Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: szkic dłoni
Wiadomość
  wieczorem



: pod kocem na kanapie
: w poziomie sufitu
[...]
:
: Dla mnie to szkic. Szkic, który zawiera w sobie
: kreski gdzieś już widziane, barwy już kiedyś
: ujawniające przeczucia P.L.

Masz rację Tomaszu, to ogromny skrót myślowy, szkic wierszowy, luźne myśli,
zapiski na dłoni, niezgrabne litery pisane w ciemności, barwy kolejnego
zachodzącego dnia i niewesołego przedwieczoru. Wszystkie te "kreski" gdzieś
już kiedyś były i na pewno nawet ja je zapisywałam wielokrotnie, i nie raz
użyłam w wierszach tych samych uczuć, tych samych spostrzeżeń.
Widocznie mój P.L.  nie chce się zmienić:)

pozdrawiam

iola

: Tomasz
:
:
:

 
  Płótna
Olga ...

Trochę bym skrócił, wiem, że straci, ale będzie ostrzejszy

maluję dla innych
gadająca papuga
byle co z byle czym
w dziobie
- sprzedaje się najlepiej
dużo lepiej
niż wizerunek milczącego
cóż
brak popytu na filozofów
nieźle idą
przypadkowe plamy
ignorancja lubi barwne kamuflaże
te są drogie
wychodzi na nie spora ilość farby
czasem ktoś daje się nabrać
na autoportret
i chodzi z miną
wtajemniczonego
granice prawd
dawno zlały się ze sobą
i teraz już się nie da
odtworzyć ich z pamięci
zagruntowane płótno
ile to lat temu


Miś, szczególnie na zakończenie. "Z pamięci" - szkic masz na dłoni.

Ogi

  Płótna

Olga ...

Trochę bym skrócił, wiem, że straci, ale będzie ostrzejszy

| maluję dla innych

| gadająca papuga
| byle co z byle czym
| w dziobie
| - sprzedaje się najlepiej

| dużo lepiej
| niż wizerunek milczącego
| cóż
| brak popytu na filozofów

| nieźle idą
| przypadkowe plamy
| ignorancja lubi barwne kamuflaże
| te są drogie
| wychodzi na nie spora ilość farby

| czasem ktoś daje się nabrać
| na autoportret
| i chodzi z miną
| wtajemniczonego

| granice prawd
| dawno zlały się ze sobą
| i teraz już się nie da
| odtworzyć ich z pamięci

| zagruntowane płótno
| ile to lat temu

Miś, szczególnie na zakończenie. "Z pamięci" - szkic masz na dłoni.

Ogi


Ojej, to już nie byłby mój wiersz!
Chociaż przeróbka interesująca.
Miło, że Cię zainspirowałam :-)
I dziękuję.

Olga

  ocencie takie rekawice
witam
zastanawiam sie nad kupnem rekawic, u mnie w iescie znalazlem cosik takiego, niestety nie mam zdjecia ani nie znalazlem w necie.
zrobilem wiec szkic/schemacik


rekawice sa polskiej firmy hunter, skora, biala, cena 86 zl

kupic??
warto czy nie??
dolozyc i kupic cosik innego??
nie sa tak napompowane jak te z kwona( vertus i s-punch) wiec mozna chyba w nich lepiej chwytac.
na moje to dobrze leza na dloni i trzymaja sie palcow(gumy)
martwi mnie tylko wolny kciuk nie ma on zadnej oslony,stobilizarora,sciagacza, nic ??
nie znam sie wiec pytam
ma ktos moze uzywa??

pozdrawiam
 
  Karima Adebibe nową modelką Lary
Sorki za grafikę, ale to był szybki, piętnasto minutowy szkic przed lekcjami


15- minutowy?? To strach pomysleć,co byś potrafił zmajstrować w godzine i jeszcze ten tekst

Świetny obrazek- widać różnice między A.J. a Karima jak na dłoni. Karima ma ładniejszą twarz, a Angelina ładniejsze ciałko, więc może by tak je "połączyć" na jakims obrazku i juz mamy wymarzoną Lare

Panowie i Panie z Eidosu- jeszcze nie jest za późno, możecie jeszcze zmienić Karime!! Fani wam to wybaczą!!
  Pokój Drake"a
Harumi poddała mu się i patrzyła jak wzory rysują się na rozgwieżdżonym niebie.
Czuła delikatny uścisk dłoni chłopaka. Przez okno wpływało chłodne powietrze więc przysunęła się bliżej do Drake.
Wzrok wędrował za coraz nowymi, piękniejszymi kształtami a w wyobraźni powstawał dokładny szkic.
Serce biło jej coraz mocniej.
  Fanarty
fajny szkic taki dokładny, chciałbym juz tak umieć xD kolorystyka przypomina mi jak byś malował obraz :D

co do tabletu, to znaczy że i tak trzeba umieć od ręcznie rysować, a ja nawet podstaw nie znam Xd

skomplikowane, to rysowanie rękę rysuje od ponad 2 godzin znaczył dłoń i cały czas nie wychodzi mi taki efekt jaki bym sobie życzył ;/ już mam załamke xD
nawet gdy przygotuje ten szkielet, to bez takich podstaw jak kont itp. nie wyjdzie mi nic XD muszę na jakiś rysunek patrzeć aby coś narysować, a czy to dobry początek takie patrzenie i rysowanie, czy błąd? szczerze mam wyobraźnie, ale gorzej z praktykom hehe. cholera musiałem wybrać sobie rysunek z całymi palcami XD mam nadzieje, że jak zacznę od słabości nawet jak spędzę przy rysowaniu dłoni kolejne kilka godzin opanuje tom sztukę hehe

normalnie sam bym kupił tablet, ale jeżeli to wymaga talentu od ręcznego, to chyba bym miał przegrane Xd

edit

rezygnuje Xd o wiele za trudna postać do narysowania :) 3 godziny dłoń lol XD lepiej aby pierw proste w miare co maja czarne linie hehe a to chciałem narysować :)
http://odsiebie.com/pokaz/2169414---3228.html
  rysunki!
lor3k, rysowanie głowy i dłoni. głowa to bryła, a nie płaski placek - przestudiuj sobie książki do rysunku postaci, pod kątem anatomicznym. linie oczu, nosa, uszu, ust niby wszystko się zgadza ale wyszło jakoś płasko i dziwacznie. dłonie płaskie, prawa dłoń modela lepiej, widać, że trzyma ten brystol. i uwaga na szkic, łatwo można się wkopać beznadziejnym szkicem na egzaminie, także lepiej sobie naszkicowac ruch postaci w kilku kreskach, niż miniaturkę dokładnie i to z błędami, które się rzucają w oczy.
głowa i dłonie to chyba najtrudniejsze rzeczy do rysowania, szczególnie z natury jak model się trochę rusza, ale myslę, że dasz radę! :)
  Fanart
Zuo - ręce, same w sobie, nie są trudne... ale jak przychodzi do palców i dłoni... uuuu wtedy to koszmar, tu się zgadzam xD. A co do cieniowania, zawsze można zrobić szkic ręcznie, a wycieniować na kompie, sam tak robiłem i efekty moim zdaniem są naprawdę dobre.
Ale sam chciałbym kiedyś dojść do takiej perfekcji:
  Rozmowy w drodze.
Todokeru kreślił nader ostrożnie. Pragnął aby jego szkic nie skrył prawdziwej intencji dla jakiej Album miał powstac. Skromny styl, nie stawiający na graficzne fajerwerki lecz na jasnośc przekazu. Krajobraz widziany z lotu ptaka przedstawiał prostą drogę wiodącą w kierunku północno-wschodnim i karawanę jeÄ˝dÄ˝ców nią podążających. Po prawej stronie drogi obserwator mógł dostrzec pracujących rolników lewą stronę zajmował cichy i spokojny las. Kraniec drogi od tej strony przyozdabiały leżąco luÄ˝no liście. Postacie z karawany z tej perspektywy nie odróżniały się za bardzo od siebie. Jednak uważny obserwator dostrzegł by, że karawana ta była jasnym odwzorowaniem tej, w której Todokeru i jego towarzysze właśnie się znajdowali. Z jednym wyjątkiem. Niedaleko za ostatnimi strażnikami zamykającymi pochód zdążały spokojnie dwie konne postaci. Jedna z nich była wyraÄ˝nie niższa od drugiej.
Samuraj delikatnie skłonił się w kierunku Rei gdy ta zwróciła się z pytaniem w jego stronę.
- Jest to pierwszy widok jaki napotkałem na tych ziemiach . Muszę Ci za niego podziękowac, a w zasadzie twojemu towarzyszowi Rei-san. Zdaje się że przez chwilę mogłem spojrzec na świat z jego beztroskiej perspektywy.- mówiąc ostatnie spojrzał na siodło samuraj-ko na którym znajdował się jej pierzasty pupil.
- Mam nadzieje, że nie pierwszy raz...- zamykając oczy wyraził swą cichą prośbę w kierunku jastrzębia. Węglik w dłoni Todokeru spoczywał na mniejszej postaci zamykającej pochód.
  Porane promienie (3)
Obserwowała poczynania Jednorożca. Gdy jej oczom ukazał się pierwszy szkic była zaskoczona. Na tyle, że lekko pochyliła się w stronę arkuszy. Nadal trzymała czarkę w dłoni, ale odeszła ona w zapomnienie. Z zainteresowaniem, ale i smutkiem śledziła kolejne szkice. Na widok ostatniego głośniej wciągnęła powietrze.

"Narysował miecze. Dlaczego?"

Głowiła się nad dziwnym zachowaniem Shinjo, nad jego planami, zastanawiała się dlaczego właśnie to obrał sobie za wzór, kiedy usłyszała jego głos. Musiała pilnie się skupić, aby zrozumieć co do niej mówi.

-Ryosaki-san, czy wiesz jakimi ścieżkami zwykły kierować się Smoki?

Uniosła wzrok, spojrzała bezpośrednio na twarz bushi. Uważnie wpatrywała się w niego, szukając... czegoś.

- Iye, Shinjo Todokeru-sama. - Po chwili zaś, nim zdążyła ugryÄ˝ć się w język dorzuciła.- Dlaczego interesują Cię, moje miecze, panie? Czemu to naszkicowałeś? - wskazała dłonią wszystkie arkusze.

W głowie jej huczało.
  Moje nędzne wywnętrznienia
Nie potraktuj tego jako atak, ale to jest szkic, nie ważne jaki ma format. Nie jest to skończony rysunek. Skupiłaś sie na twarzy, a reszta figury nie jest prawiawidlowo zaobserwowana: postać nie ma miednicy, przez co obie nogi są źle osadzone, co daje wrażenie wyłamania(zwłaszcz prawa), lewa noga jest za długa w łydce i nie ma zaznaczonego prawidłowo kolana, prawa reka jest dalej, a narysowałaś ja grubsza niż lewą, za gruba jak do tej postury, stopy wydają sie być za małe, ale moze to tylko złudzenie wywołane długimi łydkami i dłoni nie ma narysowanych. Mierz wszystko długoscią głowy.
Pewnie to wszystko widzisz sama. Chciałam tylko zwrócic uwage na to, i na fakt, że gdybyś prawidłowo narysowała krzesło, na którym siedzi model(zgodnie z perspektywa to ta noga od krzesła która jest pod prawa nogą modela powinna być mniej wiecej w tym miejscu gdzie krawedz spotyka ci sie z noga), myśle, że wtedy prawidłowo osadziłabyś postac i łatwiej by ci było znależc odpowiednie kierubki i proporcje:)
A tak poza tym, rysuj i doskonal sie a z każda prawca bedzie lepiej i w końcu dojdziesz do perfekcji:D Powodzenia.
Rzeźba wg mnie w porzadku,a w malarstwie, skoro to akwarela to powinnas troche odwazniej i świeżej malowac, tak bardziej płynnie, ale kolory ok są.
  mat
Witam! To mój pierwszy post na forum! Liczę na rzeczową krytykę i pomoc w doskonaleniu warsztatu. Wszystkim komentującym z góry dziękuję!

Z cyklu "Ciepłem dłoni"

ciepłem dłoni
szkic na szybie
imię na białych
kartach
pejzaży dni

mistyczny
poematem ptaka
zawieszonego w przestrzeni
nieśmiertelny
zasuszoną różą
ciszą i oczekiwaniem

*
ciepłem dłoni
ten
upadek

między sklejonymi kartkami
pamiętnika
między prologiem
a ostatnim słowem
pustka

między Szanowny Pan
a post scriptum
mój upadek

**
ciepłem dłoni
łza na policzku
zatarta w nieskończoność

ucieczka przed rzeczywistością
w chwile wymownego milczenia

łza na policzku
ciepłem dłoni
kłamstwo milczenia
krzywoprzysięstwo dotyku
zdrada niewinności
pękniętego kryształu łez
zdrada i kłamstwo
ciepłem dłoni

Antrakt

Poza opadniętymi kurtynami powiek
świat odżywa

Zmartwychwstaje szaleństwem
z sadzy i spalonych zdjęć
w tiulach pajęczej sieci
krynolinach obrazów
pióropuszach z włosów
i piór anioła stróża

koncert pamięci
spopielone koperty
w plątaninie marzeń
szelestów i szeptów
zdrowego rozsądku
chorego umysłu

w biciu mosiężnego serca
płomiennej żądzy
w mgle oddechu i błyskawicy spełnienia
w ściekach żył

rozpięty na strunach wyobraźni
mały feniks - świat
w ostatnim karnawale
tego mgnienia
  by kyoori (proszę odłożyć wszystkie ostre narzędzia xD)
Ahh sliczne te drugie ^^
no to teraz z grubej rury ^^:
Sasuke: maskę powinnaś dopasować do owalu twarzy ( już lepiej wygląda..)za cieńka szyja ^^ oczy sa ok ^^ włosy hmmm coś bym zmieniła ale nie wiem co.. a co do cieni to test ok ^^ zobacz moje pierwsze bazgroły np Gaarę czy Matsuri... nie mają ich wogule ^^
dziewczyna: Nazwę ją Myoko ^^ fajnie nie? ^^ dobra... jeżeli rysujesz osobę która widzisz na wprost ( a tak bynajmniej mi sie wydaje że Myoko była tak rysowana) nie rysuj takiego nosa... To przydaje się jak patrzymy z boku czy coś... lepiej wyglądają takie dwie kreseczki. Włosy... Fajne... Jeżeli nigdy nie rysowałas a teraz to twój drugi rysunek to jestem w szczerym podzwie co do tej dłoni...Dopracowana tylko palce jakies za długie ^^ szczeże? ja do mojego Kawaii (ostatni rysunek u mnie) nie umaiałm dłoni rysowac.. przejzyj sobie moje prace.. Gaara ma jakąś dziwną, Hinata ma za dużą, następna Hinata jest wogule jakas dziwna.. Jak już napisałam cieniowanie jest ok dopiero gdy sie przyjżę zauwazam szczegóły.. A więc głebiej nie wnikam... I błagam jeżeli masz ołówek HB wyzuć go albo zostaw na geometrię ^^ zacznij szkic tak jak ja 2b a później popraw go 5b ( z tego co wiem od Al 8b nie ma w przecietnym papierniczym xd) rysuj dalej bo chcę zobaczyć twoje postepy^^ ja już swoje zauwazyłam porównując nowe prace do starych... ^^ jestem pewna że twoje wyglądają w realu lepiej ^^ Czekam z niecierpliwością na dostawe i nie krytukuj siebie aż tak bardzo!
  Wasza tworczosc ;]
trien12, prawie łądny kilka błędów

Po 1. palec serdeczny ( ten ktry jest zgięty ) powiniennes zrobic bardziej odstający od dłoni bo realistycznie on tak cały się nie przykleja

Po 2. widac ze probowales troche dłuzej siedziec nad dłonią ale juz rysując dalej ręke to sie juz nie starałeś ...

Po 3. Ta ręka wygląda płasko między kciukiem a nadgarstkiem jest zbyt duże "wcięcie "

Po 4. Według mnie powinniennes zacząc troche nauczyc sie cieniowac bo dzięki temu dodas życia - będzie wyglądałą jak rychoma a do tego będzie bardziej 3d a nie placek

Po 5. zobacz na kontrast pena a dłoni ... dłoń jest jakby z tyłu... nie widac jej z początku bo tylko bardzo mocno pokolorowales pena ( oczywiscie rozumiem ze chciałeś zeby był on najważnejszy ) ale jak by ktos przeleciał tylko wzrokiem ten rysunek to powie ze nie ma ręki a jest tylko pen ( i 2 paznokcie )

Moja rada? NAUCZ SIE SZKICOWAĆ I RÓB TO!

Ja zaczołem szkicowac.. trenowałęm to przez 4 lata i ? myślę ze dobrze mi idzie
Pozdrawiam! I powodzenia

EDIT:

Dorzucam moj szkic



(troche zleciało mi przy skanowaniu w lewo ) ;P
  syn w symbolice
hm przy takim temacie pomysl odbicia stopy/dloni syna moze byc calkiem trafiony. Mam pewien pomysl, choc nie wiem czy dobry i w ogole wykonalny:
moznaby zrobic to w konwencji deptaka slaw w Hollywood, czyli odbita dlon syna w betonie i dziecinny podpis w stylu kilkuletniego dziecka ktore uczy sie pisac mankament jest taki ze narysowanie dloni odbitej w betonie moze stworzyc troche problemow z cieniowaniem, a i tatuowanemu musi podejsc taka koncepcja. Gdyby szkic wygladal pusto zawsze dodac mozna jakies subtelne i nie rzucajace sie w oczy gwiazdki, w koncu to hollywood a syn nie jest byle kim! Z mistycyzmem niewiele ma to jednak wspolnego wiec zawsze mozna potraktowac to jako wyjscie 'awaryjne'.
Ostatecznie mozna odniesc sie do Biblii, ktora pelna jest inspirujacych starych rycin, choc nie mam tu konkretnego pomyslu :/ Dzieci Hioba nie budza dobrych skojarzen a przedstawienie synka jako jezusa w objeciach Maryji jest raczej nietrafiony. Znawcy Pisma Swietego albo kultur egzotycznych - moze wy cos wymyslicie w tym temacie
  Niewielkie szkice S.P.
Taaaak... Dawno mnie tu nie było Ale z duchem czasu i ostatniej ponownej fali szkicowania wśród użytkowników, postanowiłam i ja chwycić za ołówek, którego oczywiście nie mogłam wyczuć w dłoni Nie miałam zamiaru dokańczać rysunku. Praca miała poprzestać na szkicu, ale niestety, gdy pokazałam szkic myszce, zostałam automatycznie niemal siłą zmuszona przez swoją sensei do dokończenia pracy a dziś dodatkowo do wstawienia jej na publiczne pośmiewisko [za jakie grzechy? <wali głową w klawę> ]
Ale trudno... Jak to Chi napisała na SB - okazja do nabijania postów, a ja dodatkowo dodam, ze do skrytykowania A skoro już dodaję tutaj tą pracę, to pragnę jedynie wspomnieć, że to żadne arycydzieło, poprzednie były lepsze. Nie musicie mi pisać, że rozmieszczenie jest za szerokie, ponieważ był to zabieg celowy, aby dopasować twarz do formatu kartki Jakość również jest słaba, ponieważ jest to robione aparatem i może nie być widać najjaśniejszych cieni.... Aaaa... zresztą, co ja Wam będę pisać
Macie i powyżywajcie się ^^
http://i43.tinypic.com/2mgjxpj.jpg

PS:
-myszko- to nie jest Sasuke
-Necro - udało Ci się trafić, bo poznałeś.... po "pępku"
  Wampiry
hmmm... ciekawy temat, bardzo mi na rękę bo ostatnio interesują mnie takie klimaty fantasy ^^... więc zabieram sie do tworzenia...w sumie mam już pomysł i nawet zaczęty szkic ;p....hmm wampir (facet) z długimi prostymi włosami siedzący na tronie, ubrany w pelerynę z wysokim kołnierzem, koszule i spodnie w kant a w dłoni kielich ^^.
  Maskotki
Jeszcze że się tak wtrącę. Bo szkic postaci to może być coś takiego -> <sory za jakość, robiony telefonem). Jakaś postać, łatwa do rozpoznania, łatwa do wklejenia do reklamy etc. lecz jak dla rysownika, nie jest zbyt ambitna Dlatego chce wiedzieć bardziej szczegółowo czego forum chce

Z innej beczki: kolo siedzi na napisie ~Ongaku~ (nie chciało mi się go pisać) , w dłoni ma siakiegoś Ipoda, a na koszulce można by mu dać jaki znak Kanji (music) lecz go nie znałem to samemu coś wymyśliłem
  "Dziewiec kregow piekiel"
Widzialem juz wczesniej Pieklo na "Warp Zone"
W zasadzie to tylko lokalizacje beda mialy te dwa dodatki wspolna. A i to nie do konca
Fakt. Temat przysechl bo glowne zrodlo nie pompuje juz swiezych pomyslow I wiem do czego pije wilczy w przyslowiach na koncu Ja juz mam taki tryb pracy (jesli to mozna nazwac praca ). "Pomalu ale dokladnie" jak mawiaja niemcy.
Swoja droga to na Twoim temacie tez cos ostatnio cicho wilczy

EDIT:

Skonczylem wlasnie rysowac w Corelu szkic planszy do Dziewieciu Kregow...
O RANY

Plansza ma 70 cm srednicy i zawiera 145 pol

To, ze nie miesci sie na A0 to betka. I tak miala byc skladana. Ale tyle pol? Co ja najlepszego wymyslilem?
Moge troche "odchudzic" plansze laczac niektore pola ale i tak nie zejde ponizej setki.
Nie mam najbledszego pojecia jak zagospodarowac taki szmat terenu. No i kart musze zrobic sporo wiecej. Nie moze ich byc przeciez mniej niz pol na planszy.

Niniejszym rozpisuje konkurs na lokacje do "Piekla".

Najlepiej jesli beda zwiazane z mitologia grecka i D&D/AD&D (bo na tym bazowal caly pomysl) ale kazda odpowiednio ciekawa lub orginalna lokacja ma szanse
W sumie bede potrzebowal okolo 50-ciu bo na reszcie pol bedzie sie ciagnac karty.

Szczesliwcy, ktorych pomysly znajda sie w dodatku (jesli wogole ktos napisze ) otrzymaja uscisk dloni prezesa i zostana uwzglednieni w liscie plac

Porządki Valdi
  Obraz , szkic z motywem dłoni damskiej
jest dużo zdjęć w formie plakatów ale ja poszukuję dłoni do stylowego wnętrza.

Hmmm a może myślałaś o przeróbce komputerowej... zdjęcie można tak obrobić by wyglądało na szkic, akwarelę lub węgiel itp. pomyśl o tym, bo jeśli masz odpowiedni program do przeróbek możesz zdziałać cuda
  [Odyseusz] Generał armii imperialnej
Z anatomia u ciebie coraz lepiej, cieszę się też ze zacząłeś wykorzystywać PS do celu któremu faktycznie on służy i robić z niego faktyczny użytek. Widzę, że konwertowałeś obrazek na czysto czarno-biały, albo skanowałeś w trybie lineart. Nadaje się to do kolorowanie, ale ninie stają się postrzępione. Szkoda, że nic z tym nie zrobiłeś. Twarz rycerza na I planie naprawdę na poziomie. Dłonie jeszcze, ćwicz rysowanie dłoni! mam nadzieję, że dodasz jeszcze więcej odcieni, zbroja to idealne pole do popisu dla robienie różnego rodzaju odblasków i refleksów świetlnych. Wykorzystaj to!
PS. Szkic na którego p[odstawie powstaje komputerowy obraz to moim zdaniem działka dla forum 'Grafika komputerowa'.
  Moja "tworczosc" inaczej ^^
Problem polega na tym, żeby ćwiczyć wszystko! Z pewnością jest coś przed kolesiem, powiedzmy anatomia dłoni lub bioder... poćwicz wszystko, nie nakładaj ubrań na postać, spróbuj ją narysować tak, jak jest przedstawiona... poza tym rysujesz tą grubą kreską od razu, czy masz delikatnie obrysowany szkic przy pracy, który później gumujesz?
  Mandat albo sąd grodzki
Zwiedzałem sobie stację Rejowiec. Jest o tyle łatwo, że od północnej strony
stacji biegnie droga, z której wszystko widać jak na dłoni. Dodając do tego, że
peron jest długi, stacja posiada przejazd, a od południowej strony gdzieś na
połowie długości też jest droga, aż kusi, aby wykonać sobie szkic stacji.
No i zaczęło się. Dróżnik przejazdowy doczepił się, że nie wolno stać na
chodniku i rysować. Przyjechali SOK-iści z Chełma i złapali mnie na rampie  
graniczącej z drogą od północnej strony stacji. Nie ma tam żadnego płotu,
żadnego napisu o zakazie wstępu. Skonfiskowali mi szkice i chcieli dać mandat.
Zapytałem o to, jakie przepisy naruszyłem. Oni swoje, że nie wolno rysować.
Zatelefonowali do przełożonoego do Chełma, ten kazał im dzwonić na Policję, czy
aby nie jestem poszukiwany. Policja stwierdziła telefonicznie, że nie jestem.
No więc chcą mi dać mandat, za chodzenie po torowisku. Ja po torowisku nie
chodziłem, więc im odrzekłem, że nie jestem winny tego, co mi zarzucają, a poza
tym powinien mi oddać szkice. skoro nie zamierza ukarać mnie za ich wykonanie.
Szkice zabrali i zapowiedzieli wezwanie do sądu grodzkiego za wejście na
torowisko. Notabene w Rejowcu, to prawie nikt nie korzysta z przejścia
podziemnego, a poza tym w trzech innych miejscach ludzie łażą w poprzek torów.
Czy ktoś może mi pomóc, ewentualnie poprzeć SOK-istów, no bo może rzeczywiście
rysowanie schematu stacji z ulicy i peronu jest wykroczeniem. Ale chyba nie
jest, bo w swoich kapowniczkach nie znaleźli przepisu. Próbowali jescze mnie
straszyć zakazem umieszczania reklam i rysunków na terenie kolejowym, ale
ponieważ nie potrafili mi uzasadnić, że sporządzenie rysunku, a umieszczenie go
jest tym samym, więc zrezygnowali. Poza tym oni mandatu przy mnie nie wypisali,
a więc wydaje mi się, że nie mogłem odmówić jego przyjęcie, bo mandatu nie
było. Mam nadzieję, że na tym się skończy, ale chętnie wymienię doświadczenia.
Najwięcej chyba ich mają koledzy fotografujący. Piszcie na grupę albo na

Dodatkowo skonifiskowali mi plan Chełma i fragment samochodowego atlasu Polski
(wydruki z komputera), bo przedstawiały przebieg linii kolejowych. Po namowie
odstąpili od zabrania rozkładu jazdy pociągów, chociaż zawierał wykaz stacji.
Wykaz stacji i posterunków ruchu na linii nr 7 bez rozkładu jazdy zabrali.
  nowa gafika jest do chranu
Hmm ładny szkic. Wygląda prawie tak samo ja to z mojej książki... Tylko ten ma niepotrzebnie miecz w dłoni, husaria miała kopię i szablę. Ale ogólnie git Ten Sharrim to na poczekaniu zrobił czy to już miał?
  Pomysły na miasta
'1. Zgłaszając jakiś projekt muszę mieć go ukończonego w 100%(tzn. wszystkie opisy, system, itp...)?'
-Nie ale dobrze by było mieć ogólny szkic. w każdym razie na wszystkie opisy itp masz czas od wystawienia projektu, przez wybory [o ile będą] oraz 2 tygodnie po dostaniu swojego tematu na miasto.
'. Czy robiąc opisy muszą one być bogate czy takie średnie? No bo te barwne opsiy mi zżerają dużo czasu i nerwów, a zawsze dałbym jakieś screeny, fotki itp..'
-Osobiście preferuje raczej bogate opisy ale możesz obrac swoją sciezke- wazny by się podobały. Wszelkie bajery w postaci zdjęc, mapek mile widziane.
'3. Zauważyłem, że w Mordheim i Londynie nie ma działów czyli jest tylko dział np. Mordheim i w nim są wszystkie tematy. Pytanie: Czy możnaby porobić sobie te hmm...dzielnice, działy np. Miasto > d1, d2, d3 > d1 = tematy, d2= tematy itd... czy nowe miasto dostaje tylko i wyłącznie jeden dział np. Miasto > temaciki ???'
-Myśle że dla miasta spokojnie wystarczy 1 dział chyba ze jest to naprawdę duże multi miasta jak np Ranaloth- wtedy potrzebne sa odziel;ne dzielnice itp. Napoczątek wystarczy chyba 1 dział ale jak wyhandlujesz u adminów wiecej to wolna wola- w każdym razie bedą się bornć tym że to tylko zaśmieca forum. ; P
'A teraz załóżmy, że mój projekt wszedł w życie i .....:
1. Mam tydzień czasu by go rzucić na forum - tak ?
2. A później miesiąc testów czy się spodoba - tak'
-1 masz dwa tygodnie.
-2 zgadza się. Jednek przedewszystkim to nie admini decydują czy się spodoba czy nie ale aktywnośc garczy- jesli mało graczy ma ochote grać w danym miescie to widac jak na dłoni.

Edit- dobry mnie wyprzedził. ; [ pretty fast bastard. ; P
  prace Hel, un!
Bardzo ładna płynna kreska... gdzie nie gdzie problemy z wielkością dłoni... np ten ostatni Kakashi szkic... rączka nie ma zachowanego standardu do twarzy jest za mała , ale i tak rysujesz ślicznie...
  Przeklęty [5/5] [T] [Z]
Ostatni szkic. Wen poczuł się urażony w związku z podejrzeniami co do fabuły "Ocal", więc dementuję - zabójcą nie jest żadna postać kanoniczna z obu seriali, ani też żadna postać, która zdążyła się już pojawić w dwóch pierwszych częściach opowiadania (czyli z pewnością nie jest to facet, który zgubił walizkę Bones).
Ech.

Niech człowiek nie rozłącza

Chcesz ją chronić przed całym złem tego świata, tylko nie masz pojęcia, jak to zrobić.

Ta uparta, piękna kobieta nie pozwoli ci kontrolować jej, nie będziesz w stanie sprzeciwić się jej woli. To agentka FBI, wpojono jej tę twardość. Nie ulegnie ci, doskonale o tym wiesz, a jednak chciałbyś, żeby to ona czekała wraz z twoim synem wieczorem na twój powrót do domu.
Chciałbyś patrzeć w jej ciemne oczy za każdym razem, kiedy wracasz z cuchnącego krwią miejsca zbrodni.
Chciałbyś móc pieścić jej skórę i słuchać melodyjnych westchnień, bo one pozwoliłby ci zapomnieć o tym, kim jesteś i co robisz.

A jednak ty, Aaron Hotchner, agent specjalny z Behavioral Analisis Unit, nie jesteś w stanie jej mieć tak, jak to sobie wymarzyłeś. Ona nie chce mieć dzieci, nie jest typem kury domowej, która będzie piekła ciasteczka i opiekowała się szkolną drużyną zuchów. Z bronią w smukłej dłoni będzie szła u twego boku i kto wie, czy pewnego dnia nie będziesz błagał Boga o jej życie.

Bardzo powoli i boleśnie uczysz się, że miłość nie jest okiełznywaniem, lecz dopasowywaniem się. Ona nigdy nie będzie należeć do ciebie i prędzej czy później będziesz musiał się z tym pogodzić. Teraz, jeżeli naprawdę chcesz, aby ta kobieta była częścią twojego życia.

W zdrowiu i chorobie, w bogactwie i ubóstwie, w radości i smutku, póki was śmierć nie rozłączy. A przynajmniej taką masz nadzieję.

Wahasz się, rozmyślasz i kręcisz, aż w końcu Rossi, trzykrotny rozwodnik, mówi ci, że jeśli nie zbierzesz się na odwagę, będziesz zawsze żałował. Kiwasz głową, nadal niepewny. Do rozwiązania sprawy jesteś nieobecny myślami, jednak w końcu kończą ci się wymówki.

Z westchnieniem doczekujesz chwili, kiedy w samolocie robi sobie kawę. Opierasz się o przepierzenie i spokojnie, cichym głosem w końcu zadajesz pytanie.

- Emily Prentiss, wyjdziesz za mnie?
  Opisy Bohaterow NPC
. Dane osobowe:
- Eion Himelfart , smoczy jezdziec
- myyrtanin
- mezczyzna
- Myyrt, Neo myyrt
- psychicznie 36, fizycznie ponad 5000 tysiecy
- najblizsza rodzina: brak
- towarzysze i zwierzęta: "Razorwings", Eires

2. Wygląd:
- wygląd Zewnętrzny- drobnej budowy mezczyzna o kruczoczarnych wlosach, nieibeskich oczach i ciemnej karnacji.
- Cechy szczególne nietypowe dla rasy pochodzenia: pokrywajacy cale plecy tatuarz przedstawajacy smoka, brak polowy malego palca prawej dloni
- styl ubierania - schludny, typowo wojskowy

3. Charakter:
- Osobowość - sluzbista, lojalny
- Sposób postępowania- zgodnie z kodeksem smoczych jezdzow
- Gust - potrawy z makaronem, freefall
- maksyma- Niemozliwe mozliwym czynic

4. Cechy:
- Umiejętności
strzelec wyborowy
pilot (myyrtanskie smoki, kategoria III [Caibre mial ledwo I])
negocjator
jedyny w swoim oddziale kucharz >]
- Zdolności - typowy myyrtanin
- Ułomności - nie stwierdzono
- Odporności i Słabości-
wysoka odpornosc na magie

5. Magia:
- Moc - psionika
- Aura - pewnosci siebie z domieszka arogancji
- szkoły magii
telepatia
telekineza
teleempatia
teleaudio

6. Ataki:
- psioniczne -
<sie pisze>
- style walki
szeroko pojeta bron palna, z ciezka wlacznie.

7. Ekwipunek:
- posiadane przedmioty - medalion przedstawiajacy symbol "Brzytw" (para sejmitarow okalajaca sylwetke smoka)
- strój - mundur polowy/wyjsciowy smoczego jezdzca, GA-7 mk IIa3
- broń - R-5

8. Inne
- sława posrod myyrtan znany jako dowodca jednego z trzech smoczych szwadronow
- poziom socjalny dowodca "Brzytw"
- dobra materialne - Eires
-transport- smok

9. Notka biograficzna

10. Szkic postaci. [opcjonalny]
  Co wychodzi lub nie wychodzi jak Sessho próbuje rysować
Czyżbyś na coś/kogoś czekała Sess-chan? Mogę tak do ciebie mówić? Oczywiście, że ktoś napisze. No jakżeby inaczej - masz przecież mnie.

A zaczniemy od końca, czyli od pana Sumeragi.
Wygląda jak zdjęcie. Wolę biel, chociaż ten szarobłękitny też nie jest najgorszy. Wprowadza melancholię... może ja też zacznę rysować na kolorowych kartkach? Także sposób rysowania. Twarz przypomina maskę (krawędzie) lub rzeźbę, biorąc pod uwagę artbook z TB. Szkoda, że rysunek nie jest dokończony, bo obecnie bardziej mi przypomina Shinji'ego Ikari z NGE (ja i moje porównania...) niż onmyo. Oczko mogłoby być nieco szersze. A i poprę jeszcze spostrzeżenie Yianga

Ranaef. No nie zdążyłam przeczytać posta i już wiedziałam kto to ładnie odwzorowany, ślicznie! Proszę tylko - nie wiem, czy robisz to specjalnie - cieniuj delikatniej lub nieco rozmazuj cienie. Przez to nieco się ginie w rysunku, nie wiadomo na co patrzeć. Oczka najss, zrobione tak, by przyciągały całą uwagę. Właśnie to mi się rzuciło od razu.

Rysunek z Myiu też jest niczego sobie. Ale kreślony nieco za szybko w porównaniu z resztą wygląda on jak szkic. Oczka i brwi postaci nieco nierówno i uszko za szerokie. Odwzorowane ubranie - plus! - skrojone na kimono. Włosy piękne. Ładnie ryzujesz usta i cieniujesz nos - plus!. Czegóż ja więcej mogę się czepić? Dłoni na pewno nie

Bezimienny, ale dopatrzyłam się "Eve" Setsuna. Czoło nie jest aż takie szerokie... Wystarczy sobie popatrzeć na "mlodociane" istotki takie jak np. Kokobunji z Chobits czy ten pomocnik Yuuto, którego imienia nie pamiętam (jutro będę na pewno)... aa Kimi-chan on miał! to mają one szerokie czółka. Postać z rysunku wygląda młodziutko, ale wtedy reszta ciała jakoś mi nie pasuje. Ta opięta bluzka... o czym ja myślę?! za późno dla mnie.i za dużo facetów w opiętych dżinsach *nosebleed* XD *śmiech* Ale owa bluzeczka pocieniowana ładnie. Plus!
  SESJA D&D - "Zaklęte ostrza" (TU GRAMY!)

Nic was nie zaatakowało, widać świstak w poszukiwaniu jedzenia zapędził się, aż tutaj z wyższych partii gór. Ruszyliście, więc dalej po przegonieniu zwierzaka. Wilk boczył się na elfa wyraźnie przebywając w towarzystwie druida i gnoma podczas tej podróży, aż wreszcie nim upłynął dzień, znikł.

Piąty dzień podróży. Uf… wreszcie górskie szczyty, wyboista trasa, oraz upierdliwy wiatr minęły. Wjechaliście do lasu. Nic się nie dzieje. No może za wyjątkiem tego, iż co jakiś czas jakieś zwierze przejdzie wam drogę. To samotny wilk, to dzik, to sarna.

Dzień zbliża się ku końcowi…przeprawa na rzece, a za nią, widoczne jak na dłoni miasto – Proskur. Ta blisko 14.000 tyś. metropolia cieszy wasze oczy. Przekraczacie most. To z lewej to z prawej dostrzegacie liczne wsie rozlokowane u podłoża miasta. Gościniec przecina się z licznymi szlakami. Coraz więcej dostrzegacie ludzi zmierzających w sobie jedynie znanym kierunku. Niektórzy was pozdrawiają, niektórzy unikają, bąkając coś o mordercach z Cormyru, którzy rzekomo zabili tam jakąś czarodziejkę w mieście Immersea, niektórzy wskazują paluchami. Przez moment nawet za wami biegła grupka ciekawskich, brudnych dzieciaków, bawiących się na szlaku prowadzącym do miasta.

Zmierzcha, wy zaś wreszcie zbliżacie się do miasta, które powoli kładzie się do snu. Liczne kramy kupieckie rozstawione przy bramie zaczynają być zamykane, strażnicy powoli poganiają ludność, gdyż za chwilę wejścia do miasta, jak co dzień, na noc zostaną zamknięte. Zbliżacie się coraz bardziej ku ich stanowiskom i…no tak listy gończe dotarły już i tutaj. Ten piękny szkic Anerila, Aramila i Demifariego, oraz szkic rzekomo porwanego Radforda. Tak to może być problem. Drugim problemem może być odkrycie tożsamości drowki – wiadomo jak tę rasę wita się w miastach. Czas ucieka. Wy zaś coraz bliżej potężnych murów Proskur. Miasto zaś kusi swymi zapachami, kojącym spokojnym światłem z domów mieszczan, ciepłym łożem, i odpoczynkiem. Wyprawa przez góry, nie ma co ukrywać, dała wam we znaki. Trzęsie wami że hej, gnoma poczęła trapić gorączka, widzi podwójnie, gardło ma tak zdarte, że szkoda słów. Tylko jako tako Aneril czuje się rześki, który ocknąwszy się na jakąś godzinę przed przekroczeniem mostu stwierdza, iż nie słyszy tych cholernych głosów. Czyżby sztylet się obraził? A może coś się szykuje?
  Coś więcej o nas... czyli pare pytań do userów :)
Stwierdziłam, że tak nieładnie pojawić się z nikąd. Stąd też kilka słów miało się pojawić. Z kilku zrobiło się kilkanaście, wybaczcie ^^'

Imię: Magda
Włosy: raczej ciemne, ostatnio zrudziłały
Oczy: ciemne
Wzrost: 178, w marzeniach 2 wiecej
Miejsce zamieszkania: okolice Opola
Data urodzenia:czerwiec'90
Znak zodiaku: bliźniak
Zespoły: od dłuższego czasu Frontside, Illusion, Hunter, Pidżama, Włochaty; raczej polska, rockowa scena muzyczna
Piosenki: "Żniwiarze umysłów"- Hunter, "Nóż" - Illusion, "Długa Droga z Piekła" - Frontside, "Autumn" - Nutini i wiele wiele więcej
Piosenkarka/piosenkarz: Paolo Nutini, Luigi Tenco
Serial: Band of Brothers, House MD, kiedyś Ostry Dyżur
Film: "Pluton", "Black Hawk Down", "Przerwana lekcja muzyki", "Cienka czerwona linia", "Czas Apokalipsy"... w każdym razie dużo ^^
Zwierzę: Lothario który niestety już nie mój, Łupawa - teraz okropnie gruba, Lahti która próbuje dominować, La Toya, która mnie nie znosi (cholerne dwa wicherki!), i kochana Laszka która niestety wędruje niedługo do nowego domu... poza tym jest jeszcze Mela, Zoja, Gustaw, Maciej i rybki w akwarium

Wielbię rodzynki, mam milion marzeń, ambicje, plany. Kocham chemię, biologię zreszta też, ba, nawet lubię się uczyć - daje satysfakcję. Pragnę życia w siodle i ze skalpelem w dłoni.
Ale najpierw muszę przeskoczyć wielką kłodę którą postawiło przede mną Ministerstwo Edukacji - maturę... /wiesz, tak zasadniczo to na parę słów przywitania jest osobny temat. Brajt

w którym się przywitałam, jednak lepiej nakreślić o sobie jakiś szkic, w każdym razie tak mnie się wydaje ^^
  ewelka
ja tez za szpicami wogole nie przepadam ale jak widze tak pieknie zrobione pazuraski to mi dech zapiera i nawet szkic mi sie podoba, ale zastrzegam tylko na czyjejs dloni w zyciu na swojej bym twego nie nosila
  "Kochali się, że strach" - nasze wrażenia :)
Przeczytałam. Ranking subiektywny:

Absolutnie webest itd (kojność we wszystkich kategoriach wg spisu treści):
Imponderabilia - Odp. Ja czasami, nie wiem jak inne;). A poza tym - uśmiałam się, plus jest tam kilka naprawdę powalających zdań. Taki co tylko wziąć do sygnaturki, czy cytować namiętnie. M.in. to pytanie, na które odpowiedziałam (czego się dla impa nie robi...)
Miód z moich żył - chociaż pesymistycznych tekstów nie lubię, a u Dabliu tak bywa, to uczciwie przyznaję - zrobił na mnie wrażenie. Chociaż o wiele bardziej od warstwy fabularnej zaintrygował mnie stworzony świat, a "Miód" uzupełnił pierwszy jego szkic z "Zemsty". Więcej tego świata!!!
Cała prawda o PPM - ja wiedziałam że tak będzie ;P. W sensie, końcówkę przewidziałam. Ale i tak ubawiłam się setnie.
Dożywocie - więcej Licha! wię-cej-li-cha. Przy tym to wyłam ze śmiechu. Kłulik, jeśli Ty nie napiszesz więcej o Lichotce, to ja Cię Twoimi własnymi uszami uduszę!!!

webest z minusem:
Na końcu świata - Czytając miałam duuużo skojarzeń z serialami sf, też z czytanym przeze mnie ostatnio Reynoldsem. Mimo to czytałam z wypiekami na twarzy, wciągnąło mnie i to mocno. A smok niesamowity.
Fantastyczna miłość - fabuła niespecjalnie oryginalna, ale klimat... Szczurka zdecydowanie ma talent do klimatów, co już w F udowodniła.
Wielkie, magiczne... hm - śmieszyło, chociaż nie tak bardzo jak PMM i Dożywocie. Plus za fabułę, za kamienice i za języki, a krasnolud to po prostu RULEZ. I c***. ;P
Tylko mnie kochaj - jedno z dwóch "a la kraina Chichów", ale to bardziej udane. Ujmujący klimat, i bardzo ciekawe ujęcie tytułowej miłości.

best:
Wielbłąd za Annę - sama nie wiem, co mi w nim nie podeszło. Ciekawe, dobrze napisane... Obiektywnie: dobre, nawet dobre z plusem, ale mnie jakoś pod subiektywny gust nie podchodzi.

Średnie:
Głóg - pomysł bardzo ograny. Napisane dobrze, ale to za mało.
A imię jej Grace - znowu kraina Chichów. Ale "Tylko..." się broniło samo w sobie, a to, zwłasza w starciu z drugim opowiadaniem opartym na podobnym pomyśle, przegrywa.
Serce na dłoni - to samo co w przypadku Głogu.

Podsumowanie: całość jakością nie odstaje od antologii z nie-debiutantami. Oby tak dalej;)

No, to teraz mogę wracać do urlopowania...;)

PS. Zapomniałabym: bestofwebestofwebest: Nie-wstęp. ;)))

EDiT: Detoxu zestawienie nie uwzglęnia. Powód - zmęczył mnie za bardzo, żeby go całego przeczytać.
  Brzeg i Jezioro
Justin skończył rysunek. Napisał na nim, ładną, pogrubioną czcionką Dla Amelle.... Gdy jendak schodził obrazek wypadł mu z dłoni i wiatr poniósł go przed siebie. Nic by z tego nie były, gdyby nie to, że szkic na pergaminie uderzył Amelle prosto w twarz.
  Rysunki w wykonaniu forumowiczów.
hmm... generalnie nie przywiązałem uwagi do rąk (dłoni)... to jest tylko szkic... anyways jeśli nie widać to dłonie są do połowy starte gumką... a do tego dochodzi ich ułożenie i perspektywa, stąd jak dla mnie nie rzuca się za bardzo w oczy.
  Raz kozie śmierć - Balladyna
Rysunek Balladyny bardzo ładny tylko kciuk jest jakiś taki niewymiarowy, ale w tej kwestii nie mogę oceniać, bo sam dobrze nie potrafię dłoni rysować (miało być tak pięknie, a wychodzi jak zawsze xD) A drugi szkic nie chce mi się załadować, pewnie za duży rozmiar obrazka :(
  Tutorial - Dłonie
No tak, ale przydało by się poznać jakiś "system" czy w ogóle dobre sposoby na szkic tych dłoni. Zaczynanie od kółeczka, trzech kreseczek czy czegoś tam.
  Obraz , szkic z motywem dłoni damskiej
Poszukuję obrazu, szkicu z motywem dłoni damskiej. Jak dotąd znalazłam tylko obraz z dłońmi męskimi a kiebiecych brak Może Wy mi pomożecie ? Liczę na Was
  Warsztaty artystyczne - rysunek, grafika.
Ogółem fajne te rysunki
A teraz nieco krytyki, tudzież uwag, jak zwał tak zwał xD
Obcy:
Ogólny zarys jest fajny, prócz tego, zę obce nie były w stanie chodzić tak jak człowie, czyli czepiam sie postury, konkretniej ułożenia nóg. Nogi są za grube, bardziej ludzkie niż obce (ale zabrzmiało xD), poza tym są za krótkie. Ręce/łapy patrz to co przy nogach, za grube i za krótkie, palce również za krotkie, ale tym razem ułożenie i ogólne podobieństwo do ludzkiej anatomi jest ok. Łeb nie jest zły, cos mi w nim jednak nie pasuje, sama nie wiem jeszcze co dokłądnie. Ogon nieco dłuższy, bardziej najerzony wypustkami, plecy są ok. No i cieniowanie tutaj nie jest złe, powiedziałabym, ze na tego typu prace (a' la concpt szkic) jest naprawde przyzwoite.
Sieciarz:
Cieniowanie na skóze jest mniej więcej ok, ale gość musiał ducha zobaczyć, bo twarz ma bladą jak płótno Mięsnie brzucha wyglądją jakby mu kto coś w niego wbił Powinny być słabiej zarysowane kreska, nie tak kuliście i bardziej ścieniowane. Cieniowanie pasków mi się podoba, metalu również. Tak jak Ari mówiła dłonie są za małe, dłonie i stopy są wielkości głowy. Cieniowanie spodni jest troche niedokładne, ale to się wyrobi. Wyglądają jakby były innego odcienia skórą, powinny mieć jakieś zmarszczki materiału. Cień rzucony mi sie podoba, ale nie podoba mi sie to cos w tle, nie wiem co to jest
Barbarzyńca:
Tutaj cieniowanie jest zajefajne I moge się przyczepić tylko do palcy, są za krótkie, i dłoni, są za małe. Poza tym, nie martw się ja wogóle nie umiem dłoni rysować
wojownik:
Cóż... nieco płaski ten rysunek, sprawia wrażenie niezbyt dopracowanego. Kolczuga mi sie podoba i cieniowanie na niej, poza tym nie będe zjeżdżać rysunku tego, zebyś się nie poczuł pokrzywdzony. No i wygląda to na starą prace w porównaniu do poprzednich.
Uff... napisałam się xD
  list; - nie ledwie słów kilka.
Grażyna Leśniak
---------------------------
zacznę od tytułu; pierwotny brzmiał --"placebo"
[długo by wyjaśniać]
w ramach wystąpienia na php zmieniłam na "list", ale.
ale pobrzmiewał nieco przyśniedziałą epoką,
kiedy żony/nieżony znudzone dostatnim życiem
uciekały z młodocianymi kochankami w rosyjską tajgę
zostawiając wyjaśnienia w błękitnch, pachnących
lawendą kopertach. dodałam więc "nie"
/ naturalnie powinien być przecinek /
"ledwie słów kilka", by zasugerować szkic, zapis,
ot pisaninkę na g o r ą c o.

list. nie, ledwie słów kilka.

Odbieram wiersz jako nierealny list do nieistniejącego
mężczyzny - ot, taka estetyzująca fanaberia interesującej kobiety, na co
dzień twardej realistki, którą bawi wyobrażanie sobie


no cóż. bingo {?} sugerujesz, że twarda realistka
przebiera się w łaszki egzaltowanej pannicy? nioo..
może.. na chwile.

przez moment siebie
jako damskiej wersji dandysa. Że tylko przez moment, to wnioskuję z puenty
o
zasoleniu.
(Która to puenta w całości mnie zresztą irytuje


bo to jest tak.
[od początku]
[kanwa]

On-- dupek /sic!/
z małym brylancikiem przykotwiczonym
tuż przy paznokciu kciuka lewej dłoni
(o! to jest fanaberia) zadzwonił do niej
i wyszeptał ciurkiem w słuchawkę:
wśrodęo15whotelusilesiapokój311
ona-- wymiękła natychmiast, zestrachała się potwornie,
pobiegła do narożnego biura podróży 'albatros'
i kupiła bilet na najbliższy samolot, traf chciał-- Kotte.
uciekła.

| nie przyjechałam do ciebie.
| wybrałam sri lankę.


i tamże siedząc na małym, nagrzanym godziną
dwunastą placyku, przy owalnym stoliku nakrytym
obrusem w pomarańczowo-żólte maziaje, popijając
chłodną margaritę-- kleci leniwe zdanka do niego.

| wiesz uwielbiam haszymidzkich chłopców..


oczywiście, wcale ich nie uwielbia, tylko widok,
inność, kolor, niespieszność, folklor, przeskok
z codzienności [ romans hotelowy] w cudowną
niedorzeczność tu, tej chwili, tego gorącego bezruchu.
to znaczy tak jej się wydaje.

a potem, nagle, na nowo do niej dociera
-- jego cholerna dupkowatość
i słowa tracą smak słońca -- a kostki lodu z margarity
zaczynają przemawiać coraz, coraz :

| a ty, papierowy Sen z placu wolności*
| wcinasz bażanty, sarninę, bigmaki


i przypomina sobie jego  -faceta hodującego wrzody
serca na rautach, wernisażach, przyjęciach, właściwie
nieraelanego, nie do uszczknięcia dla niej-- kobiety w
czarnym golfie, kaszmirowej spódnicy do kostek,
hermetycznej, z zaciśniętymi udami od dnia narodzin.
/ dlatego imię - Sen /

| widziałam cię kiedyś na małym obrazku:
| uśmiech faceta, bez związku - tło w tle.


przechowuje jego zdjęcie w szufladzie na kluczyk
a na tymże znajduje się wiele twarzy,
a każda jest tłem dla pozostałych, ale UŚMIECH -
ach, ta magia męskich uśmiechów działa nawet
na zakonnice ;-), tak więc zakochała się w nim od
pierwszego, papierowego wykwitu ust. i już.

| teraz w morzu martwym życiu się sprzeciwiasz,


'martwym życiu' - tak go ocenia.
lowelasik, bawidamek, dorobkiewicz, myk myk przez
życie byle pożreć coś i kogoś na szybko i za niewielką
opłatą. puściacha wewsząd - caaaaałe morze.

| się sprzeciwiasz.


myślała, że ich spotkanie to taka próba wyrwania go
z marazmu, z jałowości ( w jej mniemaniu),ale.
ale trafiła na typowego yuppie, zainteresowanego
jedynie romansikiem. więc dała mu kopa w d., bo nie
lubi być rwana na musztardę i parówki / śniadanko w
silesi /

| nie utoniesz


nie martwi się o niego. wie, że da sobie świetnie radę
bez niej. życie unosi na powierzchni kazdego słodkiego
przystojniaczka,
ech!! szkoda  ;-)

* katowice ;-)

W sumie, dla mnie : już piękny, ale jeszcze nie dobry :)


bardzo ważne słowa.

dziekuję za obszerny, i jak zwykle konstruktywny komentarz.

z wyrazami MAA.

  Mandat albo sąd grodzki

Zwiedzałem sobie stację Rejowiec. Jest o tyle łatwo, że od północnej strony
stacji biegnie droga, z której wszystko widać jak na dłoni. Dodając do
tego, że

peron jest długi, stacja posiada przejazd, a od południowej strony gdzieś
na
połowie długości też jest droga, aż kusi, aby wykonać sobie szkic stacji.
No i zaczęło się. Dróżnik przejazdowy doczepił się, że nie wolno stać na
chodniku i rysować. Przyjechali SOK-iści z Chełma i złapali mnie na rampie  
graniczącej z drogą od północnej strony stacji. Nie ma tam żadnego płotu,
żadnego napisu o zakazie wstępu. Skonfiskowali mi szkice i chcieli dać
mandat.
Zapytałem o to, jakie przepisy naruszyłem. Oni swoje, że nie wolno rysować.
Zatelefonowali do przełożonoego do Chełma, ten kazał im dzwonić na Policję,
czy

aby nie jestem poszukiwany. Policja stwierdziła telefonicznie, że nie
jestem.
No więc chcą mi dać mandat, za chodzenie po torowisku. Ja po torowisku nie
chodziłem, więc im odrzekłem, że nie jestem winny tego, co mi zarzucają, a
poza

tym powinien mi oddać szkice. skoro nie zamierza ukarać mnie za ich
wykonanie.
Szkice zabrali i zapowiedzieli wezwanie do sądu grodzkiego za wejście na
torowisko. Notabene w Rejowcu, to prawie nikt nie korzysta z przejścia
podziemnego, a poza tym w trzech innych miejscach ludzie łażą w poprzek
torów.
Czy ktoś może mi pomóc, ewentualnie poprzeć SOK-istów, no bo może
rzeczywiście
rysowanie schematu stacji z ulicy i peronu jest wykroczeniem. Ale chyba nie
jest, bo w swoich kapowniczkach nie znaleźli przepisu. Próbowali jescze
mnie
straszyć zakazem umieszczania reklam i rysunków na terenie kolejowym, ale
ponieważ nie potrafili mi uzasadnić, że sporządzenie rysunku, a
umieszczenie go

jest tym samym, więc zrezygnowali. Poza tym oni mandatu przy mnie nie
wypisali,

a więc wydaje mi się, że nie mogłem odmówić jego przyjęcie, bo mandatu nie
było. Mam nadzieję, że na tym się skończy, ale chętnie wymienię
doświadczenia.
Najwięcej chyba ich mają koledzy fotografujący. Piszcie na grupę albo na

Dodatkowo skonifiskowali mi plan Chełma i fragment samochodowego atlasu
Polski
(wydruki z komputera), bo przedstawiały przebieg linii kolejowych. Po
namowie
odstąpili od zabrania rozkładu jazdy pociągów, chociaż zawierał wykaz
stacji.
Wykaz stacji i posterunków ruchu na linii nr 7 bez rozkładu jazdy zabrali.



1) zwrot zabranych przemiotów,
albo:
2) wskazanie podstawy prawnej działań SOK.

Do działań SOK-istów stosuje się przepisy o Policji. Policjant, który
przystępuje do czynności służbowych, jest obowiązany:
1) podać stopień, imię i nazwisko; a jeżeli jest nieumundurowany, jest
obowiązany okazać ponadto legitymację służbową w taki sposób, aby osoba,
wobec której podejmuje czynność służbową, miała możliwość odczytania numeru i
nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta;
2) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia czynności służbowej;
3) na żądanie osoby, wobec której podjęto czynności służbowe, umożliwić
odnotowanie danych, o których mowa w pkt 1.
Po zakończeniu wykonywania czynności służbowych policjant informuje osobę,
wobec której je podjęto, o prawie złożenia zażalenia do właściwego miejscowo
prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności.

Jeśli SOK-iści nie zachowali się jak powyżej, możesz złożyć na nich skargę.

MK

MK

  Mandat albo sąd grodzki


| Zwiedzałem sobie stację Rejowiec. Jest o tyle łatwo, że od północnej strony
| stacji biegnie droga, z której wszystko widać jak na dłoni. Dodając do

tego, że

| peron jest długi, stacja posiada przejazd, a od południowej strony gdzieś

na

| połowie długości też jest droga, aż kusi, aby wykonać sobie szkic stacji.
| No i zaczęło się. Dróżnik przejazdowy doczepił się, że nie wolno stać na
| chodniku i rysować. Przyjechali SOK-iści z Chełma i złapali mnie na rampie  
| graniczącej z drogą od północnej strony stacji. Nie ma tam żadnego płotu,
| żadnego napisu o zakazie wstępu. Skonfiskowali mi szkice i chcieli dać

mandat.

| Zapytałem o to, jakie przepisy naruszyłem. Oni swoje, że nie wolno rysować.
| Zatelefonowali do przełożonoego do Chełma, ten kazał im dzwonić na Policję,

czy

| aby nie jestem poszukiwany. Policja stwierdziła telefonicznie, że nie

jestem.

| No więc chcą mi dać mandat, za chodzenie po torowisku. Ja po torowisku nie
| chodziłem, więc im odrzekłem, że nie jestem winny tego, co mi zarzucają, a

poza

| tym powinien mi oddać szkice. skoro nie zamierza ukarać mnie za ich

wykonanie.

| Szkice zabrali i zapowiedzieli wezwanie do sądu grodzkiego za wejście na
| torowisko. Notabene w Rejowcu, to prawie nikt nie korzysta z przejścia
| podziemnego, a poza tym w trzech innych miejscach ludzie łażą w poprzek

torów.

| Czy ktoś może mi pomóc, ewentualnie poprzeć SOK-istów, no bo może

rzeczywiście

| rysowanie schematu stacji z ulicy i peronu jest wykroczeniem. Ale chyba nie
| jest, bo w swoich kapowniczkach nie znaleźli przepisu. Próbowali jescze

mnie

| straszyć zakazem umieszczania reklam i rysunków na terenie kolejowym, ale
| ponieważ nie potrafili mi uzasadnić, że sporządzenie rysunku, a

umieszczenie go

| jest tym samym, więc zrezygnowali. Poza tym oni mandatu przy mnie nie

wypisali,

| a więc wydaje mi się, że nie mogłem odmówić jego przyjęcie, bo mandatu nie
| było. Mam nadzieję, że na tym się skończy, ale chętnie wymienię

doświadczenia.

| Najwięcej chyba ich mają koledzy fotografujący. Piszcie na grupę albo na

| Dodatkowo skonifiskowali mi plan Chełma i fragment samochodowego atlasu

Polski

| (wydruki z komputera), bo przedstawiały przebieg linii kolejowych. Po

namowie

| odstąpili od zabrania rozkładu jazdy pociągów, chociaż zawierał wykaz

stacji.

| Wykaz stacji i posterunków ruchu na linii nr 7 bez rozkładu jazdy zabrali.

1) zwrot zabranych przemiotów,
albo:
2) wskazanie podstawy prawnej działań SOK.

Do działań SOK-istów stosuje się przepisy o Policji. Policjant, który
przystępuje do czynności służbowych, jest obowiązany:
1) podać stopień, imię i nazwisko; a jeżeli jest nieumundurowany, jest
obowiązany okazać ponadto legitymację służbową w taki sposób, aby osoba,
wobec której podejmuje czynność służbową, miała możliwość odczytania numeru i
nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta;
2) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia czynności służbowej;
3) na żądanie osoby, wobec której podjęto czynności służbowe, umożliwić
odnotowanie danych, o których mowa w pkt 1.
Po zakończeniu wykonywania czynności służbowych policjant informuje osobę,
wobec której je podjęto, o prawie złożenia zażalenia do właściwego miejscowo
prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności.

Jeśli SOK-iści nie zachowali się jak powyżej, możesz złożyć na nich skargę.

MK

MK


Składaj skargę jak najprędzej ! I koniecznie napisz, jak sprawa się
zakończyła.

Longos

  opowiadanie
heh ok, Lennves spokojnie

PARĘ TYGODNI PÓŹNIEJ

Bardzo szybko leciały te dni. Dni , w których Lenna mogła naprawdę odpocząć.
Był upalny dzień, Lenna leżała u siebie na kanapie piła zimną wodę z lodem. Nie chciało się jej nigdzie wychodzić. Ninja spał sobie leniwie na podłodze. Lenna wstała nagle, i wzięła do ręki pilota. Zaczęła przełączać powoli kanały w TV.
- Nie ma tam nic ciekawego- powiedziała sama do siebie.
Nim się obejrzała była już 15:30. Wyszła z domu biorąc ze sobą tylko komórkę i klucze…..

Lenna weszła do przyjemnego chłodnego pomieszczenia. Rozejrzała się pustym wzrokiem po sali. Tym razem Piret nie było. Lennie zrobiło się trochę smutno… Usiadła samotnie na samym końcu sali.
Zaraz po niej wszedł Tanell.

- Dobra chyba możemy zacząć- powiedział zamykając za sobą drzwi.
- Dziś będziemy zajmować się portretem Podejdźcie do sztalug.- mówiąc to uśmiechnął się tajemniczo.
- Aha no i jeszcze jedno, dobierzcie się jakoś. Jedno z was będzie robić portret, a drugie pozować.

Lenna zamyśliła się na chwilę.
- Hej Lenna, chodź tutaj do Davida, on nie ma nikogo.- zawołał do niej Tanell z drugiego końca sali.
Lenna wstała, była lekko skrępowana, jeszcze nikomu nie pozowała do obrazu.
- No ta ja ide zajać się innymi- powiedział rozweselony Tanell.

- Hej jestem David- wstał, uśmiechnął się do niej i podał jej rękę.
- Cześć ja jestem Lenna.
„ Heh ma mocny uścisk dłoni”- pomyślała sobie dziewczyna, siadając na krześle.

- Yyy… czy mogłabyś obrócić się trochę w prawo?- spytał trochę onieśmielony David.
- Jasne- odpowiedziała i zrobiła to o co prosił.
David zaczął szkic.
- Interesujesz się malarstwem?- spytał spoglądając na nią.
- Hm… może troszkę.. bardziej interesuje mnie muzyka….
- No tak….racja mogłem się domyślić. W końcu tam się zajmujesz.
David rzucił jej tajemniczy uśmiech.

…… Czas mijał bardzo szybko…… rozmawiali na mnóstwo tematów.

Gdy David skończył, Lenna podeszła do niego… jej oczom ukazał się przepiękny portret… był doskonale dopracowany, nie widać było śladu żadnej poprawki. Lenna nie mogła uwierzyć, że w tak krótkim czasie powstał coś tak pięknego…

- Eee nie podoba się?- spytał skrępowany chłopak.
- Nie…. To jest śliczne! Jak to zrobiłeś?
- Hm…. Normalnie- odpowiedział uśmiechając się.
- Jak chcesz mogę Cię trochę tego pouczyć.
- Byłoby miło… naprawdę ten rysunek jest śliczny…
- A studiujesz może gdzieś?- spytała Lenna.
- Tak, studiuje na Akademii sztuk Pięknych, a te zajęcia tutaj to tak tylko dorywczo.
- O! Prawdziwy artysta z Ciebie- powiedziała rozweselona Lenna.
- Nie… ja się dopiero uczę….
  banner
Po pierwsze postacie widoczne na koncepcie i banerze w żadnym wypadku nie są identyczne. Podobieństwa między nimi to maska gazowa (jeśli dobrze kojarzę, to seryjnie produkowana w czasie I wojny światowej, i używana razem z hełmem o tym kształcie), i kąt pod jakim ukazano głowę (kąt niesłychanie często pojawiający się w plastyce i sztuce w ogóle, tak jak profil, plan amerykański w kinematografii, popiersia itd - sposób ukazania zupełnie standardowy).
jednakze zareczam Cie ze takie wypowiedzi na forum Afterfall nie beda tolerowane.
Powiedz mi Silencer jeśli się mylę, ale proporcje są CAŁKOWICIE inne (co widać na obrazku w poście Wooza) a jedyne podobieństwo detalu znajduje się w obrębie samej maski, która jest produkowana seryjnie.... to tak jakby dwie osoby szkicowały np Peugeota (czy inną rzecz produkowaną seryjnie) i jedna oskarżyła drugą o plagiat swojego rysunku.

Aha.... co do fotek na internecie to ten model maski ma 3 zawory. Podpinano do nich albo rurę z przodu, a filtr z boku (najczęściej tak było kiedy podpięte zostawały oba filtry - tak jest na obu pracach); albo oba po bokach, albo sam filtr z przodu, albo sama rura z przodu. Zależnie od potrzeby, obładowania sprzętem i bronią i innych czynników. Fotki z googla mogą się różnić przede wszystkim podpięciem tych elementów.
Moze teraz zadziala drugi link w ten sposob: .
powatrzać, no chyba, że chesz być sławny kosztem naszej ciężkiej pracy, może odpocznij od kompa i podejdź do tego na luziku, mniej nerwów... Niepodważalne dowody są. Ja dorzuce jeszcze jeden, Rudszy z team'u wyszukał go w googlach:
http://www.burzuj.svx.pl/uploads/post-12-11479549310.jpg.


OK, jest szkic. Taki na xx minut pracy.

Dalej nie wyjaśnia to cieni. I filtra. Ale OK, założmy, że Wam wierzę, art był rysowany. Lub przerysowywany.

Augustus, Talanar, Koneo - sorry, ale jak dla mnie, Wasza argumentacja nie była do końca przekonująca. byt dużo elementów jest podobnych, a różnice mogły się "wkraść" w trakcie przetwarzania czy przerysowywania.

Wooz, kuźwa, wyluzuj do wyjaśnienia. Banner to jeszcze nie koniec świata, i nie znamy wszystkich okoliczności. Nie rób deathclawa.

OK, a teraz na spokojnie. Mordy w kubeł, będę pisał do szefa.

Kolos, przepraszamy za tego "debila", ale podobieństwom się nie da zaprzeczyć. Chyba, że ktoś jest ślepy albo zwyczajnie zacietrzewiony. Nie przyjmowanie do wiadomości faktów podanych jak na dłoni niestety kwalifikuje rozmówcę jako upartego debila. Tak, można na NMA nazywac użytkownika debilem, jeżeli na to zasługuje - swoimi słowami. Więc liczcie się z nimi. Kłamców i ignorantów na NMA nie lubimy, oj nie.

Osobiście uważam, że jeżeli Cere zainspirował się rzeczonym artem, a np. nie wiedział, czyjego jest on autorstwa, to styknie uhonorowanie oryginału.

Możliwe też, że zainspirował się nim nieświadomie, i ma własny szkic - wówczas też sądzę, że sprawę szybko się załagodzi.

Ale nie udawajcie, że nie ma zbieżności, bo nikt tu Wam nie uwierzy, wobec zestawienia w poście Wooza.
  VIRTUALNA KURSOWNIA RYSUNKU - weźrze się sprawdź...
No własnie, np temat "Dom rozkoszy". Jak myślicie uszłoby mi na sucho na egzaminie gdybym narysowała go jako sześcian z paroma wcięciami? Bo z tego co tu wyczytalam to w sumie sześciana można walnąć wszędzie i kłucić sie że to "niewiadomoco" no ale coś takie jak dom rozkoszy raczej kojarzy się z bardziej przytulną architektura, serduszka jakieś czy coś ;P


bajerka polega na tym własnie, że każdy zinterpretuje temat inaczej. A to coś właśnie ma sie odpowiednio kojarzyć, o!

Dom rozkoszy, to nie musi być wcale burdelik... o nie, droga młodzieży!
Interpretacja może być też taka, ze jest to np dom z superfajnymi widokami na morze i gaj....
tak samo można to odczytac jako jakikolwiek mały obiekt który dostarcza ludziom jakies przyjemne rzeczy, np fabryka czekoladek, albo mała salka koncertowa... ale to juz dywagacje starego pijaka....
Najllepiej jednak walnąć szesciana i po dwie półkuliste obłości na każdej z elewacji... nie?

Wracając do kyrsowni:

Oto prace Huberta



Odrazu orzekam beznamiętnie, że na Kraków nie masz się nawet po co nastawiac... Co prawda szanse zawsze można mieć, ale tutaj poziom jest o niebo wyższy...
Ale co Cie nie zabije to Cie kuźwa wzmocni, nie-e? I najwyżej zdasz sobie za rok...

Generalnie: wszystkie Twoje prace cechuje zupełna amatorszczyzna (lub jak kto woli - samouctwo... ). Widać że nikt poważnie nei wytłumaczył Ci jak się konstruuję bryły i jak uzyskuje sie przestrzeń w rysunku...
Rysunki są mdłe i bez wyrazu...

1
Fatalna kompozycja - kupa na środku, nuda, złe elipsy, bylejaki szraf na całości i to jest po łuku... Nędza z bryndzą... co tu duużo gadać
co to jest to z tyłu?? NIe wiem....

2
Saksofon... CO to własciwie jest ta zielona poświata?? Denerwuje mnie to że element jest na środku i jest w sumie za mały, na to żeby być jedynym elementem kompozycji... Skoro chcesz już rysowac sam 1 saksofon, no to wybierz jego fragment i odpicuj na całości kartki... A w takich rozmiarach, to musisz coś do kompozycji dodac!

3
Z daleka - jest to szkic który dość przypomina skrzypce ze smyczkiem, ale znowu cnic sie nie dzieje i jest nudno... To żadna sztuka wyrysowac leżace skrzypce, sztuką jest żeby one klawo grały z otoczeniem no i żeby rysunek bił intenmsywnościa inne rysy! Ot co!

4
Tutaj już jakoś coś to zaczyna przypominac, i majaczyc. Ale generalnie to nie jestem w stanie zobaczyć tutaj nic w wyraźny sposób, nie ma konstrukcji.... Szmata jakaś nieszmaciana.. Poprostu cienko
Niemniej jednak, nareszcie użyłeś jakiś mocniejszych plam w niektórych miesjach - ale za mało! buahahaha

5
Nie wymaga sie zeby znać anatomii żeby narysowac postać, ale chodzi o to żeby na rysunku przypominała raczej coś istniejacego, a nie postać zz bajki... Niechlujnie strasznie, ale generalnie to taki szkic jak na dłoni, jeszcze jakoś by uszedł. Ale twarz jest zbyt nieludzka, warginie kobiece i spłaszczone. Kinol powyginany i płaski.
Oczy wielkie i wychodzące z oczodołów. Wodogłowie lekkie także sie tutaj znalazło...
Włosy - więcej czasu im poświęc, gęściej operuj kreską
Twarz płaska - nie zbudowałes swiatłocienia na policzkach i skoraniach...

6
pomijam..

7
też powinienem pominąć, ale napisze że kreska poprowadzono krzywo i topornie. W krakowie preferujemy zajeebiście klawa elegancką i prostą kreseczkę...

No! Mam nadzieje że za bardzo Cie nie podłamałem. Tylko napisałem co i jak sparawa z Tobą stoi...
Tylko mi nie mów ze tymi parcaami wygrywałeś jakieś konkursy, bo się załamię... To co tutaj pokazałes to poziom podstawówki i to jeszcze średniej podstawówki...

pozdrawiam, poczytaj forum i poprowadz jakies analizy...

Zapraszam innych także do besztania, bo dosyć to przyjemne...
  Z pamiętnika nauczyciela
Interesujące, interesujące... :) Również czekam na ciąg dalszy. Dodam tylko, że framgencik Egora sprawił, że szkic pewnego opowiadania, który tkwił w mojej głowie od dłuższego czasu, nabrał bardzo konkretnych kształtów. Tak konkretnych, ze w zasadzie mam już pierwszą część :P Ale wstrzymam się na razie z umieszczaniem tutaj mojego tworu, bo nie chcę robić Egorowi konkurencji :)
Hehe, oczywiście szykuję sie do zrobienia korekty egorowego dziełka ]:-> Tylko, że chwilowo mi się - mówiąc ordynarnie - nie chce. Ale juz wyłapałam tu czy tam to czy owo. Mwahahaha!

A za dzień, dwa lub trzy wrzucę swoje i będziecie mieli okazję do rewanżu :)

EDIT: Oki, jest i korekta. Prawie same drobiazgi, głównie zwiazane z interpunkcją w dialogach. Jeden "grzech ciężki" ;) poza tym - ok. Przynajmniej na moje oko:)

"Posiadłość [ta] należała do Egora Kingsleya, (...)" -> "ta" zbędne. W opisie pojawia się jedna tylko posiadłość, wiec nie trza zaznaczać, ze mówimy o "tej" :)

"Wstał żwawo i bez strachu uchylił drzwi, wpuszczając do środka wysokiego [faceta] w czarnej szacie, z zarzuconym kapturem szczelnie zakrywającym każdy element jego lica." -> "facet" to raczej słowo potoczne i zasadniczo nie umiesza się takich w opisach. Chyba, ze całe opwiadanie ma swoistą konwencję, która usprawiedliwa stosowanie kolokwializmów. Ten framgent, o ile widze, takiej konwancji nie ma :)

"Bardzo wygodne położenie domu[ ] – [z]aśmiał się, strącając kaptur z głowy. -> "(...)domu. - [Z]aśmiał(...)"

"- Nie narzekam. Herbaty? Piwa? – [g]estem dłoni zaprosił ministra do izby gościnnej." -> "[G]estem"

"- Nie, dziękuje. Załatwimy formalności i muszę [spływać]." -> o, kolejny kolokwializm. Tu, co rapwda akurat w słowach postaci, co z całą pewnoscią moze miec swoja usprawiedliwienie... Nautralnie nie znam dokłądnie charakteru postaci Andera, ale jakoś takie potoczne określenie nie pasuje mi do "poważnego pana ministra" zwłaszcza, ze nigdzie dalej nie zdradza on tendencji do podobnego jezyka. Ale to jets, przyznaję, moje czepialstwo i jeśłi uważasz, zę pan Ander mógł powiedzieć cos takiego, prosze cie bardzo :)

"- Jak pragniesz. – [z]siadł po jednej stronie dużego, starego stołu..." -> "[Z]asiadł"

"- A więc chcesz otworzyć polską szkołę magii, tak? – zapytał, kiwając przy tym głową[ ] –(...)" -> "głową[.] - (...)"

"- Drogi Anderze, ufam Ethanowi i wątpię, aby był następcą Czarnego Pana[.] – odrzekł Kingsley surowo, przysuwając papiery do siebie." -> "(...)następcą Czarnego Pana[ ] – odrzekł (...)"

"- Przygotuję ich do ewentualnej walki[ ] – [w]zruszył ramionami." -> "(...)walki[.] – [W]zruszył(...)"

"- No dobrze[ ] - [m]inister zgarnął papiery do teczki, nie wstał jednak." -> "- No dobrze[.] - [M]inister (...)"

"Wcią[ł] [patrzył się] uważnie na swojego rozmówcę." -> "Wcią[ż]" zauważone już przez Akechiego, ale podaję tak pro forma. Pewnie literówka :) Ale jest jeden grzech cięzki ;) Nie wiem skad sie to wzięło w mowie, ale sie wzięło, że z czasownika "patrzeć" zrobił się czasownik zwrotny. "Patrzeć" absolutnie nie jest czasownikiem zwrotnym. Takze "się" idzie do kosza.

"- Nie słyszałem[ ] – [p]okiwał głową." -> "- Nie słyszałem[.] – [P]okiwał głową."; a tak swoją drogą, to skoro nie słyszał o Lothien, to chyba powiine pokręcić głową, a nie pokiwać ;) Ale to juz tylko moje trele-morele dotyczące gestów postaci, więc sie za bardzo nie przejmuj ;)

"Egor [kiwnął potwierdzająco] głową." -> Tutaj, jak mi sie zdaje, jest masło maślane. Jak kiwnął, to wiadomo, że twierdząco. Umiesz kiwnąć głową przecząco? Bo mi sie wydaje, ze na "nie" to sie głową raczej kręci :)
  Lg secret KF750
*

materiały — włókno węglowe i szkło hartowane
*

ekran TFT o przekątnej 2,4 cala, QVGA (240x320 pikseli), z funkcjami dotykowymi
*

nawigacja Neon Touch: efekty wizualne podczas korzystania panelu dotykowego
*

wymiary: 102,8 x 50,8 x 11,8 mm
*

nagrywanie wideo z szybkością 120 kl/s w rozdzielczości QVGA lub 30 kl/s w rozdzielczości VGA — możliwość
możliwość korzystania z gier poprzez przesuwanie, przechylanie i obracanie telefonu Secret, dzięki czujnikowi ruchu- G
*

czułość ISO 800
*

funkcja odtwarzania wideo w formacie DivX
*

funkcje edycji zdjęć, między innymi morfing i SmartLight
*

automatyczna regulacja ostrości obrazu, tryb makro, 16-krotny zoom cyfrowy
*

7 różnych trybów scen — automatyczny, portret, pejzaż, zdjęcie nocne, plaża, sport i impreza
*

7 różnych efektów i filtrów (zwiększenie jaskrawości, negatyw, sepia, odcienie niebieskiego, wytłoczenie, szkic, obraz monochromatyczny)
*

5 różnych trybów ustawienia balansu bieli — automatyczny, dzienny, pochmurny dzień, podświetlenie, światło sztuczne
*

możliwość podłączenia do telewizora
*

możliwość tworzenia klipów wideo za pomocą oprogramowania Movie Maker
*

pamięć: 100 MB pamięci wewnętrznej, slot na karty pamięci micro SD do 4 GB
*

obsługa wielu kodeków (MP3, AAC, AAC+, AAC++, WMA, RA)
*

6 ustawień korektora graficznego (rock, jazz, pop, normalny, 3D i classic)
*

możliwość otwierania i wyświetlania dokumentów w następujących formatach: TXT, PDF, DOC, PPT, XLS
*

radio FM
*

możliwość korzystania z gier poprzez przesuwanie, przechylanie i obracanie telefonu Secret, dzięki czujnikowi ruchu- Gry M-Toy: Dart, Magic Ball, Maze, Homerun Derby, Hammer i Fishing
*

pakiet Google - wyszukiwarka Google, poczta Gmail, Google Maps, YouTube, Blogger
*

automatyczna kontrola jasności wyświetlacza
*

automatyczne obracanie wyświetlacza
*

automatyczna synchronizacja Bluetooth
*

Bluetooth 2.0 z synchronizacją
*

waga: 116 g (ze standardowym akumulatorem)
*

WAP 2.0
*

HSDPA 3.6
*

EDGE
*

GSM (850/900/1800/1900)
*

UMTS (850/1900)
*

USB 2.0, Java 2.0, pamięć masowa USB
*

akumulator: 800 mAh, litowy (czuwanie: 260 h, rozmowy: 229 minut)

Cienka obudowa, dotykowy panel zamiast klawiszy, aparat fotograficzny, Bluetooth, EDGE..LG kontynuuje światowy trend na coraz cieńsze telefony, który zresztą został entuzjastycznie przyjęty przez użytkowników.510 rzeczywiście robi wrażenie solidnego telefonu – twardej sztuki. Połączenie metalu i szkła utrzymane w dwukolorowej stylistyce ze srebrnymi bokami może się podobać i podoba się większości osób. LG-KF510 jest wyjątkowo trwały, a także odporny na zabrudzenia i wstrząsy. Nawet, gdy telefon upadnie na twardą powierzchnię, jego zwarta i trwała konstrukcja obudowy minimalizuje możliwe uszkodzenia. Waga telefonu jest optymalnie dobrana, a sam telefon jest dobrze wyważony, pewnie i przyjemnie leżąc w dłoni. Jedyne, co może się nie podobać to fakt, iż szklana tafla stanowiąca cały przedni panel aparatu zbiera każdy, nawet najmniejszy odcisk palca. Rozkład wagi zmienia się trochę po otwarciu telefonu, co nieco przeszkadza przy pisaniu SMS-ów.



Przedni panel podzielony jest na dwie części. Górna to oczywiście wyświetlacz, a dolna – oddzielona niewielką wypukłością ułatwiającą rozsuwanie telefonu – to najciekawszy element telefonu. Z pozoru zwykły kawałek tafli szkła, a tak naprawdę, jest to bardzo czuły panel dotykowy podświetlany w niesamowicie efektywny sposób. Pod szkłem producent umieścił białe diody, które informują nas o różnych zdarzeniach odpowiednimi animacjami. Przesuwanie palcem po touchpadzie spowoduje animacje podświetlenia zgodnie z tym, w jakim kierunku przesuwamy palcem.

Możliwość korzystania z gier poprzez przesuwanie, przechylanie i obracanie telefonu Secret, dzięki czujnikowi ruchu- Gry M-Toy: Dart, Magic Ball, Maze, Homerun Derby, Hammer i Fishing.A ta funkcja podoba mi się najbardziej to coś w stylu pada z Nintendo Wii.Naprawde bardzo solidny i godny uwagi telefon polecam!

A i nie obraże się za jakiś plusik za tą recenzje
 



szkic biznes planu
szkic drukarki atramentowej
Szkic motyla
szkic twarzy
szkic węglem
Szkoła kierunek fotografia
Szkoła Energetyczna w Łodzi
Szewska Kraków
Szafa na broń
Szimon Levinson
szczęście starożytnych
szaty liturgiczne alby
szcztno informacje
Szachy Zasady gry
Szczecin Nieruchomości Kupię
  • gielda;samocchodowa;pomorskie
  • lime margarita
  • alfaparf ampulki
  • gielda samochodowa w pile
  • zlot motorow