Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: szczepienie na toksoplazmozę
Wiadomość
  Badania!
Ja sie szczepiłam na różyczke bo nie miałam przeciwciał i nie mogłam zachodzic
w ciążę na trzy miesiące po szczepionce, ale jestem starym rocznikiem
nieszczepionym w szkołach. Jeśli możesz to lepiej zrób sobie badania na
obecność przeciwciał w kierunku różyczki i toksoplazmozy lepiej teraz niz jak
juz bedziesz w ciąży będziesz po prostu dużo spokojniejsza. Szczepienie
zaleciła mi moja lekarka, albowiem różyczka w pierwszym trymestrze ciąży
oznacza prawie zawsze u płodu możliwość wystąpienia ślepoty, głuchoty i jeszcze
czegoś nie pamiętam. Dobrze jest tez zbadać sobie poziom TSH to jest hormonu
tarczycy, ja to zrobiłam dopiero po poronieniu i okazało się ża mam lekką
niedoczynnośc która byc może spowodowała poronienie. Ale obecnie jestem mamą 2-
miesięcznego Kacperka. Nie żałuj pieniędzy i czasu na badania te najwazniejsze
oczywiście! Powodzenia!
 
  Pomóżcie proszę !!!!!!
Pomóżcie proszę !!!!!!
Chcę się przygotować do ciąży toksoplazmozę mam
już za sobą, dzisiaj odbieram wyniki testu na przeciwciała
różyczki. Nie wiem tylko co myśleć o szczepieniu na żółtaczkę -
zdania są podzielone. Mó lekarz nic mi o tym nie wspominał,
zaś koleżanki mówią różnie.
Jaka jest prawda - lepiej się zaszczepić , jeśli
tak to jak długo odczekać z ciążą ???
  ile kosztują badania ciążowe??
Boze, ja tu slysze o jakiejs masie badan! Ja co prawda mialam robione wczesniej
hormony tarczycy, ale nie wiem na przyklad, po co HIV, WR - tzn. jesli sie
mialo kilku partnerow, to owszem... WR powinno byc robione, ale u mnie akurat
nie mialo sensu. Jesli ciaza przebiega normalnie, bez powiklan, to robi sie: co
miesiac morfologie i mocz, cytologie i posiew - na poczatku ciazy (I trymestr),
toksoplazmoze, rozyczke - jesli sie nie bylo szczepionym. No i oczywiscie zaraz
na poczatku ciazy nalezy oznaczyc grupe krwi, a jesli sie ma Rh -, to takze
grupe krwi przyszlego taty. To chyba te najwazniejsze... Alloprzeciwciala robi
sie b. rzadko, zwykle jesli w wywiadzie sa poronienia lub konflikt
serologiczny. Warto tez na poczatku ciazy oznaczyc poziom cukru na czczo,
potem, miedzy 24 a 28 tygodniem robi sie test obciazenia glukoza. Pozdrawiam
  Jakie badania przed ciążą?
Na pewno toksoplazmozę - brrr, czekałam ostatnio na wyniki - koszmar. I jeszcze
pani w laboratorium, którą poprosiłam o odczytanie (bo nie mogłam pójść od
razu) zapewniła mnie, że zarówno IgG, jak i IgM wypadły ujemnie. No więc
troszkę się zmartwiłam, no bo tylu ludzi jest odpornych, a ja akurat nie.
Poszłam w końcu po wyniki i nawet nie spojrzałam na kartkę, dopiero w domu,
dołączając do pozostałych, mignęło mi przed oczami coś czerwonego - a tam
pięknym tłustym kolorowym drukiem napisane, że IgG stwierdzono Polecam Ci
zatem przejście tego jeszcze przed ciążą.
Możesz też zrobić morfologię i różyczkę, jeśli nie chorowałaś i nie byłaś
szczepiona.
I zacznij już teraz łykać Folik.
Miłych starań!
Monika
 
  Pan Kot , Toxo i Wyniki
Ja bym była ostrożna. Uwieeeeeeeelbiam koty. Dlatego lgnęłam do kocurka mojej
teściowej, dodam ekstrahigienicznej pielęgniarki, przez cały okres ciąży.
W każdym razie - nie chcąc nikogo niepotrzebnie straszyc, bo w sumie mam bardzo
zdrowe dziecko - z toksoplazmozą musiałam się w ciąży zetknąć co zaowocowało
zwapnieniami - bardzo drobnymi, ale gdy o nich pierwszy raz usłyszalam, to nie
były dla mnie tak błahe! - w główce mojej córeczki. Na szczęście są w tzw.
niemych okolicach i nic jej nie jest, ale już została zakwalifikowana jako
dziecko z problemem neurologicznym i nawet szczepienia musiała mieć po
wcześńiejszej konsultacji na niekłańskiej. Lepiej poczekać z tym kotem, choc
oczywiscie nic nie musi się stać.
  najpierw badania czy ciąża??
Jeśli nie wiesz, czy przechodziłaś różyczkę, to musisz zrobić w laboratorium
badanie na obecność przeciwciał odpornościowych przeciwko różyczce, badanie
robi się z krwi i kosztuje prywatnie ok.15-20 zł. Możliwe, że załapałaś sięna
szczepienia uodparniające, w szkole podstawowej, ale chyba lepiej to sprawdzić.
Będziesz wiedziała, czy jesteś już bezpieczna, czy powinnaś unikać w I
trymestrze sytuacji i miejsc, w których mogłabyś się zarazić. Jeśli chodzi o
toksoplazmozę to można też zrobić takie badanie. Może lekarz dałby Ci
skierowanie? Pozdrawiam
  badania przed ciążą
Ja przed ciążą poszłam do lekarza. Zrobił USG, cytologię i zlecił badania na
toksoplazmozę, różyczkę,HIV, morfologię, cukier, mocz i to chyba wszystko.
Miałam przeciwciała różyczki, więc nie było trzeba się szczepić. Na WZW się nie
szczepiłam, bo potem trzeba odczekać kilka miesięcy z ciążą, zresztą z różyczką
jest podobnie.
  zadrapanie przez kota...
wiesz jesli kot byl szczepiony i odrobaczony i hmm jest trzymany w domu nie ma
kontaktu z kotkami z zewnatrz to moze nic ci nie grozi. Ja mam kota w domu i
badanie na toksoplazmoze wyszlo ujemne(kot ma 3 lata siedzi w domu jest
czysciutki i zdrowy). a czy zadrapanie takiego kota malego moze spowodowac
zakazenie hmm szczerze mowiac nie wiem trzeba by bylo poczytac o
toksoplazmozie. z tego co czytalam to nie powinno sie miec kontaktu z odchodami
kotow,a co do zadrapan... jak cos znajde posle ci link a jesli nie zapytaj
lekarza.
tez jestem w 9.t.c. i wiesz juz mam dosyc tych mdlosci i nudnosci chcialabym
zeby juz byl koniec hihi,a jeszcze tak daleko!zycze Ci duzo zdrowia i optymizmu
na co dzien . cieplo pozdrawiam Justyna
  LUTOWO-KWIETNIOWE starania :-) kto ze mną?
Cześć dziewczyny, jestem tu pierwszy raz i postanowiłąm sie wtracić Mam 27
lat i też czuje że czas najwyższy, bardzo nas z mężem :przycisnęło" i o niczym
innym już nie myślimy, w naszym wypadku tez sprawa jest nieco utrudniona-
marynarz, no wiec wraca w lutym i od razu mieliśmy zabrac sie do
dzieła...niestety nastapił nieoczeliwany zwrot akcji i tzreba jeszcze to
odłożyć,w lutym mam zabieg po którym nie bedzie mowy o dziecku przynajmniej
przez miesiąc, ale w marcu jak tylko wszytsko będzie w porzadku, nie wypuszcze
go na nastepny kontrakt zanim nie pojawi sie fasolka Badania porobione,
szczepienie przeciwko żółtaczce też, więc tylko ten nieszczesny zabieg i do
dzieła!
a co do toksoplazmozy, koty owszem, ale nie chodzi o same koty, bardziej do
tych dzikim, które żywia się ptakami, myszami itd, toksoplazmoza to pirwotniak
a zarazić sie mozna przede wszystkim od surowego mięsa, jeśli karmicie tym
swoje koty i psy to po prostu trzeba zachować szczególną uwagę na ich odchody,
higiena higiena i jeszcze raz higiena, ale badania musowo, każda pozdrawiam
ciepło
  Badania na NFZ - co mozna zrobić?
Zachęcona Waszymi postami napisałam maila do NFZ w Oddziale w Łodzi i oto, co
mi odpisali:
"Informujemy, że niżej wymienione badania są refundowane przez Narodowy
Fundusz Zdrowia:
1. Badanie poziomu hormonów: prolaktyny, progesteronu, estradiolu, FSH, LH,
T3,T4,TSH.
2. Badanie serologiczne w kierunku toksoplazmozy (IgG,IgM),
3. Badanie serologiczne w kierunku cytomegalii,
4. Badanie serologiczne w kierunku chlamydii,
5. Badanie rozmazu cytologicznego z szyjki macicy,
6. Badanie serologiczne w kierunku różyczki,
7. Badanie serologiczne w kierunku listeriozy,
8. Badanie WR,
9. Badanie serologiczne w kierunku zakażenia wirusem opryszczki.

Jednocześnie informujemy, że część z ww. badań wykonywanych jest
tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach klinicznych - np. badania w
kierunku różyczki, listeriozy czy opryszczki.
Badania takie wykonane mogą być, w warunkach lecznictwa ambulatoryjnego lub
w trakcie diagnostyki szpitalnej.

Skierowanie na ww. badanie może wydać tylko lekarz ubezpieczenia
zdrowotnego. Koszt badań wykonanych na zlecenie lekarza, w ramach sektora
prywatnego, pokrywa pacjent.
Szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B - odbywa się
nieodpłatnie dla dzieci w wieku określonym Kalendarzem Szczepień. W innych
przypadkach szczepienie jest odpłatne."
  badania przed planowana ciaza
po pierwsze toksoplazmoza w obu klasach, jsli nie chorowalas na rozyczke, albo
sie na nia nie szczepilas, to przeciwciala sprawdz, morfologia, cytologia, w
srodku cyklu usg, zeby sprawdzic jak wyglada macica, jajniki, czy jest
pecherzyk do owu.
moj gin powiedzial, ze dla sportu moge jesc folik przed ciaza, bo jesli nie mam
niedoboru ( a nie mialam, badania byly ok) to organizm nadwyzki wydali.
natomiast od wykrycia ciazy mialam zrec kwasik
  Toksoplazmoza - kiedy szczepienia?
Toksoplazmoza - kiedy szczepienia?
Dziewczyny,
Mam w domku 2 kotki - siedzą non stop w domku i zazwyczaj jedzą puszkowe i
suche papu - raz na jakiś czas dostają drobiowe lub wieprzowe mięsko. Koty
mam od prawie 6 miesięcy, wczesniej koty tez miałam, ale... takie zwykłe
dachowce - jedzące pewnie myszy i rózne inne ptaszki, muszki robalki... -
kiedy zrobic testy i ewentualnie sie zaszczepić? Czy trzeba odczekiwac na
kolejne starania?? A co, jęsli już jestem w ciąży?? - nie pomyślałam o tym
wczesniej

KIKA
  Mam kilka pytan dla mnie b. ważnych, please
Co do bakterii nie odpowiem Ci. Ale lekarz jajoś specjalnie nie wykazuje
zainteresowania Twoją osobą. Podwyższona prolaktyna może powodować zaniżony
progesteron a to do problemów z zaciążeniem czy nawet do poronienia. Tak więc
warto, żebyś znalałza rozsądnego gina i zbadała:
1/profil hormonalny
2/toksoplazmoza, cytomegalia, listerioza, borelioza
3/chlamydia
4/szczepienia na żółtaczkę i różyczkę
5/sprawdziłabym też stan nasionek
poza tym skoro ty masz jakąś bakterię to może mąż też powinien się leczyć?
Oczywiście starania powinniście odłozyc do momentu jak się przebadasz i
przeleczysz.
jak masz jeszcze jakiespytania to śmiało, chętnie pomożemy. A bekteri złąpac
można wszędzie i nie doszukuj się zdrady męża.
pozdrawiam
  co mogę jeszcze zrobić???
Brałaś antyki i jak sama piszesz cykle masz nieregularne, więc powinnaś
zaprzestać starań na jakieś 2 cykle, zrobić badania hormonalne bo tabletki
potrafią rozregulować hormony, poza tym te nieregulane cykle to często też tego
objaw a to ciązy nie służy. Do tego toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydia,
morfologia, mocz, a szczepiłaś się na żółtaczkę, chorowałaś na różyczkę?
Zamiast starac sie w pośpiechu przygotuj się to będziesz spokojniejsza, dasz
fasolce lepszy start a być może skrócisz czas starań.
  whisky sie zglasza....prosze o pomoc...
Myślę, że powinnaś zacząć od Ignatii 30 CH 1 x dziennie po 1 granulce przez
około tydzień. To lek, który jest dla ludzi, którzy po stracie najbliższej
osoby nie potrafią skutecznie uzewnętrznić stresu z tym związanego.
Niewątpliwie wskazany byłby bezpośredni kontakt z homeopatą.
Zastanawiające jest to, co napisałaś. Młode, zdrowe osoby nie zapadają ni z
tego ni z owego na zdrowiu. Pomyśl, co się stało w Twoim życiu w ciągu roku
przed zajściem w ciążę. Jakaś szczepionka, niedoleczona infekcja, silny stres a
może leczenie kanałowe zęba lub jakiś stary martwy ząb. Zakładam, że miałaś
robione wszysytkie badania: w kierunku toksoplazmozy, cytomegalii, chlamydii...
Nic bez przyczyny się nie dzieje.
  Toksoplazmoza - czy to problem?
Toksoplazmoza jest niebezpieczna dla plodu w momencie jak matka zakzi sie nia w
poczatkowy okresie ciazy (wtedy jest najgorzej). Niestety male koty sa
nosicielami toksoplazmozy. Zakarzenie moze nastapic przez nie przestrzeganie
zasad higieny. Trzeba uwazac jak jest sie przeziebionym.
TwojA kolezanka moze zrobic sobie badania moze juz jest nosicielem. Wiekszosc
ludzi jest nosicielami. Ja tez mam toksoplazmoze, i mialam nawet bardzo duze
stezenie, ale teraz jest OK, mam koty, teraz tez sie przyblakal kolejny maly. A
dzieci tez chce miec w przyszlosci .
Ale ogolnie: musi uwazac jak sprzata kuwete, najlepiej przez rekawiczki, albo
niech maz to robi, odrobaczanie , odpchlanie, i ogolnie szczepienia.

Chcialam napisac Ci tylko ogolne informacje, ale wszystko jest wazne i
informacji jest duzo. Jak chcesz to napisz do mnie na priv
(aniolek2005@gazeta.pl) Chetnie Tobie pomoge. Ja zadko tu zagladam.

Mam nadzieje, ze zrozumiesz cos z mojego metliku wypowiedzi.
  Toksoplazmoza - czy to problem?
nic prostszego, jak przebadać kotka. trzeba mu zrobic test na toksoplazmozę i
wszystko jasne. Warto, bo ta choroba jest bardzo niebezpieczna dla przyszłych
matek, a szczególnie ich dzieci. Warto się jej przestraszyć, ale jesłi kot jest
pod stałą opieką weterynaryjną, jest szczepiony, odrobaczany i badany, to małe
prawdopodobieństwo, że coś nosi.
  wątek ciążowy- badania przed
mi lekarz prywatnie zalecił badanie na toksoplazmozę, różyczkę, czy są
przeciwciała, oraz czy są przeciwciała na żółtaczkę typu B (byłam szczepiona
jakieś 7 lat temu).
uznałam, że cale życie chodzę prywatnie ( w tamtym roku miałam dwie operacje-
prywatnie-koszt jakieś 20 tys= prywatne rehab.), więc zapisałam sie do centrum ,
aby lekarz gin dał mi skierowanie właśnie na te badania. już w rejestracji
usłyszałam, że takie badania wykonuje sie kobietom w ciąży tylko, ale mogę
spróbować. więc zapytam pana doktora, po co mi badanie na toksoplazmozę w czasie
ciąży jeśli wtedy nie mogę się zaszczepić.
mam nadzieję, że będzie to jakiś rozsądny lekarz i da mi te skierowania.
dopytam go o te hormony i inne rzeczy, o których tu piszecie.
  15.07.03 - przeniesione wątki
15.07.03 - przeniesione wątki
Na forum Zdrowie:
- Toksoplazmoza
- Cienie pod oczami
- spłaszczona główka
- zatkany nosek
- chrypka
- hydroxyzyna - czy ktoś stosował?
- czy podawać Zymafluor?
- szczepienia przeciwko odrze

Na forum Karmienie piersią:
- Czerwona herbata
- Odstawienie od piersi - Wasze sposoby
- Karmienie mieszane

Na forum Warszawa:
- Agencja reklamowa dla dzieci - kto zna?
- Pediatra z Medicoveru w Warszawie

Na forum Małopolska:
- Lekarz pediatra - Kraków

Na forum Wszystko o jedzeniu:
- Styczniowe dzieci 2003 - jak karmicie?
- Co jedzą Wasze kilkumiesięczne dzieci?
- Przepisy na obiadki lda 8 miesięczniaków
- Mleko krowie - kiedy, jakie?

Pozdr.
moderator Forum NIemowlę, g_kasia
  szczepienia limfocytami męża-Warszawa?
szczepienia limfocytami męża-Warszawa?
takie szczepienia mialam miec kiedys przeprowadzane u dr malinowskiego w
lodzi,czy ktos sie orientuje czy w warszawie istnieje mozliwosc zrobienia
takich szczepien i kto sie tym zajmuje?prosze o podanie konkretnych nazwisk
czy klinik,z gory dziekuje.
p.s gdzie moge w warszawie wykonac badania w kierunku toksoplazmozy
  proszę o pomoc , mam część wyników
bardzo dziękuję za info.
Zuziu1z mam ogromną prośbę, jak będziesz miała jakies info od lekarza to daj
znać.

i jeszcze jedno co oznaczaja ujemne przeciwciała na różyczkę i toksoplazmoze,
czy musze sie szczepić? podobno po szczepieniu na różyczkę nie można przez 3
miesiące zachodzić a to tyle czasu... (((
  Nieplodnosc z drugim dzieckiem
Wbrew pozorom badania, które moim zdaniem powinniście zrobić wcale nie są
specjalistyczne. Na początek hormony: prolaktyna –za wysoka przeszkadza w
zaciążeniu, progesteron, estradiol, testosteron, toksoplazmoza, cytomegalia,
badanie nasienia, szczepienie na żółtaczkę i różyczkę, jeżeli nie miałaś.
Jeżeli tu wszystko wyjdzie dobrze to może warto pomyśleć o badaniu na drożność,
ale jeszcze nie teraz. To, że macie już dziecko wcale nie musi świadczyć o tym,
że wszystko jest drożne. Nie wiem jak urodziłaś bo po cc zrosty lubią się
tworzyć. Poza tym skontroluj wagę. Z doświadczenia wiem, że nadwaga też
przeszkadza
pozdrawiam
  początek
Wystarczy odczekac jeden cykl. Na razie nie musisz robic zadnych badan poza
toksoplazmoza i rozyczka i ewentualnym zaszczepieniem sie wlasnie na rozyczke,
jesli nie bylas szczepiona i nie chorowalas. No i dobrze przed zajsciem w ciaze
zaszczepic sie na WZW.
No i probowac dopiero po ok. roku staran bez rezultatu mozna sie zaczac
martwic na razie nie mysl ze moze byc zle, bo i po co sie martwic na zapas?
Powodzenia!
  Zrosty po zabiegu
Zrosty po zabiegu
Co tą te zrosty po zabiegu łyżczekowania?Czy to sie jakoś obawia czy wychodzi
tylko na USG, i faktycznie uiemozliwia zajściew ciążę? Miałam zabieg w 8-tyg.
ciążym, nierozwjającej się.Chociaż mam ciaglę watpliwości - lekarze
zdecydowali ze nie ma szans, pęchcerzyk 4 mm, nieregularny, krwawienia, brak
wzrostu pęchcezyka -a możoe byjeszcze urósł....
I jakie badania sa konieczne teraz przec ciażą: ospe miałam różyczkę też,
brak szczepienia na zółtaczkę - ile wcześniej trzeba sie zaszczepić przed
ciażą, toksoplazmoza ( ale ja nie mam kota ani stycznosci, psa miałam).Lekarz
móił żebym zgłosiła sie wczesniej przed planowaną ciążą zeby mi dał hormony (
pewnie duphaston no bo co innego).czy jakieś inne badania na tym etapie sa
konieczne?
Pozdrawiam i życze wam wszystkim owocnych starań .
Podziwiam was wszystkie
  owulacja i dzidzus ??
ja na Twoim miejscu zrobiłabym betaHCG, to badanie bardzo wiarygodne. Ja
temperatury niemierzyłam, bo ona nie zawsze jest wiarygodna. Ja robiłam
monitorig. A jakie badania robiłaś przed planowaą ciążą: toksoplazmoza,
cytomegalia, prolaktyna, progesteron? Zlecił Ci coś lekarz, jakieś szczepienia
na żółtaczkę czy różyczkę? Pytam, bo lekarze niestety bardzo lekceważą kobiety,
nie sprawdzają ich stanu zdrowia /czy są choire na toxo/ i pozwalają zachodzić
w ciążę.
pozdrawiam
  owulacja i dzidzus ??
Dziękuje za odpowiedz . Ja robiłm badania na progesteron i prolaktyne i są w
normie szczepiłam sie przeciwko zołtaczce. Nie robiłąm badan na toksoplazmoze
i cytomegali a szczepinoa przeciwko rozyczce byłam w szkole podsawowej i nie
wiem czy to sie liczy nie przechodziałm nigdy rozyczki.Staramy sie o
dzidziusia już 8 miesięcy bez rezultatów .Mialam robione USG janikow
rozpoznanie policystyczne jajniki ale zeby to potwierdzić zrobiałm badania
hormonale i wyszły prawidlowo wiec pani doktor kazała mi jeszcze raz
powtórzyć badania hormonale za 2 miesiące , kazała mi również mierzyc
teperature czy jest owulacja. Kochalismy sie przed owulacja i temperatura sie
ne 2 dzien odniosła i uczymuje sie do dziś czyli 22d.c Chciałbym bardzo żeby
sie udalo , bo rozczarowania bardzo bolą .
  świadome planowanie ciąży - badania
Neja to sa dwie rozne sprawy - jedno to jest komplet badan+szczepien jak
planujesz ciaze i to sa te wszystkie toksoplazmozy, rozyczki, sczepionka
zoltaczkowa etc a druga to jest kiedy prez jakis czas (i tu sarozne opinie
jaki ten czas ma byc) nie mozesz zajsc i wtedy nalezy wykonanc zupelnie inne
badania zeby wykryc przyczyne - i to niektorzy lekarze daja niechetnie i
nalezy ich do tego zmusic. natomiast badanai przed ciaza o standard (ele
trafiaja sie lekarz ktorzy Ci po prostu tego nie powiedza)
Pozdrawiam
Franula
  wyniki pomozcie błagam
tokso - toksoplazmoza przechodziłaś nie chorujesz
różyczka przeczhodziłaś(byłaś szczepiona) nie chorujesz
cytomegalia- przechodziłaś nie chorujesz
(gdzie ty to wszystko złapałaś???)
PRL prolaktyna strasznie przekroczona !!! (2 razy norma około 520)
prawdopodobnie masz duże problemy z zajściem w ciążę (owulacją), leczy się
szybko i prosto więc bez paniki
anty HCV ujemny to sprawdzenie czy chorujesz(chorowałaś) na żółtaczkę typu C
SHBG prawdopodobnie w celu analizy czy masz PCO, nie widzę norm niestety
zazwyczaj jest od 18 co wkazywałoby u Ciebie na znaczne obniżenie i podejrzenie
PCO
  badania-od czego zacząć??pomóżcie
Już samo poronienie jest najlepszym dowodem, że nie wszystko jest ok i moim
zdaniem powinnas poszukac innego lekarza. Przyczyna poprzednich niepowodzen
mogła byc banalna np. prolaktyna.
Z badan polecam hormony: prolaktyna, progesteron, testosteron, estradiol,
progesteron, toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydia, nasionka, szczepienie na
różyczkę i żółtaczkę. Potem pomonitorowałabym kilka cyki, czy wogóle masz
owulację. Poza tym po łyżeczkowaniu może /ale zdrarza się to żadko/ dojść do
zrostów przy ujściu jajowodów. Przy okazji mogłabyś sprawdzić drożność. mam na
myśli badanie HSG.
Lekarkę w warszawie moge polecić.
pozdrawiam i jak masz jakies pytania to pisz
  czy po tab.anty.można od razu starać się o dzidzi?
toksoplazmoza w klasach IgG i IgM, z rozyczka tylo wtedy dzialaj jesli nie
chorowalas lub bylas szczepiona ponad 10 lat temu.
jesli mialas nieregularne@ to na Twoim miejscu zrobilabym hormony, zeby
spokojnie spac. jesli dochodzi do poronienia ( odpukac!!!!!), to najczestszymi
powodami sa wady zarodka a na drugim miejscu sprawy hormonalne. zatem pomysl
nad tym, nieregularnosc cykli to znak, ze warto sprawdzic swoj organizm.
pozdrawiam i powodzenia.
  co po poronieniu
Już Ci chyba gdzieś napisała. Żadnych badań i ciążą, puste jajo. Potem rok
leczenia męża jak sie okazłąo niepotrzebnie. Potem kolejna ciąża tylko
pozmaciczna jako efekt zrostów po łyżeczkowaniu. Ale o tym dowiedziała się
później. POtem lata badań: biopsja endometrium, histeroskopia, laparoskopia,
HSG, profile hormonalne, toksoplazmoza, cytomegalia, szczepienie na żółtaczkę,
różyczkę przeszłam, badanie nasienia. No i wyszło: prolaktyna za wysoka,
progesteron za niski, przegroda w macicy nie do usunięcia, wyniki nasienia
rewelacyjne. Ale jak stwierdził lekarz szkoda kasy na invitro czy inseminację,
lepeij adoptować. W końcu moja obecna lekarka i nadzieja. Wtedy dowiedziałam
się jak wazne sa badania i żadnej samowolki. Teraz 3 letni synek.
Czytam tak posty Kajki po raz kolejny i dochodzę do wniosku, że ten wątek jest
tylko po to, żeby utwierdzic ja w przekonaniu, że robi dobrze nie słuchając się
lekarza i jak rozumiem nie szukając przyczyny. Sama wiem co to znaczy bardzo
chcieć miec dziecko i do tego presja czasu,a le wiem jaka cenę można zapłacić
za taki brak rozsądku. Ja zapłaciła dużo bo słuchałam się lekarzy i niestety
nie znałam takich stron jak ta, wtedy poczytałabym posty i przygotowłą się
porządnie już do drugiej ciąży. Patrząc na przykłady innych nigdy bym nie
myślała jak Kajka.
pozdrawiam
  niestety poronilam
Na przyszłośc powinnaś zrobić badania. Poniżej link do listy:
www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=9808
nie wszystkie oczywiście. /progesteron, prolaktyna, estradiol, testosteron,
toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydia, szczepienie na żółtaczkę i różyczkę,
mocz, morfologia, hormony tarczycy/. Szczerze mówiąc bardzo dziewi mnie, że
lekarz przed ciążą nie zlecił Ci badań hormonalnych, progesteron i praolaktyna
mogą być przyczyną poronień. Dobrze, że obyło się bez zabiegu bo po nim moga
być zrosty. Teraz musisz dojść do siebie psychicznie i fizycznie, przebadać się
razem z partenerem i do dzieła. A tak na marginesie ten post pasowałby raczej
na forum poronienie, a już niebawem zapraszam na forum "dla starających się"
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585pozdrawiam
  dziewczyny a ja mam tak...
Nie piszesz jakie masz cykle. Ale wynik przecież łatwo zinterperetować.
Zakłaadmy, że 12 dc to faza folikularna. Estradiol Tobie wyszedł 61 a norma w
tej fazie to 20,00 - 160,00 to jesteś w normie.
FSH masz 5,50 to też w normie bo 2,8- 11,3
LH powyżej normy, ale nieznacznie
Do kompletu badań brakuje toksoplazmozy, cytomegalii, chlamydi i szczepień
pozdrawiam
  Ciąża
Ja robiłam przed planowaniem ciązy test czy mam przeciwciała. Okazało się ze
mam i że nie musze się szczepić. Najlepiej pójść do ginekologa zeby przepisał
skierowanie na badania min na toksoplazmozę, różyczkę, żółtaczkę. Jak nie
chorowałaś moze kaza się zaszczepić. ja dodatkowo zaszczepiłam sie przeciw
żółtaczce.
  PYTANKO...???
Gość portalu: wiki1976 napisał(a):

> tak leczyłam sie kiedys na tarczyce ale to było bardzo dawno brałam jodid i
to
> były wole.ale lekarz powiedział ze mam juz wyleczona.A swoja droga czy tych
> wszystkich badan nie powinien zlecic mi moj gin...???
nie liczylabym na skierowanie od gina. wiekszosc z nas placila z wlasnej
kieszeni. takie czasy
ps. jak sie starasz o ciaze, to rozumiem, ze toksoplazmoze juz sprawdzilas i
bylas szczepiona na rozyczke, ewentualnie ja juz przechodzilas?
  emergency!
Wg moich wiadomości to jest tak:
IgM oznacza, czy obecnie chorujesz, i tak: dodatni (powyżej normy) oznacza, że
obecnie chorujesz, a ujemny, że teraz nie chorujesz,
IgG oznacza, czy byłaś na to chora: odpowiednio: dodatni - przebyta choroba (i
uodpornienie, ewentualnie, że taraz jesteś chora i wtedy chyba trzeba zrobić
IgM), ujemny - nie byłaś na to chora.
Ja miałam robiną na zlecenie lekarza:
IgM: cytomegalia, toksoplazmoza
IgG (bo nie byłam pewna, czy ją miałam,a wiedziałam, że nie jestem teraz
chora): rubella
Baby w laboratorium pomyłkowo zrobiły mi różyczkę na IgM, tzn. na to, czy nie
jestem teraz chora, a wiem, że nie jestem i musiałam dodatkowo robić IgG, a
każde badanie 50zł wrrrrr, ale przynajmniej wiem, że ją miałam i teraz nie
choruję. Chyba najpierw lepiej zrobić IgM, tzn. sprawdzić, czy jesteś teraz
chora, a jak chcesz wiedzieć, czy jesteś uodpornina i się szczepić, to IgG. Ale
szczepić się można na min. 3 mies. przed ew. ciążą. Mam nadzieję, że nie
pokręciłam, niech któraś z dziewczyn to zweryfikuje. Pozdrawiam. Magda
  b.wysokie transaminazy- co mu jest ?
(Przepraszam.) Zupełnie przez przypadek zostały stwierdzone w piątym tygodniu
życia. AST- 139, ALT 149, bilirubina 2,7. Dziecko miało zrobione szereg badań-
mocz, morf., CRP, cytomegalia, toksoplazmoza, HCV, HAV, MS/MS, dobowy profil
glikemii, Test Beutlera i Baludy, Usg brzuszka i główki. W siódmym tyg. miał
powtórzone badanie: AST 130, ALT 106. Szczepić nie pozwalają. Aktualnie czekamy
na dwa wyniki w kierunku wrodzonych chorób metabolicznych- badania wyszły
pozytywnie- ale lekarz uspokaja że u tak małego dziecka układ trawienny może
być jeszcze niedojrzały- dlatego badania trzeba było powtórzyć. Jeśli nie ma
żadnych chorób wrodzonych - bo na to nie wygląda- to co może to być ? Dodam, że
dziecko ma teraz osiem tyg. Karmię piersią, dobrze przybiera, jest żywotny, nie
widzę żadnych niepokojących objawów zew.- tak jak lekarze. Więc o co chodzi ???
Oj, Bardzo mnie to martwi...Proszę o odp.
  Ile można czekać na @ po łyżeczkowaniu ??
Gagacie,
Cieszę się już przestało boleć, to, że mocno leci jest normalne, nawet lepsze
niż skąpe - przynajmniej masz endometrium w porządku (najprawdopodobniej).
Jeśli chodzi o badania, wszędzie kosztują tak samo. Hormony ewentualnie zrób na
początku ciąży, ale bądź czujna - gdy tylko się zorientujesz, że masz fasolkę
leć do lekarza. Możesz zrobić sobie OB i morfologię (kilka złotych), żeby
zobaczyć czy nie ma stanu zapalnego w organizmie - jeśli OB jest podwyższone
koniecznie rób cytomegalię i toksoplazmozę i na wszelki wypadek nie jedz
surowego mięsa, a jak robisz obiad pracuj w rękawiczkach. Zapytaj mamy czy
byłaś szczepiona na różyczkę (teoretycznie wszystkie dziewczyny urodzone po
1978 są szczepione) -jeśli tak, to odpuść sobie badanie
Trzymaj sie cieplutko i dbaj o siebie
andzia
  Ciąża obumarła
Moje zdanie to już chyba wszyscy znają. Badnia obowiązkowo, mogą pomóc w
znalezieniu u wyeliminowaniu przyczyny. Nie wiem co badaliście przed staniami,
ale teraz: rpgestron, prolaktyna, estradiol, testosteron, chlamydia,
toksoplazmoza, cytomegalia, szczepienie na żółtaczkę i różyczkę i nasionka
link do listy badań po poronieniu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=11770555
  pytanie o badania
Naprawdę jest mi bardzo przykro z powodu tego, co Cię spotkało.
Jeśli chodzi o badania to sądzę, że powinnaś zacząć od OB i morfologii -
wykażą one istnienie ewentualnych stanów zapalnych. Następnie toksoplazmoza,
cytomegalia, listerioza. Koniecznie testy ilościowe! Jeśli przechorowałaś
różyczkę lub byłaś szczepiona, badanie to możesz chwilowo odpuścić.
Jak wyżej wymienione badania nic nie wykażą wtedy zrób hormony, chociaż może
zdarzyć się tak, że przyczyna była podwójna np toksoplazmoza +hormony.
Hormony
Progesteron odpowiada za ciążę do 16 tygodnia, warto więc na wszelki wypadek
zrobić to badanie. Ostatnio słyszałam, że prolaktyna po zagnieżdżeniu nie ma
już nic wspólnego z utrzymaniem ciąży, ale ja bym zrobiła to badanie.
Jeśli i hormony niczego nie wykażą wtedy zrób różyczkę.
Wymienione przez Ciebie przeciwciała warto zrobić na końcu, jeśli wykluczysz
już wszystkie inne powody. Najciężą artylerię wytacza się na końcu. Jeśli
jednak to badanie wyjdzie dobrze wtedy dopiero kariotyp.
Pomyśl, czy nie chorowałaś i nie brałaś leków, czy nie miałaś podwyższonej
temperatury, itp.
Warto jeszcze zrobić chlamydię u obojga i badanie bakteriologiczne nasienia.
ściskam Cię bardzo mocno
andzia
ps. wymaz z szyjki też może się przydać - może np. gronkowiec się przyplątał
  Po wizycie kontrolnej L
Jeśli chodzi obadania, to niestety jest pewien zestaw, który koniecznie trzeba
zrobić. Żaden nawet najmądrzejszy profesor nic tu nie wymyśli. Na poronienie
może się złożyć kilka przyczyn, dlatego trzeba zrobić trochę badań. Lista
minimum to:
ob, morfologia
wymaz z posiewem (w kierunku chlamydii)
cytomegalia, toksoplazmoza, listerioza, różyczka - nawet mimo szczepień i
odporności (uaktwnienia choroby się zdarzają)
hormony - prolaktyna i progesteron
Jeśli przechorowałaś różyczkę w dzieciństwie raczej jesteś bezpieczna, ale
jeśli byłaś 'tylko' szczepiona może się okazać, że poziom przeciwciał jest za
niski, aby skutecznie chronić Ciebie i dziecko
Bez zrobienia badań raczej nie zabieraj się za starania. Oczywiście nie ma
sensu robić hormonów jeśli przyjmuje się jakiekolwiek środki hormonalne
(pigułki, plastry)
ściskam i mam nadzieję, że niedługo zobaczę Cię u siebie na forum
andzia
  PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))
Hej!

Wczoraj byłyśmy na pierwszym szczepieniu. Na szczęście tylko jedno "kuj" zrobiła pielęgniarka, ponieważ neurolog kazał zaczekać z DTPw aż się sytuacja z toksoplazmozą wyjaśni. Matylda zrobiła taką awanturę, że całą przychodnię postawiła na nogi i chyba wszyscy odetchnęli z ulgą jak już wyszłyśmy
Przy okazji kruszynka została dokładnie zważona i zmierzona. Obwód główki wynosi 39 cm, klatki piersiowej 38 cm, długość ciała 61 cm a waga równo 5 kg.
Zastanawiam się cały czas nad wielkością jej ciemiączka ma 1,5x1,5 cm i pani doktor przed sprawdzeniem stwierdziła "acha, to ona ma takie małe ciemiączko".
Może któraś z Was się orientuje jaka jest norma na ciemiączko? A jakiej wielkości ciemiączka mają Wasze pociechy? Ja przez te wrzaski w przychodni zapomniałam się zapytać, czy to jakiś problem, że Matuśka ma małe ciemię.

Pozdrawiam
Marta i Matylda (28.09.2003)
  Obumarły płód
Przyczyn może być tysiące... A czasem żadna, tak po prostu niestety bywa. Warto
mieć dobrego lekarza, zrobić wszystkie badania i szczepienia przed zajściem w
ciążę. To na pewno zwiększa szanse na zdrową dzidzię.

Jeśli chodzi o badania, to nie będę oryginalna, na pewno - mocz, krew, na
przeciwciała toksoplazmozy, różyczki, cytomegalię, zresztą zajrzyj na fora:
ciąża i poród lub w oczekiwaniu, tam uzyskasz więcej informacji.

Ja sama miałam taki jeden przypadek, poroniłam w 12 tygodniu ciąże z powodu
obumarcia płodu. Drugą ciążę donosiłam. Przyczyna pierwszego poronienia
pozostaje nieznana.

Pozdrawiam
Gosia
  Jak przygotować się do ciąży?
hej,
polecam - tak dla własnego spokoju:
żółtaczka szczepienie,
badania:
rózyczka
toksoplazmoza - ale jakieś naprawdę porządne, bardzo sie zestresowałam kiedy w
szpitalu zakwestionowano wyniki z mojego lab. i zrobiono mi toxo w 7!!
wersjach ..
toxokarioza
parwowiroza
cytomegalia
kiła..
może przesadzam z tymi odzwierzęcymi, ale mieliśmy niezły stres(podejrzenia
powikłań i uszkodzenia płodu) i dlatego polecam...
jedz folik, ja przed jadłam też zestawy witamin bo miałam kiepską morfo...
polecam też ćwiczenia fizyczne np. basen albo giomnastykę - łatwo potem
zachować formę w..
no i wybierz wczesniej lekarza (polecam miejsca w sieci dla mam i przyszłych
mam - to jest kopalnia wiedzy, jest tam też o lekarzach..)
pozdrawiam i miłego starania : ))
  toksoplazmoza a ciaza
no właśnie, przed rózyczka mozna się zaszczepić przed ciążą, a przed
toksoplazmozą nie ma szczepionki - można tylko uważać
no i różyczkę większość z nas miało w dzieciństwie, a przynajmniej łatwo jest
sobie o tym przypomnieć (tak upierdliwej choroby ciężko nie pamiętać)
a na toksoplazmozę trzeba zrobić konkretne badania, żeby stwierdzić, czy jest
się odpornym, czy nie, bo objawy choroby, to chyba każdy z nas miał (stan
podgorączkowy, ewentualnie ból głowy, biegunka, czy inne osłabienie)
  MAJ 2004 !!!
Ciao,ciao :-)))))
oj - ja też południem oddycham..ale ja oddycham nawet wtedy,kiedy mnie nie ma
we Włoszech - pozwala mi na to moje włoskie imię ))!Zgadzam się w stu
procentach z Gosią.Niemniej jednak zazdroszę okropnie tego Rzymu - póki co,nic
nie wskazuje na to,zebym odwiedziła kraj mego dzieciństwa ))
Co do różyczki - to ciekawe,ze ja nie mam pojęcia,czy mnie szczepiono.Jesli od
74 rocznika(a to własnie mój rok urodzenia) - to powinnam być zaszczepiona.Nic
o tym niestety nie wiem.O toksoplazmozę obawiam się zdecydowanie mniej.Nie mam
od dłuższego czasu zwierzątka.A jedank pamiętam strach przed tymi wynikami w
poprzedniej ciązy.
A ja czytam "Modlitwę za Owena" Irvinga - od czasu do czasu myślę o "Pi" - ale
chyba poczekam aż mi ją ktos pożyczy.Sa dni,kiedy świetnie mi się czyta a sa i
takie,kiedy wszystkie niebezpieczeństawa tego świata,przysłaniają mi jej treść.
Tez okrutnie obawiam się zespołu Downa.Do dr Roszkowskiego idę dopiero 26
listopada - i nie ukrywam swojego paraliżującego strachu.Ostatnio wykazuję
istną histerię na punkcie Dzidziusia...ale - musze i chce być dobrej
myśli,czego i Wam życze ))))))))))))))0
  baaaaardzo prosze o interpretacje wynikow
Moze troche za pozno pisze,ale dopiero odnalazalam Twoj list! Co do estradilou
i progesteronu,trudno mi mowic-kaze laboratorium ma inny zakres norm,inny tez
dla kazdej fazy cyklu!
IgG zwiazane z toksoplazmoza-sa to przeciwciala swiadczace o odpornosci na ten
drobnoustroj; ty nie masz tej odpornosci,wiec w czasie ciazy bedziesz musiala
na siebie uwazac (ZADNYCH KOTOW, surowego miesa-tu chodzi o jedzenie i
dotkanie; paprania sie w ziemi bez rekawiczek,itd);
IgG zwiazane z rozyczka-masz je,a to dobrze; znaczy,ze albo bylas szczepiona
jako dziecko,albo te chorobe przechorowalas. I wlasciwie jestes odporna (a to
super,bo rozyczka w ciazy jest niebezpieczna!);
IgG zwiazane z CMV-tez je masz; a to znaczy,ze musialas miec stycznosc z
cytomegalaowirusem; on nie jest grozny dla osob zdrowych(tylko dla kobiet w
ciazy); to tez dobrze,ze wynik nie jest zerowy.
Pozdrawiam i zycze powodzenia!!!
  kto chce poczac w pazdzierniku?
Agatka czesc, fajnie ze jestes, ja tez robilam testy na rozyczke i
toksoplazmoze (choroba przenoszona glownie przez koty, choc ponoc mozna sie tym
swinstwen zarazic jedzac np. truskawki - to slowa mojej pani ginekolog). Na
rozyczke mam ponoc przeciwciala, chcociaz, podobnie jak w Twoim przypadku, nikt
nie zauwazyl bym to kiedykolwiek przechodzila. Na toksoplazmoze uodporniona
niestety nie jestem, co dziwli mnie bardzo, bo moje kontakty z kotkami byly
bardzo czeste. Badania zamierzam powtorzyc w pazdzieniku, bo robilam je
jeszcze 3 lata temu. moze sie cos zmienilo. Jak nie to trzeba bedzie uwazac. To
chyba tyle z badan o odrze nic nie wiem i chyba to sprawdze lub zapytam mame.
Cos czytalam na forum o jakiejs cytomegalii i parwowirozie ale pojecia nie mam
co to takiego ?

Agata, a tak swoja droga to powiedz, czy nie preraza cie to wszystko - ja wiem,
ze rozne powiklania zdarzaja sie rzadko i ze ciaza choroba nie jest, ale jakos
wydaje mi sie, ze straszliwie trzeba sie pilnowac, uwazac itp. itd.

Ja tez raczej bede miec cesarke, bo wzrok mam kiepski. Jesli masz czas to
zaszczep sie, bedziez spokojniejsza. Ja przez weekend pogadam z siostra meza,
ktora pracuje w tej firmie produkujacej szczepinki przeciw zoltaczce
(GlaxoSmithKline) i wypytam ja dokladnie o te szczepienia i wszystko. Jak sie
cos dowiem, to dam Ci znac.

no tak ja jak juz zaczne pisac to skonczyc nie moge. pozdrowek moc Ci zasylam

utka
  Kto planuje poczęcie VII-IX 2004?
Aż mi się cieplutko zrobiło z racji tak miłego przyjęcia. Ja dopiero zacznę się
starać, na razie wykupiłam ubezpieczenie, tzw. grupę ciążową.
Kwas foliowy biorę od około roku, bo wtedy mniej więcej miałam podobne plany i
tak sobie biorę przez ten czas )
Mam już 28 (jestem styczeń), tak więc będę miała przynajmniej 29 jak się
urodzi, a to chyba dużo...

Przy okazji mam pytanie dot. szczepionek - różyczkę przechodziłam w czasie
studiów - czy też muszę się zaszczepić? I toksoplazmoza - jest na to
szczepionka?
  PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III
A tak z innej beczki to jutro odbieram wyniki badan krwi - na obecnosc
przeciwcial rożyczki i na toksoplazmoze Mam nadzieje ze wyniki beda zgodne z
moimi oczekiwaniami i nie bede musiala sie leczyc na tokso ani szczepic na
rozyczke (podobno wtedy trzeba zaprzestac staran na min. 3 mies :o!!!!)
  kto zaczyna w grudniu
Witaj, ja po przymusowej przerwie też zaczynam właśnie od grudnia, czyli za
jakieś 10 dni, bo wtedy zaczyna mi się nowy cykl.

Z badań przed staraniami warto sprawdzić przeciwciała na różyczkę (jeśli nie
chorowałaś i nie byłaś szczepiona), na toksoplazmozę i cytomegalię - jedno i
drugie w dwóch klasach, żeby wiedzieć, czy już chorowałaś i czy przypadkiem
akurat nie chorujesz, bo wtedy trzeba najpierw się wyleczyć, a dopiero potem
zaczynać starania. Warto też wcześniej zaszczepić się na żółtaczkę i grypę,
jeżeli planujesz albo jeszcze się nie szczepiłaś. A potem do dzieła!
  mam zamiar zaczac starania w lutym
Mi ginekolog poradził wszystkie badania (włącznie z toksoplazmozą, cytomegalią,
różyczką)zrobić 3 mies. przed rozpoczęciem starań i wtedy też zacząć brać
folik. Żałuję tylko jednej rzeczy, że wcześniej nie wiedziałam, że warto
zaszczepić sie na żółtaczkę (a to zajmuje pół roku). Ponieważ nie chcieliśmy
odkładać ciąży na później, więc po 2 szczepieniach zaczęliśmy starania a
trzecie planuję po porodzie.
  bezprecedensowy napad warszawskich staruszek
Spokojnie, bedzie dobrze.jeszcze sie w nim zakochasz Wasc i swiata nie bedziesz
poza nim widzial. Poza tym, jak kotka, to z kolei dobrze by bylo
wysterylizowac, bo inaczej mozesz przezyc zakocenie totalne. Teraz mi sie
przypomnialo, ze istnieje cos takiego, jak kocia grypa - wiec na pewno kotka
szczepic trzeba. No, i oslawiona toksoplazmoza... A te wolowinka to mo w
kawalku wylozyles, czy rozdrobniona??? Bo wiesz, maly kotek to jak male
dziecie, papu potrzebuje miec spreparowane... Najwazniejsze - ustalic u
weterynarza w przyblizeniu wiek ( babcie terrorystki moga byc super-pomocne, bo
moze wiedza, kiedy sie kotka okocila) i plan opieki oraz co kotkowi potrzeba.
Zakup mu tez gumowa pileczke, ale na tyle duza, aby sie nie zadlawil jak wezmie
do pyszczka. Moze byc to np pileczka tenisowa. bedzie mial kot zajecie. Aha, i
jeszcze kwestia roslin. Koty uwielnbiaja zjadac rosliny doniczkowe - sprawdz,
czy nie masz trujacych w domu, zeby kotek nie skonczyl tragicznie. Ale roboty,
co??? Gorzej niz z dzieckiem...
  OSPA- szczepić???
Za każdym razem chodziłam do innego lekarza: pierwszy raz prywatnie, drugi z
(wtedy) Kasy Chorych.
Toksoplazmozę też z pewnością przeszłam w dzieciństwie, jak większość dzieci.
Piszę o tym, żebyś wiedziała, że miałam pojęcie o wszelkich zagrożeniach
właśnie z poradników, których jednak większość kobiet nie czyta.
Robiłaś te badania prywatnie? Jeżeli nie, to w którym roku? Jeżeli okaże się,
że kobieta nie ma przeciwciał, a jest uż w ciąży, co wtedy zalecają lekarze?

A propos poradników: tam wszędzie piszą że trzeba szczepić na wszystko (patrz
mój kiedyś ulubiony "Pierwszy Rok Życia Dziecka") i szczepiłam, a teraz żałuję.

Pozdrawiam.
  ciąża a posiadanie kotka
ciąża a posiadanie kotka
Droga Pani Doktor,

Od paru miesięcy jestem właścicielką małego kotka i zapowiada się, że
stworzenie już ze mną zostanie. Chciałam zapytać jak właścicielka kotka,
czyli ja, powinna zachować się przed zajściem w ciążę? Słyszałam straszne
opowieści o tym, że najlepiej pozbyć się zwierzęcia, ale z drugiej strony
wiem, że nosicielką toksoplazmozy (bo o to chyba głownie chodzi) mogę być
niezaleznie od tego czy właśnie w danej chwili posiadam kota. Jakie zatem
badania powinnam wykonać i gdzie przed planowanym zajściem w ciążę? Czy
posiadanie kota jest niebezpieczne dla nowonarodzonego dziecka? Oczywiście
kot jest regularnie szczepiony i zadbany.
Dziękuję.
  szczepienia przeciwko rozyczce
Przeciwciała różyczki można wykryć przy zwyklym pobraniu krwi i lekarz powinien
Ci to zlecić. W Twoim wieku istnieje możliwosć, że byłaś szczepiona na różyczkę
w szkole
A oprócz tego powinnaś zrobić badania na toksoplazmozę, ew. poziom hormonów i
łykać kwas foliowy
  rozyczka, toxo, prl, prosze o interpretacje!
sisters napisała:

> Mi powiedziano w laboratorium, że jak toxo jest ujemne a różyczka dodatnia,
to
> wszystko jest w porządku. Gorzej jakby było na odwrót.

Moim zdaniem niespecjalnie, na rózyczkę można sie zaszczepić i nie będzie
zagrożenia. Natomiast na toksoplazmozę nie ma szczepionki, pozostaje tylko
szczególna dbałość o siebie i unikanie możliwości zakażenia.
  Do Pani Doktor
Do Pani Doktor
Planuje od najblizszego miesiaca zaczac starania o dziecko i w zwiazku z tym
wyleczylam zeby i jakis czas temu zaczelam lykac fiolik, czy to wystarczy?
Czy z reszta badan (np odpornosc na:toksoplazmoza, rozyczka-bylam szczepiona
w szkole sredniej) moge poczekac do momentu ciazy?
  Do Pani Doktor
polinezya napisała:

> Planuje od najblizszego miesiaca zaczac starania o dziecko i w zwiazku z tym
> wyleczylam zeby i jakis czas temu zaczelam lykac fiolik, czy to wystarczy?
> Czy z reszta badan (np odpornosc na:toksoplazmoza, rozyczka-bylam szczepiona
> w szkole sredniej) moge poczekac do momentu ciazy?

Jeśli mogę to od siebie:
Sprawdzenie przeciwciał przed ciążą to ważna sprawa, różyczka- jeśli masz
przeciwciała to w porządku- a jeśli nie, to będzie czas żeby się zaszcepić.
Jeśli byłaś szczepiona, to pewnie jest O.K.
Toxoplazmoza- coż, jeśli się ma przeciwciała to bardzo dobrze i nic nie grozi
dzidziusiowi, a jeśli nie, to musisz o tym wiedzieć i szczególnie na siebie
uważać, żeby nie zarazić się będąc w ciąży.
Tyle ja, czekamy na Panią Doktor.

Ja też tak planuję, ciekawe czy nam sie uda
Pozdrawiam
M.
  Jak sie przygotowac?Do P. Doktor
Dziękuję za odpowiedź!
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Byłam u lekarza, który zalecił mi przyjmowanie
Foliku (nic nie mówił, że mój mąż też ma go brać...). Na pytanie o nadżerkę
odpowiedział, że na razie nic z nią nie będzie robił (jest niby niwielka, ale
grupa cytologiczna zmieniła mi się z I na II - dopiero po porodzie.
Szczepień nie kazał robić - na różyczkę byłam szczepiona ok. 10 lat temu,
stwierdził, że to wystarczy, na toksoplazmozę podobno "mamy jeszcze czas" (?) a
na ospę chorowałam, więc chyba mam przeciwciała. Pewnie sama to jeszcze
sprawdzę, ale badania na przeciwciała są chyba drogie (50 zł za każde...)
W sumie nie wiem, najbardziej niepokoję się tą nadżerką, która ciągnie się już
za mną tyle czasu (ok. 2 lat).
Więc jeśli chodzi o przygotowania to wg mojego lekarza mam tylko łykać Folik i
już. Może jestem przewrażliwiona, ale wydaje mi się, że to trochę za mało.
Chyba poproszę o konsultację innego ginekologa...
  szczepienia przed ciążą
piegoosek napisała:

> hej,
> zrob koniecznie test z krwi na toksoplazmoze, cytomegalie
> i rozyczke! jezeli nie bedziesz odporna, to bedziesz
> musiala sie zaczszepic,
Zaszczepić się można, ale tylko przecie różyczce (nie wiem, jak z cytomegalią),
na toxo nie ma sczepionki.

>slyszalam, ze wtedy nawet do pol
> roku nalezy czekac! a

Ja wiem, że trzy miesiące należy odczekać po szczepieniu przeciw różyczce. Pół
roku, owszem, jeśli w grę wchodzi seria szczepionek przeciw żółtaczce.

>le zrob testy, dopiero wtedy
> zobaczysz czy jestes odporna!
> pozdrawiam
> piegoosek
  szczepionka przeciw grypie a ciaża
szczepionka przeciw grypie a ciaża
Witam, poruszany był problem szczepienia przeciwko różyczce i toksoplazmozie
przed planowana ciażą. A co ze szczepionkami, które przyjmiemy nie wiedząc
jeszcze że jesteśmy w ciązy? Czy szczepionka przeciwko grypie ma wpływ na
rozwój płodu? Co zrobić gdy to już się stanie?( czy konieczne jest przerwanie
ciąży?)
Dziekuję z góry za informacje i pomoc, mam słabą odporność, szczepię się co
rok. Teraz planuję ciąże, czy nie szczepić się?
  badania przed ciaza
Nikt nie da Ci skierowania na bezpłatne badania
toksoplazmozy, cytomegalii i rożyczki przed ciążą. Już to
przerobiłam jakieś półtora roku temu. W Warszawie przy
ul. Wolskiej jest szpital zakaźny i tam w przychodni
możesz zrobić niedrogo takie badania. Możesz też
zaszczepić się tam przeciwko różyczce jeśli okaże się, że
nie masz przeciwciał. Radzę Ci też szczepienie na
wirusowe zapalenie wątroby, ale to są trzy dawki i musisz
odczekać jakieś pół roku. Na trzy miesiące przed
planowanym poczęciem zacznij brać kwas foliowy (Folik -
do kupienia bez recepty, 30 tabl. 5-6 zł). Podbno nie
można przedawkować tej witaminy, także jeśli poczęcie
trochę się odsunie w czasie, to nie zaszkodzi nadal go
brać. Ja jeszcze tuż przed zajściem zrobiłam ogólne
badanie krwi i moczu. Powodzenia.
  cytomegalia, różyczka, toksoplazmoza
cytomegalia, różyczka, toksoplazmoza
Pani dr jestem w 10 tyg. ciąży. Miałam robione różne badania krwi i moczu,
jednak nie te, które są wspomniane w temacie. Lekarz powiedział mi, że wirusy
różyczki zaczynają się uaktywniać i rozsiewać późną jesienią a zagrożenie
istnieje do 17 tyg. (róż. nidgy nie miałam i nie byłam szczepiona). Co do
toxo to powiedział, że nie ma sensu, bo gdyby się choroba uaktywniła to są
widoczne objawy, których u mnie brak, a w przypadku uaktywnienia to i tak ne
ma za bardzo ratunku. (nigdy nie miałam do czynienia z odchodami kotów,
warzywa staram się myć bardzo dokładnie). Tak samo z cytomegalią. Proszę
doradzić czy dla świętego spokoju zrobić te badania czy rzeczywiście nie ma
po co siać paniki. Dziękuję i pozdrawiam. Kasia
  cytomegalia, różyczka, toksoplazmoza
Podejście lekarza jest trochę dziwne. Moim zdaniem warto zrobić, te badania, no
może poza różyczką. Jeżeli chodzi o różyczkę to wynik i tak Ci nic nie da gdyz
szczepić się teraz nie będziesz ale badanie to mogłoby Cie uspokoic jeżeli masz
przeciwciała. Mni również wydawało się że nie chorowałam, ani nie byłam
szczepiona a jednak przeciwciała miałam. Ale jeżeli chodzi o tokspolazmoze i
cytomegalię to radziłabym zrobić badania. Toksoplazmozę często przechodzi się
bezobjawowo, a nie leczona może prowadzić do poronienia. Nie jest prawdą, że
nie można jej leczyć w trakcie ciąży.
  W kwietniu zaczynamy starania o dzidzię :))
Po pierwsze nie martw się. Kwas foliowy zacznij łykać na 3 m-ce przed
rozpoczęciem starań. Sprawdź, przeciwciała toksoplazmozy i różyczki (jeśli nie
przechodziłaś lub też nie byłaś szczepiona to się na różyczkę zaszczep).
Ogólnie dbaj o siebie i oboje z partnerem prawidłowo się odżywiajcie.
  badanie przeciwciał - pomocy!
badanie przeciwciał - pomocy!
Właśnie odebrabrałam wyniki badania przeciwciał (różyczka, cytomegalia i
toksoplazmoza). Zaden lekarz mi ich nie zlecał, więc nie wiedziałam czy
zrobić IGM czy IGG, ale w laboratorium analiz powiedziałam ze zależy mi na
zbadaniu przeciwciał przed planowaną ciążą i poprosiłam o zrobienie
koniecznych analiz. Oto co z tego wyszło: różyczka IgM - wynik ujemny,
toksoplazmoza IgM i IgG - oba ujemne, cytomegalia IgM - wynik ujemny. Czy to
oznacza ze nie jestem na nic odporna, na różyczkę też nie? Czy powinnam się
na coś zaszczepić? Moja mama jest przekonana że na różyczkę chorowałam...
Proszę o pomoc. Wiem, że po szczepieniu na różyczkę trzeba odczekać 3
miesiące...
  planowana ciąża
moj lekarz mowi, ze nie wiadomo kiedy sie zajdzie w ciaze i bezsensowne jest
faszerowanie sie kwasem, jesli wyniki krwi sa ok. wystarczy zaczac lykac od
poczatku ciazy.
co do badan, to mi przed ciaza zlecono:
cytologia, toksoplazmoza w klasie IgM i IgG, przypomnij sobie czy chorowalas na
rozyczke? czy bylas na nia szczepiona? jesli nie jestes pewna, to oznacz
przeciwciala, poza tym ogolne badanie krwi, usg dopochwowe w polowie cyklu,
kiedy najprawdopodobniej wystepuje owulacja.
czasami lekarze zalecaja jeszcze badania na cytomegalie i chlamydie, ale to
sporadycznie.
pozdrawiam
  planowana ciąża
Ja mialam zalecenie, zeby zazywac kwas foliowy w dawce 0,4 (Folik) jak tylko
powiedzialam o swoich planach, czyli ponad pol roku wczesniej. Badanie krwi,
ogolne badanie moczu, rozyczka, toksoplazmoza, cytomegalia, szczepienie WZW B.
Dodatkowo zrobilam tez sobie TSH w zwiazku z problemami z tarczyca w
dziecinstwie. Powodzenia!
  Jakie badania przed ciążą?
toksoplazmoza w obu klasach ( IgG i IgM), sprawdz przeciwciala na rozyczke
jesli chorowalas to nie musisz, jesli nie chorowalas a od szczepienie minelo 10
lat, badaj), ob, cytologia, usg dopochwowe w srodku cyklu.
jesli mialas jakies problemy z cyklami warto pomyslec o hormonach.
pozdrawiam
  długość cykli a okres płodny
ps.
prolaktyna jest sprzezona z hormonem tsh ( odpowiada za prace tarczycy), zatem
jesli mozesz to tarczyce rowniez zbadaj dla swietego spokoju.
jak planujesz ciaze to koniecznie zrob badania na toksoplazmoze w obu klasach.
czy chorowalas na rozyczke, albo czy bylas na nia szczepiona? to tez wazne, no
i cytologia.
  jak się objawia toksoplazmoza
Z tego co sie orientuje, toksoplazmoza przebiega bezobjawowo, wiec Twoje
dolegliwosci nie sa raczej spowodowane jej obecnoscia, ale jest b.
niebezpisczna dla ciazy. Jesli zarazisz sie przed zajsciem, to nie bedzie to
mialo na ciaze wplywu, a nawet powinnas sie na te chorobe uodpornic. Jesli
zachorujesz bedac w ciazy, toxo moze spowodowac wady plodu lub jego obumarcie.
Niestety, nie ma szczepionki przeciwko tokso.
  DOKI !!! DOKI !!!
Drogi Doki!
Dzięki, że poświęcasz swój czas na bezinteresowne dzielenie się z internautami
swoją wiedzą!
Mam pytanko! Jak dochodzi dokładnie do tego powikłania kończącego się
paraliżem? Bo rozumiem że ta cieniutka igła wchodzi pod tą pajęczynkę i tak
wstrzykuje się płyn znieczulający. I co się może wydarzyć? Lekarz wbije sie nie
w to miejsce? Ono jest jakieś szczególne? Czy zahaczy o nerw? Czy za głęboko?
Czy to nie zależy od umiejętności lekarza a od specyfiki anatomi danej kobiety?
Jak tego się ustrzec? Jak ta sprawa wygląda technicznie? Czy ten lekarz to robi
trochę na czuja?
I druga sprawa: jak się do ciąży przygotować. Wiadomo: zaszczepić się na
różyczkę (jeśli sie nie chorowało), ustrzegać się toksoplazmozy. Czy jeszcze
jakieś badania? szczepienia? przyjmować jakieś preparaty?
DZIĘKI!!!!!!!!
  jedynie słuszne poglądy
Gość portalu: rasowiec napisał(a):

> dlaczego społeczność ma być obciążona kosztami utrzymania cudzego zwierzęcia?

No właśnie, dlaczego? Przecież każdy (uczciwy) właściciel psa regularnie
odprowadza do kasy gminy podatek od przyjemności jego posiadania, nie dostając
nic w zamian. To jakaś dyskryminacja, niech płacą wszyscy - po równo za rybki,
chomiki, koty, wietnamskie świnki, gołębie... wszystkie mogą być kłopotliwe dla
otoczenia (np. jak komuś wyleje się woda z akwarium - nie chciałbym być jego
sąsiadem z dołu), roznosić groźne choroby (choćby taka chlamydiaza,
toksoplazmoza, grzybice, różne pasożyty... czy właściciel takiego pokojowego
króliczka słyszał coś o szczepieniach, odrobaczaniu, higienie itd.?). Płacić
więc i stosować się do przepisów (a jak niema - to wymyślić nowe, tego nigdy za
mało)!
  Ile miałyście lat jak rodziłyście?
Podobnie jak Ty mam 29 lat (a dokładniej będę miała w październiku), jestem
ponad 3 lata po ślubie no i się staramy, co prawdę od niedawna choć plany były
trochę inne. Dzidziuś zamarzył nam się na jesieni ubiegłego roku. Zrobiliśmy
wszystko co chyba trzeba: szczepionka przeciw różyczce, badania na
toksoplazmozę, poleczenie zębów i już mieliśmy się zająć pracą, a tu na
początku marca złapałam zapalenie najpierw pęcherza, potem dróg moczowych,
następnie bakteria przeszła na drogi płciowe. Tak czas zleciał do maja.
Wreszcie można było pomyśleć o prokreacji. Narazie nic ale może już
niedługo...będę pełnoprawną uczestniczką forum ciąża.
  Badania przed ciążą
Teraz jestem juz w 17-tym tygodniu niespodziewanej ciazy, ale gdy sie tak
zastanawiam to na Twoim miejscu - przed ciaza - zrobilabym sobie badania IgM i
IgG toksoplazmozy, IgM i IgG cytomegalii oraz poziom przeciwcial przeciwko
rozyczce. Chyba, ze jestes pewna, ze przechorowalas rozyczke.
Ja nie przechorowalam rozyczki ale 5 lat temu bylam szczepiona. Teraz bedac w
ciazy oznaczalam poziom przeciwcial aby sprawdzic czy odpornosc po szczepieniu
sie utrzymuje. Na szczescie nadal jestem odporna.
Pozdrawiam Gosia.
  Proszę o pomoc, różyczka
Proszę o pomoc, różyczka
Mam pytanko bo troszkę się boje: szczepiona byłam chyba jak wiekszość w
wieku 12 lat (teraz mam 25), mój gin zlecił tylko oznaczenie przeciwciał na
różyczkę i toksoplazmoze, ale jednocześnie mam cykl stymulowany i mamy
próbować. A jak mi wyjdzie że nie mam przeciwciał> Co robić?
  Sprawa z innej beczki, potrzebna pomoc
ehhh Eirenne... wiesz, ja akurat rozumiem Loraca... i miałam podobne odczucia, gdy przeczytałam o pomyśle porozdawania kotów po przedszkolach itp... tylko że nie chce mi się prowadzić dyskusji na ten temat specjalnie - nauczyłam się, że "to jak kopanie się koniem"... generalnie należałoby pamiętać o jednym - zwierzę to nie zabawka! Ty piszesz o przedszkolu, gdzie koty miały dobre warunki... ja słyszałam od dzieci znajomego że chomika w ich szkole żywcem zeżarły robaki (w ranach się ruszały i jadły go)... oczywiście nie znalazł się chętny by zanieść zwierzaka do lecznicy... znam też dom dziecka, gdzie są zwierzaki - super sprawa, tylko jak ma przyjechać sanepid są upychane po kątach, wyprowadzane za ośrodek... przepisy to przepisy... przykładami możemy się zarzucać - ale po co? możemy też dyskutować w jaki sposób dzieci w przedszkolu, o którym piszesz, uwrażliwiały się na los zwierząt, skoro nie miały styczności z nimi...
Pomijając już kwestię odpowiedzialności za zwierzę (karmienie, leczenie, szczepienia, kwestia czystości) to zawsze pozostaje problem alergii, astmy i wszelkich zadrapań... jak wytłumaczyć rodzicom że te ślady po pazurkach są niegroźne, a kot napewno nie ma toksoplazmozy, wścieklizny i co tam jeszcze przerażeni rodzice sobie wymyślą... co wtedy stanie się ze zwierzakiem?
I już któryś raz powtórzę: ZWIERZĘ TO NIE ZABAWKA! trzeba się nim opiekować - to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek... i trzeba na niego decydować się świadomie, w sumie tak trochę "na dobre i na złe"...
  WYNIKI HSG
Ja miałam dokładnie tak samo. Najpierw poronienie, potem jako efekt
łyżeczkowania cp i usunięcie jajowodu. Miałam na szczęscie okazję
trafić na wspaniała lekarkę, zrobiłam sporo badań i udało mi się. Ja
robiłam histeroskopię, laparoskopię, hsg /w takiej właśnie
kolejności/, badania hormonalne, cytomegalia, toksoplazmoza,
borelioza, listerioza, chlamydia, różyczka, na żółtaczkę byłam
szczepiona. Nie wszystko jeszcze stracone, naważniejsze to dobry
lekarz.
pozdrawiam
  Cięzkie to forum...
a ja z innej beczki
Zgadzam się z autorką postu , że forum "jest ciężkie". Ja sobie za każdym razem
obiecuje, że wchodze tu ostatni raz )
Ja nie uważam że postu w tylu "tu mnie boli tu mnie nie boli" sa głupie i
niepotrzebne bo w sumie od tego jest to forum, żeby mozna sie było wyżalić ,
poprosić o radę itd. Jednak czytając te wszytskie postu o zagrożeniach ,
poronieniach , bakteriach, zakazach moja psychika ma sie coraz gorzej. Czytając
forum odnosze wrażenie że ciąża to koszmar, że donosić ja bez kłopotów to
właściwie niemozliwe. Mało tu optymizmu, radości i smiechu , duzo za mało.
W pierwszej ciązy nie znałam jeszcze tego forum i choć powinnam byc bardziej
wrażliwa bo nie wiedziałm czego sie spodziewać , byłam optymistyczna i nie
przejmowałam sie wszytskim. Teraz ciągle mnie coś niepokoi, ciągle mam
wrażenie, że czegoś niedopilnowałam itd.
Zastanowiłam sie skąd się to bierze i niestety jest to wpływ forum.
Toksoplazmoza - natychmiast badania bo bedzie tragedia (ja nie miałam robione),
konflikt - natychmiast szczepionka bo koniec (mój gin mi nie dał), wymaz - bo
bedzie koszmar itd itd. Te wszytkie posty choć pisane z dobrego serca wywołuja
u mnie reakcje paniczne i powoduja , że niepotrzbnie się martwię.
Postanowiłam czytać tylko posty o optymistycznych tytułam bo od samego forum to
sie już chyba uzalezniłam

pozdrawiam Wszystkie Cięzarówy
Kasia
  Jak przygotować się do ciąży?
Jesli tak swiadomie podchodzisz do sprawy, to polecam wybrac sie do lekarza
(potencjalnego prowadzacego). Zapewne zaleci branie kwasu foliowego 3 m-ce przed
planowanym poczeciem, zbada cie i oceni stan zdrowia. Polecam zrobic badanie
krwi na przeciwciala toksoplazmozy i rozyczki (jesli nie przechodzilas w
dzicinstwie). Dobrze by bylo wybrac sie do dentysty, bo w ciazy czesto lecza bez
znieczulenia. Odnosnie szczepienia p/zoltaczce sie nie wypowiadam, bylam
szczepiona kilka lat temu i nie ma teraz potrzeby, ale moj lekarz nic o tym nie
wspominal.
Aaa, i najwazniejsze to sie wylozowac i nie myslec przez caly czas o tym, ze sie
"robi" dzidziusia. Wtedy rezultat przyjdzie bardzo szybko ;D
Zycze sukcesow i przesylam pozytywne fluidki
Pozdrawiam,
Nina
  planowanie dzidziusia...
No mój lekarz to tez specjalnie nie wysyła mnie na zadne badania, a chodze
prywatnie wiec i tak za badania płace z własnej kieszeni.

przed ciąza tez zrobił tylko USG i zalecił Folik.
ja sama z badan natomiast zrobiłam:
- oznaczyłam grupe krwi
- oznaczyłam poziom przeciwciał rózyczki, na która wprawdzie kiedys chorowałam.
poziom przeciwciał wyszedł wysoki wiec zrezygnowałam ze szczepionki.
(jeżeli jednak nie chorowałas na rózyczke i nigdy sie na nia nie szczepiłaś to
radze o tym pomyslec)
- przebadałam sie na toksoplazmoze ponieważ mam w domu kota.
na szczescie tokso musiałam juz kiedys przejsc bo poziom przeciwcial tez
wyszedł wysoki wiec w ciązy obecnosc kota mnie nie stresuje.

i tyle.

ciąza przebiega w miare dobrze, wiec do tej pory (25tc) robiłam jeszcze:
- morfologie i analize moczu (3X) raz zlecił mi gin, raz jak leżałam w szpitalu
i dzis na własne życzenie
- glukoze - raz zlecił gin i dzis robiłam test obciazenia glukoza na własne
życzenie.

zastanawiam sie jeszcze nad cytologioa ale jeszcze nie wiem czy bede ja robiła.

pozdrawiam
Ewelina
  Jak to jest naprawde z badaniami??????
ja właśnie planuuję ciążę, byłam dzisiaj u lekarza w państwowej przychodni po
skierowanie na badania toksoplazmozę i różyczke (nie byłam szczepiona i nie
chorowałam), pani dr mi odmówiła i powiedziała, że ten ZOZ nie ma pieniędzy na
badania i ona nie daje skierowań... także mi się nie udało i pewnie będę musiała
zrobić prywatnie
  jakie badania przed?
Z cała pewnoscią odwiedzić dentystę ( sprawdzić stan ząbków i wyleczyć
ewentualnie), zrobić sobie morfologię, poziom glukozy, zaszczepic się przeciwko
rożyczce(jeśli wczesniej nie bylaś szczepiona)chyba ze chorowałas, ale po
szczepieniu trzeba odczekać 3 miesiące z planowaniem. Warto zrobić przeciwciała
toksoplazmozy też cytomegalii. No można jeszcze wiele innych, ale z drugiej
strony nie można popadać w skrajność. Folik oczywiście brać, zdrowo się
odżywiać, ruszać się w miarę mozliwosci, zrezygnować z urzywek i
powodzenia....sama jestem na etwpie starań Pozdrawiam Ewa
  jakie badania przed ciążą?
jak masz jakiekolwiek infekcje kobiece to trzeba je wyleczyc, czytalam tez ze
warto odwiedzic dentyste, conajmniej 3 miesiace przed ciaza zaszczepic sie na
rozyczke, jesli nie chorowalas i nie bylas szczepieona, tak samo na zowltaczke
typu B i ospe,(ale pewnie bylas szczepiona), niektorzy radza tez zrobic testy
na toksoplazmoze. Ja nie robilam badan, mysle, ze malo kto robi to wszystko
przed ciza, a kwas foliowy rzeczywiscie dobrze brac conajmniej 3 miesiace przed
zajsciem w ciaze.
  JAKIE BADANIA PRZED ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ?
hormony tylko wtedy jak masz cos nie tak z cyklami.
standardowo przed ciaza bada sie toksoplazmoze i cytomegalie w klasie IgM i
IgG. jesli nie chorowalas na rozyczke albo od momentu choroby/szczepienia
minelo wiecej niz 10 lat sprawdz przeciwciala.
cytologia, ocena narzadu rodnego( usg dopochwowe) w srodku cyklu.
  teraz MARCOWO-KWIETNIOWE starania! :-) Kto z nami?
Dzięki pelegrino za słowa otuchy.
Mam pytanie. Mój ginekolog nic mi nie powiedział o szcepionkach na WZW czy też przeciw różyczce. Chociaż ciąże planowalam/planuję i mówiłam mu że chcę się do niej przygotować. Zlecił mi tylko badanie krwi na toksoplazmozę, zrobil cytologię, morfol, bad. mocz, a ja sama sobie zrobilam grupę krwi. Poza tym kazał mi brać kwas foliowy i to wszystko.

Powiedzcie coś bliżej na temat tych szczepień a może jeszcze coś powinnam sobie przebadać ) ?
  kto nie byl na rozyczke szczep.a jest w ciazy??
do emka1974:
Na różyczkę wystarczy się zaszczepić raz! Przeciwciała są przez całe życie (tak
samo w przypadku gdy raz się zachoruje).
I mam jeszcze dylemat czy to pisać czy nie... nie zrozumcie mnie źle proszę, bo
nie chcę nikogo tu straszyć. Ja bym do szczepień zachęcała, nie jestem
lekarzem, ale znam osobiście człowieka bardzo okaleczonego od urodzenia, jego
mama przechodziła różyczkę jak była z nim w ciąży. Dlatego ja bym się
zaszczepiła i poczekała, taki miałam plan, ale okazało się po badaniach, że
byłam szczepiona.
Można też nie mieć przeciwciał, ciążę wzorowo przejść i nie zachorować w
trakcie na różyczkę. Jednak ryzyko jest dla mnie duże i gdybym miała zaczekać
lub ryzykować zdrowie maluszka czy też mój wewnętrzny spokój wybrałabym
zdecydowanie przeczekanie.
Acha, dowiedzcie się koniecznie czy istnieje jakieś ryzyko, gdy po szczepieniu
nie odczeka się odpowiedniego czasu i prędko zacznie starać o maleństwo? Bo
inaczej to ja tej Pani doktor nie rozumiem (?!) czy ona nigdy nie zetknęła się
z takimi powikłaniami po różyczce przechodzonej w czasie ciąży? Przecież one są
groźniejsze od toksoplazmozy! (
  Różyczka
Różyczka
Mam pytanko bo troszkę się boje: szczepiona byłam chyba jak wiekszość w
wieku 12 lat (teraz mam 25), mój gin zlecił tylko oznaczenie przeciwciał na
różyczkę i toksoplazmoze, ale jednocześnie mam cykl stymulowany i mamy
próbować. A jak mi wyjdzie że nie mam przeciwciał> Co robić?
  32dc- 2 kreski na tescie!!!!!!!!!!
Badanie na tokso i cytomegalię powinnas zrobić w ciązy, ale robiąc przed
podchodziłabyś do starań spokojniej. Teraz ppowinnaś oznaczyć poziom
progesteronu, być może prolaktyny bo nie wiadomo co było przyczyną /byc może
niedomoga lutealna/ Szkoda, ze lekarz tak bardzo zlekceważył Twoje niepowodznie
i szkoda, ze nie trafiłaś na to forum wcześniej i nie przygotowałaś się do
kolejnej ciąży własnie robiąc badania. Ale teraz nie ma co gdybać. Musisz
sprawdzic jak rośnie bata, oznaczyć hormony, potem toksoplazmoza i cytomegalia.
Nie wiem czy szczepiłaś się na żółtaczkę i różyczkę. Ale tak myślę sobie, że
warto byłoby, żebyś skonsultowała się z innym lekarzem, bo ten zbytniej troski
Twoim niepodzeniem nie wykazuje /a szkoda/.
  przed zajściem w ciążę... Materna?!
Nie wiem po co wogóle lekarze zalecaja te tabletki zamiast warzyw i owoców. Nie
oszukujmy się w nich też jest chemia, a witaminy w surowych warzyw i owców
przynajmniej lepiej się wchłaniają. Sugeruję przed staraniami badania
hormonalne, toksoplazmoza, cytomegalia, szczepienie na żółtaczkę i różyczkę,
zbadałabym nasionka, łykaj kwas foliowy i przyjemnego starania się.
  choroby wrodzone u dzieci?
czesc wad rozwojowych i cgorob genetycznych mozna wykryc przez badania prenatalne

amniopunkcja pomoze w rozpoznaniu Zespolu Downa
USG sprawdzi czy dziecko rozwija sie prawidlowo, nie ma rozszczepienia
kregoslupa itd

wazne, czy bylas szczepiona na rozyczke
czy mialas kontakt ze zwierzetami chorymi na toksoplazmoze - przed ciaza mozesz
zrobic badania na ilosc przeciwcial

najwazniejszy dla prawidlowego rozwoju dziecka jest pierwszy trymestr ciazy -
zadnych lekow, ktore nie sa niezbedne!
nie zamartwiaj sie na zapas, bo to tak naprawde nic nie da

nie wszystkie zaburzenia sa mozliwe do wykrycia przed urodzeniem dziecka lub w
bardzo wczesnym etapie rozwoju
  Łódź - oddam kotkę w dobre ręce
Łódź - oddam kotkę w dobre ręce
Z przykrością niestety. :(
4- miesięczna kotka - rudo-biała. Przecudowna, oswojona z dziećmi i
psem. Nic nam nie zniszczyła, załatwia się do kuwety. Odrobaczona
zaszczepiona raz (drugi raz teraz będzie szczepiona).

Muszę oddać, a właściwie powinnam. Jestem w ciąży, nie mam wogóle
odporności przeciwko toksoplazmozie więc każdy kontakt z zarażonym
kotem skończy się zarażeniem więc się trochę obawiam. Biorąc kota
nie planowaliśmy dzidziusia, ale wyszło inaczej.
Kotka wychodzi do ogródka, nie jesteśmy w stanie jej upilnować więc
boję się że mogłaby zarazić się od innego kota.
Chciałabym aby gdyby ktoś był zainteresowany trafiła do ciepłego i
dobrego domu.
Najchętniej oddałabym ją na czas ciąży tylko na 6 miesięcy
wychowania - ale wiem że i kot się przyzwyczai i osoba u której by
była też się przywiąże dlatego też szukam dla niej dobrego domu
  oddam kotkę w dobre ręce Łódź
oddam kotkę w dobre ręce Łódź
Z przykrością niestety. :(
4- miesięczna kotka - rudo-biała. Przecudowna, oswojona z dziećmi i
psem. Nic nam nie zniszczyła, załatwia się do kuwety. Odrobaczona
zaszczepiona raz (drugi raz teraz będzie szczepiona).

Muszę oddać, a właściwie powinnam. Jestem w ciąży, nie mam wogóle
odporności przeciwko toksoplazmozie więc każdy kontakt z zarażonym
kotem skończy się zarażeniem więc się trochę obawiam. Biorąc kota
nie planowaliśmy dzidziusia, ale wyszło inaczej.
Kotka wychodzi do ogródka, nie jesteśmy w stanie jej upilnować więc
boję się że mogłaby zarazić się od innego kota.
Chciałabym aby gdyby ktoś był zainteresowany trafiła do ciepłego i
dobrego domu.
Najchętniej oddałabym ją na czas ciąży tylko na 6 miesięcy
wychowania - ale wiem że i kot się przyzwyczai i osoba u której by
była też się przywiąże dlatego też szukam dla niej dobrego domu
  Zwierzaki
wiesz ....toksoplazmozą łatwiej się zarazić jedząc niedomytą marchewkę lub
niedogotowane mieso.
Pobije Was-jestem lekarzem weterynarii , na codzień mam kontakt z ogromną
iloscią kotów! I to nie ukrywajmy najczęsciej chorych.
W moim wypadku wystarczyło stosowanie rekawiczek ochronnych -IgG i IgM ujemne.
Jeżeli dbasz o swoje zwierze-odrobaczasz je , dbasz o stan skóry , uszu ,
szczepisz regularnie , dbasz o zęby to nie ma powodu zeby pozbywać się , bądz
co bądz członka rodziny!
Kotka dodatkowo przebadałabym w kierynku toksoplazmozy/robią to laboratoria
ludzkie , tylko pobranie krwi odbywa się u lek.wet.
Pozdrawiam Was i życzę wszystkiego dobrego!!
  Jakie badania przed ciążą????
Kwas foliowy jak najbardziej wskazany juz nawet 3 miesiące przed planowaną
ciążą. Przeciwciała różyczki warto zrobić, jeśli nie pamięta się szczepienia. W
razie braku odporności warto się zaszczepić ( ale wtedy trzeba odczekac z
poczęciem około 3 miesięcy, a czasami nawet 6), poza tym warto zrobić ogólne
badanie moczu, morfologię, glukozę i badania w kierunku toksoplazmozy (Niestety
tylko prywatnie ja płaciłam za toxo 60zł), badanie u ginekologa, cytologię...no
jeszcze badania na obecnośc cytomegalii też koło 70 zł. Pewnie jeszcze
zapomniałam o pewnych ,,zalecanych'' badaniach, ale oczywiście wszystko z
rozsądkiem Ważne żeby odstawić używki, dobrze sie odrzywiać i powinno być
dobrze Pozdrawiam
  oddam kotkę Łódź
oddam kotkę Łódź
Z przykrością niestety.
4- miesięczna kotka - rudo-biała. Przecudowna, oswojona z dziećmi i
psem. Nic nam nie zniszczyła, załatwia się do kuwety. Odrobaczona
zaszczepiona raz (drugi raz teraz będzie szczepiona).

Muszę oddać, a właściwie powinnam. Jestem w ciąży, nie mam wogóle
odporności przeciwko toksoplazmozie więc każdy kontakt z zarażonym
kotem skończy się zarażeniem więc się trochę obawiam. Biorąc kota
nie planowaliśmy dzidziusia, ale wyszło inaczej.
Kotka wychodzi do ogródka, nie jesteśmy w stanie jej upilnować więc
boję się że mogłaby zarazić się od innego kota.
Chciałabym aby gdyby ktoś był zainteresowany trafiła do ciepłego i
dobrego domu.
Najchętniej oddałabym ją na czas ciąży tylko na 6 miesięcy
wychowania - ale wiem że i kot się przyzwyczai i osoba u której by
była też się przywiąże dlatego też szukam dla niej dobrego domu
  Insulinoodporność, czy bedę mogła mieć dzieci?
Toksoplazmoza
Aha zapomnialam wam napisac, ze jak ogladal wyniki badan z tokso, i z rozyczki
to powiedzial ze przechodze wlasnie toksoplazmoze, a rozyczke mialam,pytal sie
czy bylam szczepiona. Jak na oddziale zapytalam sie co robiny z toksoplazmoza
to machna reke. Nie wiem czy tam nie chcial o tym mowic? Czy mam sie nie
przejmowac? Wyczytalam ze powinnam przymowac antybiotyk.Wiecie cos na ten
temat? Nie chce urodzic chorego dzidziusia (
  prośba o pomoc
zakladajac, ze masz wszystko ok pod wzgledem zdrowotnym to owu moze byc od 13
do 18 dc.rozpietosc jest dosc duza, bo nieprawda jest, ze od terminu @ nalezy
odjac 14 dni i wiadomo, w ktorym dc byla owulacja. druga faza moze miec od 10
do 16 dni ( jesli jest prawidlowa).nikt nie poda Ci konkretnej daty bez usg, to
nie jest wykonalne. nie kazda kobieta czuje owulacje. jedne maja bole inne nie.
test ciazowy z apteki polecam robic dopiero po terminie @, jesli nie masz
cierpliwosci by tyle czekac, to zrob beta hcg z krwi ( 10 dni po owulacji).
z piersiami nie ma regul, jedne kobiety szybko czuja zmiany w nich zachodzace
inne nie.
generalnie w drugiej fazie cyklu piersi sa troszke wieksze, jedrniejsze i moga
byc wrazliwe na dotyk, a wszystko to za sprawa hormonu tej fazy-progesteronu.

jesli starasz sie o dziecko, to rozumiem, ze zrobilas niezbedne badania:
toksoplazmoza w obu klasach, chorowalas na rozyczke, bylas na nia szczepiona
lub sprawdzalas przeciwciala, masz dobra grupe cytologii.
  Dlaczego tak się dzieje?
bujanna napisała:

> Prubujemy codzienni i nic z tego.

jesli kochacie sie codziennie to wcale sie nie dziwie, ze ciazy nie ma. dzieci
woda nie zrobicie.
maksymalnie 2 dni pod rzad jest sens, potem przerwa na regeneracje plemnikow: 2-
3 dni.
wspolzycie zaczynajcie jak sie pojawi sluz plodny( przejzysty, ciagnie sie jak
bialko kurze).
wejdz na strone www.npr.pl
tam poczytaj o cyklu miesiecznym i planowaniu ciazy.
rozumiem, ze podstawowe badania masz zrobione ( toksoplazmoza, cytomegalia,
chorowalas na rozyczke lub bylas szczepiona)
  CIĘŻARÓWKI rady i porady cz. IV
Myszko nie przesadzaj z tym pod górke!!! Każda z NAS ma pod górkę!!!-ale co to
dla NAS takich dzielnych babek!!! Za chwilę bedziesz miała z górki a my
zostaniemy z naszymi ,,górkami'' do grudnia i stycznia!!! Pażdziernik ma być
podobno także gorący!!!-BRRRRRRRRRRR!!! Nienawidzę lata!!!!Marzę o zimie!
Zalatwilam sobie badania na kasę (ale to już ostatni raz);(.Dziewczyny jakie
badania powinnam mieć??? - zrobiłam: toksoplazmozę(juz dawnio dawno temu- już
mam przeciwciała), tarczycę ( wporzo), teraz WR, morfologie , mocz, glukoze i
co jeszcze powinnam zrobić! A jak to jest z rózyczką ( która z WAS wie czy
nasze roczniki 197...były szczepione przeciwko niej???).
  Jestem niewierząca, ale
Kosciol katolicki - zaiste - mocarny jest
Gość portalu: Poganka:) napisał(a):

> Do > Eee, bujasz. Po co co 3 miesiące? Raz na rok starczy
> Poza tym, na zwykłe badanie, czy z powodu ciąży mogę iść państwowo i muszą
miec czas, a anty zawsze mogą odmówic i często odmawiają.

Za brak czasu tez odpowiada Kosciol Katolicki? Zaiste - mocarny jest.

PS: chyba wyczerpalismy temat.

PPS: sam w sobie temat "w jakim stopniu rodzice moga decydowac o dzieciach?"
jest ciekawy, z tym ze ty podeszlas do niego w sposob kuriozalny i niestety
argumentacja jaka byla - kazdy widzi.

A na przyklad taka sprawa jak niektore szczepienia, czy decyzja o ryzykownej
operacji, ktora moze dziecku pomoc a moze tez prowadzic do jego smierci jest
warta dyskusji.

Nawet w temacie ciazowym, taka sprawa : czy nalezy przeprowadzac punkcje worka
amniotycznego i pobierac wody plodowe do badan by stwierdzic czy toksoplazmoza
zaatakowala dziecko czy nie? Punkcja taka wiaze sie z 2% ryzykiem obumarcia 22
tygodniowego plodu (czyli dla niezorientowanych - takiego wczesniaka ktorego
daje sie w dobrym szpitalu uratowac), a korzysc z punkcji jest dyskusyjna:
zmiana antybiotykow podawanych matce by zmniejszyc szkody w organizmie dziecka?

Od tej decyzji jestem siwszy, zona ma wiecej zmarszczek, a dziecko urodzilo
sie zdrowe.
  wątroba - może któraś z mam wie???
wątroba - może któraś z mam wie???
Moja córeczka ma problemy z wątrobą. Nie działa ona prawidłowo, dziecko ma
wysokie próby wątrobowe. Zostały wykluczone żółtaczki, cytomegalia,
toksoplazmoza, lekarze nie wiedzą co może jej być a przy tym dziecko ma
osłabiony układ odpornościowy i mało przybiera na wadze lub wręcz ubywa.
Majeczka ma teraz 6 m-cy i jeszcze nie jest na nic szczepiona.
Czy któraś z mam spotkała się z takim problemem??
  Do forumek, które "planują" bejbika
Anjjja a czy jest w ogóle szczepionka na toksoplazmozę?Bo jeśli okaże się ze w
moim organiźmie nie ma przeciwciał toxo to czy jest jaiś sposób na uchronienie
się?Bo na cytomegalię to słyszałam że nie ma :( ale nie wiem też do końca jak
to właśnie jest - zielona jeszcze jestem :(
  p / CMV IgG co to jest ? ważne!
klasa IgG nie pokazuje aktualnych chorob klasa ta swiadczy o przejsciu danych
chorob w przeszlosci lub kontakcie z chorymi tez po szczepieniu w tej klasie
poziom dodatni przeciwcial swiadczy o tym ze bylo sie zaszczepionym... a zatem
w twoim przypadku nie mialas kontaktu w przeszlosci z toksoplazmoza a za to byl
kontakt z CMV ale nie przejmuj sie bo wyczytalam gdzies ze z CMV ma kontakt
duzy procent naszej populacji i czesto przechodzi ja bezobjawowo nawet nie
bedac tego swiadomym... ja bym zbadala jeszcze toksoplazmoze w klasie IgM zeby
miec calkowita jasnosc gdyz ta klasa swiadczy o aktualnych zachorowaniach
  starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:)
malami28 porob sobie badania na toksoplazmoze i rozyczke, ja od tego zaczelam,
jak odpornosc na rozyczke byla slaba to sie doszczepilam - a to oznaczalo
kwarantanne - nie wiem jakie jest dokladnie zalecenie ale o ile dobrze pamietam
3 miesiace - sprawdz; folik lykaj codziennie; my sie przygotowywalismy ponad
pol roku i co jak tylko sie przytulilismy juz zaszlam, cieszymy sie ogromnie,
tyle zachorowalam na zapalenie oskrzeli na poczatku, przed wzieciem antybiotyku
robilam 2 testy i nic, a po zakonczeniu okazalo sie ze @ nie mam i test
pozytywny, dostalam na dzien dobry duphaston mimo ze nie mialam plamien, teraz
8tc i zmniejszono mi dawke do 1tabl dziennie i jest ok; mam nadzieje moj
Maluszek bedzie zdrowy bo ponoc lepiej leki brac niz chorowac to moze byc
bardziej niebezpieczne..Wam zycze powodzenia - dbaj o siebie, ja sie szczepilam
przed na grype ale rozne sa opinie na temat kwarantanny ja zrobilam
miesiac ..pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo 8tc - jakby co to pisz
aagulek@gazeta.pl
  dwa kroczki do przodu!
My, tzn. ja i mój mąż również zdecydowaliśmy się na dzidziusia. Przygotowania
rozpoczęte. Dwa miesiące temu zaszczepiłam się przeciwko różyczce, odrze i
śwince a kilka dni temu przyjęłam pierwszą dawkę szczepionki przeciwko
żółtaczce. Odstawiłam pigułki. Muszę jeszcze wykonać test na wirusa
toksoplazmozy i cytomegalii, odwiedzić endokrynologa (przyjmuję leki na
tarczycę) i zacząć łykać kwas foliowy. Teoretycznie szczepienie przeciwko
żółtaczce nieco oddala moment rozpoczęcia konkretnych starań ze względu na
terminy przyjmowania kolejnych dawek (0,1,6 miesiąc), jednak my nie zamierzamy
czekać tak długo. Lekarze twierdzą, że odporność pojawia się już po drugiej
dawce szczepienia, zaś dawkę trzecią można przyjąć później. Dlatego
prawdopodobnie "działania" rozpoczniemy po drugiej dawce.
  styczniowe starania 2005
Hej! Aleście się pochorowały, a mnie powolutku przechodzi, chociaż już maiałam
wrażenie, że katar i ból gardła już nigdy mnie nie opuszczą. Leków też nie
łykałam, ale wieczorki spędzałam pod kocem.
Lenko fajnie, że masz apetyt, jedna z moich koleżanek w pierwszych 3 miesiącach
ciąży schudła 6 kg, miała awersję do jedzenia.
Jutko miałam Ci dac znać jak po wizycie u Bielickiego. A więc chyba ze mną
wszystko ok, ale koniecznie kazał mi zrobić badania na przeciwciała różyczki (bo
mama nie pamięta czy miałam, ani czy się szczepiłam), no i na toksoplazmozę.
Także zanim zacznę starania odwiedzę labolatorium. Poza tym lekarz ok, trochę
szybko odprawia pacjentki, ale co trzeba bada. No i chyba ze trzy razy
przypominał mi o Foliku, mówił, że trzeba go brac przynajmniej trzy miechy przed
planowaną ciążą. Ja biorę dopiero miesiąć, więc teoretycznie nie mam co sie
śpieszyć ze staraniami.
Ale sie rozpisałam, sorki. Pozdrawiam wszystkie "styczniowe forumowiczki"
  oczekiwania na starania majowo - sierpniowe :)
super dziewczyny! Fajnie że jest nas trochę Wiecie co, byłam ostatnio u
ginka i nie mogłam uzyskać skierowań na badania Powiedział że jak chce
badanka to we własnym zakresie. I co ja mam teraz zrobić... nie stać mnie samej
na badania. A chciałabym sobie zrobić chociaż na toksoplazmoze, cytomegalię,
myślałam jeszcze o różyczce. No ale podobno powinnam być odporna bo szczepiłam
sie na różyczke w podstawówce. Wynik jest taki że chyba nie porobie żadnych
badań I pójde na żywioł... Co o tym myślicie dziewczyny? Jak tam Wasze
przygotowania do ciąży...
  letnie starania
Hej dziewczyny, przeniosę sie do Was ze starań majowo-lipcowych.Fajnie że jest
nas trochę Wiecie co, byłam ostatnio u
ginka i nie mogłam uzyskać skierowań na badania Powiedział że jak chce
badanka to we własnym zakresie. I co ja mam teraz zrobić... nie stać mnie samej
na badania. A chciałabym sobie zrobić chociaż na toksoplazmoze, cytomegalię,
myślałam jeszcze o różyczce. No ale podobno powinnam być odporna bo szczepiłam
sie na różyczke w podstawówce. Wynik jest taki że chyba nie porobie żadnych
badań I pójde na żywioł... Co o tym myślicie dziewczyny? Jak tam Wasze
przygotowania do ciąży...
  letnie starania
Witam
kurcze ale nas tu duzo , ale to fajnie
Brdzo chciałam podziękowac "sss8" za wieści o pani ginekolog na forum Kobieta ,
skorzystałam i troche otowrzyła mi oczy ,troche się chyba zawiodłam na moim
ginekologu który tylko kazał mi czekac /niewiadomo na co / chodzi o to że po
oparacji serca w zeszłym roku brałam silne leki na krzepliwośc krwi ,
odtswaiłam je we wrześniu i cały czas miałam przedłuzony okres jakies 10 dni w
sumie, a czasami nawet i dłuzej i mój gin stwierdził że to jeszcze te leki
działają ,ale tak bedzie jakies 3 m-ce , i musze jeszcze czekać z ewentualnym
zajściem w ciąze ,a juz mineło pół roku roku ,a nic się nie zmienia, więc pani
gin z forum wskazala mi badania które juz dawno powinnam zrobic , więc jutro
sie wybieram , dodatkowo zrobie sobie na toksoplazmozę i oznaczenie poziomu
różyczki czy jakos tak ). na żółtaczkę byłam szczepiona przed operacja więc
jeszcze działa , to choc z tym mam spokój .
Bardzo mnie dzisiaj rozbawiła etna z tymi bluzkami ciążowymi , serdecznie
pozdrawiam , sama osobiście, aż tak nie szaleje ale też nie uważam tego za coś
złego , sama chętnie poszłabym i już coś kupiła ,ale chyba bardziej dla dzidzi
niż dla mnie

Kurcze cały czas się nastawiałam na te letnie próby, ale troszkę mnie
nastraszyła znowu jedna z Was że spędziła całe pierwsze miesiące w letnim
upale na wymiotowaniu i wogóle nie najlepszym samopoczuciu , więc już sama nie
wiem co robić , aaaa tak wogóle to porobie najpierw te badania a potem już
"będzie co ma być"
  Kto szczepił się przeciw WZW przed ciążą?
Przed ciążą warto zaszczepić się przeciwko WZW typu B. Wiadomo jak jest w
szpitalach. Ja właśnie rozpoczynam starania o dziecko i zaszczepiłam się
przeciwko żółtaczce. Przyjęłam jednak tylko dwie dawki, bo tyle zdaniem lekarza
wystarczy do uzyskania odporności. Trzecią mam zamiar przyjąć po ciąży.
Szczepiłam się również na różyczkę, świnkę i odrę. Lekarz powiedział mi, że
szczepienie przeciw różyczce, które przyjmowało się w dzieciństie najczęściej
nie jest skuteczne po tylu latach. Z badań natomiast radzę Ci zrobić test na
wirusa toksoplazmozy i cytomegalii oraz badanie krwi i moczu.
  Wiosenne KWIETNIOWE starania:) Kto z nami?
Ja zrobiłam toxo. Pamiętam, że byłam szczepiona przeciw różyczce, więc o to
przynajmniej jestem spokojna.
Chyba wszystko zależy od własnej potrzeby, czy chcemy czuć się komfortowo. Ja
chciałam, bo ta toksoplazmoza mnie niepokoi. W ogrodzie, po którym biegają
bezpańskie koty, nieraz jadłam niemyte poziomki Wolę wiedzeć co tam we mnie
siedzi. Ale mnóstwo dziewczyn badań nie robi i rodzą zdrowe dzieci.
Pytanie, na które trzeba sobie samemu odpowiedzieć - czy chcemy wierzyć, że u
nas reguła się potwierdzi, czy trochę jednak boimy się zaryzykować.
Wystarczy poczytać forum żeby wiedzieć, że różne przypadki się zdarzają...
  pytanie do starających się
Ja jestem świeżi po wizycie u ginekologa, któremu opowiedziałam, że zaczynamy
starac sie o dzidziusia. Ja też nie nyłam szczepiona ani na odrę ani na
różyczkę. Wysłał mnie na badanie krwi aby stwierdzić czy mam przeciwciała na
różyczkę bo jeżleli mam to nie am sensu mnie szczepić, to samo z toksoplazmozą.
Powiedział mi że warto przed ciążą się ewentualnie ze wszystkiego wyleczyć niż
później męczyć siebie i dzidziusia. Po tych badaniach mam zrobić sobie jeszcze
badanie USG w 10-12 dniu cyklu żeby sprawdzić czy z jajeczkami jest wszystko ok
i dopiero z wynikami zgłosić się do niego. Już sie nie mogę doczekac Sama
myśl że planujemy dziedziusia napawa mnie niewypowiedzianą radością.

podrawiam
MP
  badanie kota na toksoplazmozę
Wielkie, naprawdę wielkie podziękowania za kompletną i wyczerpującą odpowiedź.
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest to jedna z najbardziej kompetentnych
wypowiedzi na temat toksoplazmozy jakie czytałam. Większość jest rozsądna, ale
powierzchowna i niefachowa. Nawet nasz weterynarz zapytany w swoim czasie o
tokspazmozę odpowiadał półsłówkami, bez sensu i przekonania.
Ginekolog może nie jest taki zły, ale chyba nie ma, nie miał nigdy kota i nie
przepada za kotami (nie wie co traci). Nawet pytał czy koty też się szczepi
podobnie jak psy!!! Niestety ginekolodzy często z niewiedzy, braku własnej
dociekliwości swoimi uwagami wprowadzają w błąd. Prawdopodobnie dochodzi tu też
niechęć do "szastania" skierowaniami na badania dla mnie. Kotka bym nie oddała,
aczkolwiek chodziłabym struta. I faktycznie w dbaniu o czystość, myciu rąk,
warzyw, owoców jest chyba cała tajemnica odporności na toksoplazmozę. Do
surowego mięsa mam osobną deskę, do jajek osobny garnek, nie wyobrażam sbie
niemycia rąk po przyjściu do domu itp.
Bardzo się cieszę, że istnieje takie forum i, że znajdujecie panie czas by tak
rzetenie odpowiadać na pytania.
Serdeczne pozdrowienia (gdyby kot miał świadomość, że uniknął poniedziałkowej
wyprawy do weta na pewno by sę dołączył słodkim, wibrującym mruczeniem).
  Kot, małe dziecko a toksoplazmoza.
Przede wszystkim proponuję najpierw poczytać o toxo, a potem się bać )).
Większość ludzi przeszła bezobjawowo toksoplazmozę, gdy jako dzieci bawili sie
w piaskownicach czy jedli brudnymi rękoma. Można się też zarazić jedząc
niedosmażone mięso, albo pracując w ogródku. Nawet będąc w ciąży kobieta nie
musi (nie powinna, bo to straszna tragedia dla opuszczonego zwierzaka) pozbywać
się kota, bo nawet jeśli nie ma przeciwciał, to powinna albo poprosić kogoś z
rodziny o czyszczenie kociej kuwety, albo robić to w rękawiczkach. Zresztą,
kocia kupka musi poleżeć ze 3 dni, żeby zyskać zdolności "zakaźne", a zwykle
sprząta się kuwetę nieco częściej.
Można powiedzieć, że najlepiej by było, gdyby dziewczynki już w dzieciństwie
przebyły to zakażenie i zyskały odporność na całe życie. Badanie krwi na
p/ciała toxo powinny być obowiązkowe dla każdej kobiety w ciąży - odpowiedni
poziom tych p/ciał oznacza, że jest się odpornym na tę chorobę.
Tak więc bierzcie kotka i cieszcie się nim, nie zapomnijcie tylko regularnie go
odrobaczać, szczepić i wykastrujcie go albo wysterylizujcie, gdy przyjdzie na
to pora, bo kociego nieszczęścia na świecie jest zbyt dużo. Sąsiadce również
moglibyście polecić ten zabieg u kotki.
  7 m-cy stópki układające się jak u baletnicy
7 m-cy stópki układające się jak u baletnicy
Mam gorącą prośbę. Byłam dzisiaj z dzieckiem na szczepieniu i pani doktor
zapytała się czy dziecko próbuje chodzić. Odpowiedziałam, że owszem.
trzymając go za barki "sprężynuje" odbijając się nóżkami. Poprosiła mnie więc
bym to pokazała. I wtedy się zaczęło. Panią doktor zaniepokoił sposób
układania nóżek, gdyż stwierdziła że w tym wieku dziecko powinno układać już
pełną stópkę całą jej płaszczyzną. Oczywiście nie cały czas, ale ponoć jest
nie dobrze gdy podskakuje tylko na paluszkach. Później jeszcze zaczęła
poruszać stopą i stwierdziła że generalnie są bardzo sztywne. Do tego nie
zanikł jakiś odruch Balickiego (nazwy dokładnie nie pamiętam), który polega
na tym, że ten najgrubszy paluszek u nóżki jest cały czas podwinięty jakby do
góry, a tego typu odruch zanika do 4 m-ca. Bardzo proszę o opinię czy którach
z was spotkała się z czymś takim. Martwię się tym bardziej że w ciąży miałam
toksoplazmozę. Niby dziecka wyniki wyszły ok ale mam to cały czas w
świadomości. Jeszcze jedno pani doktor nie bardzo wiedziała do jakiego
specjalisty mam z tym iść, czy do neurologa czy do ortopedy. Kazała mi sama
podjąć decyzję. Mi wydaje się że chyba do ortopedy,bo pod względem ogólnego
rozwoju dziecko rozwija się prawidłowo (raczkuje, siedzi samodzielnie itd).
Przepraszam że się rozpisałam ale bardzo proszę o radę, do kogo mam się
zgłosić i czy znacie taki przypadek.
  chcę zajść - kiedy odstawić tabletki??
A mnie ginekolog kazała brać kwas foliowy 3 miesiące przed planowaną ciążą
(tłumaczyła, że tyle czasu trwa cała "produkcja" komórki jajowej).
Zleciła badania na przeciwciała różyczki (mam dziecko w wieku szkolnym i nie
pamiętałam, czy chorowałam na r. i nie byłam szczepiona), toksoplazmozy,
morfologię i cytologię.
W ciążę pozwoliła zachodzić od razu po odstawieniu pigułek, ale mi się udało i
tak dopiero po pół roku.
Ale jestem dość normalnym przypadkiem, to znaczy miała to być moja druga ciąża,
jestem ogólnie zdrowa i nigdy nie poroniłam.
  Kwas foliowy - prosze o radę...
My też z mężem zdecydowaliśmy się na dziecko. I tak jak Wy konkretne działania
rozpoczniemy prawdopodobnie w wakacje. Teraz jestem w trakcie przygotowań.
Witamin lekarz nie kazał mi stosowaać a jedynie kwas foliowy (3 miesiące
przed). Zaszczepiłam się już przeciwko różyczce, odrze i śwince, przyjęłam też
pierwszą dawę szczepionki przeciw żółtaczce. Muszę jeszcze zrobić testy na
obecność wirusa toksoplazmozy, cytomegalii i ospy, na którą nie chorowałam.
Jeśli będę musiała to zaszczepię się również przeciwko ospie. Koniecznie muszę
określić grupę krwi, wybrać się na kontrolę do endokrynologa ze względu na
problemy z tarczycą oraz do stomatologa na niewielki przegląd. Tuż przed
planowanym zajściem w ciążę zrobię sobie morfologię. Tabletki już odstawiłam,
ale jak widać jest jeszcze wiele do zrobienia.
  Jak przygotować się do ciąży?
Na trzy miesiące przed należy zacząć przyjmować kwas foliowy. Warto udać się na
wizytę kontrolną do stomatologa i poddać się w razie potrzeby leczeniu. Jeśli
się nie chorowało na różyczkę trzeba się zaszczepić (po szczepieniu nie wolno
przez min. 3 miesiące zachodzić w ciążę). Ja też planuję dziecko i jestem w
trakcie przygotowań. Ponieważ nigdy nie chorowałam na żadną chorobę zakaźną
zaszczepiłam się przeciwko różyczce, odrze i śwince (w jednej skojarzonej
szczepionce). Dobrym wyjściem jest też szczepienie przeciw żółtaczce (trzy
dawki - jestem po pierwszej). Jeśli kobieta nigdy nie chorowała na ospę powinna
rozważyć możliwość przyjęcia szczepionki (dwie dawki w odstępie sześciu
tygodni) po przyjeciu której również należy odczekać trzy miesiące. Ważne przed
zajściem w ciążę jest zrobienie testów na obecność przeciwciał toksoplazmozy i
cytomegalii. Tuż przed planowanym zajściem w ciążę koniecznie należy wykonać
badanie krwi (ze szczególnym zwróceniem uwagi na hormony tarczycy) i moczu.
  toxoplazmoza
Witaj, miło poczytać tak rozsądnie podchodzącą do sprawy ciąży kobietę .

Na różyczkę najprawdopodobniej byłaś szczepiona w szkole podstawowej, ale
oczywiście można sprawdzić odporność, podobnie jak co do kota, jeśli masz go od
dłuższego czasu to na ew. toksoplazmozę(jeśli wogóle jest jej nosicielem )
jesteś uodporniona bo masz ze zwierzakiem stały, bliski kontakt i wtedy nie ma
ryzyka dla przyszłej ciąży. Najlepiej wybrać się do lekarza rodzinnego i
przebadać ogólnie, do ginekologa ten zleci potrzebne badania i zaleci branie
kwasu foliowego, oraz obowiązkowo przegląd stanu uzębienia u stomatologa i do
dzieła . Jest świetne forum: "Dla starających się" polecam odwiedzić.
Pozdrawiam i życzę powodzenia .
  Czy mogę kupić bez recepty szczep.p. różyczce?
Czy mogę kupić bez recepty szczep.p. różyczce?
Witam drogie forumowiczki. No własnie,mogłybyście mi powiedzieć czy muszę
mieć receptę na tę szczepionkę, czy mogę kupić od reki. Ile to w ogóle
kosztuje . I moje ostatnie pytanie:na ile przed ciążą się zaszczepić (chcę
jak najszybciej zajść). Dzięki za wszelkie informacje.
Ps. A może jest jakaś szczepionka na cytomegalię bądź toksoplazmozę?
  Czy mogę kupić bez recepty szczep.p. różyczce?
ja się szczepiłam w poradni ds szczepień. nie miałan skierowania, ani recepty na
szczepionkę,nie musiałam kupować jej w aptece, mieli ją w poradni. Zapłaciłam 40
zł. Po szczepieniu należy odczekać 3 miesiace przed zajściem w ciążę. Na
toksoplazmozę i cytomegalię nie ma szczepionek.
  toksoplazmoza, różyczka, Cmv- gdzie zrobić?
toksoplazmoza, różyczka, Cmv- gdzie zrobić?
Mam zamiar zajść w ciażę. Wiem że nalezy wykonac trzy podstawowe
badania na obecność przeciwciał (toksoplazmoza, różyczka CMV). Gdzie
można je wykonac w Lublinie najsprawniej? Czy robi je się z krwi?
Ile kosztują i jak długo czeka się na wyniki? Rozumiem że jak sie
nie ma rzeciwciał to nalezy sie zaszczepić. Ile kosztują takie
szczepienia?
  toksoplazmoza, różyczka, Cmv- gdzie zrobić?
Najszybciej zrobić można w Lux Medzie, czeka się jeden dzień, koszt tych
wszystkich badań ok 100zł, robi się z krwi nie trzeba być na czczo, najlepiej
wykonać każde badanie w dwóch klasach IgM i IgG, co wykaże ewentualną chorobę
przebytą w przeszłości lub obecnie toczącą się. Miano przeciwciał różyczkowych
jest b. ważne, jeśli wyjdzie za małe to należy się doszczepić szczepionką MMRII(
to jest łącznie ze świnką i odrą, bo samej szczepionki na różyczkę nie ma), na
toksoplazmozę nie ma szczepionki, gdy kobieta przeszła ją w przeszłości to ma
przeciwciała gdy jest obecnie zakażona to natychmiast należy podjąć leczenie.
Jeżeli nie przechorowała jej w przeszłości i obecnie nie jest zakażona to należy
uważać na czynniki ryzyka czyli surowe mięso, niemyte warzywa i owoce, zwierzęce
odchody. Z cytomegalia jest podobnie nie ma szczepionki. Po szczepieniu na
różyczkę z ciążą odczekać do 6 mies. Szczepionkę na różyczkę można kupić w
aptece, tylko np lekarz rodzinny musi wypisać na nią receptę, zaszczepić się
można też w sanepidzie na ul Uniwersyteckiej, koszt ok 60zł.
  Lekarze-prostytutki
Fakt, lekarz nie zachowal sie bardzo z klasa, ale powiedzial przykra prawde w
oczy. Jesli NFZ placi obecnie za porade ginekologiczna ok. 3-4 złotych, nie
oczekuj zlecenia na badania za kilkaset zlotych. Nie usprawiedliwiam ginekologa
(bo rzeczywiscie byl malo uprzejmy), ale jestem w stanie go zrozumiec. W ciagu
ostatnich 2 tygodni dzieki ministrowi Sikorskiemu, Panasom i innym mozna bylo
osiwiec. A szukanie tu bledu w sztuce jest co najmniej naduzyciem. Nie zleca
sie badan w kierunku nosicielstwa toksoplazmozy rutynowo kazdej kobiecie
planujacej ciaze, bo to jest nieuzasadnione (tez ekonomicznie). Miliony
kobiet zachodza w ciaze i szczesliwie ja koncza urodzeniem zdrowego dziecka
bez specjalnych badan. jesli naprawde planujesz ciaze, a nie chorowalas na
rozyczke ani nie bylas szczepiona ( a pewnie bylas, bo od kilkunastu lat to
standard), to zaszczep sie p/rozyczce, potem 3 miesiace odczekaj z ciaza. Od
razu zacznij zazywac kwas foliowy (np. folik), codziennie, wylecz zeby, nie
naduzywaj alkoholu ani lekow. Nie przesadzaj z witaminami (poza kwasem
foliowym), bo nadmiar vit. A moze spowodowac wady rozwojowe u plodu. Ale kwas
foliowy koniecznie i codziennie. Tyle. W zdecydowanej wiekszosci wystarczy zeby
szczesliwie i bez powiklan zostac mama.
  Lekarze-prostytutki
Ty wybrałaś "lepszą szczepionkę przeciw polio". Rozumiem, że standardowa
przysługuje w ramach nfz. I tak powinno być, skoro fundusz jest taki biedny
(ciekawe że na rozbudowaną administrację pieniędzy wystarcza oraz horrendalna
rozrzutność szpitali, co wykazała NIK), że najtańsza forma danego
badania/szczepienia itd. jest gratis i jeśli ktoś ma FANABERIĘ sprawić sobie
coś lepszego, to DOPŁACA RÓŻNICĘ. Mnie jakoś nikt nie odciąga od pensji na
Narodowy Fundusz Warsztatów Samochodowych ani Narodowy Związek Fryzjerstwa
Polskiego.
Jak słusznie zauważył bms01pl toksoplazmoza jest chorobą groźną i dramatyczną w
skutkach więc zabezpieczanie się przed nią nie uważam za fanaberię.
Ponadto, jak pisałam, płacę pokornie daninę tej sparszywiałej gawiedzi lekarzy,
bo godzę się niechętnie na zastaną sytuację i do ginekologa chodzę prywatnie
(nie tylko do ginekologa zresztą, niestety). Więc może chociaż to skromne
minimum, którego oczekiwałam od lekarza NALEŻY mi się??
  Badania przed lub w trakcie ciaży?
Badanie na toksoplazmozę nie jest konieczne.Gdyby tak bylo , wykonynywano by
je za darmo. Zalecane jest jako dodatkowe np po przebytym poronieniu.Nie jem w
ciąży tatara i nie oblizuję palców po robieniu kotletów mielonych.Przykro
mi ,że Ty akurat mialaś przez toxo problemy.Do badań obowiązkowych w ciąży
należą WR, morfologia , stężenie glukozy,cytologia .Oczywiście jeśli ma się
pieniądze i czas , dodatkowe badania lepiej zrobić niż nie ,a to czy 70 zl to
dużo ,czy malo to względna sprawa.Ważna jest szczepionka na różyczkę jeśli się
jej nie przechodzilo w dzieciństwie.Pozdrawiam.
  różyczka i toksoplazmoza
witam ja przygotowuję sie do ciąży-ginekolog zleciła mi szczepienia na różyczke
teraz (nie chorowałam wcześniej), badanie na toksoplazmoze też
w czasie ciąży można wykonać badanie na obecność przeciwciał toksoplazmozy,
natomiast jeśli chodzi o różyczkę, to w wyjątkowych przypadkach !!!!!!szczepi
się ciężarną kobietę W WYJĄTKOWYCH!!! i nie zyczę ci tego
tak więc jeśli nie chorowałąś do tej pory to unikaj dużych skupisk dzieci i
uważaj na siebie, różyczka niesie ze soba wiele uszkodzeń, zreszta mozesz o tym
poczytać również w internecie, masz przeciez wyszukiwarkę??!:))
pozdrawiam Trzymam kciuki
  różyczka i toksoplazmoza
W malopolsce obydwa te badania sa platne wiec nie rozumiem dlaczego ci ich nie
przepisala (toxo - 35+35, roz ok 100 zl.).
Badanie na toksoplazmoze powinno sie zrobic na poczatku ciazy tzw test
podwojny na IGm i IGg, i dwa razy w czasie ciazy powtorzyc jeszcze drugi z
testow! Toksoplazmoza rowija sie do trzech miesiecy i nie tylko przez koty
mozna sio nia zarazic ale przez zywnosc a najlatwiej przez warzywa i owoce na
ktorych kotek zostawil swoje fekalia co oczywiscie jest mozliwe! Tak wiec
trzeba myc wszystko ciepla i zimna woda przed spozyciem!
Jesli chodzi o rozyczke to nie powinno sie szczepic kobiet w ciazy a test
wykaze ilosc przeciwcial. Mysle, ze trzeba uwacac na kontakt z dziecmi i
niekoniecznie poddawac sie testa w tym kierunku.
Pozdrawiam / 13 tc
  pomocy!!!
Czesc,

Poniewaz długo brałaś logest powinnaś dac sobie odpocząć na 2-3 miesiace i
potem zrobic badania kompleksowe hormonalne, bo jak opisujesz bardzo
nieregularnie i dziwnie krwawisz.
Do badań hormonalnych powinnas jeszcze zrobić:
-tarczyce, cytologia
-szczepienie na żółtaczkę, różyczkę
-badanie toksoplazmoza, cytomegalia

Zgłoś się do dobrego lekarza i powiedz ze masz problemy hormonalne luteina Ci
nie pomoże jeśli to nie wina niedomogi.
Poza tym z tego co rozumiem starasz się od 3 miesiace, to na prawde niewiele i
nie powinnaś aż tak się tym martwić:))))

Zrób porządek z hormonkami i wszystko się szybko ułoży zego Ci życzę:)
I łykaj folik.
  Szczepionka na różyczkę, toksoplazmozę-koniecznie?
Szczepionka na różyczkę, toksoplazmozę-koniecznie?
Czy faktycznie powinnam robić te szczepionki? Byłam u lekarza i wszytskie
moje wyniki badań są dobre, ale to była przychodnia, wiem, że tak o wielu
rzeczach nie mówią. Poza tym po szczepionkach nie można zajść w ciążę przez
jakiś czas prawda? A jakby się zdarzyło to co wtedy? I czy radzicie je robić
czy nie?

Dziekuję za odp.
  ciąża
Nam udało się za pierwszym razem, początki były bez sensacji (3 dni na patologii w ramach dmuchania na zimne to było nic). Nadal czuję się świetnie, jeżdże pod namiot, ostatnio bawiłam się na weselu, a to już 29 tydzień. Jeśli planujesz ciążę niedługo, to pomyśl o przyjmowaniu kwasu foliowego, warto go brać już 3 a nawet 6 miesięcy przed ciążą. Z badań polecam oznaczenie przeciwciał różyczki i toksoplazmozy. Na różczyczkę pewnie byłaś szczepiona, ale czasem odporność spada po kilku latach. Toxo lepiej oznaczyć przed ciążą odpłatnie, bo jeśli w ciąży wyjdzie ci zakażenie, będziesz się denerwować, a po co. A badanie przed ciążą albo przekona cię, że nic ci nie grozi, albo pozwoli zmniejszyć ryzyko zachorowania.
  do: dzidzia_ch
Hej! To w sumie pocieszyłaś mnie trochę Chyba będę stosować Twoją metodę z
karteczką . Ale dziwi mnie, że nawet nie zapytał czy byłam szczepiona przeciw
wirusowemu zapaleniu wątroby czy toksoplazmozie. Bo nie byłam. No ale popytam
go jak wróci z urlopu, mam wtedy kolejna wizytę. Do-może-zobaczenia!
  do: dzidzia_ch
hej!
na toksoplazmoze robi sie badanie z krwi!napewno Ci kaze zrobic a jak nie to
sie upomnij!
nie wiem jak ze szczepionka na zoltaczke - koniecznie go spytaj!
ja jestem zasczepiona(ostatnia dawke dostalam w cyklu w ktorym zaszlam w ciaze)
na kiedy masz wizyte?ja 29 lipca i juz nie moge sie doczekac!
jak masz jakies pytania(nie tylko o doktorka)- moj nr GG 7962586!
trzymajcie sie cieplutko!!!
  ró|yczka!!!
Sprawdzalam w ksiazeczce zdrowia dziecka i nie mam tego szczepienia. Jutro
zrobie badania na przeciwciala rózyczki i toksoplazmozy. Jezeli bedzie trzeba
to sie zaszczepie i poczekamy jeszcze 3 miesiace. Chociaz mam nadzieje, ze
bedziemy mogli zaczac dzialac juz od przyszlego tygodnia!!! Pozdrawiam
  ciąża a pies..
zwierzęta to podstawa! ja mam kocura, on nie ma toksoplazmozy (można to zbadać
u weterynarza), a ja jak najbardziej - przechodziłam i jestem odporna. może
trzeba go ode mnie odizolować, bo bidula się może zarazić? higiena przede
wszystkim, regularne odrobaczanie (chociaż moja i tak nigdy robaków nie miała),
szczepienia i wszystko będzie ok!
  Proszę o radę-czego dopilnować przed ciążą?
Lepiej się przed ciążą dowiedzieć, że masz anemię, cukrzycę, albo nadżerkę - to
prawda - po to się robi badania krwi, moczu i cytologię. Natomiast myślę, że nie
ma sensu robić testów na przeciwciała, chyba, że sie nie było szczepionym np. na
różyczkę albo żółtaczkę Zrobione przed ciążą badania na toksoplazmozę i różyczkę
się potem powtarza (to obowiązkowe badania!). Jeśli wyjdą ujemne przeciwciała
(tzn, że nigdy nie przechodziłaś), to nawet 3 razy w czasie ciąży. Jeśli gin nie
chce dać skierowania na 2 i 3 badanie, to z wynikiem do internisty i on powinien
dać.
  Proszę o radę-czego dopilnować przed ciążą?
Boze...Pierwsze dziecko planowalam ale nie przygotowywalam sie w cale. Nie wiem
czemu nie myslalam o tym. Zrobili mi kilka badan w ciazy i ok. Teraz planuje
drugie i strasznie sie boje. Chcialabym zajsc w ciaze do konca roku. Po
szczepieniu na rozyczke trzeba odczekac 3 mies.,po szczepione p/grypie nastepne
3 miesiace. Wszystkie badania typu toksoplazmoza kosztuja-70 zl,rozyczka - 70
zl. cytomegalia - 90zl. Tylko ciezarne maja gratis. W pierwszej ciazy mialam
tylko badania na tokso i kile. Nie mialam robionych przeciwcial na rozyczke a o
cytomegali dowiedziala sie dzis. Nie wiem co robic? Czy chodzic przez pol roku
na badania i szczepienia i wydac kupe kasy? Dla bezpieczenstwa dziecka - warto.
Ale pierwsze mam zdrowe a przed ciaza nawet nie mialam pojecia o tych wszystkich
chorobach.
  Różyczka--blagam poradzcie i pocieszcie!!!
R : do izoola
dzieki izoola.
szybciutko zrobie te badania, jeszcze wiem ze mam zrobic na toksoplazmoze i
zaszczepic sie na zoltaczke.Wlasnie tez przeczytalam twojego posta o paniach z
labolatorium-to sie w glowie nie miesci!!pozabijac takie krowy to malo. A
wracajac do mojego watku to sobie ze staraniami musze jeszcze poczekac ,
zrobilam morfologie i wszytstko w porzadku, ale moja gi nawet nie wspaomniala o
innych badaniach i szczepieniach. Dobrze ze tu zajrzalam
. Dzieki i zycze spokojnych9 m-cy
  "u gina"
U mnie było tak a dodam jeszcze że mieszkam w Krakowie i przez długi czas
chodziłam do jednej gin. ale ona wyjechała i zastąpiła ją inna. Więc po
namowach pani zapisującej na wizyty że ta nowa jest ok. poszłam do niej. I co?
Mówię że chcę się przygotować dobrze do ciąży i pytam jakie badania są
potrzebne i co jeszcze mam robić. A ona na to wyciąga karteczkę i pisze -
"folik" i mówi że to wszystko a ja jej na to - co z różyczką??? a ona była na
pewno pani szczepiona w 7 klasie więc nie trzeba(ciekawe czy na pewno) a co z
toksoplazmozą? a ona: a ma pani kota? mówię jej że moja mama ma i to przybłęda
a ona: no to też może pani zrobić i nic więcej nie powiedziała, już nawet ją za
język nie ciągłam bo wiedziałam że rozmawiam z osobą która mi nie pomoże w
moich wątpliwościach. Postanowiłam zmienić gin. na osobę która była polecana
niejednokrotnie na forum gazety, właśnie idę we wtorek, jestem strasznie
ciekawa co mi powie. A dodam jeszcze że tamta gin. przyjmuje prywatnie, to tym
bardziej powinna wytłumaczyć wszystko. No zobaczymy jak będzie u tej.
Pozdrawiam
  Szczepionka Rudivax
Szczepionka Rudivax
Kochane.
Napisałam już o tym na forum "ciąża", ale widzę, że to forum jest
odpowiedniejsze dla mnie. Chodzi o to, że ja też postanowiłam zacząć
starania. Zrobiłam już prawie wszystkie postawowowe badania (oprócz
toksoplazmozy, ale już niedługo zrobię) i postanowiłam też zaszczepić się
przeciw różyczce. Szczepionka nosiła nazwę Rudivax. Jednak słyszałam dwie
opinie na jej temat. Chodzi o to, że jedni mówią, że po szczepieniu trzeba
odczekać 3 miesiące, a drudzy, że 6 miesięcy. Sama już nie wiem co jest
prawdą, a za nic w świecie nie chciałabym by mojemu maluszkowi stało się coś
złego.
Pomóżcie prosze.
  przeciwciała różyczki - po co?
No właśnie o to chodzi, że koszty jak się zsumuje są ogromne. Ja wydałam już
naprawdę dużo pieniędzy i skoro wiem, że byłam szczepiona i wiem też, że
chorowałam na różyczkę wydaje mi się to badanie bez sensu, wolę powtórzyć
toksoplazmozę, którą się łatwiej zarazić i nie mam przeciwciał a badania
robiłam pół roku temu.
  badania i starania
Proszę o wyrozumiałość, bo ja jestem lekko nawiedzona. Zanim zaczęliśmy się ze ślubnym starać, zrobiłam badania na toksoplazmozę i różyczkę (podobno zdarza się brak odporności mimo szczepienia). Okazało się, że akurat mam toksoplazmozę i o staraniu trzeba było zapomniec na kilka miesięcy. Nie wiem, jak bym wytrzymała do dnia porodu, gdyby mi to paskudztwo wykryto już w ciąży. Jak dla mnie te dwa badania warto zrobić, nawet jeśli człowiek zupełnie zdrowy. Ale, jak już wspomniałam lekko nawiedzona jestem.
P.S. Kwas foliowy też brałam trzy miesiące przed rozpoczęciem starań.
  Toksoplazmoza
ja tez zamierzam zajść w ciąże (czas najwyższy). Od dwóch lat ma 2 koty. moja
weterynarka mówi, że w zyciu się nie szczepiła na żadne choroby i nic. ma
dziecko i wszystko w porządku. Badałam się na toksoplazmozę (krew) miałam wynik
ujemny, a dawałam czasem kotom surowe mięso. niby to wszystko jasne i piekne:
nie sprzątać kuwety, uważać, nie karmić surowym, nie całować itp. ale co ja mam
zrobić skoro mam męża marynarza i go przez większość czasu nie ma. kto mi
przyjdzie kuwetę posprzątać? sąsiadka, której nie znam? czy w związku z tym
moim jedynym wyjściem jest oddanie kotów? a może wystarczy, że będe sprzątać w
jednorazowych rekawiczkach? czy ktoś wie?
  koty a ptasia grypa?
Kobiety, wyluzujcie...Idzie wiosna i firmy farmaceutyczne znowu będą sprzedawać
szczepionki przeciw grypie...Przeciw "zwykłej" grypie...Ale to szczegół. W
mediach jak zwykle będzie wielkie "halo", tak samo było jesienią. Mając kontakt
z surowym mięsem TEORETYCZNIE można załapać salmonellozę, toksoplazmozę i
pewnie jeszcze coś, ale jakoś nie słychać, żeby były to częste przypadki, a
przecież mamy praktycznie na codzień kontakt z surowym mięskiem, prawda?
Przestrzeganie podstawowych zasad higieny naprawdę wystarczy, najgroźniejsze są
ptasie odchody z którymi ludzie pracujący na fermach czy w ogrodach
zoologicznych mają "bliski kontakt", zajrzyjcie na stronę PIWET w Puławach...
 



szczepionka odra świnka różyczka
szczepionka przeciwko Pseudomonas aeruginosa
szczepionka rak szyjki Forum
szczepienia dzieci w Polsce
szczepienia psów Toruń
szczepienie chorego psa
Szczepienie drzewek sposoby
szczepionka na pneumokoki Prevenar
Szczepionka pprzeciw grypie
Szczep 32
Szczepan Żaryn
szczepienia dieci
szczepienia niemowląt
szczepienia w Polsce
Szczepienia -za i przeciw
  • allgro prostownica
  • cekinowe szorty
  • indeks 680
  • http fireplayer v2 03
  • piosenki na sonyerikson k500i
  • bielsk podlaski wiadomosci
  • gladz gipsowa a akryl
  • prosze o pomoc w urzadzeniu salonu z aneksem
  • export samochodu