Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: szczepienia dieci
Wiadomość
  Pomożecie mi?
Hej!
Ja uwazam,ze nauczyciel w ogole nie powinien sie wypowiadac,najlepiej,jesli
bedzie wykonywal rozkazy rodzicow.Inaczej podsumują Cie:po cholere wybralas
taki zawód?
U mnie w pracy jest ten sam problem:przyprowadzanie chorych dzieci do p-
kola.Dotad nie chodzilam na zwolnienia(pracowalam i w szkole i w p-kolu),ale
teraz,kiedy sama jestem w ciazy-chrzanie to i mam zamiar od stycznia isc na
zwolnienie lekarskie.
Ostatnio chorowalam 2 razy-przyprowadzaja dzieci nie wyleczone,z goraczka(bo
nie ma z kim zostawic),kaszlace,ze malo płuc nie wyplują;nie bede ryzykowala
zdrowiem swoim i swego dziecka(wszystkie samice walczace o swoje dzieci i swoje
prawa do przyprowadzania dzieci chorych do p-kola zrozumieja mnie oczywiscie-
jestem tez samicą dla ktorej moje dziecko jest najwazniejsze).
Owszem,wolalabym sto razy bardziej byc biurwą siedzaca przy
komputerze,sluchajaca radia,pijaca kawke,ale mam prace prawie fizyczną,sama ja
sobie wybrałam.Ale mysle,ze wątek Twoj,Bleefie,pojawil sie z troski o
dzieciaki,bo naprawde szkoda patrzec na nie,oslabione choroba,nie majace ochoty
na nic.A prątkujące dzieci,zarażające innych -jedyne lekarstwo dla n-cieli to
albo szczepienia albo zwolnienia lekarskie-niestety poleci po kieszeni.
Pozdrawiam!
 
  Lublin
Witam, ponawiam prośbę - jeśli któraś z Was leczyła się do dr. D.SWATOWSKIEGO
prosze napiszcie jake były Wasze odczucia bądź rezultaty leczenia. Zamierzam
starać się o dziecko a on nawet nie wspomniał o szczepieniach czy jakichs
dodatkowych badaniach zeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Zastanawiam sie
czy to dobry lekarz? Proszę o jakiś odzew!!!
  Wodzislaw
Ja też mam negatywne opinie o tym lekarzu, choć mama do niego chodzi i jest
zadowolona. Ja byłam u niego ponad rok temu. Wcześniej od roku staraliśmy się z
mężem o dziecko. Jak przyszłam na wizytę (pierwszą)i powiedziałam, że staramy
się o dziecko to jego wywiad nie odbiegał od pozostałych. Nie zapytał czy się
szczepiłam, czy robiłam jakieś badania, wymazy...zupełnie nic. Mierzyć
temperaturę i koniec. Po czym po paru miesiącach poszłam do niego z 6 tyg.
ciążą, a on nic tylko komentarz "nie z każdej mąki będzie chleb". Proszę przyjść
za 12 tc. Nie przyszłam, poroniłam. Już na pewno do niego nie pójdę z kolejną ciążą.
Słyszałam, że dobry jest lekarz pracujący w szpitalu w Raciborzu, a przyjmujący
w Wodzisławiu Śl. dr. Marek Różalski
  Warszawa
Ja tez brdzo chetnie bym sie czegos wiecej dowiedziala o dr. Niklewicz. Bylam u
niej 3 razy. Ostatnio (dzis) juz w ciazy. Miala mnie leczyc, ale Los chcial, ze
nie musiala. Po dotychczasowych wizytach mam nastepujace wrazenia:
wesola, "wyluzowana" (czasem mi sie wydaje, ze az za), jednak powierzchowna i
troche sie spieszy. Nie mam pojecia czy jest dobrym specjalista. Po leczeniu
nadzerki sama musialam ja poprosic, zeby mnie zaprosila na fotel, a dzis na
temat postepowania w ciazy wyglosila tylko 3 zakazy i ani slowa wiecej!
Zaznaczam jednak, ze to tylko wrazenia po 3 wizytach.
Mam jednak duzy problem i prosbe o pomoc. Nie wiedzac, ze jestem w ciazy (teraz
4-ty tydz.)szczepilam sie przeciw zlotaczce. W celu oceny stanu dziecka
zrobilam dzis badania hormonalne tzw. "triade ciazowa". Wyniki dopiero odbiore.
Dr. powiedziala, ze to jedyne badanie mozna przeprowadzic w celu zbadania stanu
dziecka. Dopiero za 3 tyg. usg, a w 20-tym badanie prenatalne (to dosc pozno w
przypadku patologii plodu ). Czy naprawde nie moge inaczej sprawdzic czy
wszystko jest OK? Czy badanie, ktore dzis wykonlam daje taka pewnosc? Czy nie
moge od razu zrobic usg? Jesli ktoras z Was miala podobny problem, bardzo
prosze o kontakt na priv (mapa29@gazeta.pl). Z gory dziekuje!
 
  Czy "uszczypnięcie bociana" to naczyniak płaski?
Naczyniaki to skupiska nieprawidłowo zbudowanych naczyń krwionośnych, a
uszczypnięcie bociana to jak najbardziej naczyniak!
Lekarze wyróżniają kilka odmian naczyniaków:

1. naczyniak zwykły - wypukła, jasnoczerwona plama, pojawiająca się na skórze
dziecka wkrótce po urodzeniu. W większości przypadków zanika w ciągu kilku lat;

2. naczyniak jamisty - miękki guz o barwie czerwonej lub sinej. Rzadko ustępuje
samoistnie, spośród wszystkich naczyniaków najczęściej wywołuje komplikacje. -
Naczyniak może się okresowo powiększyć, na przykład po urazie, stanie zapalnym
czy szczepieniu. W takiej sytuacji należy zgłosić się po poradę do pediatry,
który ewentualnie skieruje dziecko do onkologa. W leczeniu naczyniaków
stosowane są różne techniki chirurgiczne, np. wycięcie czy obliteracja. Jedyne
poważniejsze powikłanie to krwawienie z naczyniaka, który jest bardziej podatny
na pęknięcie niż normalne tętnice czy żyły pod skórą. W takim przypadku należy
delikatnie tamować upływ krwi (np. jałowym gazikiem). Jeśli mimo tego
krwawienie nie ustaje, trzeba skontaktować się z lekarzem;

3. naczyniak płaski - płaska plama koloru różowego, czerwonego lub sinego,
widoczna po urodzeniu, najczęściej na karku. Nieraz ustępuje samoistnie;

Pozdrawiam, Aga
  Nowi z naczyniaczkiem
Jak duże są naczyniaczki u waszych dzieci i w jakich dokładnie miejscach? Nasz
synek ma naczyniaka na pupci, pod jąderkami i naszym zdaniem się trochę
powiększył - choć lekarz twierdzi, że to rośnie dziecko, a naczyniak wraz z nim
(naczyniak ma średnicę około 3cm.). Pocieszające jest to, że jest w miejscu
niewidocznym, lecz bardzo wrażliwym i delikatnym. Mamy wątpliwości co do
zabiegu. Jest to bardzo małe dziecko (za tydzień będzie miał 4 miesiące) i
serce nam się kraje podczas szczepienia, a co dopiero podczas tak bolesnego
zabiegu. I co dalej? Jak pielęgnować takie miejsce? Za dużo tych pytajników???
  Nie zaszczepiono dziecka z powodu naczyniaczków...
Nie zaszczepiono dziecka z powodu naczyniaczków...
Witam,
ostatnio sporo rozpisałam sie na forum z powodu naszych 3 małych naczyniaczków
umiejscowionych pod noskiem. Dwa się już zaczeły wchłaniać a los 3 jeszcze nie
do konca jest do przewidzenia.Odwiedziłam sporo specjalistów i martwiłam się
tym głownie z powodu możliwosci wzrostu naczyniaka i defektu kosmetycznego.
Dzis jednak pediatra nie chciał zaszczepić córeczki ( na ostatniej wizycie
mała nie miała jeszcze naczyniaczków). Dostałam skierowanie co CZD do
onkologa. Wiem,że nie mam powodu panikowąc, bo naczyniaczkami zajmują sie tam
onkolodzy ( choc brzmi to okropnie...). Jutro mam zrobic USG brzuszka.
Przez to wszystko zaczęłam się znów martwić. Według pediatry naczyniak ( np.
wiekszy) mógł sie utworzyć na jakimś narządzie wewnętrznym.
Czy duże jest ryzyko,że tak będzie??? Pocieszcie mnie kochani. Już wyluzowałam
z tym naczyniakiem a tu wstzrymanie szczepienia...
Panie doktorze-czy to tylko duża ostroznośc mojego pediatry, czy rzeczywiście
tak się postepuje?

Tatiana
  Nie zaszczepiono dziecka z powodu naczyniaczków...
Tatianko pierwszy raz spotykam się z nie zaszczepieniem dziecka z powodu
naczyniaka. W przypadku większej ilości naczyniaków lub płaskich (w określonych
miejscach) robi się usg w celu stwierdzenia, czy nie ma ich na narządach
wewnętrznych (ja Natalce sama robiłam usg przezciemiączkowe, ale z innego
powodu). To chyba dosyć rzadkie, zeby naczyniaki pojawiły się także wewnątrz.
Narazie się nie martw, jedz do onkologa (moze zadzwoń tam i zapytaj czy widzą
przeciwskazania do szczepienia dziecka z powodu naczyniaków??). Myślę, ze
raczej to wynika z ostrożności??Twojego pediatry.
  Nie zaszczepiono dziecka z powodu naczyniaczków...
Moniko,
dziękuję za słowa pocieszenia. Tez tak sobie myślę... Nikt do tej pory nie
wspominał o tego typu problemach.
Mimo wszystko jednak poczułam sie trochę dziwnie.Pewnie jak każda matka jestem
nadwrażliwa i dałabym sie pokroic za swoje dziecko- stąd moja ( pewnie nadmierna
) troska. Nawet z powodu złego napiecia mięśniowego córeczki szczepienie nie
było wstrzymane, więc naprawdę trochę sie przestraszyłam.
Przynajmniej wyżaliłam się na forum :-)

Tatiana
  Naczyniak limfatyczny żuchwy, szyi i policzka
xenja1 napisała:

> Witam serdecznie!
>
> Panie doktorze czy istnieją jakies przeciwskazania co do szczepień dla dziecka
z naczyniakiem limfatycznym??
Czy naczyniak może zareagować (np wzrostem) na szczepionkę??

Pozdrawiam
Ksymena Maciąg
  Naczyniak limfatyczny a szczepienia
Naczyniak limfatyczny a szczepienia
Witam serdecznie!
>
> Panie doktorze czy istnieją jakies przeciwskazania co do szczepień dla dziecka
z naczyniakiem limfatycznym??
Czy naczyniak może zareagować (np wzrostem) na szczepionkę??

Pozdrawiam
Ksymena Maciąg
  Pytanie do p.Dr. Szczepienie a zabieg
Pytanie do p.Dr. Szczepienie a zabieg
Witam Pana Doktora :) Na 13.03 ustalił Pan termin zabiegu naszej córeczki
Liwii- usunięcie naczyniaka na główce.Termin pokrywa się też z czasem
szczepienia-Infanrix Hexa-3 dawka.Szczepionka jest również przeciw WZW typ B i
dlatego mam dylemat.Czy można na kilka dni przed zabiegiem zaszczepić dziecko,
czy raczej zaszczepić ją już po zabiegu? Bardzo proszę o poradę.Pozdrawiam
serdecznie.Dominika
  P. Doktorze co lepiej MRI czy KT
P. Doktorze co lepiej MRI czy KT
Witam bardzo serdecznie!

Dziękuję za odpowiedz dotyczącą szczepień.

Naczyniak naszej córeczki sie powiększa. Chcemy jej zrobić rezonans
magnetyczny(polecany przez Pana)..niestety lekarz prowadzący powiedział że
wystarczy mu TK i na takie wypisał skierowanie..Nie udało nam się go przekonać
do MRI(powiedział wprost że TK jest dwa razy tańsze.)Oczywiście możemy zrobić
prywatnie ale wtedy musimy sami znależć anestezjologa
Mam pyt. czy TK może być szkodliwe dla dziecka?
Co jest bardziej wskazane zrobić w przypadku naczyniaka limfatyznego TK czy MRI?
Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące szczepień: czy szczepionka skojarzona( 5
szczepionek w 1 strzykawce, chroniacą przed: błonicą, tężcem, krztuścem, polio
oraz zakażeniami wywoływanymi przez bakterie Hib), którą poleca pediatra dla
naszej córeczki może wywołać większy wzrost naczyniaka, za względu na ilość
chorób przed którymi chroni?

Pozdrawiam
Ksymena Maciąg
  naczyniak jamisty-czy szczepić?
Witam ponownie i oczywiście dziękuję za odpowiedź. Moje wątpliwości wynikały z
tego, że Pani pediatra, do której chodzimy stwierdziła, że należy zaszczepić
dziecko, po czym gdy zadzwoniłam do punktu szczepień dowiedziałam się, że
jeszcze nikt nie szczepił tam dziecka na ospą i w ogóle nie wiedzą jak szczepić.
W aptece nigdy nie sprowadzano szczepionki takiej szczepionki. Stwierdziłam, że
już nic nie wiem. Dziękuję za jasną odpowiedź, bardzo mi ona pomogła w podjęciu
decyzji - nie szczepimy się. Pozdrawiam Iwona
  Alimenty-wredne next
wakacje też w ministerstwie oświaty wymyślili, więc matka miała obowiązek
zapytac ojca czy nie planuje wyjazdu za granicę w końcu WAKACJE IDĄ, lipiec i
sierpień wiadomo, trzeba się tego domyślać???? tak jak jej mogło nie przyjść do
głowy że ojciec zabierze dziecko do Kenii a nie na Mazury (a tak w ogole tu też
można pomyśleć o szczepieniach p. odkleszczowemu zapaleniu mózgu chociażby) tak
ojciec mógł nie wpaść że dziecko pójdzie do prywatnej szkoły zamiast
publicznej.
  Temat: Ptasia grypa
hm, zabawne.
jak bart powiedzial, moze jednak warto z dziecmi rozmawiac na tematy aborcji i
braku mozliwosci jej wykonywania...

a tak btw. paranoiczne jest to, ze w lodzi, w przychodni dla ludzi z nabyta
obnizona odpornoscia nie ma szczepionek na grype, choc w innych miastach
szczepienie nas jest standardem...
a przeciez jestesmy bardziej podatni na wszelkie grypy, katary i zapalenia
oskrzeli...
  Dzieci zarażone HIV
Gość portalu: tomga napisał(a):

> a zamieszkasz pod jednym dachem z zarazonym HIV albo chorym na AIDS? bo ja nie
> ,
> tak samo jak nie chcialbym mieszkac z gejem czy lesba, albo z chorym na
> zapalenie pluc czy ospe/odre....

nie miałbym nic przeciwko.
BTW na Odrę się szczepi obowiazkowo dzieci, a chorych na ospę po prostu nie ma
(chyba że wietrzną)
  Rozpoczął się proces w sprawie zabójstwa cztero...
Gdzie byla pielegniarka srodowiskowa, sasiedzi, lekarz pediatra?..Przeciez gity
tez prowadzaja dzieci na szczepienia..Czy nikt nie widzial w jakim stanie jest
ten chlopczyk?
Traktowali dziecko zle, bo bylo nie wiadomo czyje..Koszmar.Matka sie
prostytuowala, wpadla to trzeba bylo sie mscic na niewinnym dziecku.
Plakac sie chce normalnie..Mam nadzieje, ze mohery scisza odbiorniki i zaczna
wsluchiwac sie w odglosy zza sciany a datki przeznacza na odnowienie szkiel w
okularach, zeby lepiej widzialy. Moze dzieki temu uda sie zauwazyc w pore i
zareagowac czego sobie i innym zycze z okazji zblizajacego sie 2009 roku.
  Proces dyrektorki schroniska dla zwierząt
Schronisko należy oddać w dzierżawę zaradnym Wietnamczykom. Nie tylko nie
będziemy musieli do niego dopłacać ciężkich pieniędzy, ale jeszcze miasto na
tym zarobi, będzie mniej psich gówien na chodnikach, dziecko bezpiecznie
pójdzie do piaskownicy. A do Łodzi to będą przyjeżdżać smakosze "chińskiego" z
całej Polski. Albo nawet dalej. O!
P.S. Przychodzi baba do lekarza.
- Co pani jest?
- Psy mnie pogryzły!
- Hm, a czy były szczepione?
- O tak panie doktorze,
dupami.
  Szczepienia
Szczepienia
Czas na szczepienia. Przypomniała mi dziś o tym moja Mama dopadając mnie ze
strzykawką, do której przyczepiony był zbiorniczek ze szczepionkę.
Na szczęście nie bolało, dlatego z czystym sumieniem mogę napisać/
przypomnieć Wam o szczepieniach.

Za gazeta.pl:
"Szczepionki przeciw grypie pojawiają się w sprzedaży we wrześniu, ponieważ
najlepiej stosować je przed szczytem zachorowań na grypę (od stycznia do
kwietnia). Dorośli i dzieci powyżej 3 lat otrzymują jedną dawkę szczepionki
0,5 ml. Dzieci młodsze dostają połowę tej dawki, czyli 0,25 ml. Dzieci, które
szczepione pierwszy raz, muszą otrzymać dwie dawki szczepionki w odstępie
miesiąca, a w następnych latach przyjmują tylko jedną dawkę"

Tekst o szczepieniach
  Łokieć i kłykieć
No bo też rodzic ma głupie wymagania, żeby lekarze umieli diagnozować. Też mam
obecnie zagwozdkę medyczną spowodowaną przez lekarza na rejonie. Otóż nasz syn
w wieku 7 lat został zaszczepiony MMR II. nieuświadomionych informuję, że
jest to szczepienie przeciw odrze, różyczce i śwince jednocześnie. Lekarz
który sam mi doradził zakupienie sczepionki powiedział, że szczepienie z uwagi
na groźną dla chłopca świnkę należy potwórzyć po 6 latach. Po 6 latach
zgłosiliśmy się na szczepienie i ten sam lekarz powiedział, że szczepienie nie
jest konieczne. Gnębi mnie jednak wątpliwość, która odpowiedź lekarz była
prawdziwa. Sprawa nie jest błaha, z uwagi na powikłania po śwince.Może się
jaki mądry medyk odezwie. Ja zresztą i tak tej sprawy nie zostawię.Przypomina
mi się jescze jedna mroząca krew w żyłach historia, kiedy nasz syn był chory -
infekcja, wysoka gorączka, kaszel. Wzywam lekarza prywatnie. Przychodzi pani
droktor i przepisuje bactrim i no i co na kaszel? - encorton w ilościach
hurtowych. Od razu wiedziałam, że baba jest groźna. Ponieważ po dwóch dniach
dziecko prawie umierało, ponownie wezwaliśmy lekarza znowu prywatnie (NFZ ma z
nami dobrze, zatroskany Panie Profesorze). Lekarz jak usłyszał o encortonie to
o mało nie zemdlał. Ja mówię, niech się pan nie martwi w ogóle tego nie
wykupiłam. Ten lekarz też nie rozpoznał choroby. Rozpoznała ją alergolożka -
było to mykoplazmatyczne zapalenie płuc. Zawsze do niej chodzę bo świetnie
diagnozuje.Alergolodzy górą !
  Psy na smycz! Niech zrobia z tym porzadek!

Tak, niektórym ludziom przeszkadza każdy pies. Nawet nie wiesz jak się ich boją. Widzę, co moja mama przeżywa, gdy biegnie w jej kierunu owczarek niemiecki bez smyczy, bez kagańca.
Gówno mnie obchodzi, czy reagują czy nie. Wystarczy, że jeden zareaguje to nastąpi reakcja łańcuchowa.

Poza tym nie wszyscy ludzie dbają o swoje psy, nie poddają ich szczepieniom, nie myją.
A wiesz co czuje dziecko bawiące się w piaskownicy, gdy przybiega do niego pies liżący mu twarz?
Wiesz, jak mnie wkurwia gdy gramy z kumplami w piłkę, a na boisko wbiega pieprzony kundel i trzeba chować piłkę?

Nie interesuje mnie problem braku miejsc do wyprowadzania psów. Natomiast chcę mieć spokój i nie martwić się o moją mamę.
  60 uczniów łódzkiego gimnazjum musi iść do szpi...
60 uczniów łódzkiego gimnazjum musi iść do szpi...
Jak to możliwe, skoro dzieci szczepi się przeciw gruźlicy i to
kilkakrotnie? Jeśli szczepienia są mało skuteczne, to powinno
się przeprowadzać w szkołach akcje prób tuberkulinowych, aby
zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby (były takie akcje "za
komuny").
  60 uczniów łódzkiego gimnazjum musi iść do szpi...
Szczepienie BCG nigdy nie chroni przed zachorowaniem na
gruźlicę. Zapobiega tylko ciężkim przypadkom np. gruźlica
ośrodkowego układu nerwowego. Nie wydaje mi się również aby
diagnostykę w kierunku gruźlicy należało przeprowadzać w
szpitalu. Badanie mikrobiologiczne trwa nawet kilka tygodni, a
tyle czasu dzieci w szpitalu nikt nie będzie trzymał. Natomiast
rtg już wykonano.
  Świnka z powikłaniami
Świnka z powikłaniami
dlaczego nie mozna nigdzie w Polsce dostać pojedyńczej szczepionki na
świnkę.W sprzedaży są tylko szczepionki potrójne-Swinka odra-różyczka.Mój syn
ma obecnie 15 lat i jako małe dziecko był szczepiony na odrę.Mam teraz duże
problemy żeby zaszczepić go na samą świnkę.
  Łódź- dobry ortopeda
dzięki serdeczne za pomoc. Jestesmy juz po wizycie u dr Dormana, który zalecił
małej "szynę koszli" na 6 tygodni. Na początku byłam nieco przerażona, no bo
wygodne to niestety dla dziecka nie jest, ale myśle ze juz się przyzyczaiła.
Jest taka szczęśliwa, kiedy przy przebieraniu zdejmuję jej to ustrojstwo... a
serce się kraje, kiedy zakładam to ponownie. Najgorsze, że zbiegło to się w
czasie ze szczepieniem, dlatego mała jest strasznie marudna i każe się nosić na
raczkach.
Stosuję zasade ograniczonego zaufania do lekarzy (spotkałam kilku partaczy) i
uważam, że tak jak w każdym zawodzie są dobrzy przeciętni i beznadziejni,
dlatego wolę przy wątpliwościach konsultować coś z drugim lekarzem. To taka
ogólna myśl na temat medyków- wam też radzę aby tak bezkrytycznie nie
podchodzić do tego co oni mówią, papa
  Połozna lub siostra dla noworodka w Łodzi?
szpitale juz chyba nie wysylaja informacji do przychodni. Przynajmniej mój nie
wysłał. Po powrocie do domu mąż zgłosił dziecko w najblizszej przychodni, i
jeszcze tego samego dnia przyszła połozna.

W terminie pierwszego szczepienia zmienilismy przychodnie, bo tamta nam sie nie
podobała. Bez zadnych problemów
  Pediatra - Bałuty (Bydgoska)
Jest jeszcze na Wielkopolskiej w okolicy, ale tam też nikogo nie znam.
Poznałam tylko pediatrę z centrum przy Lipowej, moja siostra do niej chodzi.
Rozważałam już przeniesienie się do tamtej przychodni, ale nie wiem, czy takie
dojazdy to dobry wybór. Dopóki dziecko nie choruje nie ma problemu, ale co
jeśli? Chyba powinnam przewidzieć coś takiego.
Jeśli nikogo w okolicy nie znajdę, to pewnie zaryzykuję i się przepiszę.
Niedługo czeka synka pierwsze szczepienie.
Pozdrawiam.
  poradnia dla dzieci na Retkini
Ja należę do przychodni na Wileńskiej i niem mam zastrzeżeń, są tutaj dwie
leakrki i obie w porządku, nie bardzi mogę się wypowiadać o ich kompetencjach bo
moje dziecko wyjątkowo zdrowe ale na każdej wizycie (przy szczepieniach) jest
dokładnie oglądane i zbadane. teraz w wakacje był kocioł i spore kolejki myślę
że od września wszystko wróci do normy. Jak byś miała jakieś pytania jeszcze to
odpowiem
Pozdrawiam
Emi i Damianek
  Przychodnia na Widzewie!!!
Przychodnia na Widzewie!!!
Drogie mamy z Widzewa,
czy możecie mi polecić jakąś dobrą przychodnię na Widzewie, w której jest
dobry PEDIATRA?
My (ja i moja 17-miesięczna córcia) do tej pory byłyśmy w Batorym, z racji
bliskości, bo szczepienia, ważenie, recepty na mleko, itp. Ale...no właśnie;
zdrowa strona tylko raz w tygodniu po południu i gdy wracam z pracy ok.
16.30, to nie mam żadnej szansy, żeby mnie pani doktor przyjęła ( w okresie
wakacyjnym strony zdrowej po południu brak); nie ma możliwości zbadania krwi
ani moczu - trzeba jeżdzić gdzieś tam daleko na Niemcewicza bodajże, brak
wizyt domowych nawet jak dziecko ma gorączkę 40 stopni, jedna pani doktor
pediatra na całą okolicę, itd, itp, ogólnie rzecz biorąc wielka
socjalistyczna przychodnia jak za dawnych czasów, pielęgniarki niemiłe (choć
szdarzają się wyjątki) krzyczą, telefonów nie odbierają. Chyba nie tak
powinno to wszytsko wyglądać, moim zdaniem.
Dlatego chcę się was zapytać, drogie e-mamy, czy znacie i możecie mi polecić
inną przychodnię na Widzewie? Gdzie nie będzie ww problemów, gdzie będę mogłą
otrzymać bez probelemów recepetę na mleko, i ew. gdzie bedzie też jakiś dobry
lekarz pierwszego kontkatu dla mnie (bo w Batorym jest kilka pań doktor ze
srednią wieku 27 lat, czyli doświadczeniem żadnym). Mieszkamy w okolicach
TESCO.
Z góy dziękuję
A.
  Przychodnia na Widzewie!!!
Ja jeżdzę zGórnej na Widzew do przychodni medan na ul. Jurczyńskiego, czyli
samo za siebie mówi,ze skoro jeżdzę tak daleko to się opłaca, nigdy nie
zostałam zignorowana, ani moje dziecko tym bardziej, są wizyty domowe, badania
krwi i moczy dwa razy w tygodniu wtorki i czwartki, zdrowa strona dwa razy w
tygodniu ale od godziny 14 do 15. Pewnie te godziny Cie nie satysfakcjonują.
Szczepienia robi wspaniała pielęgniarka, mój synek nigdy nie płakał,zabawia,
zagaduje,pokazuje różne sztuczki. Lekarki dwie równie dobre, zapisuję sie do
tej, do której pasuje mi godzina, przyjmują od 8.30 do 19, a badania są od 8
rano. Pozdrawiam. (Jest tezkilku lekarzy innychspecjalnosci za niską opate np
10 zł,laryngolod, chirurg)
  Przychodnia na Widzewie!!!
Ja zapisałam swoją córeczkę do pani doktor Dukowicz, która przyjmuje na
Milionowej 68 (koło szkoły podstawowej). Bardzo miła pani doktor, miłe
pielęgniarki, w gabinecie szczepień zabawki, żeby dziecko się czymś zajęło.
Podam Ci telefon: 672 25 35. Ta przychodnia (a raczej są to Gabinety Lekarzy
Rodzinnych) mieści się na parterze bloku czteropiętrowego, który stoi wzdłuż
ulicy Haska (ale adres to Milionowa).
  Przychodnia na Widzewie!!!
Ja też mam dzieci w Batorym u Dr Kowalczyk. Jestem bardzo zadowolona z jej
opieki nad dzieciakami. A jak jest potzreba iśc z dzieckiem zdrowym to umawaim
się na koniec wizyt ( tuż przed 18.00) wtedy nie ma już chorych dzieci i nie ma
problemu. Tylko na szczepienia muszę się zwalniać z pracy bo są od 12.00 do
14.00
  dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca?
Dziś złobek odwiedził Mikołaj. zamieszania było co niemiara. Młodzsze dzieci, w tym moja Rozalka przezywały wielki stres. Matko Świeta, myslalam, ze lepiej to zniesie, bo od tygodnia byla przygotowywana na odwiedziny Szanownego Doreczyciela Prezentów. A ona w ryk, taki jak mniej więcej przy szczepieniu.
a nasza milutka kolezaneczka Pola wraz z mamą tez bardzo przezywała. Milo bardzo było sie poznać. Internet zbliza ponoć, prawda. Bo moze my bysmy nie raz przychodziły po nasze dzieciaczki i z jakis powodow nie zamienily słowa. A tak prosze. Nawet opłatkiem sie podzieliłyśmy
Wszystkiego dobrego
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
pediatra,który nie zmusza do szczepień!
zaryzykuje i spytam,wiem,ze na ogół osoby które nie przezyły tego na własnej
skórze nie moga zrozumiec,że szczepienia mogą komuś zaszkodzić.Mam problem ze
szczepieniami,po DTP były poważne komplikacje,ale niestety lekarze nie chca
tego przyznać,szukam lekarza,który nie ma klapek na oczach i zrozumie i
ludzkie podejscie do szczepień,nie chce nie szczepic wcle,ale na to co będzie
dla mojego dziecka bezpieczne.
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
ale słuchaj, to Ty decydujesz. nie chcesz szczepien to nie szczepisz i juz. moje dziecko po krztusciowo błonnicowo-tezcowej szczepiace tez mialo powiklania. ale coz, tak bywa.
tu jest link do wątku nt. szczpien za i przeciw, z forum o homeopatii:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=31545677
Fakt, Kupnicki nie jest typowym lekarzem dzieciecym. Ale mysle ze nie ma podzalu na h. dziecięca i dorosła. Jesli zalezy Ci jednak na kims kto ma najwięcej pacjentów-dzieci, to polecam panią dr. Buciak z ul. Elsnera 8. my do niej chodzimy.
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
Witam, mam pytanie do Was obu wypowiadających się w tym wątku.Czy mogłybyście
napisać jakiego rodzaju problemy wystąpiły u Waszych dzieci po szczepieniach ?
Pytam dlatego,że moja córeczka po ostatniej dawce (w wieku 18 miesięcy)
szczepionki przeciwko błonicy i tężcowi (Szczepiona IPV-HiB)ma poważne problemy
gastrologiczne z których nie możemy wyjśc już od dłuższcego czasu (teraz ma
prawie dwa lata).Lekarze udowadniają mi cały czas, że szczepienie nie mogło
wywrzeć takiego wpływu na dziecko,ale nie ufam do końca ich zapewnieniom, bo
kłopoty datują się dokładnie od następnego dnia po szczepieniu. Jeśli
mogłybyście udzielić mi jakiejś odpowiedzi byłabym wdzięczna.
Agnieszka
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
dziecko było szczepione na krztusiec. jeszcze w tym samym miesiącu zaczął sie niekoncżacy sie kaszel leczony na rozne sposoby, najpierw homeopatycznie, potem ruch poszedl antybiotyk. Na oko było to zapalenie srdomiazszowe pluc, pisze na oko bo nie było rtg ze wzgledu na to ze to by bylo juz drugie w przrciągu pol roku. Jednoznacznej korelacji nie ma, ale...
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
nasze prawo nie pozwala decydowac czy chcemy szczepić czy nie,tak pisza
dziewczyny,czytałam już chyba wszystko na ten temat.Zwolnic ze szczepien moze
neurolog,alergolog odroczyć,my narazie odraczone jestśmy przez alergologa,ale do
konca sierpnia.Mozna tez znaleźć prywatnie pediatre i on może ustalić
indywidualny kalendarz szczepień i takiego właśnie szukam.Chciałabym
zaszczepić,ale nie na krztuśca,bo sa szczepionki bez krztuśca przecież.Czy
lekarz o którym piszesz przyjmuje prywatnie?to pediatra homeopata?wiesz jaki ma
stosunek do szczepień?A Ty szczepisz normalnie swoje dziecko?
Moja mała po pierwszym szczepiniu DPT w wieku 2,5 miesiaca dwa dni po
szczepieniu zaczęła sie dusić,straciła oddech,miała drgawki,a później jak
odzyskała oddech to była blada jak ścianai leciała przez rece,pogotowie zabrało
nas do szpitala,rtg wykazał zapalenie płuc,lezałyśmy 2,5 tyg.Początkowo przyzali
lekarze ze to po szczepieniu,ale póxniej sie wycofali.
  pediatra,który nie zmusza do szczepień!
przeszlismy caly kalendarz szczepien zanim powstala we mnie konstatacja (po lekturze forum homeopatia) ze te rozne zapalenia pluc u mojego dziecka to niewykluczone ze powiklanie po ktoryms ze szczepien. miala 9 dni gdy trafilismy z srodmiązszowym do szpitala. nie znam prawa pod tym wzgledem, ale nie rozumiem kto moze mnie zmusic do tego bym pozwolila na taki lub inny nie korzystny dla dziecka zabieg. to ja o tym decyduję!
nie rozmawialam z dr Buciak o indywidualnym toku szczepien, ale ona rowniez zwrocila uwage na to ze to niedomaganie ze strony pluc to np efekt szczepienia na gruzlice na przyklad. Jesli chcesz podam na priva nr telefonu do niej, bo nie wiem, ale uwazam ja za bardzo madrego i rozsadego lekarza.
  SPRAWDZONY PEDIATRA !!! POMÓŻCIE PROSZE !!!
ja juz po raz kolejny polecam dr iwone gajos. jest znakomitym, wrazliwym i
madrym lekarzem. leczy tradycyjnie, ale tez homeopatycznie z wielkimi
sukcesami. moj 3,5 letni syn nie zna innego lekarza. jestem bardzo zadowolona,
a prowadzi go od samego poczatku i choc zdarzylo mi sie sprawdzac kompetencje
pani dr podczas wizyt u innych lekarzy zawsze okazywalo sie, ze ma racje!!!
gabinet znajduje sie na zgierskiej 1 , tel kom 0-601-330-709. wizyta w
gabinecie kosztuje 60 zl. zapomnialam jeszcze, ze tak wazny dla naszych dzieci
dobor szczepien dr gajos prowadzi doskonale i nie robi ich nigdy preparatami
sprzed 40 lat!!! tak jak to ma miejsce w panstwowej sluzbie zdrowia! umow sie,
a z pewnoscia bedziesz zadowolona!!!
  SPRAWDZONY PEDIATRA !!! POMÓŻCIE PROSZE !!!
a mozecie powiedziec jaki dr Gainska ma stosunek do szczepień oraz antybiotykow?
Ja tez o niej slyzalam dobra opinie od lekarza, i zastanawiam sie nad wizyta.
nie chce tylko zeby poraz kolejny skoczylo sie na przepisaniu "oslonowo"
Bactrimu kiedy mi dziecko goraczkuje (a goraczkuje trzeci raz w ciągu osttanich
2 m-cy).
  pediatra
Ja mam zaufanego lekarza, którego POLECAM. Jest lekarzem rodzinnym, ale od
lat "wołam" Go do moich dzieci. Nie zamieniła bym go na pediatrę, odpowie Ci
wyczerpująco na każdy poruszony temat, również jeśli chodzi o naprawde małe
dziecko, szczepienia itp.
Jeśli jesteś zainteresowana, to napiszę na priv jego tel i odpowiem na
ewentualne pytania.
Monika
  poradnia OLMED - korzystacie z ich uslug???
cześć,
ja mam niezbyt dobre doświadczenia związane z pediatrami z tej poradni-
korzystam tylko z ich usług kiedy szczepię synka, a kiedy mam problem wzywam
zaufanego pediatrę (niestety prywatnie). Sama poradnia jest bardzo czysta, a
obsługa przyjemna, jednak aby dostać się na zdrową stronę do pediatry trzeba
przejść przez stronę chorą dla dorosłych i dzieci.
Pozdrawiam
  przychodnia na Retkinii?
Niestety uważam, że na naszym osiedlu nie ma super przychodni. SAma zadałam
takie pytanie jakiś czas temu, ale bez odzewu. Ja chodzę ze swoją dwójką (6 m-cy
i 2,5 roku) do przychodni na Olimpijskiej. Jej zalety to podział na zdrową i
chorą stronę, niestety zdrowa w godzinach do 13, tylko w czwartki dłużej, więc
gdy miałam szczepić to mąż brał wolne. My chodzimy do dr Mokras (zabiegana, ma
najwięcej pacjentów, ale wiele rzeczy trzeba po prostu wskazać i pytać),
ostatnio przyszła nowa lekarka ze Spornej dr Paradowska (sprawia wrażenie
kompetentnej, ale tylko raz u niej byłam i to bez dziecka). Niestety jak coś
poważniejszego to i tak radzę się prywatnego pediatry na telefon.
MAłgorzata
  WAM-jestem bardzo zadowolona podst opieki zdrowotn
WAM-jestem bardzo zadowolona podst opieki zdrowotn
Jak w temacie. czy ktoś ma może inne zdanie?
Nigdy nie czekam tam nie wiam jak długo, mam na miejscu wszystkich
specjalistów, a kącik pediatryczny jest po prostu wspaniały. Panie sa tak
sympatyczne i zawsze dyspozycyjne, że nie moge sie nachwalić. Nie wspomne już
o wizytach domowych, które tam przysługuja dl;a dzieci praktycznie od rana do
póżnego wieczora i nie kolidują z wizytami w poradni, gdyz do tego celu maja
zatrudnionych innych lekarzy. Zadnych kolejek, zadnego umawiania się na
szczepienia. Po prostu wsiadam i jadę. To co słyszę od koleżanek jak przcują
inne placówki jest dla mnie wręcz niewyobrażalne. Jak tu umawiac sie na
szczepienie, kiedy z dzieckiem wiadomo jak to jest, raz chore a raz zdrowe.To
co, przepadaja te terminy? Najdłuższy termin oczekiwania do specjalisty
dotyczy kardiologi, gdyż to najbardziej typowe schorzenie starszych osób, oraz
na maszrze.Polecam
  dziewczyny, która rodziła w "rydygierze"?
Jak rodziłam na sali ogólnej, to po porodzie zabrali dzidziusia - na badania,
szczepienia itp A ja czekałam na poporodowej, aż mnie zabiorą na salę(tam
czekało na mnie śniadanie i zaraz dostałam obiad ). Na sali zaraz przynieśli
mi dziecko. i położyli w takim łóżeczku na wózeczku. Od tej pory było cały czas
przy mnie. Jak już pisałam wcześniej- położne pomagaja we wszystkim, jak
poprosisz, to wszystko Ci pokażą. A jak dzidziuś płacze to interesują sie dlaczego.
  mamy z Radogoszcza-gdzie do pediatry?
Świtezianki 12 jest to ten jasnozielony blok ogrodzony teren z ochroną, od
zajezdni mpk idąc w stronę Zgierskiej, obok tego bloku jest teraz plac budowy,
jest wielki szyld "PORADNIA RODZINNA DR EWY STERNICZUK", mogę Ci dać do nich
telefon bezpośrednio 6589428

p.s. do nas tez zawsze dzwonią do domu i przypominaja o szczepieniach, czy
wizytach u specjalisty, na miejscu jest ginekolog, co jakis czas dermatolog,
kardiolog itd. według potrzeb, mówisz i masz, zgłaszasz zapotrzebowanie, a oni
wszystko na miejscu organizują, codziennie mozesz sobie zbadac cisnienie,
wagę , cukier itd., co środę zbadać krew itd., w każdy czwartek są przyjmowane
dzieci zdrowe w g. 13-15 wtedy są wszelkiego rodzaju bilanse, szczepienia i
inne porady, poradnia jest nowa, kolorowa i najważniejsze nigdzie nie czuć
smrodu służby zdrowia, a i lekarze nie chodzą w fartuchach, zwłaszcza do
dzieci, moja mala zawsze wraca szczesliwa z całymi seriami naklejek i chce iść
ponownie, w poczekalni są zabawki, w gabinecie tez, wszyscy są nastawieni
przyjaźnie do pacjenta, a nie na zasadzie ;"czego?", może przejdź się jutro z
maluchem i porozmawiaj
  mamy z Radogoszcza-gdzie do pediatry?
Ja też trafiłam podczas szczepienia na panią dr Nicpan. Naiwnie wydawało mi się,
że jest tylko na zastępstwo za dr Komuńską a potem dopiero doczytałam na forum,
że niestety to nie przejściowa zamiana...
Oj, nie ma kobieta daru do dzieci a i do przejętych mam przychodzących na
pierwsze szczepienie też nie..
Lekarka nie zbadała odruchów dziecka, nie spytała mnie o nic, ledwo obejrzała
małą, a ja darowałam sobie większość pytań przygotowanych wcześniej na kartce,
bo porady sprowadzały się do: proszę wyeliminować nabiał, kiedy powiedziałam co
jem usłyszałam no tak, w zasadzie u pani nie ma czego eliminować, to niech pani
tak ogólnie uważa...

Z wizyty wyniosłam wiedzę, że przesadzam starając się coś zrobić z początkami
ciemieniuchy
I jeszcze, że na pewno przepiszemy się gdzie indziej..
  przedszkole a chorowanie
Ola od sierpnia pije miksturę z czosnku- czosnek + cytryna:
24 ząbki czosnku obrane +3 obrane cytryny zmielic w maszynce do mięsa i zalać
litrem przegotowanej zimnej wody i odstawić na 24h. Potem przecedzić, przelać do
ciemnych słoików, albo obkręcic słoiki folia aluminiową i wstawić do lodówki.
Mikstura jest dla dzieci od 3 lat. Podaje się 3 razy dziennie po łyżeczce przez
6 tygodni, potem przerwa. Ola pije chętnei. Nalezy jednak nie przesadzić, bo
czosnek u dzieci małych obciąża wątrobę. Ja Oli daje raz dziennie po łyżeczce od
herbaty.

Opórcz tego pije Bioaron C i rutinacea junior w następujący sposób: Bioaron
przez 2 tygodnie a potem przez 2 tygodnie rutinacea junior. Jako jedyna jescze
nie chorowała.

Szczpiłam ja też szczepionką przeciwko grypie.

Ale znam dzieci, które mają podobną kurację i choruja . Nie maa reguły.
  krztusiec
krztusiec
Zwracam się z pytaniem do mam 5- latków: która z Was spotkała się z tą
chorobą u swojego dziecka i jak wygladały objawy oraz leczenie?
Pani doktor dziś solidnie mnie nastraszyła, że Potomek może mieć krztusiec,
mimo szczepienia, i zastanawiam się, czy ona zwariowała, czy ja?
Mam zrobic badanie krwi, które da odpowiedź na pytanie, czy to krztusiec, czy
nie- ale zastanawiam się, czy to rzeczywiscie możliwe, żeby przedszkolak
zapadł na krztusiec w 21 wieku?
  krztusiec
kiedyś z dwóch szczepów krztuśćca był aktywny jeden i na niego też była
opracowana szczepionka nadal podawana dzieciom , niestety gdy udało się zdusić
jeden szczep zaczął uaktywniać się ten drugi , a na ten niestety ta szczepionka
nie działa. Generalnie lekarze pierwszego kontaktu nie potrafią go zdiagnozować
tym bardziej ,że u dzieci szczepionych objawy mogą odbiegać od tych
standardowych . Najlepiej zrobić badanie na przeciwciała w kierunku krztuśćca ,
skierowanie daje pulmonolog.
  Czy ktoś chodzi do przychodni na ul Leczniczej ??
Witam,
My korzystaliśmy,ale szybko przekonaliśmy się że nie warto.
Chodzimy tam tylko na szczepienia i bilanse.( ewentualnie po receptę
na mleko ).Już pisze dlaczego,
Pani doktor Greiff do której się zapisaliśmy z polecenia położnej
okazała się...brak słów.Kiedy Kubuś miał dwa tygodnie chciała mu
przepisać silne antybiotyki,oczywiście odmówiłam ich podania ( już
wtedy zrówanała mnie z ziemią co ze mnie za matka,żenie chce dziecka
szybko wyleczyć! ) po konsultacji z prywatnym lekarzem okazało
sie oczywiście,że antybiotyk jest zbędny.
sytuacja ta powtarzała się kilka razy,w końcu postanowiłam przepisać
Młodego do doktora Kidonia.Niestety nie było już to możliwe ( za
dużo ma pacjentów)Jest jeszcze jedna pani doktor Pałczyńska,o niej
nie wiemy za wiele.
Ponieważ dr Kidonia polecało nam wielu znajomych,poprosiliśmy Go o
prywatną opiekę nad Młodym.zgodził się.Wizyta kosztuje 100zł,to
dosyć sporo ale warto.Jest świetnym lekarzem,ma super podejcie do
dzieci i przede wszystkim jest bardzo dobrym lekarzem.
Jeżeli mielibyście szansę to z czystym sumieniem polecam dr Kidonia
na Leczniczej,a w 100 % odradzam dr Greiff...
pozdrawiamy
  dlaczego taki problem ze szczepionką infanrix hexa
dlaczego taki problem ze szczepionką infanrix hexa
Witam, moje dziecko już powinno zostać zaszczepione szczepionką
infanrix hexa ( ma już 20m)ale pnoć o dłuższego czasu nie ma tej
szczepionki w aptekach w całej Polsce. Jaka jest tego przyczyna?
Proponują nam szczepionkę 5 składnikową,ale czy jest bezpieczna?Czy
ktoś ma jakieś informacje na ten temat? Z góry wielkie dzięki
  dlaczego taki problem ze szczepionką infanrix hexa
Te szczepionki różnią się tym, że w 6w1 ma jeszcze wzwB (producent ten sam, przynajmniej ja takie miałam). Z kalendarza szczepień wynika, że dziecko powinno otrzymać 3 dawki wzwB. Pierwszą otrzymuje po narodzinach w szpitalu, następne na szczepieniach w przychodni.

Nam lekarka tak zaleciła - druga dawka wzwB była w Infanrixie Hexa (6w1), ale kolejne szczepienie było już w 5w1 bez wzwB (Infanrix IPV + Hib). Następne szczepienie znów 6w1.

Czyli u nas lekarka tak ustawiła szczepienia wzwB, że mamy akurat 3 dawki.

A wracając do Twojego pytania - sama jestem ciekawa dlaczego jej nie ma?
  Infarix Hexe
Pisałam poniżej niedawno że firma Glaxo, czyli producent
szczepionki, puściła wszystkie linie produkcyjne na H1N1. Jedyne co
mi przychodzi do głowy, to obdzwanianie wszystkich poradni naokoło i
rekonesans, być może w którejś zgodzą się sprzedać Ci szczepionkę
bez zaszczepienia dziecka u nich. Będę dziś gościnnie w poradni na
Rzgowskiej to podpytam czy mogą tak zrobić
  Co trzeba zabrać do Madurowicza na poród?
DZiecko dostajesz na brzuszek od razu (położna go tylko na moment
przechwytuje); i jest z Tobą baardzo długo (conajmniej półgodziny);
neonatolog ogląda jest też później jeśli jest wszystko Ok; nie ma
Appgara w pierwszej czy 5 minucie;
dziecka nie myją po porodzie, dopiero po pierwszej dobie;
pielęgniarki zabierają je dla sali; możesz w tym uczestniczyć (jeśli
pójdziesz z nimi
Ważenie i mierzenie przy obecności męza;
możesz nie wyrazić zgody na szczepienie dziecka
  broncho-vaxom??? pytanie
moje dziecko jest obecnie pod stałą opieka laryngologiczną, trzeci migdał który wielkościa jest w normie ale produkuje dużo wydzieliny, co ma związek z katarmi, oskrzelami itp.jest na lekach obkurczających trzeci migdał.Lekarz laryngolog zakazał podawaniu dziecku tego typu szczepionek: rybomunyl, broncho-vaxom, poniważ wg.jego opinii szczepionki te przyczyniaja się do rozpulchniania migdała i pobudzania go do produkcji śluzowatej wydzieliny.Laryngolog powiedział mi również ,że te szczepionki podaje się owszem, ale wtedy gdy migdał jest wycięty i wtedy jest i sens i logika i szzcepionka w wiekszości spełnia swoje zadanie.
  CM LIM czy jest w łodzi ????
Ja również korzystam z LIM'u w ramach pakietu firmowego, więc cenowo nie powiem
Ci jak jest, mogę natomiast podzielić spostrzeżeniami..
Miałam okazję korzystać z usług LIM'u w W-wie i z przykrością muszę stwierdzić,
że zarówno specjaliści jak i obsługa pozostawia wiele do życzenia na niekorzyść
Łodzi.
Pediatrę mam poza LIM, bo jest to dla mnie nieporozumieniem, że nie każdy
pediatra tam może zakwalifikować moje Dziecko do szczepienia np.
Wszystko jest nowe, czyste i ładne (chociaż do tej pory nie ma wieszaka na
kurtkę,chyba że coś się zmieniło), jeśli płaci mi za to firma, to mogę
skorzystać, zaszczepić się przeciwko grypie czy pójść do internisty, ale nic
poza tym.
Takie są moje odczucia

Pozdrawiam
  Czy wiecie mamy,że.....
nalezy najpierw udac sie do lekarza i poprosić o wypisanie skierowania do sanatorium.Ja korzystam ze skierowania które wypisuje mi lekarz pierwszego kontaktu.Można poprosić od specjalisty ( wtedy-PODOBNO-krócej czeka sie w NFZ na rozpatrzenie i wyznaczenie daty wyjazdu)np.alergolog, laryngolog i inne.Do skierowania potrzebne są aktualne badania krwi i moczu oraz skserowana karta szczepień dziecka oraz wszystkie inne możliwe badania lub zaświadczenia od innych specjalistów.Jak wiadomo w biurokracji im więcej dodatkowych papierków tym lepiej.moje dziecko leczy sie u alergologa i laryngologa więc od nich mam zaświadczenia ,na co dziecko sie leczy i ,że wskazane jest leczenie santoryjno-klimatyczne.Dodatkowo mam i dokładam inne badania np.testy alergologiczne, spirometria itp.
Poprzednim razem czekałam 9mcy na wyjazd, teraz zobaczę ile. Niektóre mamy, które poznałam na wyjeździe, czekały krócej na wyjazd bo miały skierowanie własnie od specjalisty a nie od lekarza POZ.
NFZ niestety kieruje w terminach od nas niezależnych( no chyba że ktoś ma znajomości lub jest "namolny" ) i w miejsca też od nas niezależne. Turnus trwa 21 dni.Poprzednim razem byłam na przełomie stycznia/lutego w Bieszczadach.Mieliśmy trochę zimy no i inny klimat.
Co sie tyczy płatności: dziecko jedzie w ramach NFZ (zakwaterowanie,wyżywienie,zabiegi), opiekun płaci za siebie.W Bieszczadach płaciłam za siebie 48zł/pokójz wyżywienie+dodatkowo opłata klimtyczna za siebie i dziecko.Może dojechać i drugi rodzic i wtedy oplata była taka sama.
Aha i jescze jedna ważna sprawa, o to senatorium może sie starać dziecko które ukonczyło 3 lata.
  przychodnia na Retkini
Polecam swoją czyli na Maratońskiej 71. A szczególnie pediatrę Ewę
Kącką - bardzo dobry fachowiec i serdeczny dla dzieci. Ponadto na
stronie zdrowej pracuje super pielęgniarka - p. Asia - szczepienia
przy niej nie są takie straszne
Przychodnia nie ma dyżurów nocnych - pomoć doraźną świadczy Medax
(ma siedzibę przy A. Włókniarzy niedaleko Retkini)- ja ma o nim
dobrą opinię, ale wiem, że bywa różnie.
  Przychodnia na Olimpijskiej-Retkinia
a ja mieszkam na przeciwko tej poradni ale nie korzystam z jej usług i wole
jechac na WAM na Żeromskiego, gdzie od lat nalezymy.Kiedys gdy nie mielismy
dzieci nalezelismy do tej przychodni ale srednio mi sie podobało.A na Wam nie
moge narzekać! Jadę kiedy potrzebuje, nie umawiam sie na szczepienia, tylko jak
bable sa zdrowe to jadę i szczepie.Zadnych oszałamiajacych kolejek i trudnosci z
dostaniem sie do lekarza. A jak nie zdażę na rejon, lub jest np niedziela to mam
przez 24/*h wisyty domowe z których moge korzystać-dotyczy dzieci.
  Położna Łódź Bałuty
połozna przyjdzie do Ciebie z rejonowej przychodni, najbliższej miejsca zamieszkania. O wyjściu ze szpitala powiadamia np tata, niosąc do przychodni karte szczepień dziecka i zgłaszając dziecko. Ja rodziłam w Rydygierze i karte szczepień dostałam przy wypisie, więc wczesniej tego sie nie załatwi.
Do mnie położna przyszła jeszcze tego samego dnia, kiedy było dziecko zgłoszone. Potem przychodziła co tydzień, przez 6 tyg. Dostałam równiez do niej telefon, i mogłam zadzwonic w razie pytań.
Po 6 tyg, na pierwsze szczepienie, przeniosłam dzieci do innej przychodni, w której sa do dzisiaj.
  przychodnia dla dzieci ul Kasprzaka
No to pieknie
Wyglada na to, ze w tej przychodni nie ma dobrego pediatry.
Poniewaz moj syn jest alergikiem, to jestesmy dosc szczegolnym przypadkiem, a
dwa lata jego zycia nauczyly mnie bardzo wielu rzeczy (dokladnego czytania
wszystkich ulotek i opakowan tez). Przez pierwsze 9 mies chodzilismy do dr Sz
zaliczajac w miedzyczasie innych specjalistow (bo pani dr innego pomyslu poza
przestawiniem dziecka na nutramigen nie miala) i dopiero alergolog (u ktorej
leczymy sie do dzis) docenil i ugruntowal mnie w przekonaniu, ze to co robie
jest sluszne. Do dzis jestesmy zapisani do dr N ale fakt, ze bardzo czesto jej
nie ma "bo jest na zwolnieniu" i nikt nie jest laskaw poinformowac mnie, ze w
jedynym dniu w tygodniu kiedy powinna byc po poludniu jej nie ma (pomimo iz
umawialysmy sie tydzien wczesniej na szczepienie) coraz bardziej sklania mnie
ku temu, by "wyprobowac" trzecia pania dr... A tak w ogole to z jakimis
PRAWDZIWYMI problemami zdrowotnymi i tak szukalabym porady prywatnie.

J
  Przychodnia na Balutach
Hej!
Ja zapisałam siebie i dziecko na Bazarową (okolice skrzyżowania Zachodniej i
Lutomierskiej). Położna środowiskowa jest bardzo fajna i kompetentna (ze 4 razy
u nas była). Pediatrę polecono mi całkiem ok, ale zwykle przy szczepieniach
trafiam na jakąś inną babkę, co już nie jest taka sympatyczna. A jak coś sie
dzieje poważnego, to i tak korzystam z wizyt prywatnych, więc trudno mi cos
więcej powiedzieć na temat tamtejszych lekarzy. Pozdr! K.
  Pediatra z POZ-u WAM w Łodzi- znacie???
Knast i Dominiak.Super. nie znam słów aby je nachwalić. To ja parę tygodni temu
polecałam WAM jako podst opieke zdrowotna.A cha szczepień nie ma juz w sobotę
ale sa za to popołudniu co ważne gdy sie pracuje.nie wspomne juz o wizytach
domowych na ktre tez przyjeżdzają przesympatyczni lekarze niemal o każdej porze.
Super.Na Wamie jestem już od ok conajmniej 10 lat ja mąż i dzieci. Jak szłysze
co się dzieje w innych przychodniach aby dostać się do lekarza aby uzyskać
skierowanie do specjaliusty to aż nie mogę w to uwierzyc w jakich czasach my żyjemy?
  Pediatra z POZ-u WAM w Łodzi- znacie???
oj, niestety dużo złego się dzieje.Oto przykłady:
1.Lekarka z długoletnim doświadczeniem po pierwszej wizycie nie zleca żadnej
wizyty kontrolnej (zwykła infekcja rocznego malucha).Efekt- po kilku dniach
nieskutecznego leczenia pojawiają się początkowe zmiany w płucach.
2.Przychodnia dziecięca na I piętrze (brak windy), na tym samym piętrze również
rehabilitacja, schody bardzo strome, wnosząc wózek blokuje się całe schody(są
bardzo wąskie)
3.Brak jakiegokolwiek dzielenia dzieci na chore i zdrowe. Lekarz przyjmuje obie
grupy o tej samej porze, w tym samym gabinecie. Różnica polega na tym,że po
zbadaniu, czy można szczepić przechodzi się obok do pielęgniarki.
4.Lekarz przyjmujący 2 godziny (8.30-10.30) o 10.00 wychodzi do domu.Ponieważ
dzwonię o 9.55, że chcę wyciągnąć kartę i zaraz będę w przychodni dostaję tego
lekarza do telefonu (by ustalić czy poczeka) i oznajmia mi,że poczeka do 10.10,
ale o 10.15 wychodzi.Nie istotne,że jechałam pół miasta, a wcześniej nikt nie
odbierał.
5.Przychodnia zapisuje do siebie dziecko bez problemu. Przy najbliższej chorobie
z wysoką temperaturą dowiaduję się,że mojemu dziecku wizyty domowe nie
przysługują, bo mieszka za daleko.Ewentualnie prywatnie...

...dlatego zapytałam w internecie. Dość mam takich sytuacji!

Najśmieszniejsze jest to,że do WAM-u mam jakieś 300 metrów!!!Nie wiedziałam
wcześniej,że tam jest pediatra
  Pediatra z POZ-u WAM w Łodzi- znacie???
Ślicznie dziękuję. Chyba siebie i męża też tam zapiszę.Ostatnio na wiele rzeczy
nie mamy czasu, a tam jest bliziutko.
W przychodni, do której teraz jest zapisana moja córcia nawet jej nie zważono,
nie zmierzono, o nic nie pytano przy szczepieniu w 13 miesiącu życia.
Myślałam,że na tym badaniu około roczku dziecko jest jakoś bardziej oglądane i
sprawdzane pod kątem rozwoju, a tu taki ZONK.W poprzedniej przychodni zaistniała
ta sytuacja z brakiem wizyt kontrolnych, ale przy szczepieniu dziecko zawsze
było ważone i mierzone.
Czy ja mam od razu przy zapisie zaznaczyć,że nie chcę,aby ewentualnie dr
Zaborowski przyjeżdżał na wizyty domowe, czy dopiero przy wzywaniu lekarza na
taką wizytę?
  CM Bazarowa Baluty - kogo polecacie dla dziecka?
hihi... "Ela" to bylo do elag3 )

Może faktycznie bliżej B. do 50-tki ) I coś mi świta, że ma Ewa na imię. Ale
to tak na 90%...
Opieka pediatry jak najbardziej jest bezpłatna - w ramach umowy z NFZ. Wizytę
domową można zamówić bez problemu, i to nie tylko dla dziecka, ale i dla siebie
(bezpłatnie). Korzystałam 2 razy. Tyle tylko, że lekarze, którzy mnie
odwiedzali byli fatalni... Poza tym wieczorami i nocą jest możliwosć
skorzystania z tzw. pogotowia nocnego.
Wizyty u l. specjalistów - jak tylko limity nie są wyczerpane - również
bezpłatne. Co do gina, to NIE polecam dr Surmackiego. A innych ginów stamtąd
jeszcze nie znam.
Generalnie, jeśli chodzi o standardową opiekę nad dzieckiem (szczepienia,
kontrole itp.) to Bazarowa jest ok. Szybko, sprawnie, sympatycznie, elastycznie
(np. szczepienia w soboty albo późnym popołudniem).
Moze ktoś ma większe doświadczenie z tą przychodnią i jeszcze coś napisze, bo
sama jestem ciekawa
  Pediatra z Medicover?
Chodze z synkiem do dr Urszuli Stawinskiej mila i konkretna,ale o wszystko
trzeba raczej pytac,bo malo wylewna , jezeli chcesz tam szczepic dziecko to
chyba tylko ona zajmuje sie szczepieniami.Tak wlasciwie to ci nie powiem czy
jest skuteczna ,bo moje prawie roczne dziecko jeszcze nigdy nie chorowalo wiec
wizyty byly bardzo kurtuazyjne raczej.
Ostatnio bylismy po recepte na masc do pupy i trafilismy do jakiejs nowej
lekarki, zrobila na mnie dobre wrazenie i jak pozniej przeczytalam z pieczatki
jest wlasnie peditra.Nie jestem pewna na 100% ale to chyba dr Komuńska.
  Szukam przychodnii dla dziecka w okol Teofilowa.
witam.dzisiaj byłam z mała na szczepieniu -ostatnie(tj16-18mc) w przychodni na
kasprzaka.Jak zwykle podejscie personelu wyprowadziło mnie z równowagi.Pani
doktor ledwo ją zbadała nie wiem czy była pewna ze dziecko zdrowe bo mała
płakała a pani doktor dotknela ja 3razy stetoskopem i cos jeszcze w trakcie
gadała,Koszmar!!Normalnie jeżdze z mała do lekarza prywatrnie ale szukam
przyzwoitej przychodni zeby dziecko szczepić lekarza który podejdzie poważnie
do małego pacjenta bo w tej placówce bilansu dwulatka sobie nie wyobrażam.Nie
ufam temu lekarzowi zupełnie.Poradzcie gdzie dziecko przepisać,I jak w waszej
przychodni wygląda szczepienie czy owy bilans.Mieszkam na złotnie więć teofilów
mam po drodze.Poradźcie proszę bo wnerwiłam się na dobre i postanowiłam wypisać
z tamtąd dziecko!!!!!!!!!!!
  Medycyna Grabieniec kto tam z dzieckiem chodzi?
Medycyna Grabieniec kto tam z dzieckiem chodzi?
Szukam info na ten temat.Chciałam prawobpodobnie mała tam zapisać.Interesująa
mnie głównie szczepienia jak to się odbywa.Podejście lakarzy.JKtórego
polecacie?Oraz jak bilans dwulatka wygląda.Czy jestescie w pełni zadowolone z
świadczonych tam usług?Ja szczerze odradzam przychodnie na kasparzka właśnie
postanowiłam zabrać dziecko z tamtąd.Pomóżcioe i napiszczie coś na ten temat
  Medycyna Grabieniec kto tam z dzieckiem chodzi?
ja chodze tam z moimi dziecmi(4 lata i niecaly rok), przenioslam sie tam ze
wzgledu na dr Rosiak, ktora do tejze wlasnie przychodni przeszla.i te pania dr
z czystym sumieniem moge polecic- jak ma przepisac antybiotyk, to jest
nieszczesliwa i nie robi zadnych wymowek, jesli przyjdzie sie tylko z "glupim"
katarem. pozostalych 2 lekarek nie znam, gdyz do nich nie chodzimy. a jesli
chodzi o szczepienia, to co konkretnie Cie interesuje?
  Dobra przychodnia NFZ
coronella, przychodnia na Bazarowej wg mnie zaczyna przypominać
hurtownię - tłum ludzi, kolejki, ciasnota itp. A to się odbija na
standardzie obsługi - mało elastyczni są i lubią utrudniać życie.
Kilka razy musiałam mocno naciskać, by dostać jakąś receptę albo
skierowanie (ale to może tak jest wszędzie?). Pediatrzy może nie są
najgorsi, ale wszystko trzeba im pokazać palcem i zadać sto pytań,
jeśli się chce wyjść z gabinetu z jakąkolwiek wiedzą nt. stanu
zdrowia dziecka. Przykładowo - ostatnio na bilansie dr w ogóle nie
zwróciła uwagi na postawę ciała i stopy (bilans trwał ze 3 minuty
może). Dopiero jak pokazałam, co mnie niepokoi, dostałam skierowanie
do ortopedy. Dlatego chodzę tam tylko jeśli muszę - na szczepienia
itp.
W razie infekcji wolę się z nimi nie szarpać, tylko zadzwonić po
prywatnego lekarza.
A Ty gdzie w tej chwili chodzisz - czego mam unikać?
  Pnemokoki
andziulindzia napisała:
> prevenarem to doszczepić pneumo23 można dopiero po dwóch albo trzech latach.
> Koleżanka wyżej podaje błędną informację.

to pewnie było do mnie

napisałam tylko to co przeczytałam,cytuje ze strony:

"Zdania naukowców na temat skuteczności szczepionki nieskoniugowanej (Pneumo 23,
Pneumovax 23)u małych dzieci są podzielone. Uważa się, że ta szczepionka jest
słabsza od szczepionki skoniugowanej (Prevenar), ponieważ nie wzbudza pełnej
odpowiedzi immunologicznej, daje słabą pamięć immunologiczną i nie zwalcza
nosicielstwa, ponadto jest słabo przebadana u dzieci. Z tego względu zalecam
dzieciom w wieku 2-5 lat 1 dawkę szczepionki koniugowanej (Prevenar) oraz w
odstępie 6-8 tygodni jedną dawkę szczepionki nieskoniugowanej."

stąd wzięłam info, że polecaja najpierw prevenar, a pozniej PO 6-8 TYGODNIACH ,a
nie 3 latach pneumo dla uzupelnienia szczepienia.
to tak dla wyjasnienia, bo nie jestem zadną specjalistka w tym temacie...
  W jakiej cenie prevenar?
a moja lekarka mówiła, ze powinno sie szczepić prevenarem a potem, tylko nie pamietam kiedy, chyba za pół roku, doszczepić pneumo23, prevenar uodparnia chyba tylko na 1 szczep. I jak dla mnie, zbyt duza jest nagonka medialna i lekarzy, na ten pioruńsko drogi prevenar.
Pytałam w przedszkolu i żłobku, w obu miejscach podchodza do szczepień bardzo chłodno i z dużym dystansem.
I nie wiem, czy w tej chwili nie jest groźniejsza sepsa, niż te pneumokoki.

A choruja Ci dzieci? Bo z tego co wiem, wskazaniem do szczepień są czeste nawracające infekcje górnych dróg oddechowych.
  W jakiej cenie prevenar?
jeszcze nie wiem czy się dostała
w przedszkolu powiedziano mi że listy przyjątych będą 31 maja. Ale i tak chcę
małą zaszczepić. Generalnie rozmawiałam z kilkoma lekarzami i doradzili
szczepienie starszej na te nieszczęsne pneumokoki przed pójściem do
przedszkola. A że młodsze dziecię do żłobka nie pójdzie to nie musi być
szczepione. No i jednak wszyscy doradzali prevenar bo jest bezpieczniejszy dla
dzieci, a pneumo23 to szczepionka starszego typu i przez to mniej bezpieczna i
jeśli nie ma wskazań właśnie typu częste choroby górnych dróg oddechowych to
lepiej nią zaszczepić dopiero po ukończeniu 5 lat. I bądź tu człowieku mądry.
  W jakiej cenie prevenar?
Ja nie o cenie. 2 tygodnie temu zaszczepiłam dzieci 9 i 7 lat na pneumokoki.
Zdecydowałam sie teraz, bo ciagle chorowały. Po tej szczepionce dowiedziałam
sie, ze nie bedę ich mogła zaszczepić przeciwko sepsie, ponieważ miały bardzo
duzy odczyn poszczepienny. Podanie dziecku szczepionki przeciwko sepsie, moze u
dziecka własnie wywołać tą sepsę. Jak zdobedę ulotkę o tym, to z priva będę ja
mogła przesłać.
  W jakiej cenie prevenar?
Rozważałam szczepienie na meningokoki jednak poprzestałam na
prevenarze. Ale nasunęła mi się jedna uwaga: mój pediatra
powiedział, że szczepić na meningokoki można PO szczepieniu na
pneumokoki. Nie wcześniej, bo ze względu na jakieś tam interakcje
szczepionka na pneumokoki nie zadziała. Może skonsultuj z kimś
jeszcze kolejność szczepień dziecka. No i odstęp między
szczepieniami to min 6 tygodni
  Pediatra-Łódź
a ja polecam ze szczerego serca dr Iwonke Gajos. Jest pediatrą-homeopatą,
osobą uwielbiającą dzieci, doskonale rozpoznającą choroby większe i mniejsze.
Mój 3 letni synek jest przez nią prowadzony prywatnie od początku swych dni.
Robimy też u niej wszystkie szczepienia. Doskonala lekarka z prawdziwym
talentem. Gabinet prywatny zgierska 1 tel.616-09-56 i na kom. bezposrednio do
niej 0-601-330-709.
  ptasia grypa???
ptasia grypa???
"...Ptasią grypę, której przypadki stwierdzono w Turcji, wywołała
najgroźniejsza odmiana wirusa - H5N1, niebezpieczna dla człowieka -
poinformował unijny komisarz ds. zdrowia Markos Kyprianu."
W Rumunii też.

szczepicie dzieci? I siebie? I czy to ma jakiś sens?
... Sąsiad obok ma kury i gołębie. :(
  Hymn Sloonski
pospiywej sie! mom haffnung, ze znolsz na pamiyc! na pewno zes sie musiol
uczyc, jak zes bol mali i za kazdy fehler dostol zes lod omy kloprym po zici...

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrzeć mowy!
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep piastowy,
Nie damy by nas zniemczył wróg...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy Ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Krzyżacka zawierucha.
Twierdz? nam będzie każdy próg...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam germanił.
Orężny wstanie hufiec nas,
Duch będzie nam hetmanił,
Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg...

- Tak nam dopomóż Bóg!
  Hymn Sloonski
Gość portalu: oxx{}::::::::::::> napisał(a):

> pospiywej sie! mom haffnung, ze znolsz na pamiyc! na pewno zes sie musiol
> uczyc, jak zes bol mali i za kazdy fehler dostol zes lod omy kloprym po
zici...
>
>
> Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
> Nie damy pogrzeć mowy!
> Polski my naród, polski lud,
> Królewski szczep piastowy,
> Nie damy by nas zniemczył wróg...
>
> - Tak nam dopomóż Bóg!
>
> Do krwi ostatniej kropli z żył
> Bronić będziemy Ducha,
> Aż się rozpadnie w proch i w pył
> Krzyżacka zawierucha.
> Twierdz? nam będzie każdy próg...
>
> - Tak nam dopomóż Bóg!
>
> Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,
> Ni dzieci nam germanił.
> Orężny wstanie hufiec nas,
> Duch będzie nam hetmanił,
> Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg...
>
> - Tak nam dopomóż Bóg!
Ale w Niemczech siedziec a NIEMIECKI CHLEB wpie...lac ,trzeba zrobic z wami
porzadek powstancy jak to zrobil A
  Slonzoki - bele naprzod!!!
Slonzoki - bele naprzod!!!
Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy!
Śląski my naród, śląski lud,
Książęcy szczep miejscowy,
Nie damy by nas spolszczył wróg...
-Tak nam dopomóz Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żyl
Bronić będziemy Ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Gorolska zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg...
-Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Polak pluł nam w Twarz,
Ni dzieci nam gorolił.
Orężny wstanie naród nasz,
Duch będzie nam przewodził,
Pójdziem, gdy zabrzmi Huberta róg...
- Tak nam dopomóz Bóg!
  Schlesien unsere polnische Heimat
Nie rzucim ziemi, skad nasz rod,
Nie damy pogrzesc mowy!
Polski my narod, polski lud,
Krolewski szczep piastowy.
Nie damy by nas gnebil wrog.
Tak nam dopomoz Bog! (2x)

Do krwi ostatniej kropli z zyl,
Bronic bedziemy Ducha,
Az sie rozpadnie w proch i pyl
Krzyzacka zawierucha.
Twierdza nam bedzie kazdy prog.
Tak nam dopomoz Bog! (2x)

Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz,
Ni dzieci nam germanil,
Orezny wstanie hufiec nasz,
Duch bedzie nam hetmanil,
Pojdziem, gdy zabrzmi zloty rog.
Tak nam dopomoz Bog! (2x)
  Schlesien unsere polnische Heimat
mikulczycki napisała:

> Nie rzucim ziemi, skad nasz rod,
> Nie damy pogrzesc mowy!
> Polski my narod, polski lud,
> Krolewski szczep piastowy.
> Nie damy by nas gnebil wrog.
> Tak nam dopomoz Bog! (2x)
>
>
> Do krwi ostatniej kropli z zyl,
> Bronic bedziemy Ducha,
> Az sie rozpadnie w proch i pyl
> Krzyzacka zawierucha.
> Twierdza nam bedzie kazdy prog.
> Tak nam dopomoz Bog! (2x)
>
>
> Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz,
> Ni dzieci nam germanil,
> Orezny wstanie hufiec nasz,
> Duch bedzie nam hetmanil,
> Pojdziem, gdy zabrzmi zloty rog.
> Tak nam dopomoz Bog! (2x)
>
>

Masz słaby dzień czy tak już będzie zawsze? Zaraz nam tu w odwecie ktoś
wyjedzie z Horst-Wessel-Lied - to ten sam poziom. Szczerze to nawet szybciej
strawię tamtego dziarskiego marsza - naziole do swoich brudów nie mieszali
przynajmniej Pana Boga.
  Pediatra - katowice?
Hej Gemma,
zgadzam się z Tobą co do p.Bochni-my też do niej chodzimy-konkretnie i szybko
(co czasem przy okazji szczepień szczególnie jest lekko denerwujące) Ale
zawsze odpowiada na moje pytania rzeczowo .To ona mnie pocieszała,że nie będę
miała grubego dziecka Misiek miał 4 kg po urodzeniu ,na pierwszej wizycie
P.dr. zważyła go i....6 kg. (po miesiącu 2 kilo przyrostu)-ale za kolejny m-c
okazało się ,że ona się pomyliła ,bo i wtedy Miś ważył równe 6 kilosków....i
tak co m-c kilo do przodu...Ja panikowałam ,że Miś będzie grubasem(tylko cyc
przez 6 m-cy)a Ona pocieszała i mówiła ,że schudnie-i dziś syn ma 15 i pół m-ca
i waży 11 kg....a jednak miała rację -sorrki ,że nie na temat ,ale tak jakoś
wyszło...A tak wogóle to deklarowałaś się owego czasu na spotkania w parku na
Zadolu-bywasz? ,bo my prawie codziennie w piaskownicy pozdrówka,mysiam
  dobry pediatra - Będzin i okolice
będę wdzięczna za informacje o tej przychodni:
jakie są godziny przyjęć?
czy umawiają na konkretną godzinę i nie trzeba stać w kolejce?
kiedy są przyjmowane dzieci zdrowe? bo chyba nie ma dla nich osobnego wejścia?
czy robią podstawowe badania (krew , mocz)?
kiedy są szczepienia?
ta przychodnia jest dość daleko od mojego miejsca zamieszkania (w grę wchodzą
tylko dojazdy samochodem) dlatego muszę dokładnie przemyśleć pzrepisanie się do
niej
wiem że mogę tam zadzwonić ale to co mówią często mija sie później z
rzeczywistością
z góy dziekuję za odpowiedź
pozdrawiam
  Szczepionka skojarzona
szczepionka skojarzoną zaszczepisz dziecko w swojej przychodni,
wcześniej musisz wziąźć receptę od lekarza i zakupić (nie wiem dokładnie ale
ponad 100zł)
nastepnie zjawić się w danym terminie na szczepienie i tyle;
każda szczepionka może powodować skutki uboczne!
  Szczepionka skojarzona
www.szczepienia.pl/mmw/65,Co_ka%C5%BCda_mama_wiedzie%C4%87_powinna.html#p4
Tak jak napisała Paulara-informujesz lekarza, ze gotowa jesteś zapłacić za
szczepionke skojarzoną. Jeżeli nie maja w przychodni-dostajesz recepte i za
darmo szczepisz dziecko w swojej przychodni. Bardziej w tym chodzi o mniejszą
ilosc ukłuc dziecka niz o brak powikłań
  opóźniony kalendarz szczepień-lekarz
ja bym zaufała pediatrze.
wiesz co, moja mała miała opóźnione szczepienia, bo coz, ratowalismy jej zycie,
i nikt nie myślał o szczepieniach w jej pierwszych miesiącach życia. jak córka
wyszła na prostą, to trafiliśmy do specjalistycznej poradni szczepień (w łodzi).
i to był nasz błąd!!! długie terminy oczekiwań: kiedy była zdrowa i dobrze czuła
się to czekaliśmy na termin, jak gorzej się czuła, a termin był, to odraczaliśmy
szczepienia. więc dalej tworzyły się opóźnienia. to co można była szczepić
potrójnymi, a nawet poczwórnymi, to dawano pojedyncze. a raz zrobiono małej trzy
osobne zastrzyki, w rączkę, drugą rączkę i w nóżkę- koszmar jakiś. a żeby było
jeszcze dowcipniej- poradnia miała wspólna poczekalnię z innymi poradniami
specjalistycznymi: laryngologiczną, alergologiczną etc gdzie dzieci kaszlące,
kichające były razem z tymi zdrowymi, umówionymi na szczepienia.
dopiero na rejonie wyprowadzono nam na prostą kalendarz szczepień i po wielu
miesiącach dziecko podgoniło z kalendarzem zdrowych rówieśników. a dało by się
wcześniej gdyby nie ta specjalistyczna poradnia
zapewne w miastach, które wyminiłaś też jest taka specjalistyczna poradnia, ale
ja ci jednak radzę zaufaj pediatrze, który zna dziecko.
  opóźniony kalendarz szczepień-lekarz
Widzisz Agab51, tak jak była szczepiona Twoja córcia jest najbezpieczniej: jak
najpóźniej, wszystko rozdzielone (np. żeby ewentualnie wiedzieć po której
dokładnie szczepionce dziecko się źle poczuło). Nie powinnaś mieć pretensji do
lekarzy którzy tak Was prowadzili.
Ty już chyba wiesz że szczepienie to nie wyłącznie dobro, ale też ryzyko
  opóźniony kalendarz szczepień-lekarz
Witaj,mój syn ma 4 lata i choruje na dziecięce porażenie mózgowe,więc mam cały
czas kontakt ze lekarzami czy tego chcę czy nie.Polecam wybitnego specjalistę-
neurologa dr Jolantę Surmacz.Pani doktor przyjmuje w Katowicach na
ul.Powstańców 31 oraz w Górnośląskim Centrum Matki i Dziecka na
Ligocie,ul.Medyków.Mój syn miał wstrzymane szczepienia na okres trzech lat,ze
względu na możliwość wystąpienia uszkodzeń mózgu podano mu szczepionki
acelularne(płatne).Pozdrawiam
  opóźniony kalendarz szczepień-lekarz
Jest w Katowicach lekarz odraczający/zwalniający ze szczepień. Nie wiem gdzie
przyjmuje dokładnie, mogę się dowiedzieć dopiero w poniedziałek, jeśli ci na
tym zależy.
Ja mam dzieci w wieku 3 i 5 lat, obydwaj chłopcy mieli komplikacje po dtp i mmr
(po tym drugim jeden z nich) zanim sie zorientowałam że przyczyną ich
komplikacji zdrowotnych mogą być szczepienia.
Mamy teraz opóźnienie w stos. do kalendarza szczepien u młodszego 1,5 roku, u
starszego 1 rok.
Na twoim miejscu zapytałabym przynajmniej jeszcze jednego lekarza

Jeśli w ogóle chciałabyś pogadać to napisz do mnie na priv.
  HiB-darmowe szczepienie dla dzieci z rocznika 2003
HiB-darmowe szczepienie dla dzieci z rocznika 2003
Może to się komuś przyda - chociaż możliwe, że informacja dotyczy tylko osób
z Katowic.
Dowiedziałam się, że dzieci z rocznika 2003 będą mogły skorzystać z
darmowego szczepienia przeciwko HiB (normalnie to jest szczepienie zalecane,
ale nie obowiązkowe). Szczepionkę funduje albo prezydent Katowic, albo
wojewoda śląski - niestety nie pamiętam. Jeżeli to prezydent (a wydaje mi
się, ze raczej tak), szczepienie obejmie tylko dzieci z Katowic, niestety.

Zaszczepić będzie się można za kilka tygodni, nie wiem, kiedy dokładnie. Nie
znam też nazwy szczepionki.
W każdym razie warto popytać w swojej przychodni.
POzdrawiam
gemma
  neurolog dziecięcy na Śląsku
Niestety nie znam żadnych neurologów, ale skonsultuj to z kimś. A tak po za tym
to zmień lekarza, kompletny brak delikatności w przekazie do rodziców. Dlaczego
od razu tak ostro, przecież wiele dzieciaków ma teraz okresowo wzmożone
napięcie mięśniowe, czy też obniżone ale po rozpoczętej wcześniej rehabilitacji
wszystko wraca do normy.
Pamiętam jak mój Max na szczepieniu dokładnie w 3 m-cu też nie podniósł główki
u lekarz, strasznie płakał i nie chciał tego zrobić. Przyszłam do domu kładę
dziecko na tapczanie, chwytam go za rączki i podciągam, a on głowa w górę i
wielki uśmiech.
Pozdrawiam
  pediatra w rybniku!!!
Jezeli chcesz prywatnego lekarza dla dziecka moge Ci polecić dr Michała
Hajduka. Mieszka w Żorach ale wiem, ze ma pacjentów nawet z Katowic. Ma również
dyżury w Rybniku (Orzepowicach) w szpitalu. Natomiast jezeli chodzi o
przychodnie to przyjmuje w Orzeszu- Jaśkowicach. Ostatnio dowiedziałam się, że
szczepi dzieci w domu. Jest to bardzo wygodne. Ja teraz z tego skorzystam i nie
będę musiała jechać do Jaśkowic. Jeżeli chodzi o cenę wizyty to nie jest
on "tani" około 60 zł kasuje. Dodatkowo nie faszeruje dziecka antybiotykami bez
potrzeby i najczęściej przepisuje leki homeopatyczne. Jeszcze ważne jest to, ze
jeżeli dziecko zachoruje ci w Niedziele to też bez problemu przyjedzie o ile
nie ma dyzuru. Nr tel. 601668527.
  Pediatra w Katowicach
Teraz chodzę z dziećmi do dr Skrzyp w przychodni 'Epione' na Kijowskiej (os.
Kokociniec). Bardzo miła, wesoła, poświęca pacjentom (i rodzicom ) dużo
czasu. Jest tez bardzo otwarta, co jest dość ważne - udało mi się np. przekonać
ją do zaszczepienia dziecka zabitym polio (mimo że pięciolatki powinny byc
szczepione żywym). Oczywiście to nie było moje widzimisię - miałam powód, żeby
o tę szczepionkę poprosić, a pani dr po wysłuchaniu mnie uznała, że jest
wystarczający.

Ale że na Kijowską mam dośc daleko, niedługo przenosimy się do przychodni
Tommed na Fredry (Piotrowice) do dr Sowuli. Wszyscy moi sąsiedzi, bliżsi i
dalsi, bardzo ją zachwalają. ) No ale jeszcze jej nie znam, więc nie mogę
polecać z czystym sumieniem.
  Ewanamed na koszutce pediatrzy?
do ewaktw
Masz rację w kilku względach: owszem pani jest miła i rzeczywiście sympatyczna,
ale bardzo mi się nie spodobało, że na pierwszej wizycie wcisnęła mi zestaw
koniecznych , niezbędnych szczepień dodatkowych które mam zrobić i to najlepiej
od razu, nieważne, że mam wątpliwości i nie chcę faszerować dziecka w 1 roku
życia nadmiarem szczepień, chodziło o WZW A, pneumo- i menignokoki. pytanie o
MMR zostało "olane" a wątpliwości zbagatelizowane. Cała wizyta u tej pani to był
jej monolog na temat wykonania dodatkowych szczepień. Chcę zaszczpić dziecko
dodatkowo, ale później, bo uważam, że w 1 roku jej układ immunologiczny dostaje
wystarczającego "kopa". Od jednej z Mam usłyszałam opinię , że faktycznie
lekarka ta b. lubi leczenie syropkami, ziółkami, i czesto reaguje dopiero gdy
infekcja jest zaawansowana. Owszem zgodzę się, że przeziębienie dziecko może
zwalczyć samo, ale infekcję w postaci anginy już nie. To tyle. Pozdrawiam.
  Ewanamed na koszutce pediatrzy?
Nie polecam!!! Byłam tam tylko raz z dzieckiem na szczepieniu.
Lekarka baaaardzo niemiła a pielegniarka tak wbijała mojemu synkowi
igłę jakby był conajmniej koniem- płakałam razem z nim jak to
widziałam. Pozatym nie ma rozdziału na dorosłych i dzieci oraz dz.
chore i zdrowe- czyli "wszystko na kupie"!!!
Ja chodzę na ordona- ale tylko w ostateczności.
  Wracać czy zostać z dziećmi???
Chyba trafnie to wyraziłyście...ja uważam, ze sobie świetnie radzę,
ale nie wyobrażam sobie swojego powrotu do pracy i gotowania
obiadów, sprzatania itd. Jeśli człowiek ma cały dzień do dyspozycji
to mimo to, ze siedzi w "pieluchach" jest czas na zabawę z dziećmi,
obiad , zakupy-wszystko da się zoorganizować. Pomijam wizyty u
lekarza, badania dzieci, szczepienia itd...Rzeczywiście potem
człowiek staje się bardziej nerwowy bo stale musi się spieszyć i
dokonywać wyborów. Ja już oświadczyłam mojemu mężusiowi, ze w razie
mojego powrotu obiadki będą w niedzielę. Jedno dziecię zje w
przedszkolu, drugie jeszcze nie je a ja nie muszę..
No i ta "wynajmowana" opieka jest zawsze stresująca..
  przychodnia osobno dzieci zdrowe
przychodnia osobno dzieci zdrowe
Kurcze, ale mam wymagania. Szukam przychodni, gdzie dzieci zdrowe nie są
przyjmowane w tej samej poczekalni z chorymi dziećmi i dorosłymi. Ostatnio ze
szczepienia przywlekliśmy trzydniówkę ((. Wszystkie trzy przychodnie
znajdujące się blisko mojego miejsca zamieszkania nie spełniają tego wymogu.
Żeby jeszcze lekarze byli kompetentni i przyjmowali w godzinach
popołudniowych... To chyba pozostanie tylko w sferze marzeń... Dodam, że
mieszkam w Katowicach - Bogucicach.
  neurolog dziecięcy w okolicach Mikołowa?
Moje dziecko bardzo źle zniosło kilka szczepień, zanim dowiedziałąm się że
szcz. są nie do końca bezpieczne. Chcę uniknąć kolejnych kłopotów, nie narażać
dzieci - paradoksalnie - na utratę odporności, lub zdrowia. Dlatego potrzebuję
rady dobrego neurologa: szczepić dalej czy nie.

Wczoraj byłam zarejestrować dzieci w CZMiD - terminy do neurologa w ogóle są
bardzo odległe (październik!) ale nam się nie śpieszy. Do pani dr Surmacz nie
jest rozpisany jeszcze kalendarz na maj więc panie w rejestracji dały mi nr
telefonu i powiedziały że jeśli zadzwonię w kwietniu to być może uda mi sie
umówić na maj! Gdybyś chciała ten nr telefonu to ci napiszę w następnym poście
albo na priva.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
No wlasnie,jak to wyglada prawnie.Nie chce szczepic synka MMR,ale
nie chce tego odwlekac,tylko oficjalnie z niego
zrezygnowac.Uwazam,ze ta szczepionka bardziej moze mojemu dziecku
zaszkodzic niz pomoc i chcialabym z niej zrezygnowac.TYLKO JAK?Jaki
lekarz moze wydac odp.zaswiadczenie?Sama chorowalam na odre i
świnke,uwazam ze sa to choroby wieku dzieciecego i nie takie
straszne.Ostatnio w przychodni widzialam plakat chorego dziecka na
ospe-koszmar.Osobiscie przechodzilam ospe z moimi dziecmi w wieku 31
lat i wygladalam lepiej niz to dziecko z plakatu.Dodam,ze moja
pociecha jest alergikiem i jestem pewna ze ta szczepionka nie bedzie
dla niego korzystna.Duzo czytam na forum jak rodzice
mowia"absolutnie nie zaszczepie"a pożniej cisza.Czy tzn.ze jednak
zaszczepili?Czy moze jest jakis patent o ktorym nie mozna mowic?!Tak
czy inaczej powiedzcie prosze do jakiego lekarza sie
udac:alergologa,immunologa,neurologa.A moze nie ma sensu nigdzie
latac,wydawac pieniedzy,bo i tak trzeba bedzie zaszczepic.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
Moja matka i babcia sa pediatrami. I opowiadały mi o tym CO WIDZIAŁY
gdy nie było szczepień przeciwko odrze i śwince!!! Zgony w wyniku
powikłań odry nie nalezały do rzadkości. Podobnie jak ciężkie
powikłania.
Ciekawe jak czułabys sie siedząc przy łózku dziecka , u którego po
odrze wystapiło powikłanie w postaci zapalenia opon mózgowych?
Mając przy tym swiadomość, że ory można uniknąc dzieki szczepieniom
ochronnym?
Dla pocieszenia dodam, ze dziś rzadko umiera się z powodu tego
rodzaju powikłań.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
Twój cyrk - Twoje małpy. Powikłania poszczepienne - inne niz
miejsowy obrzek czy stany podgorączkowe - są, wbrew temu co piszesz,
bardzo!!!! rzadkie. Najczęściej szczepienie przebiega bezobjawowo i
nawet nie pamiętasz, że było.
Powiłania po chorobie, wbrew obiegowym opiniom, są dość częste i
poważne. Własnie takie na całe życie.
I bardzo dobrze, że jest coraz mniej nawiedzonych lekarzy, którzy
krzyczą "nie szczepić" i wynajdują sposoby, aby uniknąć tego rodzaju
profilaktyki.
Ciekawa jestem co bys zrobiła, gdyby Twoje dziecko zachorowało na
odrę i jako powikłanie miało zapalenie opon mózgowych ze wszystkimi
tego konsekwencjami? Ano pierwszą rzeczą, która byś uczyniła to ze
zwolnieniem ze szczepienia pobiegła do sądu i pozwała lekarza o
narażenie zdrowia/życia Twojego dziecka. I w 100% wygrałabyś całkiem
spore odszkodowanie załatwiając tym lekarza do końca życia. Nikt by
nie pamiętał, ze "wymogłaś" takie zaświadczenie.
Rodzice, jak pokazuje to forum, maja fobie szczepień, lekarze
powinni byc mądrzejsi. Jesli rodzice nie chca szczepić na własna
odpowiedzialność, to w razie zachorowania powinni ponsic 100%
odpowiedzialność za taka decyzję. Także finansową( odpłatne leki,
leczenie, brak zasiłków itd).
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
Moja droga biedna brunetko,
Wyobraź sobie, że lekarz nie leczy przez 24 godziny na dobę. Wiem,
ze jest Ci to trudno zrozumieć, ale tak jak każdy człowiek ma prawo,
i to o róznych porach dnia i nocy, do relaksu, oddechu od medycyny.
Ja czasem siadam do komputera. Dzis np. przyjęłam ok 15 pacjentów i
zoperowałam 3. Wiem, że Twoja główka nie może tego pojąć, ale tak
jest.
Brunetko, nie wiem jakie masz wykształcenie, ale o medycynie nie
masz bladego pojęcia. Cos gdzies przeczytałas, ktos coś Ci
powiedział i to własnie Ty straszysz ludzi szczepieniami.
Nie wiem czy potrafiłabnyś spojrzeć w oczy matce, której dziecko
zmarło na skutek powikłań po cięzkiej chorobie, której dzięki
szczepieniom można by było uniknąć. Pewnie nie!! Ciekawe czy
pomagałabyś jako wolontariuszka przy dziecku po dziecięcym porażeniu
mózgowym, czy oddałabyś częśc swoich pieniędzy na leki,
rehabilitację, pielęgnację? Pewnie nie. W związku z tym problem
szczepień zostaw lekarzom a sama zajmij się tym co potrafisz robić (
o ile potrafisz cokolwiek innego niz straszyc ludzi szczepieniami).
I żcyzę Ci, żeby Twoje dziecko nie było pierwszą ofiarą zaniechania
szczepień.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
nie znam wręcz przeciwnie
Niestety nie znam takiego lekarza, a żeby było śmieszniej to ostatnio jak byłam
z dzieckiem pediatra powiedział, że dziecko MOŻNa zaszczepić nawet jak bierze
antybiotyk, zagrożenie jest tylko takie, że ewentualnie szczepionka nie zadziała
tak jak powinna, tzn. słabiej. Wierzyć mi się nie chciało jak to usłyszałam i
nie chciałam o tym pisać , bo stwierdziłam, że i tak nikt mi nie uwierzy... Ja
jestem akurat w takiej uprzywilejowanej sytuacji, że mam odroczenie od specjalisty.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
do przeciwniczek szczepień !!!
Brałam udział w takiej dyskusji kiedyś, w końcu nie zaszczepilam na
pneumokoki a tylko na meningokoki, BŁĄD !!
Od tyg jestem z 4 letnim synkiem w szpitalu. Najpierw był długo
kaszel mokry i ciągłe - :"osłuchowo czysty" potem przed świętami
dreszcze, wymioty i gorączka. Nadal :"osłuchowo czysty" bez
antybiotyku, z podejrzeniem jakiegoś pseudo-rota. W nocy płakał że
boli go w piersiach i ramię, na drugi dzień znowu lekarz- tym razem
stwierdził początek zapalenia płuc, antbiotyk i do domu, napytanie o
rtg stwierdziła że szkoda go męczyć. Tego samego dnia kilka godzin
później zostaliśmy przyjęci na oddział, w stanie ciężkim. Ogromny
naciek zapalny na prawym płucu i płyn w opłucnej !!
I to było dzień przed świętami, ale nie koniec dramatu. Mimo mocnych
antybiotyków od wczora znowu gorączka i ból brzucha, dziecko mi wyło
całą noc. Wg. RTG i USG jest lepiej, została niewielka ilość pynu i
płuco wyglądalepiej..ale on czuje się gorzej !!! I nie wiem co to za
gó....może i pneumokoki,może mykoplazma.
Gdybym mogła cofnąć czas i zaszczepić..gdybym..
Przynajmniej bym wiedziała że coś zrobiłam żeby tego uniknąć,a może
byłby dzisiaj zdrowy ?
Więc jak czytam o luźnych tekstach w stylu że nie boimy się powikłań
np.odry..nie bójmy się bo co ???
Bo teraz to szast prast antybiotyk i do domu ???
Chciałabym choćby zaraz..niestety, nie wygląda to tak różowo...

pozdrawiam
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
W Katowicach, na ul.Powstańcó jest pani doktor, niestety nie
pamiętam nazwiska ale mam nr tel, jesli chcesz to pisz na priv. Ona
jest wojewódzkim konsultantem do spraw szczepień, byłam u niej z
dziecmi - ma zdrowe podejscie.
Jeśli cię interesuje ten temat - pisz do mnie. My mamy zwolnienie
min. z MMR.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
Czytam tą waszą dyskusję i zastanawiam się co byłoby gdyby coraz więcej mam
zaczęło załatwiać sobie zwolnienie dziecka ze szczenienia. Teraz na MMR ale
potem tez na inne szczepienia. Ciekawe za ile lat zaczęły by nas na nowo gnębić
epidemie np Ksztuśca czy Heinego Miedina.
Oczywiście, że po szczepieniach mogą nastąpić powikłania dokładnie tak samo jak
np. po zwykłym złapanym w przeziębieniu przeziębieniu. Mimo to wprowadzenie
szczepień pozwoliło wyeliminować choroby na które jeszcze niedawno umierało
wiele dzieci.Chyba nie chciałybyście wrócić do tych wcale nie tak odległych czasów.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
"Choroba Heinego-Medina (poliomyelitis, wirusowe zapalenie rogów przednich
rdzenia kręgowego, H14) — wirusowa choroba zakaźna wywoływana przez wirus polio
(wirus zapalenia rogów przednich rdzenia kręgowego). Nazwa tej choroby wywodzi
się od nazwisk dwóch uczonych, którzy tę chorobę opisali: Jakob Heine (w roku
1840 jako porażenie dziecięce) i Karl Oskar Medin (w roku 1890 jako ostrą
chorobę zakaźną). Do XIX w. występowała sporadycznie, później nastąpiła
pandemia, obejmująca głównie półkulę północną. Liczba zachorowań drastycznie
spadła po wynalezieniu skutecznych szczepionek. W 2001 WHO uznała Europę za
wolną od tej choroby (wcześniej były plany eradykacji do tegoż roku, później
data została przesunięta do roku 2005)."

Właśnie na to między innymi szczepicie dzieci. Zapytajcie waszych rodziców ile w
czasie ich dzieciństwa było zachorować, ile dzieci umarło a ile zostało kalekami.
  Znacie lekarza przeciwnika szczepien na śląsku?
Niektórzy naukowcy uważają że polio wycofało się samoistnie nie
miała na to wpływu szczepionka. Tak to jest: choroby pojawiają się i
znikają. Nie szczepiło się całego świata a już nie ma polio. Ostatni
raz odnotowano w Polsce 1986 rok u przybysza z Afryki. W samej
Afryce w jakimś plemieniu w latach '90. Poszukaj w internecie.

Dzis w Polsce można się zarazić polio tylko poprzez kontakt z kałem
dziecka zaszczepionego żywą doustną szczepionką (już chyba wycofana,
ale moje dziecko rocznik 2000 jeszcze dostało). O czym się zresztą
ludzi nie informuje.
Jedynym zagrożeniem dla dzieci nieszczepionych jest więc,
paradoksalnie, dziecko "świeżo" zaszczepione p/polio.

Informacje pochodzą z rozmów z lekarzami, personelem medycznym oraz
z internetu.

PS. Jeżeli jest wybór to szczepionka martwa - faktycznie powikłania
b. rzadko. [Ja nie słyszałam o takich]
  dobra położna i dobry pediatra - Będzin i okolice
Tak to ta przychodnia na Zwycięstwa. Co prawda byłam tam tylko 2
razy (pierwsza wizyta i szczepienie) ale jestem zadowolona. Nigdy
nie było tam więcej niż 4 dzieci, może to przypadek ale przez to
nigdy dłuzej niż 15 min nie czekaliśmy. Panie pielęgnierki miłe i
pomocne, poczekalnia duża z miejscem na przewinięcie i nakarmienie
dziecka. Najlepiej samemu pójść i ocenić ale ja jestem zadowolona :-
) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia
  Co sądzicie o szczepieniu na pneumokoki
zalezy w jakim wieku masz dziecko 2-latkom np. wystarczy jedna
dawka - a jezeli chodzi o cene szczepienia to najtańsza na śląsku
jest apteka "pod 3" w chorzowie
miałm właśnie dylemat szczepić czy nie /wybieram sie na bilans
dwulatka w czwartek i przy okazji miałam zrobić szczepienie/ ale po
kosnultacji z wieloma lekarzami jednak nie zasczepię swojej córki a
oto powody
przede wszystkim jest to nowa szczepionka i tak na prawdę skutki ich
działania będa znane zo ok 15-20 lat czyli jak nasze dzieci będą juz
w wieku prawie dorosłym - to chyba najwazniejszy powód dla którego
nie decyduję się zaszczepić
a poza tym najsmieszniejsze jest to że lekarze własnych dzieci nie
szczepią - zatem co komercja?
ja sie nie decyduje wybór natomiast pozostaje nam rodzicom
  Co sądzicie o szczepieniu na pneumokoki
Zdania lekarzy co do szczepionki są podzielone, jak w każdej
kwestii. Ja zaszczepiłam dwiema dawkami. Szczepionka jest od wielu
lat stosowana w Stanach i w Europie więc nie jest to znowu taka
nowość. A dzieci w innych krajach nie są inne. Myślę, że decyzję o
szczepieniu powinnaś podjąc sama po konsultacji z lekarzem. Nasza
pani doktor z początku mówiła nie szczepić ale spotakała się z
zachorowaniami i jednak zaleciła. Konsultowałam szczepienie też u
innej lekarki i też zaleciła. Ale pewnie są i takie które powiedzą -
nie. No cóż trudna decyzja. Pozdrawiam
  szcezpionka na grype...kupil juz ktos????gdzie sa?
Vaxigrip
ostatnio doktorka w przychodni w Bytomiu jak byłam z moją Julką to
zaproponowała właśnie szczepionkę Vaxigrip - ponoć dobra. A ona (przyjmuje też
prywatnie) powiedziała mi że ma jakąś promocje na tę szczepionkę tzn. że jak 3
osoby się zaszczepią u niej (2 dorosłe + 1 dziecko) to cena szczepionki
wyniesie 29zł./os. już ze wszystkim. Jednakże ponoć trzeba ją 2x wszczepiać (tę
szczepionkę. Dlatego nie wiem czy to jakaś dobra cena jest? Może któraś z mam
mnie oświeci?

Pozdrawiam
Małgorzata mama Julki (8,5m-ca)
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
Zgłosiliśmy nasze dziecko do specjalnego programu szczepień: firma
farmaceutyczna pokrywa koszty wszystkich dobrych szczepionek normalnie nie
refundowanych przez NFZ (z NFZ są dostępne szczepionki podstawowe, które dają
więcej powikłań, większa jest ilość ukłuć, bo nie są skojarzone), za to
trzeba poddać dziecko dwukrotnie badaniu krwi (przed szczepieniami i po
nich). Czy ktoś bierze w takim programie w Siemianowicach udział? Czy jest
zadowolony i nie ma jakiś kruczków, o których nie informują na dzień dobry w
przychodni? Nasz program zaczyna się za 2 tygodnie. Będę wdzięczny za
informacje.
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
A co na to lekarz Waszego dziecka? Macie zaufanego, dobrego pediatrę??
Ze szczepionkami ostrożnie... Choć częściej słyszy sie o powikłaniach po
skojarzonych, pojedyńcze wydają się bezpieczniejsze. Choćby dlatego, że gdyby
dziecko miało odczyn poszczepienny - wiadomo po czym konkretnie, tzn. po której
szczepionce.

Napiszcie, jaka to firma (producent szczepionek), może znajdzie się ktoś kto
słyszał o tym programie albo wie coś więcej n/t.

Czy macie szczepić wg kalendarza ustalonego przez ministra zdrowia, czy
inaczej, tzn. jak ustali ta firma?

Od jakiego wieku dziecka macie zacząć "badania"?

Wybaczcie ciekawość, mam nadzieję że moje pytania nie są dla Was (rodziców)
kłopotliwe.
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
My bierzemy udział w tym programie. Szczepienia odbywają się od lat dostępnymi
na naszym rynku szczepionkami (Heksa), tyle, że NFZ ich nie refunduje. W aptece
są one dostępne w cenie 170-185 zł. Już 5 lat temu płaciłam za te szczepionki
gdy szczepiłam córeczkę. Ryzyko powikłań wynosi 0,1 - 0,5 % (w przypadku
tradycyjnych szczpionek z NFZ od 10-15%). Szczepionki są te podawane wszystkim
dzieciom ze wskazaniem neurologicznym właśnie ze względu na bardzo małe ryzyko
powikłań.

W programie podawane są one bezpłatnie w zamian za zgodę właśnie na badanie
krwi - każdorazowo bada się poziom przeciwciał we krwi (przed szczepieniami, a
potem przed każdym kolejnym - w sumie cztery razy). Suma sumarum dziecko jest i
tak mniej razy kłute niż normalnie (2 x podczas wizyty, normalnie z NFZ 2 lub
3x) i dostaje lepsze szczepionki, oczyszczone.
Pozdrawiam
Iza
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
Jeżeli chodzi o Infanrix Hexa, to jest on stosunkowo nową szczepionką. Nie
zaszczepiono nia jeszcze wiele dzieci w Polsce. Nie prowadzi sie innych badań
poza tymi w których uczestniczycie. Bardzo wygodnie jest wierzyć, że lekarz
mówi prawdę, ale... czy zastanawialiście się PO CO robione są te badania "za
darmo"???
Poproście lekarza o wiarygodne dane dot. powikłań nawet tych odległych w
czasie. Nie otrzymacie ich, bo ich nie ma.

Znam wielu lekarzy twierdzących, że właśnie te skojarzone szczepionki niosą
największe ryzyko. Oczywiście mając na uwadze grupę płatnych szczepionek.
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
Postaram się.
Na razie, szukając, znalazłam coś innego:
www.praca-med.biz.pl/opinie.html
cyt."Testowanie na Polaku Jakość badań klinicznych w polskich
placówkach jest na poziomie europejskim, natomiast ceny niższe. Opłaca się więc
u nas testować leki na pacjentach - zapewnia dr Luboiński i opowiada o
możliwych przy takiej okazji przekrętach.
Znam przypadki, gdy honorarium za badania znikało w kieszeni kierownika kliniki
z całkowitym pominięciem wykonujących badania i fiskusa.
Z rozmów z lekarzami wyłania się następujący obraz:
firmy walczą o kliniki, które oczywiście wybierają te najlepiej płacące. Jakość
specyfiku i dobro pacjenta schodzą na dalszy plan.
Każde badanie leku musi przejść przez komisję etyczną. - Komisji
etycznej łatwiej podjąć decyzję, gdy kilku jej członków uczestniczyło w
szkoleniu zorganizowanym w kurorcie. Fachowcy od marketingu potrafią to
zaaranżować w ten sposób, by członkowie komisji byli przekonani, że to oni
zrobili uprzejmość, uczestnicząc w szkoleniu, i że tam właśnie posiedli
obiektywną wiedzę na temat preparatu - kpi dr Luboiński.
GlaxoSmithKline informuje: "Zrealizowaliśmy wypoczynek dla dzieci z HIV i
niepełnosprawnych, kupiliśmy 65 tys. szczepionek przeciwko grypie dla dzieci z
domów dziecka".
  Specjalny program szczepień w Siemianowicach?
Odpisałam Ci na maila z numerem telefonu do przychodni. Powiem Ci, że dziecko
dodatkowo jest szczepione na pneumokoki (a widziałam na forum wrześniowym, że
jesteś zainteresowana tym szczepieniem) i to właśnie obecność tych przeciwciał
jest głównie badana podczas pobierania krwi.
  przedszkole i ciągle choroby...
Chyba większość tak ma. ) Zwłaszcza małe dzieci mają jeszcze niską odporność.
Spróbuj zastosować jakieś naturalne preparaty podnoszące odporność (Bioaron C,
Profilaktin, Echinacea) albo szczepionki uodparniające (Luivac, Ribomunyl - ale
to musi przepisac lekarz).
Poza tym ważne jest, żeby dziecko doszło do siebie po infekcji. Czyli: nie
posyłamy do przeszkola jak tylko miną objawy, ale dajemy kilka dni więcej na
powrót do formy.
Życzę cierpliwości i zdrowia
gemma
  dr Urantowka-nefrolog Dabrowa Gornicza-znacie?
A nie mogłabyś przyjść ze zdrowym dzieckiem od rana, do godz. 10.00, wtedy,
kiedy są przyjmowane tylko zdrowe dzieci (poniedziałek, środa, piątek)?
Czy do nefrologa tylko w "nefrologicznych" godzinach?
W końcu lekarz ten sam
Przyznam, że nie wiem, jak to dokładnie wygląda, synek jest pacjentem dr
Urantówki od niedawna, byliśmy w zasadzie tylko na 1 szczepieniu do tej pory.
Rano - i rzeczywiście chorych dzieci nie było. Tak na logikę to powinna być
możliwość odbycia nefrologicznej wizyty w godzinach przyjęć zdrowych dzieci -
by się maluch nie zaraził od tych zasmarkanych. No ale o logikę w naszej
służbie zdrowia czasem trudno
  Poszukuję dobrego pediatry z Tychów.
Witam! Niestety lekarka z przychodni do której chodzę z synkiem też nie wzbudza mojego zaufania (na szczęście pojawiam się tam tylko na konieczne szczepienia). Orientowałam się wśród znajomych co do lekarzy-pediatrów, podaję namiary jednego - chodzą do niego znajomi z dwójką dzieci (przyjeżdza także na wizyty domowe)- są z niego zadowoleni... dr. Knapczyk (chyba Andrzej) przyjmuje w poradni Alga-Med obok Szkoły Rodzenia (naprzeciwko Telekomunikacji). Pozdrawiam i życzę niewielu kłopotów ze zdrówkiem
  Masz małe dziecko? To siedź z nim w domu
Po pierwsze dziecko w wieku szkolnym moze zostać samo, lub przenocować u
kolegi/koleżanki, po drugie dziecka w wieku przedszkolnym nikt nie bedzie
zabierał do lokalu, bo sam by tam nie wytrzymał długo(A po co to? A dlaczego?,
A jak?, Kiedy? itp. A po trzecie, na spacer też sie nie powinno wychodzić, bo
moze jakaś starsza pani zechce zajrzeć do wózka i rozsiać zarazki. A po czwarte
to jak idę z dzieckiem zdrowym na szczepienie, a do 1rż troche tego jest, to
spotykam tam dzieci z angina, grypa, świnką itp. A do tego starszych ludzi,
którzy też mogą być chorzy. Wszystko w jednej poczekalni. I co? To jest w
porządku. Tam, wiecej niż na 80% przychodza ludzie i dzieci chorzy, a w
knajpie, czy w pociagu prędzej spotkamy zdrowych. Bo Ci chorzy siedzą właśnie w
przychodni i prychaja na zdrowe dziecię. To tyle.
  DORADŹCIE DOBREGO PEDIATRĘ!!!
Domagała
Ja tez polecam Domagałe. Poza wizytami prywatnymi przyjmuje normalnie na NZOZ w
Bilczy w środy od 15-18,30 i w soboty od 8-12,30. My się tam zapisaliśmy bo
nie mieliśmy jak małej szczepić, bo prywatnie do domu do Domagały a na
szczepienie tam do Bilczy jeździmy. Oststnio byłam w Bilczy normalnie u lekarza
i bez problemu bardzo miła atmosfera nie ma tzw. hurtu na pacjenta jest około
20 minut tak że na spokojnie zobaczy dziecko a nie na chypcika. polecam . Tel
do Bilczy 3117704
Pozdrawiam Edyta
gg5895723
  Płatne czy bezpłatne szczepionki...
jesli dziecko jest zameldowane w kielcach to pneumokoki bezplatne; 2007 rocznik
meningokoki bezplatnie. poza tym wszystkie obow szczepienia zwyklymi bezplatne
(wszystkie dzieci), natomiast skojarzone platne.obecnie zaleca sie te skojarzone
bo dzieci lepiej je toleruja, zwlaszcza wczesniaki.
  Płatne czy bezpłatne szczepionki...
ja dzwonilam do swojej przychodni ( poliklinika) i panie mi potwierdziły. zeby z
tego skorzystac dziecko musi byc zameldowane na stale w kielcach i byc urodzone
w 2007 r,. mowili o tym w telewizji i radio. najlepiej zadzwon do swojej
przychdni. w poliklinice mieli dopiero sporwadzic te szczepionki
  Płatne czy bezpłatne szczepionki...
Każda mama ma wybór.Tyle,że szkoda dziecka kłuć 3x podczas jednej wizyty,bo to
chyba nawet dorosłemu by było ciężko wytrzymać, a co dopiero przerażonemu i
bezbronnemu maleństwu.A jeśli dodać do tego jeszcze bardzo bolesną szczepionkę
przeciw pneumokokom to już w ogóle koszmar!W sumie jeśli wybierzesz płatne to do
ukończenia 6miesiąca płacisz 3x po 175zł i potem aż do pierwszych urodzin
maluszek ma spokój z kłuciem.A potem to już bezpłatne są.Tylko jak skończy
dziecko 1,5r.to kupujesz ostatni raz 6w1.Wejdź na stronę MAMO MASZ WYBÓR i
link:KALENDARZ SZCZEPIEŃ
  USA/Bush o szczepieniach przeciw ospie wietrznej
USA/Bush o szczepieniach przeciw ospie wietrznej
Ospa wietrzna? Tlumacz na glowe upadl czy specjalisci w Ameryce?
Wirus ospy wietrznej nigdzie nie zostal wyeliminowany, co roku
choruja na ospe wietrzna tysiace dzieci a i doroslym sie to
zdarza, jesli nie chorowali wczesniej. Zreszta ospa wietrzna
nie jest zadna grozna choroba.
  USA rozpoczynają gigantyczną operację szczepień...
Przepraszam moja poprzdniczke; to bylo skierowane do kogos
innego.
Ja mieszkam od kilku lat w Afryce, konkretnie w Senegalu. Widze
jak biedny swiat nienawidzi Amerykanow = jest tutaj bardzo duza
amabasada amerykanska: Widze tez; ze biedny swiat nie moze
zaszczepic swoich dzieci na setki innych chorob; ktore
dziesiatkuja dzieci. Obecnie mamy mala epidemia zoltrj febry,
szczepienie prawoe nic nie kosztuje a kazdy kto chce przyjechac
do tropikow musi to szczepienie zrobic u siebie w kraju.
Swcwepionka dziala prze 10 lat; czylo bardzo dlubo. I tu powstal
absurd = wszyscy biali sa uodpornieni a padaj dzieci tubylcow,
bo tutejszy rwad
a = zapomnial przeprowadzic akcje szczepien masowych
b = rozkradl pieniadze od UE lub innych ofiarodawcow
c = jest tu 70 procent analfabetow i ludzie nie zdaja sobie z
zagrozenia/
I ktora odpowiedz dobra
KAZDA
W takim swiecie zyjemy
  USA rozpoczynają gigantyczną operację szczepień...
A kto jest temu wszystkiemu winien.
Odpowiedz poprawna brzmi : AMERYKANIE.
A dlaczego : bo sa za bogaci, a powinni byc biedni i umierac na zaraze razem wszystkimi biedakami swiata. Wtedy byliby kochani.
Ale wstretni Amerykanie nie chca byc biedni, w dodatku chce im sie pracowac.
No i jak na zlosc duzo pieniazkow przeznaczaja na armie - a tego to juz zaden biedak wybaczyc nie moze.

Gość portalu: miko napisał(a):

> Przepraszam moja poprzdniczke; to bylo skierowane do kogos
> innego.
> Ja mieszkam od kilku lat w Afryce, konkretnie w Senegalu. Widze
> jak biedny swiat nienawidzi Amerykanow = jest tutaj bardzo duza
> amabasada amerykanska: Widze tez; ze biedny swiat nie moze
> zaszczepic swoich dzieci na setki innych chorob; ktore
> dziesiatkuja dzieci. Obecnie mamy mala epidemia zoltrj febry,
> szczepienie prawoe nic nie kosztuje a kazdy kto chce przyjechac
> do tropikow musi to szczepienie zrobic u siebie w kraju.
> Swcwepionka dziala prze 10 lat; czylo bardzo dlubo. I tu powstal
> absurd = wszyscy biali sa uodpornieni a padaj dzieci tubylcow,
> bo tutejszy rwad
> a = zapomnial przeprowadzic akcje szczepien masowych
> b = rozkradl pieniadze od UE lub innych ofiarodawcow
> c = jest tu 70 procent analfabetow i ludzie nie zdaja sobie z
> zagrozenia/
> I ktora odpowiedz dobra
> KAZDA
> W takim swiecie zyjemy
  Do CCCP
Historia lubi sie powtarzac?
werw napisał:

> excerpt from the Maariv article:
>
> The article describes a "graduation exercise": The kids
> burned an Israeli flag and recited: "in the name of the
> martyr Muhamad Al-Dura and the infant martyr Iman Haju,
> we pledge to continue the Jihad in resistance and in
> intifada."

... a moze to tylko zludzenie...

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
nie damy pogrześć mowy !
Polski my naród, polski lud,
królewski szczep Piastowy.
Nie damy, by nas gnębił wróg.
Tak nam dopomóż Bóg! ...

Do krwi ostatniej kropli z żył
bronić będziemy ducha,
aż się rozpadnie w proch i w pył
krzyżacka zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg.
Tak nam dopomóż Bóg! ...

Nie będzie Niemiec plul nam w twarz,
ni dzieci nam germanił,
orężny wstanie hufiec nasz,
duch będzie nam hetmanił.
Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg.
Tak nam dopomóż Bóg! ...

Nie damy miana Polski zgnieść.
Nie pójdziem żywo w trumnę.
W Ojczyzny imię i w jej cześć
podnosim czoła dumne.
Odzyska ziemię dziadów wnuk.
Tak nam dopomóż Bóg! ...
  Ameryka w szoku
Przeczytałem list tego medyka wojskowego do Al Jazeery. Uwierzyłbym łatwiej,
gdyby był Irakijczykiem i nie pracował dla US Army. Jeżeli chce się podnieść
poziom życia obywateli, to bombardowania nie są najlepszym sposobem.
Największemu mocarstwu świata nie przystoi kłamać w Radzie Bezpieczeństwa o
jakiejś nie istniejącej broni. To ładnie, że szczepi się dzieci, ale wielu z
nich nie udało się dożyc szczepienia. Zginęły w nalotach. Oczywiście, że
wszystkie strony konfliktu uprawiają propagandę. Ale z tego wcale nie wynika,
że usprawiedliwia ona bezprawną przemoc i agresję.
  Krwawy nalot Amerykanów na Faludże
Ja wiem co mówię, w końcu nie będe pisać, żeby ucinac dzieciom rączki po szczepieniach :) Ten z kawalerii powietrznej miał dobre teksty więc go cytuję, ale ogólnie to mnie jego hobby surfingowe nie bierze, wole podjeść, więc wzrosła mi trochę waga :) I tak wszyscy spotkamy się W JĄDRZE CIEMNOŚCI...
  ROTA
ROTA
ROTA

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrzęść mowy!
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep piastowy,
Nie damy by nas zniszczył wróg ...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy Ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
zydomasonska zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg ...

- Tak nam dopomóż Bóg!
Nie damy miana Polski zgnieść,
nie pojdziem żywo w trumnę,
w Ojczyzny imię i w Jej cześć,
Podnosim czoła dumnie:
Odzyska ziemię dziadów wnuk ...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie wróg pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam tumanił.
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch bedzie nam hetmanił,
Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg ...

- Tak nam dopomóż Bóg!
  A/H1N1
rządy nie mają wiele do gadania, poza ich członkami umoczonymi w tym
g.wnie
Co do tworzenia nowych wirusów to już od niemal stu lat jesteśmy
królikami doświadczalnymi kilkunastu właścicieli świata. Brzmi jak
gadanie chorego psychicznie, ale wystarczy prześledzić dokładnie ile
jest potężnych korporacji, które skupują większość wielkich
przedsiębiorstw. Prawie każda firma jest córką, siostrą itp. jakiejś
większej firmy a ta jeszcze większej itd. To rzekome bycie
niezależnym przedsiębiorstwem to mrzonka.
Niestety szczepionka (która niestety nie chroni przed samą grypą
A/H1N1) wywołuje bardzo poważne skutki uboczne u dzieci (rtęć
zawarta w niej powoduje trwałe uszkodzenia mózgu) i nie tylko u
dzieci. Szwecja ma już kilkaset osób z powikłaniami tej cud-
szczepionki.
Nie jestem przeciw szczepieniom, bo wybór powinien mieć KAŻDY, więc
nie rozumiem dlaczego szczepionki nadal nie ma u nas, ale należy
zapoznać się ze wszelkimi materiałami ne ten temat pisanymi przez
zwykłych lekarzy. Oni walczą ze skutkami zarówno grypy jak i
powikłań po szczepieniu.
We Włoszech lekarze (zwykli lekarze a nie przekupni profesorowie)
bojkotują szczepienia i wręcz je odradzają po zapoznaniu się z ich
składem.

Ze wszystkim trzeba uważać. Ratuje nas profilaktyka.
  szczepionka na ospe gdzie w Swinoujsciu?
nie mam numeru do punktu szczepien, idz po prostu , to w centrummiasta to ci
wszystko powiedza.

aczkolwiek musle ze nawet jak dziecko zachoruje na ospe to nic strasznego sie
nie stanie. Jak zaszczepisz , za kilka latek jak szczepionka przestanie dzialac
dziewczyna przejdzie ospe o wiele gorzej.
  Przychodnia dr,Czajki
Ja mialam bardzo przykre doswiadczenie, ostrzegam wszystkie matki
wystrzegajcie sie tej kliniki.Mam 2,5 miesieczne dziecko ktore
urodzilam za granica, jestesmy z mezem na wakacjach w Swinoujsciu i
musialam zaszczepic dziecko 2 szczepionka na wirusowe zapalenie
watroby. Piersza szczepionke dziecko otrzymalo za granica o nazwie
Engerix B, zalezalo mi wiec na tej a nie innej szczepionce. Panie
pielegniarki w przychodni dr Czajki poinformowaly mnie,ze moga
zamowic mi taka szczepionke w aptece Arnika( tylko i wylacznie
dostepnej w tej aptece jak mi powiedzialy panie pielegniarki) z
pelna odplatnoscia na co wyrazilam zgode.Umowilysmy sie na
szczepienie, zapytalam czy maja ta a nie inna szczepionke co obie
panie potwierdzily. Zorientowalam sie,ze dziecko dostalo inna
szczepionke po prosbie pokazania mi opakowania ze szczepionka(
szczepiomka zostala niestety otwarta w innym pomieszczeniu) za
ktora zaplacilam 50 zlotych. Byla to inna szczepionka ktora mozna
dostac w aptece za 30 zlotych.Zapytalam wiec pielegniarke P Terese
dlaczego oszukaly mnie i daly mojemu dziecku bez mojej zgody i
wiedzy zupelnie inna szczepionke, p Teresa tlumaczyla sie cyt" ze
szczepionka zostala wycofana poniewaz dzieci umieraly po tej
szczepionce" Po moim"dochodzeniu " okazalo sie,ze szczepionka jest
dostepna na recepte w kazdej aptece i wcale nie zostala wycofana z
produkcji!!!!!!!!Zglosilam to do P Czajki niestety spotkalam sie
jedynie z aroganckim i lekcewazacym zachowanie, pan Czajka nie
widzial problemu! Jestem zbulwersowana postawa pracownikow tej
przychodni czuje sie oszukana i zdruzgotana faktem,ze narazili moje
2,5 dziecko na ryzyko.
  Przychodnia dr,Czajki
Witam, mam również złe doświadczenia z przychodnią dr Czajki, a
ścislej z jego pielęgniarkami, które oszukały moją siostrę w sprawie
szczepienia jej 2,5 miesięcznej córeczki. Uważam, ze chciały zarobic
kilka złotych i oszukały ją informując ze dziecko dostanie
szczepionkę francuską a dostała koreańską. Moze z punktu widzenia
medycyny nie ma to zadnego znaczenia na efekt, ale osoba która prosi
o konkretną szczepionkę powinna ja dostac. Doktor Czajka
zklekcewazyl skargę mojej siostry i zachował sie arogancko w
stosunku do niej. Moja noga nigdy wiecej nie postanie w tej
przychodni
pozdrawiam
  półroczniak do żłobka
Hej Justa! mój Macius tez pójdzie na Wilczą od 1 stycznia, bedzie miał 4,5 m-
ca, czuje sie potwornie, miejsce mamy zaklepane od wiosny Zuzia chodziła
tam do trzeciej grupy. Jako mama mam troche zastrzezeń co do tego złobka, ale
dziecko to najlepszy barometr- Zuzka chodziła chetnie , trzeba było sie
upomnieć o całuska , była czysciutka, jako tako jadła, panie usmiechniete
(oprócz jednej, która wydawała się jakby tam była za karę - pisze o gr 3 bo o
maluchach to nic nie wiem, bedę tam w piątek lub jutro więc podpytam). Cudowne
przezycia Panie nam zgotowały razem z dziecmi z okazji Dnia Mamy- płakałam
bardzo ze wzruszenia Poza tym piekny ogród, Maluszki wyjeżdząja na spacerki-
wielokrotniwe widziałam. No i mam nadzieję ze mój Synek zanim zacznie płakać
na widok obcych, to do pań sie przyzwyczai. Bardzo boje sie chorób, Maciek
jest szczepiony wg kalendarza na dodatkowe szczepienia mnie nie stać Trzymaj
się , może nasze Maluchy się zaprzyjaźnią
  Zdecydowaliśmy się na żlobek....
jeśli możesz, to najlepiej zacząć od np. pól godzinki-godzinki i stopniowo
codziennie wydłużać pobyc. Drugiego dnia np 1,5 godziny, potem dwie itd.
Jeśli chodzi o szczepienia, to ja zaszczepiłam p/grypie, ale wiem, że wiele
matek jest przeciwnych temu szczepieniu. I jeszcze warto na Hib. Moje dziecko
przyzwyczajałam stopniowo przez tydzień i obyło się bez łez, dziecko teraz jest
szczęśliwe jak wchodzi do złobka i widzi swoje panie. Z chorobami niestety, to
jest najgorsza sprawa, ale akurat moje dziecko od września bylo chore tylko 2
razy, pomijam katary, bo to częściej. ALe tego nie unikniesz, jak poślesz
dziecko do przedszkola, to bedzie tak samo, nie ma co się oszukiwać, ze bedzie
lepiej.
  co to jest żłobek?
Malwina teraz ma prawie 11 miesiecy a dopiero 2 tygodnie temu zlapala pierwsza
infekcje i to zarazila sie ode mnie. Co do czestych infekcji jako trening
odpornosciowy to nie zgadzam sie. Owszem kontakt z niewielka iloscia wirusow i
nie chorowanie to owszem cos jakby naturalny rodzaj szczepionki. Ale jesli
dziecko ma kontakt i choruje to raczej jest oslabione. Ale to sa tylko nasze
teorie, trudno dociec jak jest naprawde. Kazda matka chcialaby zeby dziecko
wogole bie chorowalo ale jak trzeba isc do pracy to cos trzeba wybrac. Prawda?
A to mnie Karolino zaskoczylas tymi osobnymi salkami do spania, bawialnia!
super sprawa, coraz bardziej podoba mi sie zlobek. Pozdrawiam, po powrocie z
bardzo deszczowego spaceru, kurtki musialysmy prawie wyrzymac. Utalia
  szczepionka przeciw grypie dla żłobkowicza
szczepionka przeciw grypie dla żłobkowicza
Jestem mamą 19 miesięcznego Kamila. Od września jak wiele dzieci Kamil
rozpocznie swoją przygodę ze żłobkiem. Lekarz w przychodni polecił by
zaszczepić małego przeciwko grypie. Czy wg was jest to konieczne? Kamilak do
tej pory nie chorował,kilka drobnych infekcji - katar, trzydniówka, raz tylko
zakończyło się antybiotykiem. Prosimy o radę.Joanna z Kamilakiem / szkoda że
nie ma szczepionki dla mam, które bardzo przeżywają zmianę w życiu dzieciaczków/
  żłobek na Szamarzewskiego - Poznań
Wcale nie tylko Oleś!!! Heluia też musiała swoje odcierpieć. Same "ciocie"
dzisiaj mówiły, ze sporo dzieci sie rozchorowało - delajla, byłas jeszcze przy
tym? No bo myśmy się wreszcie spotkały
Odbierałam Natasię z 37.7, mąż po nas przyjechał. Ale teraz jest wszystko
dobrze. Obstawiamy ze to reakcja na szczepienie. Oby nic w nocy się nie
działo!!!
A jak czekałam na meża, to miałam okazję popełnić gafę - po Jędrusia
(śliczny!!) przyszedł dziadek. Rozmawiamy sobie, no to ja szczerze mówię, że
Jędruś taki do dziadka podobny a dziadek na to, ze dziwne, bo to nie jest jego
biologiczny wnuk ))) Ale mi głupio było! Jednak nic nie poradzę, ze oczy
mają takie podobne
  szczepic na grype? 11 m-czniak idzie do zlobka.
szczepic na grype? 11 m-czniak idzie do zlobka.
Czy szczepilyscie swoich zlobkowiczow w wieku niespelna rok na grype? albo
czy w ogole szczepilyscie na ta chorobe? jak dziecko czuje sie po tym
szczepieniu? czy rzeczywiscie Wasze maluchy rzadziej chorowaly albo jezeli
juz to lagodniej przechodzily?
Nam poradzil to szczepienie nasz pediatra, ale prosze bardzo jeszcze o Wasze
opinie. Pozdrawiam wszystkich!!
  dodatkowe szczepienia?
dodatkowe szczepienia?
drogie mamy żłobkowiczów
czy szczepiłyście swoje dzieci dodatkowo: HIB, pneumokoki?
ja zakupiłam szczepionkę HIB ale leży w lodówce od września bo synek ciągle
przeziębiony i nie ma kiedy go zaszczepić...
a teraz jeszcze straszą w reklamie pneumokokami!
czy faktycznie dzieci które uczęszczają do żłobka trzeba na to szczepić?
  dodatkowe szczepienia?
będziemy szczepic córke przeciw pneumokokom, jak tylko wróci do zdrowia. w
pazdzierniku poszla do zlobka, po 2 tygpdniach zachorowala, spedzilysmy prawie
2 tyg. w szpitalu. wykryto u niej bakterie - pneumokok. martwilismy is enie
tylko o jej zdrowie, ale nawet życie! na szczescie nie doszlo do powazniejszej
choroby inwazyjnej, ale bylo to naprawde niebezpieczne. no i bakteria byla
wrazliwa tylko na 1 antybiotyk. co by bylo, gdyby córka nie tolerowala go? albo
gdyby stosunkowo wczesnie nie wykryto jaka to bakteria? skutki chorob
pneumokokowych sa ciezkie
a w skupiskach (zlobki, przedszkola) nosicielami tej bakterii jest nawet 60 %
dzieci.
www.pneumokoki.pl
  dodatkowe szczepienia?
Kobiety poczytajcie sobie o HIB - ja to zrobiłam i dowiedziałam się że te
bakterie wywołują takie same choroby jak pneumokoki.Jesli zaszczepiłyście
dziecko na Hib to po co dodatkowo nabijać kiesę firmom farmaceutycznym szczepiąc
na pneumokoki?Taka sama ochrona a tańsza szczepionka.I po co kolejny raz kłuc
dziecko?
  dodatkowe szczepienia?
bella74 napisała:

> Kobiety poczytajcie sobie o HIB - ja to zrobiłam i dowiedziałam się że te
> bakterie wywołują takie same choroby jak pneumokoki.Jesli zaszczepiłyście
> dziecko na Hib to po co dodatkowo nabijać kiesę firmom farmaceutycznym
szczepią
> c
> na pneumokoki?Taka sama ochrona a tańsza szczepionka.I po co kolejny raz kłuc
> dziecko?

właśnie to chciałam napisać
pneumokoki - kolejna nagonka firm farmaceutycznych - jeśli szczepiłyście na HIB
to na pneumokoki nie ma sensu bo to to samo
 



szczepionka odra świnka różyczka
szczepionka przeciwko Pseudomonas aeruginosa
szczepionka rak szyjki Forum
szczepienia dzieci w Polsce
szczepienia psów Toruń
szczepienie chorego psa
Szczepienie drzewek sposoby
szczepionka na pneumokoki Prevenar
Szczepionka pprzeciw grypie
Szczep 32
Szczepan Żaryn
szczepienia niemowląt
szczepienia w Polsce
Szczepienia -za i przeciw
szczepienie na toksoplazmozę
  • nokia 6300 inspiracja gsm
  • mieszkania do wynajecia bezposrednio w
  • 1998 hr27
  • podlaczenie glosnikow w samochodzie
  • multiots
  • philips dc012 opis kostki
  • linux starting a daemon
  • obiektywy makro
  • flaga powiatu slawienskiego