Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Szanty chyty gitara
|
| Wiadomość |
Nauka gry na gitarze - znacie dobre miejsca ?
|
A co chcesz grac? Jak przy ogniska, to dawaj naucze cie chwytow i bicia. Yaro
|
Mnie tez nauczysz? :
Pozdro,
Jurkov ==============================
naucze, po pierwszej lekcji bedziesz wiedzial czy to ma sens. Jak jestes zdecydowany to na priva i sie umowimy.
Warunek: - wlasna gitara - cierpliwosc - odrobina sluchu - no i odwaga (przy ognisku trzeba wydobyc troche glosu z gardla) - moj repertuar: - szanty (z gitara tez) - piosenka turystyczna - piosenka poetycka ? - piosenki harcerska - inne Yaro
|
| |
|
|
Kupię wszystko
|
Byle nowe i atrakcyjne ceny ilosci hurtowe. Andrzej
|
śpiewniki studenckie - teksty, chwyty gitarowe, rysunki humorystyczne, szanty, ballady, biesiadne, studenckie, żeglarskie - kilka setek egzemplarzy. Nowe, z drukarni, w paczkach. Cena hurtem 5 zł/szt.
Arjano
|
Twoja ulubiona szanta
|
Osobiście jestem gorącym zwolenikiem propagowania szant i wspolnego ich spiewania w czesie rejsow, lubie te szanty ktore znam, potrafie je zaspiewac przygrywając sobie na gitarze gdzies na Mazurach wieczorkiem przy ognisku i po pifq, a najbardziej lubie sobie pośpiewać: 1. CHŁOPCY Z BOTANY BAY 2. EMERYT 3. GRUBY 4. FEW DAYS 5. MONA 6. PRZECHYŁY 7. KOBIETY Z PORTU 8. CHWYĆ ZA HANDSZPAK 9. ŚMIAŁY CHARPUNNIK 10. MORZE MOJE MORZE 11. GDZIE TA KEJA 12. OPUSZCZONE PORTY 13. SZCZĘŚLIWY POWRÓT 14. GZRECZNY JAN 15. BIAŁA SUKIENKA 16. JASNOWŁOSA 17. PRESSGANG (BRANKA) 18. STARUSZEK JACHT 19. BRZEGI NOWEJ SZKOCJI 20. PACYFIK 21. STARA MAUI 22. SZEKLA 23. TAŃCOWANIE 24. WIELORYBNICY GRENLANDZCY 25. SŁOTKA JANE 26. STARA LATARNIA 27. DZKI WŁÓCZĘGA 28. BIJATYKA 29. POŻEGNALNY TON 30. JEDEN W SKALI BEAUFORTA 31. DZIESIĘĆ W SKALI BEAUFORTA 32. 10 W SKALI BE... 33. KABESTAN 34. OSTATNI ŻAGIEL 35. WESOŁY WIATR 36. POŻEGNANIE LIVERPOOLU 37. KIEDY MYŚLISZ 38. HEJ POLEJ Z BECZKI RUMU 39. HISTORIA ZŁEGO STERNIKA, CO NIE UŻYWAŁ GRZEBYKA 40. PRZESTROGA 41. ZOCHA 42. BITWA 43. CZARNA RAFA 44. HEJ RUSZAJMY 45. PORT 46. Z PIJANYM ŻEGLARZEM CO ZROBIMY 47. ZŁOTA ARKA 48. GONIĄC KORMORANY
Zainteresowany mogę przesłać teksty i chwyty POZDRAWIM.
P.S. Jeszcze mi sie przypomnialo, moze to nie szanta ale raczej piosenka prawie żeglarska:
"Łódka BOLS" - Krzysztof Daukszewicz
POZDRAWIM.
|
Wodne DiscoPolo... czyli jak zmienić panujący stereotyp?
| |
Zgadzam sie z MN takie postrzeganie szant będzie nie zmienne dopóty dopóki nie przestana kojarzyć sie z biesiada, pijaństwem, prostota, banalnością i ogniskami w lesie. Dla czego łatwo nam zagrać na gitarce przy ognisku PMR szantowy i fajnie jest? Bo tak naprawdę robiąc to mamy prawie oryginał, i każdy kto zna choć 3 chwyty gitarowe zagra większość sztandarów szantowych jakie popularnie krążą w obiegu. Dla czego na koncerty rockowe, metalowe itd stoją tłumy w kolejce? Bo żadne przyspiewywanie tej muzyki nie odda nam koncertu live. Wśród muzyków innego gatunku nie bedzie szacunku bo sprzet jakiego ''używamy'' jest dla nich śmieszny, nie profesjonalny itd. Wstyd sie przyznać, ale sam jakiś czas temu widząc na scenie 4 gości z jedna gitarką ''nie koniecznie spiewających szanty'' patrzyłem na nich z politowaniem i współczułem im że muszą to robić i jestem pewny że ludzie nie wtajemniczeni w szanty i ich duszę myśla podobnie. Przykre, może nie koniecznie powinno paść to z moich ust w pewnym stopniu człowieka w to zaangażowanego, ale nie ma co owijać w bawełnę, tak nas postrzegają. W Każdym ''sznującym sie'' radiu po padnięciu słowa szanty wykonawca jest skreślony mimo że strikte szant nie gra, samo słowo szanty w '' show biznesie'' odstrasza tak jak disco polo mimo że odbiorców tych gatunków jest wielu, (większość anonimowa)
|
| |
|
|
Gitara klasyczna - trudne początki?...
|
Powiedzmy że gram na instrumencie. No ja miałem też nie zbyt łatwe początki. Nie były one spowodowane nieznajomością chwytów, bólem palców, itd tylko brakiem czasu. Do gitary siadałem zależnie od tego jak mi się nudziło. Jestem samoukiem. Prez 2,5 lat nie mogłem znaleźć sobie żadnej piosenki(łatwej) do grania. Gdy dostałem pierwszy śpiewnik to już sam się nauczyłem grać. I teraz na dzień dzisiejszy potrafiłbym zagrać ok. 30 piosenek i 3 muzyczki bez tekstu. Tak więc muszisz mieć dużo czasu! Dużo samozaparcia! Być wystrzymałym na ból! P.s. Zapisz sie do harcerstwa to sie szybko nauczysz. Może ja nie chodze, ale duża część granych przezemnie to harcerskie, szanty, biesiadne(niektóre zaj...trudne ale przejdą). A i strony podaje http://www.chords.pl/ (trzeba sie zalogować!) jak chcesz chwyty to se w Google wpisz "chwyty" i ci wyszuka. Narqa
|
Wątek harcerski
| |
Echhhh ale się tu wzruszyłam, rozczuliłam i takie tam jeszcze inne emocje mną targały. Hmmm kolonia zuchowa, potem długo długo długo nic i od 8 klasy się zaczęło i bardzo żałuję, że się nie tak dawno skończyło ale dyspozycyjność tu i ówdzie się z tym gryzie, uwierzcie. A z resztą wykończyły mnie dzieci z tzw socjala. Jeeeej nasza poczciwa 19KDH, PZHS w Perkozie, Wołosate, Miedzywodzie, hufcowa Stara Kuźnica, taaaaak festiwale , scena była na wodzie zbudowana echhhh. Nieśmiertelna "Gdzie ta keja" królowała, jeszcze chwyty pamietam chociaż już dawno nie gram, a paznokcie rosną I chciałam jeszcze tylko dodać, że 1 piosenką, jakiej się Ela Ch. nauczyła grać na mojej gitarze z resztą , to nie była szanta, tylko stara dobra "Krajka" czyli "Chorałem dzwonków... vel A ja mam swoją gitarę..." i myśmy wszyscy wołali wtedy coś w stylu zmiłuj się Ela (ale obgadałam, nie bić proszę) i już szybciutko zmykam
|
Chwyty gitarowe
|
<discl. Córcia sie mi do newsreadera dorwała, to nie ja piszę, nie ja:-)>
Czy wiecie gdzie w sieci znajdę chwyty na gitarę do szant: "Wieloryb" Jabłko Topu Flagsztoka "Powrót" Mechanicy Shanty
oczywiście na szanty.art.pl szukałam.
-- Pozdrawiam Kasia Grzywa
|
Chwyty gitarowe
|
Użytkownik "Marek MAAR Grzywa" <maar@bcf.pl> napisał w wiadomości news:e3qvl5$a3$1@nemesis.news.tpi.pl... [quote]Czy wiecie gdzie w sieci znajdę chwyty na gitarę do szant: "Wieloryb" Jabłko Topu Flagsztoka [/quote] Nie znam tego, ale z komentarza Taclema na SAPie wynika, że mel. jest "tradycyjna":-) "Scarborough Fair" Scarborough Fair w wykonaniu S&G: http://www.ultimate-guitar.com/tabs/s/simon_and_garfunkel/scarborough_fair_crd.htm Może spróbuj z tymi chwytami, jeśli będą pasować do "Wieloryba".
[quote]"Powrót" Mechanicy Shanty [/quote] nie znalazłam też. może po prostu napisz do Mechaników? oni z pewnością mają te "chwyty":-)
pozdr.
J.
|
Chwyty gitarowe
|
Marek MAAR Grzywa napisał(a): [quote]discl. Córcia sie mi do newsreadera dorwała, to nie ja piszę, nie ja:-)
Czy wiecie gdzie w sieci znajdę chwyty na gitarę do szant: "Wieloryb" Jabłko Topu Flagsztoka "Powrót" Mechanicy Shanty
oczywiście na szanty.art.pl szukałam. [/quote] to ja poszukam "powrotu" u siebie, wysepilam kiedys od Mechanikow.. gdzies tam mam, tylko to chwile potrwa...;)
pozdrawiam cieplutko Agata"agatonek"Mryczko
|
Chwyty gitarowe
|
Marek MAAR Grzywa <maar@bcf.pl> napisał(a):
[quote]discl. Córcia sie mi do newsreadera dorwała, to nie ja piszę, nie ja:-)
Czy wiecie gdzie w sieci znajdę chwyty na gitarę do szant: "Powrót" Mechanicy Shanty [/quote] Nie wiem gdzie w sieci. W śpiewniku Mechaników wyglądają one tak:
a G a a C G a a C G a a G F e7 a
Ale uprzedzam, że granie tego utworu "chwytami" brzmi tragicznie ;-)
Pozdrawiam Maciek Ostrowski
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
Chwyty do: "Wyplyneli koledzy w rejs"
|
On Mon, 19 Mar 2007, Jan Sowa wrote:
[quote]Witam
Czy ktoś dysponuje chwytami do szanty : "Wyplyneli koledzy w rejs fale ich kolysza gdzies, dla nich dobry los lub zly im sie sen na jawie sni, a mi zwykle szare dni..."
Byłbym wdzięczny [/quote] Porębski zawsze tłucze standardowym zestawem podstawowym ;) To nie Korycki, żeby bossanowy na septymach zmniejszonych :)
[quote]Żeby nie było, umieściłem to samo na pl rec zeglarstwo szanty- ale z tego co się przyjrzalem ta grupa jest chyba w trakcie umierania smiercią naturalną (ostatni post 3 dni temu) [/quote] a na szanty.art.pl w śpiewniku nie ma???
Jakby co, to mam gdzieś w swoim śpiewniku... o ile jeszcze istnieje (żony nie lubią gitar, jachtów, wina i obcych kobiet).
|
piosenki zeglarskie i szanty o tematyce rubasznej ;]
|
Osoba znana jako "Jayin" <jayinka@poczta.onet.pl> nabazgrała:
[quote]Tosieńko... TY LENIWCU JEDEN! :P :))) bierze się w łapke jakies spiewniki i wertuje.... a nie na łatwiznę:P Phi! [/quote] ekhem, wstyd sie przyznac, ale... posiadam dwa spiewniki jeno... jeden to Folk Tunes, Sea Songs and Shanties a drugi to Szanty, teksty i chwyty gitarowe (wydawnictwo Rybnik 1995) - raczej nie ma tak satysfakcjonujacych mnie tekstow (a jak na zlosc pamiec nie chce wspolpracowac...)
[quote]http://www.szanty.art.pl/spiewnik/piosenka.php?id=317 [/quote] mersi buku :)
tos
|
Szanty, piosnki bardów i ballady
|
Piękne, dawne, skoczne lub melodyjne, świeckie, epickie.
Szanty, ballady pieśni, które mogą nam się przydać jako Bardom LARPowym.
Dobrze byłoby tez wspomnieć, kto zajmie jaki instrument, aby można było coś dopracować na więcej linii. Ja będę miał gitarę albo mandolinę, przydałaby się jeszcze druga (podejrzewam Anulorna, ale on będzie raczej smęcił niż grał skoczne śmieszne śpiewki), flecik, fujarka, harmonijka lub fletnia pana i jakiś bębenek. No chyba, że ktoś się zna na skrzypcach, to zapraszamy :)
Na początek coś ciekawego:
Piwo Piwo (browar song) Chwyty gitarowe: D, G, A, różna kolejność. Da się wychwycić spokojnie na słuch.
Irish Song Me Like Chwyty bardziej skomplikowane: D G D A, D G D AD x3 e e e e G G G G D D D D G G A A x2 D D G G D D G A D G D A, D G D AD x3 e e e e G G G G D D D D G G A A x2 G G D D A A A A x4 e e G G e e G A x1 G G D D A A A A x8
Szukam chętnego do piszczałki, gdyż gitarę rezerwuję sobie do tego ja ;]
Zapachniało Powiewem Jesieni Do tego chwytów na razie podawać nie będę.
|
Poniedziałek 6 sierpnia
|
No i po Zlocie Żaglowców :lol: (Kto widział wczoraj w TVP 2 koncert, który był na Wałach?) ...Macie tu parę zwrotek szant, które śpiewaliśmy po "paru małych"...:)
...
Znałem raz pewnego majtka, Kto nie wierzy, niech się śmieje, Co swym ch**** podczas wzwodu Mógł zastąpić reje.
Pływał raz marynarz, który Myślał, że go pupa boli, Patrzy, a tu sam Kapitan W koi go p...doli.
W dawnych czasach na żaglowcach Żyły kozy tresowane, Mogły one Ci zastąpić Każdą kurtyzanę.
A gdy koza szła do kotła, Bo czasami tak się zdarza, To wtedy załoga cała J...ła kucharza.
Pływał raz marynarz młody, Co go nazywali pszczółką, Dupcył wszystko prócz zegara, Chyba, że z kukułką.
W knajpie "Pod ponurą małpą" Rządzi jedna z takim zadkiem, Że niejeden już nie wiedział, Co zrobić z uszatkiem
Bosman na gitarze grywa, Idzie mu to całkiem klawo, Czasem chwyty pop****oli, Wszyscy biją brawo.
Kiedy znudzą Ci się szanty I obrzydną Ci Mazury, To pier***nij kapitana I uciekaj w góry.
Gdy motorek diabli wzięli, W sztormie poszły wszystkie szmaty, To za spinakera robił Biustonosz Agaty.
W Mikołajkach żył raz żeglarz, Zjadł grochówki talerz cały, Potem pierdząc z rufy jachtu Przepłynął kanały.
itp :lol:
...ogólnie było extra :cool: (dzisiaj o 21.00 będą koncertowe "ostatki")
|
łatwe szanty
| |
Od niedawna gram na gitarze (jeszcze sie ucze) i szukam szant z prostymi chwytami.
|
Śpiewanie z akompaniamentem własnej gitary
|
| „Das Wohle coś tam coś tam” |
"Das Wohl temperirte Clavier oder Praeludia, und Fugen durch alle Tone und Semitonia ..." - czyli w skrócie WK Przez to wszytko stało się łatwiejsze... Chociaż pewnie wiele tracimy na tym, że wszystko zostało tak spłaszczone.
Wracając jeszcze do wypowiedzi NK - u mnie w domu każde święta sprowadzają sie do tego, że moi rodzice biorą gitary a ja skrzypce i gramy kolędy - sęk w tym że mój tatuś na 12-strunówce ma problem z graniem wolniejszych kawałków - więc wszystko idzie bardzo dynamicznie, z akordami septymowymi itp. I wychodzi to naprawdę dobrze - tylko trzeba się przyzwyczaić.
Ogólnie - odnosząc się do głównego wątku - każda muzyka grana z akompaniamentem własnej gitary ma swój charakter. Akustyczne wersje wielu utworów odświeżyły je.
Miałam kiedyś przypadek, ze na wyjeździe w Grecji w hotelu zastałam "Wieczorek gitarowy". Chłopaczek wyszedł na scenę, siadł na krzesełku, przystawił sobie mikrofon i śpiewał popowe utworki. I tak właściwie śpiewał i grał dla siebie (chociaż w hotelu pełnił funkcję GO - General Organizer - odpowiednik naszego KO-wca ). Później się przyznał, że gra dopiero od roku na tej gitarce (starał się omijać chwyty barowe) Kiedy się zmęczył, przekazał gitarę mnie (rodzice mnie wystawili)... a że nikt tam polskiego nie znał to ja dawaj - "Timeraire", "Wzgórza Walii"... i takie inne balladki szantowe... I nagle się ludzie zainteresowali... Nawet tańczyć zaczęli... Może dlatego ze sie nie boje używać innych chwytów niż D A G
Kiedyś jakoś miałam hamulce żeby grać i śpiewać przed ludźmi. Ale to właśnie szanty mnie na to wszystko otworzyły (no może moja schola w Kościele też, ale to inna historia). Teraz widzę, że to, że gram, może sprawić innym przyjemność, może komuś innemu dodać odwagi, żeby też się otworzyć. A może dzięki mnie wyłoni się kiedyś jakiś wielki muzyk
|
Muzyka...
|
Za szanty z chwytami byłbym bardzo wdzięczny. najlepiej na maila mateusz-k@irc.pl . a tak nawiasem mówiąc, to po tym moim powyższym poście postanowiłem wziąść się za siebie i troche znów pogrywam Może coś ze mnie jeszcze będzie Co do nadgarstka to dokładnie powiedzieć nie potrafię. wydaje mi się, że dla samego wyrobienia nadgarstka wystarczy miesiąc, może dwa gry codziennie. A jeśłi chcesz wyrobić sobie siłę w palcach i nadgarstku, to dobrze jest gnieść w palcach jakąś średnio miękką piłeczkę. Gnieciesz palcami w parach - wskazujący i kciuk, środkowy i kciuk, serdeczny i kciuk, mały i kciuk. Ja z początku używałem do tego piłeczki z gąbki, potem używałem twardszej. To ćwiczenie świetnie wyrabia siłę palców, i po jakimś czasie dociskanie strun na progach nei będzie już problemem. Pomóc lewej ręce w chwytaniu akordów pomóc może jeszcze jedno ćwiczenie. Kładziesz rękę na biurku, stole etc. i odciągasz jeden palec od drugiego - tak aby jak najszerzej rozstawić wszystkie palce. Trzymasz przez chwile w ten sposób rozstawioną dłoń na podłożu, a potem podnosisz ją do góry starając się, żeby palce nie wróciły do normalnej pozycji. Oba te ćwczenie polecił mi mój nauczyciel. Są one łatwe i mało zajmujące, ale dają ogromne rezultaty. Ćwiczenie pierwsze ja wykonywałem np. jak siedziałem 0przed kompem i szperałem w internecie, albo gdy jechałem autobusem do szkoły, także na laksjach w szkole gniatałem piłeczkę. Drugie ćwiczenie także najczesciej robiłem w skzole - najczesciej na geografii albo WOSie ale to już inna historia Wydaje mi się, że w miarę dokładnie napisałem jak wykonywać te ćwiczenia, ale jeśli maiłbyś jakieś wątpliwości to pisz, a ja wyjaśnie. PS. Ja jeszcze przed grą na gitarze robiłem ćwiczenia rozluźniające nadgarstek.[/url]
|
Hymn spływu
|
piękna piosenka, taka kajakowa szanta, ino cukeś nie kumam co rozmawiają w niej. superancko by było jakby ktoś się podjął przetłumaczenia. acha no i chwyty na gitarę trzeba opracować dla Igora
|
Sylwester "Bal u Malkava" GL Noctem
|
Może ktoś z potrafiących grać szanty weźmie po prostu chwyty czy co tam potrzebuje?
Gitarę akustyczną mogę przytargać ja. I tak pewnie do alfa sporo junku zaniosę w poniedziałek :).
|
Newsweek o szantach
|
| Filip Łobodziński, Robert Ziębiński(robert.ziebinski), współpraca Magdalena Gawłowska, Marek Majewski (aha?) |
Skoro już wyróżniony. M. Majewski ma stałą rubrykę w Newsweeku z fraszką – polecam – świetna synteza rzeczywistości, humor i piękna polszczyzna.
Przeczytałam cały artykuł. Nie zauważyłam szczególnego nadęcia. Ot typowe chwyty dla tego rodzaju dziennikarstwa :zdjęcia, zakładki, tekst w tekście, żeby nie zmęczyć czytelnika zbyt długim ciągiem literek, kilka podstawowych informacji dla laików, odniesienia do wydarzeń znanych większości czytelników (Pewnie stąd prorocze stwierdzenie o tym, że jesteśmy w przededniu szantowego boomu, do którego ma się przyczynić sukces „Piratów z Karaibów”). Artykuł pozostawił mi dwa pytania. Jak rozumieć stwierdzenie „Nie trzeba mieć wielkiego talentu ani być wirtuozem gitary, żeby wykonywać szanty na scenie. Wystarczy w miarę donośny głos i umiejętność zagrania podstawowych akordów. Tu nie jest istotna technika, ale szczerość i zaangażowanie”.
I drugie. Jeśli PPP, zostaje wymieniony jako jedna z największych polskich imprez szantowych, dlaczego w całym artykule nie zostaje przywołana nazwa „Perły i Łotry” ? Pachnie mi to nierzetelnością dziennikarską i brakiem konsekwencji, chyba, że rolą Pereł jest ustawianie krzeseł i pozbieranie śmieci po festiwalu ;)
Całość kończy się dość intrygującą informacją o tym, że żaden ze zgłaszających się do prof. Sulimy magistrant, który chciał pisać pracę na temat szantowej subkultury nie skończył jej. Powodem była utrata dystansu do tematu, a większość z owych studentów ma dziś sama śpiewać szanty. Ciekawe.
Heh, a ja pisałam pracę o schizofrenikach. Spokojnie – skończyłam ją ;)
|
Chwyty i tabulatura do szant
| |
Jak większość żeglarzy tak i Ja od pewnego czasu gram na gitarze. Tylko mam problem z chwytami do szant ponieważ mało jest stron www specjalizujących się w tej dziedzinie. Poszukuje adresy ciekawych stron oraz śpiewników zapisanych w plikach tekstowych.
|
| |
|
|