Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Szałwia działanie
Wiadomość
  cellulit
Przeglądam pl.misc.dieta

witam wszystkich serdecznie...czy znacie jakies fajne (czytaj:
sprawdzone) środki uzupełniające dietę w objawach
cellulitu...pozdrawiam Beata


Suplementacja diety może polegać na stosowaniu związków pozwalających na
1) zmniejszenie przepuszczalności naczyń krwionośnych:
- kawy,
- herbaty,
- kakao,
- rumianek,
- nagietek,
- szałwia,
- cytryna,
- algi,
- krwawnik.
2) działanie przeciwobrzękowe poprzez podawanie środków moczopędnych:
- preparat z brzozy (białej),
- leki.
3) spalanie tłuszczów:
- kofeina,
- inne leki pozwalające na przyśpieszenie spalania tłuszczy - efdedryna?

Lista ta wykracza poza "fajne środki uzupełniające dietę". Stosowanie
w/w środków chemicznych i produktów (zwłaszcza wymienionych w pkt
2 i 3) nic Ci nie da bez zwiększenia aktywności fizycznych, masaży,
odpowiedniej diety, zmiany sposobu życia, ubierania się i najważniejsze
- badań lekarskich i odpowiedniej diagnozy.

Stosowanie produktów z powyższej listy bez skonsultowania się z lekarzem
celem ustalenia odpowiedniej drogi do leczenia cellulitu jest głupotą.

Pozdrawiam serdecznie

 
  Naturalne sposoby na przystopowanie laktacji
Witam.
Szałwia działa, ale nie jakoś spektakularnie. Mówi się, że szałwia ma działanie łagodnie hamujące laktację. W każdym razie trochę powinna pomóc.
Mechanizm hamowania laktacji uruchamia się, gdy piersi nie są skutecznie opróżniane. Proponuję zatem odciągać mleko wieczorem, ale tak, by jednak coś zostało. Później można położyć okład z ręcznika zamoczonego w lodowatym górskim strumieniu. Po kilku dniach okaże się, że trzeba odciągnąć co drugi dzień, co trzeci, a w końcu wcale.
Po wygaśnięciu laktacji proszę się nie niepokoić kropelkami pokarmu, które mogą się pojawiać, bo jest to zjawisko normalne, utrzymujące się nawet do 2 lat.
Ośmielę się zasugerować, że laktator podczas wędrówki górskiej może być zbędnym balastem. Może lepiej zaprosić do współpracy męża?
  Salvia Divinorum
Ja paliłem większość mieszanek i psychozy nie miałem, było przyjemnie, natomiast szałwia.. no cóż nie polecam aczkolwiek możliwe że za dużo wtedy wypaliłem.


samo palenie wytwarza stan psychodeliczny to ma właśnie takie działanie psychodeliki to są.a myślałem jak pisałem post,o tym że palenie tych syntetycznych specyfikow tj.gandy wytwarza psychozę :d
  Co zmniejsza dzialanie tabletek anty:)
a czy w ogóle tabletki na gardło mogą jakoś wpływać?
czytałam ulotkę od strepsils intensive (zawierają flurbiprofenum) i tam było dosyć sporo skutków ubocznych i wpływów wypisanych na różne układy...ale o anty ani słowa i nie wiem sama... niby działanie miejscowe a tu tyle wypisali, zgłupiałam; oczywiście chodzi mi o dawki mieszczące się w dopuszczalnych dziennych normach...

i drugie pytanie czy szałwia może wpływać na anty?

a z tym paracetamolem to nie jest tak że 3g na dobę a z witaminą c 1g na dobę?
 
  OffTop Salviowy
PR3D, jasne, że możesz zmiksować susz i ekstrakt ale nie dodawaj do tego tytoniu. Ponieważ efekt będzie słabszy. Dlaczego? podpalając mix z tytoniem generujesz także dym z tytoniu, który nie zawiera salvinorin A, przez co wdychasz go mniej i faza słabsza zależnie od ilości tytoniu, tytoń może cię zamulać ale nie da ci wizji. W tym wypadku tytoń zmniejsza działanie po przez zmniejszanie salvinorin A we wdychanej dawce.
Mieszając tytoń z THC tak na prawdę też je osłabiamy wbite, jej zwiększone działanie to tylko nasz wymysł tylko nam się tak wydaje, autosugestia.
2 sprawa jeżeli palisz po raz 2gi to proponował bym nie mieszać, ponieważ na początku cię może nie tryknąć i pierwszy towar się zmarnuje. A lepiej, żeby na rozgrzanie receptorów poszedł susz, a nie ekstrakt. Żeby salvia dobrze trykała potrzeba statystycznie tych 3 - 4 paleń, choć wszystko jest w tym wypadku zależne.
Suche palenie to dobre palenie, ponieważ liście zwierają mniej wody i mniejsza ich masa, inaczej im bardziej sucha szałwia tym więcej salvinorin A na jej gram. Szałwia nie jest nasączana jak THC, nie należy jej do maryśki porównywać, tutaj mamy suchą dobrą karmne
Wiadro jest jak najbardziej wskazywane w szałwii, duża ilość dymu w jednym buchu tak się właśnie to pali. Wiadro albo dobre bongo, a nie żadne lufki i jonty
  3 razy i brak efektow
Ja mam zamiar zaraz, badz za pozniejsza chwile otworzyc browca, po ktorym bede miec banie, bo leki ktore biore mocno poteguja dzialanie alkoholu. Wypale jedno nabicie z faji i poloze sie na lozku. Zobaczymy co bedzie.

A, i jestem bardzo ciekawy twojego tripa Proponowalbym ci nawet wrzucic go na hypcia do TR

EDIT:
Wypilem piwo, nabilem cybych na maxa, spalilem. Mocne spocenie, helikopter, duszele w klatce. Klade sie na lozko, czuje jak szalwia mnie przyciska, stan umyslu znany mi, cos jak bardzo mocna zwala, ciezko sie mysli, czuje troche "przytloczenie umyslu". Nic poza tym. klade sie spac, zostalo na 2 nabicia. Pozdro
  Do Bruforda
Dodam jeszcze do tego ostatniego zdania związanego z toksycznym tujonem :

Roślina: Artemisia absinthium - Bylica piołun
Rodzina: Compositae /Asteraceae/

Amarum, stomachicum, tonicum, metabolicum, spasmolyticum. Surowiec należy do
surowców goryczowo-aromatycznych, tzw. amara aromatica. Oznacza to że
surowiec zawiera zarówno związki goryczowe jak i olejek eteryczny. Gorycze
pobudzają wydzielanie soku żołądkowego na drodze odruchowej jaki i
bezpośrednio. Niektóre składniki olejku również wykazują takie działanie za
pomocą mechanizmów podobnych do tych z jakimi działają gorycze jak i poprzez
podrażnienie receptorów węchowych. Olejek zawarty w surowcu posiada działanie
antyseptyczne oraz właściwości spazmolityczne w obrębie mięśni gładkich
przewodu pokarmowego. Składniki ziela piołunu powodują poprawienie przepływu
żółci do dwunastnicy. Wyciągi mają działanie wzmacniające i regulujące
przemianę materii.
Zewnętrznie wyciągi z piołunu działają trująco na pasożyty skóry oraz na
owsiki (Oxyuris).
Z surowca przyrządza się napary i nalewki.
Wyciągi podawane w większych dawkach lub przez dłuższy czas powodują zawroty
głowy i zwiększenie agresywności. Jest to zawiązane z obecnością toksycznego
tujonu w surowcu.

Podobnie w przypadku innych ziół (krwawnik, szałwia etc.)
Skoro tak, to dlaczego zdyskwalifikowałeś nalewkę Huldy Clark z powodu
tujonu?

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..
  Problem z okiem
Tak wiem wyszukiwarka na forum ale nic nie licząc ropienia oczu nie znalazłem niestety...

Więc 2 dni temu mój prosiak urodził 2 małe, ładniutkie są i w ogóle.
Jest on i ona. On jest trochę bardziej żywiołowy niż samiczka ale nie jest ona jakoś bardzo osowiała. Ssą mleko matki sianko czasem wsuwają czasami któreś coś z miski skubnie.
Więc ogólnie jest ok nie są chude są równych rozmiarów i jest wszytko git.

Tylko ona wczoraj mrużyła prawe oko dzisiaj jak wróciłem do domu i wypuściłem matkę żeby trochę sobie polatała zauważyłem że samiczka miała zamknięte to oczko jak ją wziąłem na ręce otworzyła i oko miało taki szary nalot tzn. cały czas jest ten nalot wygląda to tak jak by to nie było na oku tylko w oku, no i często je mruży. A że ma czerwone oczy to to dość dokładnie widać.

Tak wiem że najlepiej iść do weterynarza ale niestety na dzień dzisiejszy nie mam takiej możliwości. Mam zamiar przemyć je szałwią, bądź rumiankiem. Co prawda rumianek wysusza ale ma działanie anty infekcyjne.

Wie ktoś może co to może być i czym spowodowane??
  Przeziębienie w ciąży
Co prawda nie jestem w ciąży , ale myślę że płukanie gardła powinno Ci pomóc.
Na wszystkich członków mojej rodziny działa szałwia - zaparzyć 1-2 torebki i płukać gardło. Nawet co godzinę. Szałwia ma działanie bakteriobójcze i znieczulające, a że tego nie połykasz to maleństwu nie zaszkodzisz. Ja ciężką ropną anginę przeżyłam dzięki takim płukankom - bo inaczej z bólu bym umarła
Trzymaj się Kasiu
  Nowa plomba i caly czas boli :(
Kurcze, zaczynam się martiwić (nie mylić z obumierać Wczoraj miałem zatruwany ząb. Dziś mnie trochę pobolewa Czy tak może być? Mam jedno pytanie: W związku z tym że po plombie nabawiłem się małego ale zawsze stanu zapalnego (nie wiem czy akurat miazgi) dziś płukałem ząb szałwią (mamusia mi kazała) i ząb chyba mnie boli właśnie od szałwi. 1.Czy można płukać ząb tym zielskiem kiedy jest w czasie zatruwania?2.Czy w moim przypadku można podjąć jakiekolwiek działanie bez zdjęcia RTG?3.Czy to bardzo źle jak ząb boli (pobolewa) w czasie zatruwania? Sorry, za tą ilość pytań ale trochę się obawiam, powikłańPozdrawiam Bartek
  Alkohol na imprezach - czy pijesz?
realistycznie patrząc na to to fakt, zgadzam sie z tym. Ale nie ma porównania z narkotykami a z alkoholem!, narkotyki cie migiem uzależnią i zrobiaci dziury w mózgu a alkohol nie tak szybko. Dla mnie jest przepaść między narkotykami a alkoholem, nie mówmy tutaj o alkoholizmie bo to troche inaczej jest z tym
Marihuana nie uzależnia fizycznie. Amfetamina nie uzależnia fizycznie. LSD nie uzależnie fizycznie. MDMA nie uzależnia fizycznie. Szałwia wieszcza nie uzależnia fizycznie. DXM nie uzależnie fizycznie. A alkohol jako jeden z mniejszości, UZALEŻNIA FIZYCZNIE.

Psychicznie mozesz od wszystkiego. Ale to tylko kwestia twojej psychiki. Ale nie pierdziel ze "narkotyki" uzależniają mocniej.

Marihuana nie ma szkodliwego wpływu na organizm (wyłączając substancje smoliste i przez pierwsze kilka dni słabsze działanie pamięci krótkotrwałej). Alkochol wyniszcze na prawdę sporą ilość organów (mózg, nerwy, wątrobę, powoduje impotencję, itp).

Jedyne narkotyki które potrafią zaszkodzić to opiaty (silnie uzależniają, przekonałem sie na włąsnej skórze), amfetaminy (niszczą w zasadzie wszystko w organiźmie) i alkohol.
  Legalize it?

Fl3t05 napisał/-a:

Tak, szczególnie o kolesiu, który zawiesił się na kilka lat albo o rodzicach, którzy upiekli i zjedli swoje dziecko...


Cóż, po żadnych ziołach takiego czegoś nie da się zrobić, ale jak się używa kwasu czy innego świństwa z niewiadomego źródła, może się zdarzyć, że przypadki jak powyżej staną się prawdą. Chociaż również sądzę, iż "bodek" trochę naciąga fakty, ale skutecznie otwiera oczy na następstwa brania rzeczy nie przeznaczonych dla ludzi;d

Co innego marihuana, która aż tak ostrych jazd nie wywołuje, ewentualnie palona przez lata w nadmiarze może narobić szkód w mózgu, ale znam ludzi, którzy palą nie dla "śmiechawki", ale dla przeżycia odmiennego stanu świadomości, tzw. tripów:) Robią to z głową i w umiarze. Częściej jednak używają Salvii Divinorium (tzw. szamańska szałwia), niżeli MJ, ale myślę, że działanie jest dość podobne tylko ciut mocniejsze (a raczej dużo mocniejsze;d)

Co do legalizacji, nie mam zdania, prawdę mówiąc konieczne to nie jest, bo kto chce i tak źródła znajdzie (sam paliłem pare razy trawkę, warto spróbować bo to na pewno niecodzienne doznania, ale nie wkręciłem się na dłużej i zakończyłem przygodę dość szybko), a miałem wtedy 16/17 lat, bez problemu towar się znalazł;d
Jedyny plus z legalizacji to zaprzestanie mieszania zioła z jakimś syfem, coby mocniej kopało i taniej wychodziło, mielibyśmy czysty stuffik w sklepach xD
  Dopalacze
Które dzialają odurzająco? Bo chyba nie wszystkie? Część działa odurzająco, część pobudzająco... zresztą wszystkie środki psychoaktywne można właśnie podzielić na stymulanty (np. kofeina), psychodeliki (np. szałwia wieszcza), czy depresanty (np. alkohol).. stymulanty i depresanty potrafią silnie uzależniać, a jednak takie jak kofeina, nikotyna, alkohol są legalne, pomimo tego że dwa ostatnio wyrządzają znaczne szkody, prawda? Z drugiej strony takie LSD nie uzależnia... teoretycznie można zakazać ze względu na toksyczność.. ale znowu: kokaina jest substancją toksyczną, ale nikotyna jest bardziej, dodatkowo szkodzi środowisku ;) .. a co z substancjami, które mają działanie psychoaktywne, a mozna je stosować np. do zwalczania głodu narkotywego? np. ibogaina stosowana przy leczeniu uzależnień od heroiny, kokainy, alkoholu i nikotyny ;) .. no tak jak to w końcu jest? .. skoro są substancje, które mogą stać się alternatywą dla innych, które mogą być szkodliwsze, bardziej uzależniające, itd. to chyba nie powinniśmy ich zakazywać?
  Sheesha
Każdy pali to, co chce na własną odpowiedzialność. Podane przez Ciebie ziółka na mnie nie działają, ale ok. Nie wierze w coś takiego jak naturalny antydepresant.

Szalwia na Ciebie nie dziala? Guarana? Ja bym sie przebadal, Twoj organizm chyba jest martwy (co do mozgu mysle ze nie mamy watpliwosci).
Dobrze ze nauka w cos takiego wierzy, no, ale w koncu, wiesz lepiej, badasz dzialanie substancji na ludzki organizm.
  gojenie jezyka
od 18 chyba że pójdziesz z mamą
słodycze można
u kazdego długość okresu gojenia jest różna

lepsza szałwia ale ma działanie przeczyszczające więc jak kilka dni possiesz kostki lodu z szałwi może Cie troche "ganiać" dlatego praktyczniejszy i smaczniejszy jest rumianek
  Jak stosowałem metodę Siemionowej – osobiste doświadczenia.
Podczas kuracji piłam herbatki ziołowe (mięta, szałwia, pokrzywa i owocowe). Świetnie smakują ze stewią, bynajmniej ja bardzo lubię jej smak, często popijałam ją sobie samą:) Oczywiście obowiązkowo woda z cytryną. Co do miodu, jest on też w pierwszej części kuracji Siemionowej, ale podczas kuracji miód który powinien być dodawany do herbaty ja dodawałam sobie do chleba. Banany rzeczywiście są niewskazane bo są bardzo słodkie. Pomarańcza i mandarynki są w kuracji bo jak pisała Siemionowa mają działanie niszczące pasożyty.
Ja osobiście uwielbiam jeść kaszę z cebulką, czosnkiem, marchewką, selerem lub pietruszką. Ale moje dziecko ma już jej dosyć, dlatego wprowadziłam mu zmianę w jadłospisie podczas kuracji i w ogóle już na co dzień. To chyba polecał Małachow z tego co sobie przypominam. Płatki owsiane błyskawiczne zalewam wrzątkiem na noc, rano dodaję starte jabłko (w lecie robię wersję z jabłkiem surowym, w zimie podgrzewam starte jabłko na patelni z odrobiną wody i dużą ilością cynamonu), do tego sok z cytryny (sporo) i można jeszcze rodzynki do smaku jak kto lubi. Wcinamy taką owsiankę ze smakiem na śniadanko, pychotka! Proporcji nie podaję bo każdy dochodzi do ulubionego smaku drogą eksperymentów:)
efka efekty widzicie więc to jest to! Kuracja w zimie rzeczywiście jest trochę utrudniona bo nie ma tylu warzyw co w lecie i nie można tak poszaleć kulinarnie, ale to tylko 2-3 tygodnie da się wytrzymać:) Stewia jest ważna bo bierzecie spirulinę, a ona tak jak pisała Siemionowa musi być przyjmowana ze stewią. Pozdrawiam
  OSTATNIE WAKACYJNE TEMPERATURKI!!
Sol-ka no więc z tymi ziołami to było mniej więcej tak robiłam napar z rumianku, szałwi i kory dębu i tym się myłam... żadne tak irygacje normalne mycie 3 razy dziennie. A piłam nagietek co śmieszniejsze i pomogło. Dawno temu to było. Ale znalazłam w necie zioła VAGOLAVIT które zauważyłam, że mają bardzo fajny skład podobny do tego co sama robiłam.

To znalazłam też w necie:
*# babka lancetowata lub szałwia - ich liście mają działanie odkażające i ściągające: trzy łyżki zalej trzema szklankami wrzątku, odstaw na 15 minut, przecedź i ostudź

# rumianek lub nagietek - ich kwiaty działające odkażająco i przeciwzapalnie: dwie łyżki zalej trzema szklankami gorącej wody, podgrzewaj pod przykryciem przez pięć minut nie dopuszczając do wrzenia, odstaw na 10 minut, przecedź i ostudź

# gwiazdnica - ziele tej rośliny, zwanej też kurzoślepem, pomoże ci, jeśli masz rzęsistkowicę: trzy łyżki stołowe zalej trzema szklankami wody, gotuj pod przykryciem przez dwie minuty, przecedź i ostudź

# Vagosan Herbapol; gotowa mieszanka suszonych ziół do zaparzania: liść pokrzywy i szałwii, kora dębu, ziele rdestu ptasiego, kwiat rumianku i nagietka; działanie: przeciwzapalne i ściągające; sposób użycia: trzy-cztery łyżki zalej sześcioma szklankami gorącej wody, gotuj 10 minut pod przykryciem, odstaw na 15 minut i przecedź (najlepiej przez gęste lniane płótno)

No to chwilowo tyle z ziołolecznictwa
  Ząbki naszych milusińskich
szałwia ma działanie mocno ściągające - nie dla malych dzieci. Rumianek , ew. rumiank w połączeniu z simieniem lnianym są idealnymi płukankami dla maluszków .No i Megan nie zapominaj o myciu ząbków mimo że dziąsełka krwawią idealna higiena to podstawowy warunek szybkiego powrotu do zdrowia. Moższ dać Kacperkowi dodatkowo trochę witaminy C
  Wrześniowe testowanko ;-}
Na razie dokopałam sie informacji na temat ograniczenia ilości przyjmowanej teiny i kofeiny, czyli kawy i herbaty jako takiej ze wzgledu głównie na hamowanie wchłaniania wapnia i żelaza.
Pomimo, iż nie ma jasnych dowodów na to, że mała ilość kofeiny jest szkodliwa dla dziecka i jego rozwoju, wiele kobiet decyduje się zastąpić te używki herbatkami ziołowymi a przynajmniej zredukować ich ilość. Wiadomo już ,że duża ilość kawy może być przyczyną poronienia czy przedwczesnego porodu.
Nie tylko leki, alkohol, narkotyki i kofeina mogą negatywnie wpłynąć na nieprawidłowy rozwój dziecka, innymi powodami mogą także być: nadużywanie witaminy A (jest przyczyną wad rozwojowych u dziecka), listeria (bakteria, której działanie może spowodować ślepotę), toksoplazmoza (kolejna niebezpieczna bakteria), sport wyczynowy, orzeszki ziemne (powód alergii skórnych u dziecka), chemikalia (powód silnych zniekształceń u dziecka jak i zagrożenie poronieniem), rentgen (może się przyczynić w przyszłości do powstania nowotworu u dziecka), niektóre zioła (m.in.: liść maliny, chrzan, jemioła, mniszek lekarski, lubczyk ogrodowy, korzeń rabarbaru, piołun, szałwia, bylica itd.)
O chromie nic nie znalazłam, natomist jest często łaczony z innymi ciekawostkami wpływajacymi na metabolizm glukozy i może stąd to sie ci wzięło.
Anetmar, no nie spodziewałam się
  Alchemik
Pozostawię jednak owe mikstury, a jeśli chodzi o ich działanie to są to mikstury po prostu o różnym stężeniu, co decyduję o szybkości i mocy danej mikstury. Jednak żadne nie działają od razu na efekty nawet tej najlepszej trzeba czekać ok 2 godzin.

Tutaj nazwy ziół/roślin, które można używać

Lecznicze
* Babka (rozetkowaty lancetowaty liść) - przyłóż
* Dziurawiec (czworokanciasta rozgałęziona łodyga) - rozgryź
* Lawenda (fioletowy zwarty kwiatostan) - przyłóż
* Nagietek (jasnopomarańczowy kwiat) - przyłóż
* Serce Kapitana (mały czerwony kwiat) - przeżuj
* Szalwia (zaostrzony podłużny liść) - zjedz
* Rdest Ptasi (zielony gałęzisty pęd) - przyłóż
* Glog (biały mały kwiat) - przeżuj
* Barwinek (fioletowy lejkowaty kwiat) - przyłóż
* Mniszek (złocistożółty kwiat) - przeżuj
* Macznica (zdrewniała rozgałęziona krzewinka) - rozgryź
* Mieta (okrągławy aromatyczny liść) - powąchaj, rozetrzyj

Odttruwające
* Ranóg (żółtoszary niepozorny korzeń) - przeżuj
* Siezygron (duża granatowa jagoda) - rozgryź, przegryź
* Plucnica (szarozielony gąbczasty porost) - sproszkuj

Trujące
* Muchomor sromotnikowy (delikatny jasny grzyb)
* Muchomor czerwony (delikatny czerwony grzyb)
* Stroczek (biały zmutowany grzyb)
* Lulek jadowity (brudnożółty fioletowo-żyłkowany kwiat)
* Jaskier ostry (rozgałęziona wzniesiona łodyga)
* Nostrzyk żółty (smukła zielona łodyga)
* Pierscieniak (ciemnoniebieski śluzowaty grzyb)
* Stulicha (jaskrawożółty drobny kwiat)
* Wrotycz (żółty rurkowaty kwiat)
  Susz - dzialanie/niedzialanie
Wies zapewne bardziej niż paieros bo palisz to bez filtra. Ogólnie wszystko co palisz jest szkodliwe dla twych płuc Pozatym żeby poczuć działanie szałwi trzeba umieć sie mocno zaciagać (z papierosami jak kto lubi ) Jednak musisz wziaść pod uwage także to ,że szalwie przecież nie bedziesz paliś w takich ilosciach co papierosy. Jak widzisz nie jest tak łatwo powiedzieć co jest bardziej szkodliwe. W stosunku 1:1 stawiam na szalwie.

Co do tego czy palona szałwia wywołuje raka płuc to nie wiem i sam jestem ciekaw czy ktos posiada jakieś informacje na ten temat.
  Używki
a ktoś próbował gałkę muszkatołową? słyszę opinie, że klepie jak trawa, i to tak z dwa dni. z tym czasem działania to sprawdzone info, ale jak z wrażeniami podczas? :P


Ogólnie boję się narkotyków o tak długim okresie zjazdu. Do tego po gałce są ponoć bóle brzucha, ohydnie smakuje, no i często nie działa. Tyle na hyperrealu wyczytałem.

Szałwia brzmi zachęcająco skoro działanie trwa zaledwie parę minut a efekty są straszliwie mocne. Kompletne odcięcie od rzeczywistości. Znam dwie osoby które paliły, jednej bardzo się podobało, druga miała bad trip.

http://www.youtube.com/watch?v=zwH1AvKtdcw
  Stacjonarne Sklepy Z Dopalaczami
Ten Knaster to jest substytut tytoniu do blantów. Nie zjarasz się tym. Ja od siebie najbardziej polecam Smoke'a - zdecydowanie najlepszy mix z tych dostępnych, a dla psychonautów świetną zajawką może być szałwia wieszcza - to jest niesamowita rzecz. Nie do porównania z niczym innym.

http://www.szalwiawieszczapower.fora.pl/dzialanie-szalwi-boskiej,3/dzialanie-szalwi-boskiej,3.html
  Co Was wkurza u ludzi....pitu pitu...
Jak na migdałkach masz białe kropki/nalot, to spróbuj płukanki z szałwi albo solonej wody, mozesz też - choć to wyższa sztuka - owinąć palec gazikiem zamoczonym w wodzie utlenionej i przejechać delikatnie po migdałkach, zeby usunać ten nalot. Zresztą lekarze też zalecają, by płukać sobie gardło wodą zmieszaną z wodą utlenioną [w proporcji łyżeczka wody utlenionej i szklanka wody]. Na ucho niestety nie poradzę, wiem tylko tyle, że broń Boże nie wolno niczego wkraplac na własną rękę.
Spróbuj na początek płukać gardło szałwią, ona ma też znieczulające i antyseptyczne działanie.

Byłam wczoraj na ktg, jakieś tam skurcze były, ale Michaś wciąż małpiszonek nie wykazuje chęci wyjścia:/
Mam juz tego kurde dość!
wild
  Szałwia - wpływ na człowieka
Oto przedstwiam zajebiste dzialanie szalwi ktora jest legalna na polskim rynku mozna ja kupic w sklepach z tak zwanymi "dopalaczami" i niech mi teraz ktos wytlumaczy dlaczego marihuana jest nielegalna , chore panstwo chorzy ludzie chore przepisy....

pozdrawiam zdrowo myslacych

fz
  dopalacze na imprezach = legalne narkotyki?
A da się źle palić?


Powyżej 50% ludzi źle pali.

Chyba trochę nie bardzo. Na tych, których znam szałwia zadziałała za pierwszym razem, no ale cóż... Na każdego może działać inaczej.


Podziałało uwierz mi w 10%. Potem ,,uczy się" szałwi i odnajduje zupełnie inne jej działanie.

Otępia, tak jak wszystkie używki, ale wszystko jest dla ludzi tylko trzeba podchodzić do tego z głową.


Otóż to
Ale i tak dużo bardziej wolę osobę upaloną sensi niż nawaloną.
  Książki eko?
tajemnicze "cukierki ślazowe"
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alaz_zaniedbany
generalnie to lek na gardło mógł być
Obecnie stosowany jest w leczeniu górnych dróg oddechowych, zaparć u osób otyłych, jako środek ochronny na błony śluzowe gardła przełyku i żołądka. Ponieważ to działanie ślazu jest krótkotrwałe stosuje się go w połączeniu z innymi ziołami jak, prawoślaz, szałwia lub rumianek.
  Antybiotyk...
Katar i kaszel nie są przeciwwskazaniem do codziennej kąpieli dziecka. Utrzymanie higieny osobistej, posłania i ubrania chorującego dziecka przyspiesza zdrowienie. Kąpiele można wzbogacić w zioła lub olejki eteryczne, które oprócz efektu inhalującego drogi oddechowe wpływają na zmniejszenie przekrwienia śluzówek dróg oddechowych, zmniejszają wysięk zapalny. Najczęściej polecanymi są olejki eukaliptusowy, sosnowy, świerkowy, jałowcowy, geranium, lawendowy. Olejki eteryczne zawierają terpeny i peneny, którym przypisuje się działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.
Podobne znaczenie terapeutyczne mają kąpiele ziołowe, lecznicze działanie mają: mięta, rumianek, szałwia, geranium, dziewanna, kozieradka, anyżek.
  Skutki antybiotykoterapii
Jeśli wirus to zastanawiałabym się nad antybiotykiem.
na czerwone gardło i katar inhalacje (podstawą macierzanka + co tam pod ręką: szałwia, tymianek, nagietek), czosnek w miejscu spania do wdychania, płukanie np sodą, do kominka: inhalol

citrosept ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, wspomaga leczenie w stanach przeziębieniowych, odkaża (ale jest też wychładzający)

dieta: eliminacja przy przeziębieniu produktów wychładzających i śluzotwórczych czyli m.in: mleka i jego przetworów, cytrusów, cukru, surowizny. W stanach przeziębieniowych u nas niezawodnie jaglana, gryczana, zupy np: bulion warzywny, barszcz czerwony, zupa z czerwonej soczewicy by gonya, krupnik z jaglanej, jarzynowa z brukselką do picia herbaty owocowe z dodatkiem lukrecji imbiru, goździków, cynamonu, kardamonu, kompot z suszu owocowego
syrop z cebuli (na ksylitolu) i ziołowy napój/syrop domowej produkcji (czasem dosładzany lukrecją , czasem łyżką miodu), czasem pectosol (on z alkoholem ale wówczas zakraplam do gorącej wody i alkohol odparuje)

z leków np te wspominane w art dr Pietkiewicz (art podawała już ajanna) http://www.wegetarianski....arze&artykul=13

kiedyś gonya (ale może było to na starym wd) pisała o wzmacnianiu odporności i diecie przy infekcjach u dzieci w kontekście TCM może gdzieś jest na forum, może ktoś zachował i poda.
  szałwia
Szałwia ma działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Dlatego stosuje się ją w stanach zapalnych dziąseł, chorobach gardła, skóry, aftach etc. To bardzo popularny składnik kosmetyków do cery trądzikowej (np. FlosLek, Martina Gebhardt, Logona). Do płukanek i okładów można używać aptecznej nalewki szałwiowej.
  Piec lat za szałwie
USA zastanawia sie nad wpisaniem na liste zakazanych substancji szałwi wieszczej, ktora wykazuje takie same własciwosci jak marihuana. Jednak w przeciwienstwie do suszonych konopi indyjskich, susz szałwi mozna kupic legalnie na całym swiecie. Jedynie w Australii szałwia jest zakazana w sprzedazy.NNaukowcy twierdza nawet, ze szlwia jest znacznie silniejsza niz marihuana. Jej fani pala ja zuja lub dodaja do herbaty. Zawarta w nich substancja salvinorin A - uwazana jest za najsilniejsza naturalna substancje psychodeliczna. I choc w porownaniu z innymi halucegonami dziala krocej bo ok godziny to jest bardziej wydajna. Ma niesamowite dzialanie pobudza widzenie astralne, wieszczenie,potegeuje wzrost duchowosci dlatego czesto uzywana jest w srodowiskach zajmujacych sie innymi swiadomosciami, medytacja. Ma tez dzialanie wyjatkowo antyseptyczne , wiec czesto uzywa sie jej do dezynfekcji...i jako lek antybakteryjny.
  OGRÓD DLA ŚWINEK MORSKICH
Tu jest cały fajny artykuł o ziołach dla świnek morskich
http://www.cavies.republika.pl/ziola.pdf

Zioła ogrodowe, które można przy okazji dać świnkom: mięta, melisa, bazylia, tymianek, koper, pietruszka, kolendra. Przypuszczam, że także pozostałe popularne, czyli szałwia, majeranek, oregano, ale nie próbowałam.
Zioła lecznicze i polne chętnie jedzone przez gryzonie: mniszek lekarski, babka lancetowata i babka pospolita, pokrzywa (po ususzeniu lub przynajmniej posiekaniu), krwawnik, tasznik, starzec, podbiał, jeżówka, przytulia czepna, żywokost, gwiazdnica, mlecz (Sonchus oleracerus), rutwica, kuklik, ogórecznik, rzepik. Taką listę znalazłam u Richardson w "Chorobach świnek morskich". Są to rośliny jednocześnie pokarmowe i lecznicze; dobrze wiedzieć, na co pomagają.
Oprócz tego liście wierzby, brzozy, maliny, jeżyny, poziomek, świeże znamiona (włosy) kukurydziane i świeże otuliny kolb kukurydzy, borówki czernice, żurawiny i owoce dzikiej róży. Również te liście i owoce mają działanie lecznicze.
  Kolczyk do warg?
jak jeden dzień popłuka to nic mu się nie stanie-a szałwia ma fajne antyseptyczne i lekko ściągające działanie
  Roślina lecznicza
Czy szałwia pozwala wyjść z nałogów?

Badania na szczurach uzależnionych od kokainy i metamfetaminy wykazały, że umożliwienie im dostępu do salvinorinu A pozwalało na zaprzestanie pobierania przez nie narkotyków. Jednocześnie nie stwierdzono uzależnienia od salvinorinu A. Prowadzący te badania Thomas Prisinzano, profesor-asystent chemii produktów medycznych i naturalnych na State University of Iowa uważa w związku z tym, że możliwe jest wykorzystanie szałwii wieszczej do leczenia uzależnień narkotykowych. Szałwia ma poza tym działanie przeciwbólowe identyczne z opioidami.

Udokumentowany został także przypadek działania antydepresyjnego i w badaniach ankietowych wśród użytkowników szałwi stwierdzono poprawę nastroju i trwające ponad dobę oddziaływanie antydepresyjne u 25,5% korzystających z szałwi. Większe konsekwencje (w tym prowadzące do uznania szałwi przez niektóre państwa za nielegalny środek odurzający) miały rzadsze przypadki działań depresyjnych stwierdzane u 4% użytkowników. Szczególne znaczenie miał przypadek Bretta Chidestera z 2006 roku nagłośniony przez media amerykańskie sprawa, u którego prawdopodobnie w związku z używaniem szałwii rozwinęła się depresja, która doprowadziła do samobójstwa.

Niektórzy naukowcy nie wykluczają szerokich zastosowań terapeutycznych związków czynnych zawartych w szałwi wieszczej. Potencjalnie mogą mieć one duże znaczenie w leczeniu nie tylko depresji, ale także choroby Alzheimera, schizofrenii, bóli przewlekłych, a nawet AIDS. W tym kontekście zagrożeniem dla rozwoju badań nad zastosowaniami leczniczymi szałwi wieszczej, może być uznanie jej za nielegalny narkotyk.

info z: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sza%C5%82wia_wieszcza

W tym temacie można by pozbierać moralniaki czyli to co czyni tę roślinę wyjątkową inaczej pozytywne skutki zażywania szałwii

Tutaj jest jeden moralniak: http://talk.hyperreal.inf...20794a0bdcc1469
  Problem z okiem
lepiej rumiankiem szałwia ma duze dzialanie ściagajace

hmm przyczyny moga byc rozne, mze sianko sie jej wbilo, lub zapruszyla sobie oczka
no chyb ze jakas choroba ale tu juz ci nie pomoge
  Herbatka dla ciężarnych
Pobuszowałam po forum ziołowym i oto co znalazłam nt. picia ziół przez kobiety w ciąży.

Można:
wg książki R. Gladstar "Poradnik zielarski dla kobiet" bezpieczne zioła to:
Imbir lekarski - polecany przy nudnościach i kłopotach trawiennych, także przy przeziębieniu
Łopian większy - ze względu na wysoką zawartość witamin i mikroelementów. Jest łagodnym środkiem wspomagającym wątrobę.
Melisa lekarska - koi nerwy, łagodzi dolegliwości trawienne, dzięki właściwościom antyhistaminowym usuwa objawy alergii
Mniszek lekarski - bogaty w witaminy, szczególnie A. Zawiera substancje gorzkie, które usprawniają procesy trawienne
Pokrzywa zwyczajna - bogata w witaminy i mikroelementy zwłaszcza wapn i żelazo. Jest łagodnym środkiem diuretycznym, pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu. Zapobiega krwotokom porodowym
Rumianek pospolity - ma działanie uspokajające i łagodzące, pomaga przy kłopotach trawiennych, a w mieszance z imbirem przy porannych nudnościach

Niewskazane: (podobno):
szałwia, balsamowiec, olejek z dzięgla chińskiego, berberys pospolity, piołun, przywrotnik, bylica boże drzewko, ruta zwyczajna, glistnik jaskółcze ziele, szkarłatka, jałowiec, tasznik pospolity, jemioła, mięta, polej, złocień maruna, olejek z bazylii, żywotnik, olejek z rumianku
wg książki R. Gladstar "Poradnik zielarski dla kobiet" należy unikac w czasie ciąży: wrotycz pospolity, ruta zwyczajna, olejek z mięty polnej, gorzknik kanadyjski, arcydzięgiel, serdecznik pospolity, krwawnik pospolity

Opinie mieszane:
Malina właściwa - Liście maliny - bogate w witaminy i minerały, szczególnie w naturalne, łatwo przyswajalne chelaty żelazowe, wzmacniają i odżywiają mięśniówkę macicy. Wzmagają też produkcję mleka i przywracają równowagę po porodzie
Z herbata malinowa - owoce maliny- "moja koleżanka przenosiła ciąże, więc zaczęła jeść maliny mrożone i pic herbatę malinowa i zaraz na drugi dzień poszła rodzic. Wiec jak ja byłam w ciazy bałam sie żeby nie przenosić, dwa tygodnie przed terminem zaczęłam jeść maliny mrożone, w pierwszym dniu pół kubka, w drugim 2 razy po pół kubka i w nocy zaczął sie poród. Nie wiem czy to maliny sie przyczyniły czy tak miało być, ale jak sie nie jest w terminie to bym uważała."
"Ja piłam w ciąży herbatę z liści maliny, bo tak mi poradziła położna w szkole rodzenia - wzmacnia cały organizm. Nie można właśnie naparu z owoców - to on może wywołać skurcze."

Mięta - jedni mowią, że tak, ale słabą, a inni, że wcale.

Może ktoś z Was wie coś wiecej na ten temat?
  Chore zatoki
Zapalenie zatok

Bez antybiotyku nie uda się zwalczyć tej infekcji. Ale warto zastosować jeszcze inne środki, które mogą przyspieszyć powrót do zdrowia.

Najpierw masz zwykły katar. Po kilku dniach z nosa wprawdzie nie kapie, ale jest tak zatkany, że musisz oddychać ustami. Dokucza ci też ból głowy, zwłaszcza gdy się pochylasz. Przyczyną tych dolegliwości jest silny obrzęk śluzówki w głębi nosa i w rezultacie zablokowanie ujścia zatok. W zalegającej w nich wydzielinie szybko mnożą się bakterie.

Nieleczona infekcja jest niebezpieczna, bo może przenieść się np. na gałki oczne czy opony mózgowe. Musisz więc szybko zacząć kurację. Lekarz przepisze ci odpowiedni antybiotyk. Może też uznać, że trzeba wykonać punkcję, czyli wypłukać z zatok ropną wydzielinę. Powinnaś potem kilka dni spędzić w domu. Jeśli w tym czasie zastosujesz proste sposoby ułatwiające oczyszczenie zatok, złagodzisz dolegliwości, a zakażenie minie szybciej.

Rób inhalacje, przepłukuj nos

Wdychanie nosem pary wodnej pobudza pracę rzęsek w przewodach nosowych, dzięki czemu wydzielina z zatok łatwiej odpływa. Do inhalacji najlepiej przygotuj napar z ziół o działaniu odkażającym (np. mięta, szałwia). Możesz też stosować gotowy preparat ziołowy, który zmniejsza obrzęk śluzówki w nosie i działa przeciwzapalnie (np. Olbas, Mentoklar).

Dobry efekt przynosi również przepłukiwanie nosa roztworem soli kuchennej (pół łyżeczki soli na filiżankę ciepłej wody). Taki zabieg skutecznie łagodzi obrzęk śluzówki i ułatwia oczyszczenie zatok - pipetką wpuść trochę roztworu do jednego nozdrza i wydmuchaj nos. Tak samo oczyść potem drugie nozdrze. Zamiast domową płukanką możesz posłużyć się gotowym preparatem, będącym roztworem soli fizjologicznej (np. Miwana).

Zażywaj wapno i witaminę C

Ten pierwiastek przyczynia się do osuszenia zatok i jednocześnie łagodzi obrzęk błony śluzowej. Natomiast witamina C wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych. Dzięki temu zmniejsza się niebezpieczeństwo ich pękania i krwawień podczas częstego czyszczenia nosa. Takie samo jest działanie niektórych leków homeopatycznych, np. Aconitum i Cinnabaris. Tego rodzaju środki bez obaw możesz przyjmować na własną rękę jednocześnie z farmaceutykami przepisanymi ci przez lekarza.

Ostrożnie z kroplami

Odstaw je po 3-4 dniach. Krople obkurczają śluzówkę, dzięki czemu nos się "odtyka", ale też zwężają naczynka krwionośne. Może to spowodować niedokrwienie błony śluzowej lub jej przewlekły stan zapalny, co objawia się katarem.
  gardło
Nie jestem pewna, ale wydaje mi się , że szałwia ma działanie odwadniające trochę, bo wiem, że pije się ją na nadmierną potliwość też...może można to gdzieś sprawdzić, ale jeśli tak jest, to chyba nie za bardzo powinno sie ją pić przy gorączce...

Zdrówka dla Jagi :*
  Bakteria w pęcherzu
Dopóki przebywa tylko w jelitach, jest niegroźna. Gdy przedostanie się do pęcherza, można zachorować.

Za problemy z pęcherzem odpowiedzialna jest głównie bakteria Escherichia coli, żyjąca w jelicie grubym. U kobiet łatwo może przeniknąć do dróg moczowych, w których szybko i bez przeszkód się rozmnaża. Skutkiem jest zapalenie dróg moczowych, wyjątkowo nieprzyjemne, bo bolesne.

Sprytny intruz

Wydaje się, że łatwo poradzić sobie z infekcją. Wystarczy zażyć antybiotyk, który zniszczy bakterie, i zapomnieć o chorobie. Tymczasem nie zawsze się to udaje. Escherichia coli potrafi ukryć się w błonie śluzowej pęcherza i przetrwać kurację antybiotykową. Atakuje ponownie w chwili obniżenia odporności, np. wskutek wychłodzenia dolnej części ciała, i choroba powraca. Mogą temu zapobiec owoce żurawiny. Zawierają proantocyjanidy, które uniemożliwiają bakteriom zagnieżdżanie się w błonie śluzowej pęcherza.

Jak sobie radzić

Przede wszystkim zapobiegaj zapaleniu pęcherza. Ciepło się ubieraj. Podczas mycia miejsc intymnych przesuwaj dłoń od przodu do tyłu, żeby nie przenieść bakterii do cewki moczowej. Zamiast mydła używaj płynów do higieny intymnej. Nie niszczą naturalnej flory bakteryjnej, chroniącej cię przed infekcjami. Jeśli mimo stosowania środków zapobiegawczych poczujesz pieczenie podczas oddawania moczu, zacznij natychmiast działać. Zrób sobie nasiadówkę z ziołami o działaniu odkażającym, np. z rumiankiem, nagietkiem, szałwią. Potem rozgrzej się pod ciepłą kołdrą lub połóż na brzuchu termofor. Dużo pij, żeby wypłukiwać bakterie z dróg moczowych. Warto też, żebyś sięgnęła po preparaty ziołowe (np. Urosan, Urogran), które mają działanie moczopędne i przeciwzapalne, a także środki zawierające wyciąg z żurawiny (np. ProUno, Uromax, Vitabutin). Ułatwią ci walkę z infekcją.

Kiedy do lekarza

Idź do niego, gdy w ciągu 2-3 dni nie nastąpi poprawa samopoczucia lub pojawi się gorączka, krew w moczu. Nie wolno lekceważyć stanu zapalnego pęcherza, może bowiem rozszerzyć się na nerki.

Źródło: Naj
  Wągry - domowe sposby
Robisz "Parówkę" potem zakładasz plaster nivea na wągry.(Przed tym możesz jeszcze powycisjkać trochę. Ja to robie w takich rękawiczkach) Później myjesz buźę Garnier Pure. <= to jest sposób pewnej osoby opisany na forum (już nie pamiętam na jakim ) który mi też pomaga.

PARÓWKA ODŚWIEŻY TWOJĄ CERĘ!
Para wodna otwiera pory skóry i pobudza w niej krążenie, przyspieszając tym samym wydalanie toksyn i nadmiaru tłuszczu wytwarzanego przez skórę. Regularnie stosowana parówka czyni skórę gładką, miękką w dotyku i jasną.
COŚ DOBREGO DLA (PRAWIE) KAŻDEGO
Czy każda kobieta, niezależnie od rodzaju cery, może stosowaćparówki? Tak, o ile jej cera nie ma skłonności do pękających naczynek krwionośnych. W tym wypadku nie wolno narażać skóry na gwałtowne zmiany temperatury. Największe korzyści jednak parówka przyniesie skórze tłustej i mieszanej - a taką nastolatki i młode kobiety mają najczęściej.
NIEZŁE ZIÓŁKO DLA TWOJEJ SKÓRY
Jeśli do wody dodasz odpowiednie zioła (w postaci naparu lub olejku eterycznego), wzbogacisz dobroczynne działanie parówki o dodatkowe właściwości, np. nawilżające lub kojące. Oto któtki przewodnik po najpopularniejszych ziołach do parówek:
1.rumianek pospolity - uspokaja podrażnioną skórę i działa przeciwzapalnie. Przynosi ukojenie cerze suchej i wrażliwej.
2.szałwia lekarska - ściąga pory i oczyszcza je z nadmiaru łoju. Idealna do skóry z trądzikiem.
3.dzika róża - łagodzi zaczerwienienia i nawilża skórę. Nadaje się także do skóry suchej.
4.tymianek pospolity - reguluje pracę gruczołów łojowych. Przy trądziku zmniejszy ilość zaskórników i zaleczy wypryski.
5.mięta pieprzowa - ożywia cerę przywracając jej ładny koloryt, i ściąga rozszerzone pory. Doskonała do cery tłustej i mieszanej.
6.bratek polny - łagodzi stany zapalne skóry z łojotokiem.
7.lawenda - oczyszca skórę z toksyn i działa tonizująco, a jej zapach odświeża i uspokaja.
8.skrzyp polny - przywraca ładny kolryt szarej, zmęczonej cerze, reguluje pracę gruczołów łojowych.
JAK PRZYGOTOWAĆ PARÓWKĘ?
Do miski z 3 litrami gorącej wody dodaj 2 szkalnki naparu z 10g ziół (5 herbatek fix) lub 5 kropli olejku eterycznego. Pochyl się nad parówką (40cm od powierzchni wody), nakryj głowę ręcznikeim i oddychaj ciepłym powietrzem przez 5-10 minut. Po zabie.

Teks z jakiejś gazety. (Też opisany na jakimś forum)
  JAK TAM WASZA WAGA?
a ta szalwia dziewczynki to jakie ma dzialanie ?nie slyszalam o tym pari juz tylko kilka dni , marysia -jakby pracodawcy moj brzuch ujrzeli to by chyba zglupieli chiiiiiiiii maz szuka ........
  BORELIOZA
Ja też zamierzałam się na saunę Optymistko i uważam to za doskonały element kuracji, jednak też nie dane mi było skorzystać, czego żałuję.
Podam teraz zioła, z jakich korzystałam. jak nadmieniłam na początku, chodziło mi o jak najszersze spektrum działania, takie ciężkie działo
Dlaczego, też już pisałam wcześniej, ale powtórzę: Nie potrafiłabym nigdy powiiedzieć, jaki patogen wywołuje ewentualne dolegliwości, czy krętki boreliozy, czy wirusy, inne bakterie, candida, pierwotniaki, pasożyty, czy inne coś.
Dlatego należało działać kompleksowo.
Zioła działały nie tylko zabójczo na patogeny, ale miały dodatkowe działanie usprawniające i leczące narządy wewnętrzne.

Glistnik jaskółcze ziele
wrotycz
szałwia
tymianek
bazylia
nawłoć
przytulia
oman
orzech włoski

To mieszanka jakiej użyłam. Uzbierałam sama, jedynie bazylia i tymianek były kupione na targu od człowieka handlującego ziołami przyprawowymi, więc bez polepszaczy, konserwantów, substancji smakowych i wypełniaczy treści. Sprzedawał ich spore opakowania, mniej więcej w po 50 gram.

Oczywiście dotarłam do wieści o ziołach zagranicznych, ale wyszłam z założenia, że natura napewno nas nie pokrzywdziła, dała leki na wszystko i nam, może trochę inne, ale równie skuteczne.

Miałam też bzika na punkcie pączków topoli, niestety o tej porze pączków nie było, do następnej wiosny daleko, więc tak jak w porzypadku sauny, obeszłam się smakiem.
Tak samo obeszłam się smakiem, jeśli chodzi o kłącze rdestowca japońskiego. Został namierzony, ale nie skonsumowany w przetworach, bo sezonem na kłącza jest wczesna wiosna, albo późna jesień. Wtedy są wartościowe.

Teraz jest fajnie, bo Pan dr Henryk Różański na swoich stronach podpowiada zioła jakie mogą być użyteczne, za co należy Mu się wielki szacunek i podziękowania. Wtedy takiego luksusu nie miałam.
Optymistko, napewno dotarłaś do stron Doktora o boreliozie więc podaj linka na forum , pewnie wiele osób skorzysta.
  Gronkowiec złocisty
A może znacie jakieś sposoby na odkażanie skóry w okolicach oczu?

Pierwsze co mi przyszło do głowy to zioła, może szałwia? Poczytaj o właściwościach różnych ziół, wiele ma działanie odkażające.
  Ząbki naszych milusińskich
Megan zaparz szałwię i namoczonym wacikiem przecieraj dziąsełka małemu dwa razy dziennie. Szałwia ma działanie siągające i antyseptyczne więc pomaga.
Całuski
  Zioła
Na uspokojenie to meslisa, szałwia ma działanie odkażające jamę ustna, bratek można pić na ładna cere(jest ohydny w smaku),a kasztanowiec na krążenie- i polecam morwe białą dla diabetyków, lub osób odchudzających sie i mających problemy z wysokim cukrem we krwi.
  KRÓTKA HISTORIA ZIOŁOLECZNICTWA
Zioła na topie

Według listy sporządzonej na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia
na świecie znanych jest około 30 tysięcy roślin leczniczych, ale tylko
niewielki ich procent wykorzystuje się w lecznictwie.
One to oraz uzyskiwane z nich substancje są ważną bronią w walce
z chorobami. Wzrosło też zaufania pacjentów do leków pochodzenia
naturalnego, coraz więcej lekarzy upatruje w nich sojusznika a nie konkurencję. Przeciwzapalny rumianek, uspokajająca melisa,
działająca ściągającO szałwia, wykrztuśny anyż czy też pobudzająca
czynności żołądka i wątroby mięta stały się powszechnie stosowanymi
lekami ziołowymi. Utarło się nawet przekonanie. że leki roślinne
są mniej szkodliwe od typowych leków.
Tymczasem nieumiejętnie sporządzone działają toksycznie i mogą uczulać.
Dlatego, aby mieć pewność, że przyjmowane zioła naprawdę nam pomogą,
korzystajmy z gotowych już specyfików dostępnych w aptekach.
Przypomnijmy, że w średniowieczu używano wyciągów ziół w celach skrytobójczych. Stosowanie leków ziołowych wymaga więc dużej wiedzy i doświadczenia.
Ważna jest nie tylko znajomość rośliny oraz jej właściwości,
ale i sposób przygotowania z niej leku, bo inne działanie ma
np. napar a inne odwar.
Bez wyraźnych wskazań lekarskich nie powinno się przyjmować
leków syntetycznych równocześnie z ziołowymi, które mogą spotęgować
działanie tych pierwszych, albo przeciwnie - osłabić je.
Wypicie herbatki z dziurawca przyniesie ulgę przy drobnych
niedomaganiach, demonstrujących się chociażby uciskiem
wokół wątroby czy niestrawnością.
Przy czym tenże dziurawiec u niektórych osób powoduje przebarwienia
skóry a nawet poważne fotodermatozy, objawiające się podobnie jak oparzenie.
Uwaga na zioła przeczyszczające!
Przy przedawkowaniu występują silne bóle brzucha, mdłości i biegunka.
Zbyt częste ich zażywanie utrudnia wchłanianie witamin i soli mineralnych, które i tak u osób starszych jest utrudnione.
Przytoczone powyżej przykłady niepożądanego działania ziół nie mają na celu zniechęcić do ich stosowania.
Wręcz przeciwnie - z uwagi na mniejszą toksyczność od syntetyków, są one szczególnie wskazane dla pacjentów o obniżonej odporności i słabszej konstrukcji, a więc także ludzi starszych.
Wiadomo jednak, że nie można się do nich ograniczać tam, gdzie niezbędne jest szybkie działanie leku np. w pewnych schorzeniach serca.
Czasem leczenie ziołami traktowane jest wspomagająco, lecz zawsze z uwagi na powolniejsze działanie wymaga od pacjenta cierpliwości.
Krystyna Skirowska - DLA SENIORA Nr 2/2005
  Regionalne Warsztaty Ekorozwoju 8-9.09.2007 r.
W dniach 8-9 września 2007 r. w ekologicznym gospodarstwie w Gębocku niedaleko Karpacza odbędą się Regionalne Warsztaty Ekorozwoju, na które organizator zaprasza rodziny z dziećmi, młode osoby oraz wszystkich entuzjastów aktywnego wypoczynku. Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne. Takie warsztaty to znakomity sposób na przedłużenie sobie wakacji i ucieczkę od miejskiego zgiełku.

Gospodarstwo, w którym odbędą się dwudniowe warsztaty usytuowane jest u podnóża Karkonoszy, niedaleko Karpacza. Stosuje się tu jedynie ekologiczne metody uprawy warzyw, owoców i zbóż.

Plan imprezy :

W pierwszym dniu będzie można stworzyć własny mini-ogródek z ziołami i poznać ich zastosowanie w kuchni oraz naturalnych metodach leczenia. Niewielu z nas wie, że majeranek pomaga na katar, szałwia na trądzik, a estragon ma działanie wzmacniające. Poza tym na uczestników warsztatów czeka mnóstwo zabawy z malowania niepowtarzalnych lnianych eko-toreb i wspólnym przygotowaniu wegetariańskiego posiłku z produktów pochodzących z gospodarstwa.
Wieczorem odbędzie się projekcja filmu pt. "Życie wymyka się spod kontroli Stop dla GMO w Polsce". Po seansie odbędą się dyskusje przy ognisku.

Drugiego dnia coś dla duszy, czyli warsztaty z ekologi wewnętrznej, nasz gospodarz Dada Vanditananda, lekarz homeopata poprowadzi warsztaty z elementami jogi oraz naturalnych metod leczenia, na których będzie można dowiedzieć się jak znaleźć sposób na zdrowie i osiągnąć wewnętrzną równowagę.

Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne. Na miejscu możliwy jest nocleg i całodzienne wegetariańskie wyżywienie za cenę 40 zł. W gospodarstwie nie pije się alkoholu, nie pali tytoniu oraz nie je się mięsa.

Więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie http://www.ekojarmark.pl lub bezpośrednio u organizatora, w Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju.
  Warzywa uprawa
Majeranek
o W uprawie roślina nie ma odmian, ale rozróżnia się trzy formy: roczną (najczęściej w Polsce uprawianą), dwuletnią i trwałą (bylina), która w naszych warunkach klimatycznych nie zawiązuje nasion (mnoży się przez podział lub odkłady).
o Sposób uprawy : Siew w szklarni, wysadzanie rozsady po "zimnych ogrodnikach". Pierwszy zbiór przed kwitnieniem przez ścinanie gałązek ok. 5 cm. nad ziemią (przyspiesza to krzewienie, co zwiększa następne zbiory przeprowadzane w czasie kwitnienia). Gałązki suszy się w zacienionym miejscu. Ostatecznie przyprawę otrzymuje się przez osmykiwanie liści i kwiatostanów.
* Roślina lecznicza
o Surowiec zielarski : Ziele majeranku - Herba Majoranae
o Produkt : Olejek majerankowy - Oleum Majoranae. Roślina zawiera od 0,7 do 3,5% tego olejku eterycznego, którego głównymi składnikami są terpinen, terpinenol, terpineol i borneol. Ziele zawiera także alkohole, seskwiterpeny i związki garbnikowe. Młode, świeże pędy zawierają sporo rutyny (witamina P)- do 128 mg% i kwas askorbinowy do 44 mg%.
o Działanie : reguluje trawienie, pomaga w nieżycie żołądka i chorobach układu pokarmowego. Ze względu na dużą zawartość garbników (do 1% w suchym zielu) zalecany przy biegunkach. Herbatka z ziela ma właściwości uspokajające. Olejek bywa używany do inhalacji przy nieżytach górnych dróg oddechowych.
* Roślina przyprawowa
o Rozdrobnione ziele majeranku używane jest jako przyprawa. Dodawany przede wszystkim do dań ciężkostrawnych, takich jak grochówka czy zupa fasolowa, potraw ze strączkowych oraz tłustych mięs (baranina, gęsina). Jako podstawową przyprawę stosuje się go tylko z solą i pieprzem przy produkcji klasycznej wątrobianki. Jeżeli używany jest oszczędnie, dobrze harmonizuje z szałwią, rozmarynem i tymiankiem. Majeranek jest niezbędnym dodatkiem w masarstwie przy produkcji kiełbas i jest niezbędny w żurku. Ziele przechowywane w szczelnych opakowaniach zachowuje trwałość ok. dwunastu miesięcy.
  Przyprawy kulinarne

TYMIANEK
Krzewina osiągająca wysokość 30 cm, pochodząca z zachodnich obszarów basenu Morza Śródziemnego.
Właściwości
Ziele tymianku zawiera stosunkowo duże ilości olejku eterycznego, a w nim przeszło połowę stanowią związki fenolowe (tymol), garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, żywice, cukry i liczne sole mineralne oraz substancje gorzkie i trójterpeny.
Zastosowanie
W kuchni wykorzystuje się świeże i suszone zielone części zarówno roślin uprawnych, jak i dzikich odmian tymianku. Jest to przyprawa charakterystyczna dla kuchni francuskiej i włoskiej. Tymianek dodaje się do wywarów mięsnych, ostrych sosów, ciężkich zup (grochowa, fasolowa), pieczonej kaczki, dziczyzny, królika, cielęciny, wołowiny oraz ryb. Przyprawia się nim wędliny, bigos, mielone mięsa, pasztety, sery, sałaty, potrawy z roślin strączkowych, warzyw oraz pizzę. Tymianek, szałwia i ocet stanowią jedną z kompozycji przyprawowych, której używa się do aromatyzowania mostków cielęcych. Starożytni Egipcjanie wykorzystywali tymianek w procesie mumifikacji zwłok. Najkorzystniejszy czas zbioru przypada przed kwitnieniem i we wrześniu. Wyciągi z tymianku wchodzą w skład środków wykrztuśnych. Olejek tymiankowy ma działanie bakterio i grzybobójcze, głównie dzięki zawartości tymolu. Tymol wyciąg z tymianku o silnym działaniu bakteriobójczym ma duże zastosowanie w stomatologii, a jego przedawkowanie w takiej czy innej postaci (olejek tymiankowy także), wywołuje nudności, ból głowy, osłabienie oddechu. Posiada duże znaczenie jako środek o właściwościach antybiotycznych w przemyśle parafarmaceutyków i środków kosmetycznych (pasty do zębów, wody do ust).
  przyjaźń i narkotyki
Jeżeli ktoś bierze, to nie znaczy, że zawsze wie, co mówi. W swoim czasie brałem różnego rodzaju narkotyki. Była to m.in. szałwia halucynogenna. Tutaj mogę powiedzieć, że działanie narkotyków jest różne. Często kończy się to poważną kłótnią z rówieśnikami. Nie warto martwić się tym, że jakiś przyjaciel, który ćpa, zostawił kogoś. W życiu nie można się poddawać, a tym bardziej szukać przyjaciół, którzy biorą używki. Gdyby się taką osobę znało długo, przebywało się z nią, to skutki mogą być tragiczne, np. branie, tak jak ona.
Polecam po prostu zaprzestanie tej rozpaczy. Lepiej poszukać sobie normalnych przyjaciół. Ja jestem facetem i poznałem niedawno Wojtka. Ma 29 lat i jest homoseksualistą. Dobrze mi się z Nim gada, mamy dużo do powiedzenia na każdy temat. Z dziewczynami, tak jak On, nie lubię gadać, bo z reguły kończy się ta znajomość bardzo szybko. Przeważnie dlatego, bo facet, który ma długie włosy, nie jest aż tak akceptowany w środowisku.
Moje zdanie jest takie, żeby szukać znajomych i przyjaciół na stronkach typu randki. Znajdzie się tam nawet kogoś, z kim można się przyjaźnić w sensie rozmowy przez gg. To jest bezpieczny sposób, bo w końcu krzywdy nikt nie zrobi.
Wracając do tematu. Nie przejmuj się tym, co było. Czasami opuść czas teraźniejszy i pomyśl tylko o sobie, swoich planach na przyszłość. Dobry pomysł jest też taki, żeby mieć jakiegoś swojego pupila. W końcu kot i pies najlepiej umią się dogadać z ludźmi. Umią pokazywać uczucia i nigdy Cię nie zranią.

Poza tym, jeżeli tak się przejmujesz utratą przyjaciela/ przyjaciółki , to co będzie, jeżeli Twoi rodzice odejdą z tego świata? Też będziesz siebie obarczać winą? W życiu nie tylko są miłe chwile. Ja straciłem dziewczynę, z którą byłem ponad rok. Miało być tak pięknie, aż w pewnej chwili ten czar prysnął. To nie jest powiedziane, że zawsze będzie tak, jak się chce. Nie można mieć wszystkiego.
Niektórzy wybierają alkohol, inni zaś narkotyki, a mądre osoby przyjaciół.
Nie mówię, że Ty jesteś głupia, naiwna, nie mądra albo coś. Każdy musi zrozumieć, co w jego życiu było ważne, a co nie. Często zdaje się Nam, że czyiś wybór był zły, bądź Nasz, aczkolwiek nie zawsze tak jest. Często popełniamy błędy, których potem żałujemy.

W pewnym czasie znajdziesz prawdziwych przyjaciół:) Czego Tobie bardzo życzę:)
Spójrz na osoby starsze, około 30 roku życia. Z pracy mają znajomych, z którymi często gdzieś wychodzą. To wtedy dopiero zaczyna się ten rozdział w życiu, kiedy większość spraw jest łatwa do zrozumienia. Życie staje się piękniejsze, gdy w pracy codziennie spotykasz te samo grono osób, które ceni sobie Twoją pomoc bądź zaangażowanie.
  Zapytanko
słyszałem od znajomgego, że paląc szałwię (tak zwykłą szałwię lekarską) można po prostu poczuć rozluźnienie. Szałwia to taka sama roślinka jak mięta itd. i nie posiada żadnych składników narkotycznych, po prostu pijąc np. herbatę z tej szałwi, wydziela się mniej składników tych odprężających niz podczas palenia.


baju, baju będziesz w raju
Palenie szałwii lekarskiej nie daje żadnych efektów, poza "odświeżeniem" powietrza - spalone liście niwelują skutecznie np. zapachy kuchenne.
Natomiast jej napar i wyciąg, ze względów na działanie bakteriobójcze, gojące i przeciwgrzybiczne, używany jest w stanach zapalnych (np dziąseł czy gardła, innych części ciała nie będę wymieniać). Ma też działanie antydepresyjnie. Herbatka - podobno - pomaga również przy biegunce i poprawia krążenie. Ale uwaga liście zawierają estrogen (więc wykorzystuje się ją też w terapii hormonalnej) oraz uzależniający tujon. Świeżych liści nie można używać w nadmiarze, ani zbyt długo.

Ludzie poszukujący wrażeń palą inny rodzaj szałwii, psychoaktywny. I oczywiście palą ją w celu odurzenia się. Ma silne działanie halucynogenne. Dla ostrzeżenia dodam, że w kolejnych stanach USA rozpoczęto procesy legislacyjne zmierzające do ograniczenia dostępu do tej szałwii, a w stanie Floryda posiadanie lub sprzedaż tej rośliny już uznano za przestępstwo, zagrożone karą 15 lat więzienia.

Jeśli świadomie i dobrowolnie będziesz chciał sobie pociągnąć, by się odurzyć (=lepiej poczuć, jak mówią uzależnieni), będzie to wykroczenie przeciwko V przykazaniu.

Teraz, gdy przeczytałeś, co napisałam - nie będziesz mógł się zasłonić niewiedzą

Nie bądź głupcem.
Pozdrawiam.
  dopalacze na imprezach = legalne narkotyki?
Tak to dobry pomysł bo wiele 18latków jest dziś na poziomie 15 latków... Niestety taka prawda. Zresztą najlepiej jakby to zamknęli.
A co do szałwi to chodzi mi o odmianę salvia divinorum a nie salvia officinalis. Szałwia wieszcza ( divinorum ) była już od dawien dawna żuta przez indian ameryki. Potem odkryto jej właściwości w procesie palenia. Nie chę tu nikogo zachęcać czy szpanować ale SD jest czymś zupełnie innym niż inne ,,dopalacze". Nie jest nawet dopalaczem. Pozwala na poznanie własnej duszy i takiego jakby sensu istnienia.
Dawniej eksperymentowałem ze swoim ciałem z różnego rodzaju narkotykami. Legalnymi, nielegalnymi, lekkimi, twardymi a po zapaleniu szałwi (po 6-7 razie) odechciało mi się wszystkiego. Nawet piwa : P Jest to coś zupełnie innego niż cokolwiek co próbowałem. Nie bez kozery Sd jest zwana królową. Na jej działanie nie przygotuje się nikt kto pali pierwszy raz a zresztą pierwsze razy są tylko wstępem do prawdziwych doznań jakie daje szałwia. No ale to trzeba poznać : ) Palę szałwię już od 2 lat i nie zdebilałem ( : ) ) a wręcz przeciwnie - myślę. Wiem, że inaczej patrzę przez nią na świat.
W sd podoba mi się to, że jest to roślina rosnąca od wieków na ziemi a nie wymysł chemików.

Kora, szałwia? na włosy dobra

Co prawda inny gatunek ale tak jak officinalis ma dobroczynny wpływ na twory zrogowaciałe jak włosy czy paznokcie ( te 2 rosną jak szalone : p )

Oczywiście nie chciałbym żeby mój post został odebrany jako namawianie do czegokolwiek. Palący szałwie dobrze wiedzą co chcą i wiedzą czego mogą sie spodziewać. Taki typ ludzi jak 90% klientów dopalaczy wierzcie mi nie zobaczy w szałwi nic ciekawego. Zresztą działą to jakieś 20 minut.
  Spis naturalnych metod leczenia
Geranium
olejek:
szklanka oliwy
4 łyżki geranium (drobno pokrojone)

Oliwę wlać do słoika, dodać geranium i zostawić na noc, następnego dnia słoik wstawić do ciepłej wody i podgrzewać nie dopuszczając do wrzenia około godziny a następnie przecedzić. Olejek ma działanie przeciwzapalne, można smarować chore zatoki, gardło, stosować do inhalacji przy przeziębieniu czy kominka

Geranium nie mam, szukam ale do autorki przepisów mam zaufanie.

Macierzanka
inhalacje przy przeziębieniu, katarze, zatokach (można łączyć z szałwią, tymiankiem)
My również popijamy zaparzoną w formie herbatki lub dodajemy do herbat owocowych/ziołowych

Syrop (na kaszel):
3 łyżki macierzanki, 2 łyżki rumianku, 1 łyżka szałwi, 1 łyżka nagietka, 2 łyżki prawoślazu
Zioła zalać litrem wody, zagotować i dodać miód a następnie gotować na b małym ogniu około pół godz., przecedzić

Stosować 3 x dziennie po łyżce w kieliszku ciepłej wody. Przy dokuczliwym kaszlu co godzinę

Prawoślaz
syrop (na kaszel):
50 dag prawoślazu, 4 szkl wody, 4 łyżki spirytusu, 6-7 łyżek miodu

prawoślaz, wodę i spirytus zmieszane pozostawić na kilka godzin a następnie zagotować, dodać miód i podgrzewać na małym ogniu ok. 15 min. Przecedzić i pić 1 łyżkę co godzinę. (można zrobić z połowy porcji, alkohol w wysokiej temp. odparuje)

Kaszlowo stosuję syrop z macierzanką (nasz ulubiony), czasem dodaję korzeń lukrecji (słodki, wykrztuśnie działa więc zależy jaki kaszel) i wówczas łyżeczkę miodu. Przepisy przetestowane na własnym dziecku, znajomych i ich dzieciach.
Od kiedy stosować zioła, ja od mniej więcej 1 roku życia Ady ale nie ma alergii wziewnej, nie uczulają jej.
Przepisy pochodzą z książek S Korżawskiej. Bywa w tv, w programie „pytanie na śniadanie” można poszukać jej zaleceń/przepisów ( ja w tym czasie w pracy) ale ja można oglądać lub szukać na stronie http://ww2.tvp.pl/4758,20070918562547.strona

Moja córka zazwyczaj łapie tylko katar, czasem kaszel. Nie miałam doświadczeń z zap uszu, oskrzeli, anginą. Znajomi przy zap oskrzeli stosowali syrop z macierzanką (najpierw bywa nasilenie kaszlu potem łagodniej) poszło bez antybiotyku.
Przy katarze zawsze zaczynam od świecowania uszu. Przeziębieniowo u nas także stosowana dieta (jak kto woli ograniczenia jedzeniowe) więc we wszystkich potrawach gości kasza jaglana (krupnik, placki, kotlety, zapiekanka z jabłkami........)
  Ładna cera?
parówka.
PARÓWKA ODŚWIEŻY TWOJĄ CERĘ!
Para wodna otwiera pory skóry i pobudza w niej krążenie, przyspieszając tym samym wydalanie toksyn i nadmiaru tłuszczu wytwarzanego przez skórę. Regularnie stosowana parówka czyni skórę gładką, miękką w dotyku i jasną.
COŚ DOBREGO DLA (PRAWIE) KAŻDEGO
Czy każda kobieta, niezależnie od rodzaju cery, może stosowaćparówki? Tak, o ile jej cera nie ma skłonności do pękających naczynek krwionośnych. W tym wypadku nie wolno narażać skóry na gwałtowne zmiany temperatury. Największe korzyści jednak parówka przyniesie skórze tłustej i mieszanej - a taką nastolatki i młode kobiety mają najczęściej.
NIEZŁE ZIÓŁKO DLA TWOJEJ SKÓRY
Jeśli do wody dodasz odpowiednie zioła (w postaci naparu lub olejku eterycznego), wzbogacisz dobroczynne działanie parówki o dodatkowe właściwości, np. nawilżające lub kojące. Oto któtki przewodnik po najpopularniejszych ziołach do parówek:
1.rumianek pospolity - uspokaja podrażnioną skórę i działa przeciwzapalnie. Przynosi ukojenie cerze suchej i wrażliwej.
2.szałwia lekarska - ściąga pory i oczyszcza je z nadmiaru łoju. Idealna do skóry z trądzikiem.
3.dzika róża - łagodzi zaczerwienienia i nawilża skórę. Nadaje się także do skóry suchej.
4.tymianek pospolity - reguluje pracę gruczołów łojowych. Przy trądziku zmniejszy ilość zaskórników i zaleczy wypryski.
5.mięta pieprzowa - ożywia cerę przywracając jej ładny koloryt, i ściąga rozszerzone pory. Doskonała do cery tłustej i mieszanej.
6.bratek polny - łagodzi stany zapalne skóry z łojotokiem.
7.lawenda - oczyszca skórę z toksyn i działa tonizująco, a jej zapach odświeża i uspokaja.
8.skrzyp polny - przywraca ładny kolryt szarej, zmęczonej cerze, reguluje pracę gruczołów łojowych.
JAK PRZYGOTOWAĆ PARÓWKĘ?
Do miski z 3 litrami gorącej wody dodaj 2 szkalnki naparu z 10g ziół (5 herbatek fix) lub 5 kropli olejku eterycznego. Pochyl się nad parówką (40cm od powierzchni wody), nakryj głowę ręcznikeim i oddychaj ciepłym powietrzem przez 5-10 minut.

polecam.
  Antybiotyki
Moim zdaniem powinieneś odstawić na czas brania antybiotyku,unidox to pochodna doxycykliny i ma szerokie spektrum działania i substancje czynne,więc lepiej nie łączyć ich z efedryną wszakże szałwia zawarta w tym suplemencie nie jest typową efedryną ale ma zbliżone działanie.
  Szałwia lekarska
Działanie

Przeciwpotne, przeciwzapalne, żołądkowe, dezynfekujące, przeciwcukrzycowe.

Działanie przeciwpotne wyciągów z liści szałwi występuje już po 2-3 godzinach od spożycia i trwa 1 -3 dni. Od dawna znano własności przeciwzapalne szałwi i to zarówno zewnętrznie jak i do wewnątrz stosowanej. Szałwia hamuje rozmnażanie się wielu rodzajów bakterii Gram dodatnich i Gram ujemnych, a także odpornych na antybiotyki, unieczynnia toksyny bakteryjne. Szałwia zatrzymuje krwawienia z przewodu pokarmowego i zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych. Pobudza wydzielanie soku żołądkowego. Jest korzystna w leczeniu chorób wątroby przebiegających z upośledzonym wytwarzaniem żółci lub po toksycznym uszkodzeniu wątroby. Ponadto przywraca prawidłową czynność skurczową jelit, znosi skurcze jelit, ułatwia trawienie i przyswajanie pokarmów, działa wiatropędnie. Ma także właściwości obniżania poziomu cukru we krwi, co może być korzystne w leczeniu cukrzycy. Jest to jednak działanie stosunkowo słabe i może uzupełniać jedynie działanie innych leków przeciwcukrzycowych. Zmiany w leczeniu cukrzycy należy zawsze uzgodnić z lekarzem.

Szałwia może być wykorzystana w leczeniu stanów wzmożonej ogólnej potliwości, potliwości w chorobach gorączkowych, w nadczynności tarczycy, a także nadmiernej potliwości na tle zaburzeń nerwicowych i okresu przekwitania.

Szałwia znana jest popularnie jako ziele do płukania jamy ustnej w przypadkach kłopotów z zębami i dziąsłami. Może także być używana do płukania gardła przy anginach. Wyciągów z szałwi można używać do przemywania i kompresów w przypadku trudno gojących się ran oraz czyraków, a także przy zapaleniach skóry.
  dla palących adhdowców
Wrzuć w google hasło "szałwia boska" i dowiesz się podobnych rewelacji. Różnego rodzaju grzybki też są używane od wieków w indiańskich plemionach. Wiele narkotyków zostało w ten sposób wynalezionych.

Trudno kave kave nazwac narkotykiem -to raczej uzywak jak kawa czy alkohol.
Co do salvia d. czy grzybw to nigdy ich nie probowalem ani nie mialem takiego zamiaru, bo faktycznie ich dzialanie bywa nieprzewidywalne.
Dlatego tez prawdopodobnie sa substancjami nielegalnymi choc niekoniecznie jest to jakis wyznacznik.


Firma robiąca suplementy tez mnie nie podnieca,
a szkoda

to że jakiś środek nie jest wykluczony z rynku nie oznacza że został przebadany. Tego typu mieszanek na odchudzanie, na polepszenie samopoczucia czy co tam jeszcze też nie używam i dziwię się tym, którzy to przyjmują licząc na to, że ktoś to wszystko kontroluje.

No to ja jako pracownik Panstwowej Inspekcji Sanitarnej i kolega wielu ludzi z branzy farmaceutyczniej uspokoje cie, ze jest to kontrolowane i to bardzo restrykcyjnie.
A nawet drobne uchybienia typu :
na opakoaniu jest napis rumianek + cytryna a zawartosc stanowi rumianek i aromat cytrynowy i cala partia produktu trafia do utylizacji a zaklad dostaje olbrzymia kare finansowa.
Takze drobne bledy literowe oznaczaj takie konsekwencje.
Mowie co to jako czlowiek, ktory w ciagu ostatnich miesiecy nasluchal sie mase chistorii o bezlitosnych kontrolach sanepidu i GIfu
I o tym jakie musza byc spelniane normy i parametry aby taki srodek (nawet suplenmet diety) trafil do obrotu z pozytywna opinia - wlasciwie zeby wogole trafil. Wiec luuz. Oczywiscie nie da sie wszystkiego upilnowac ale jest to jedna z bardziej kontrolowanych galezi przemyslu

Niedawno gdzieś czytałam, że w jakimś "cudownym" ziołowo-witaminowym preparacie na ADHD są zioła szkodliwe (jakieś morskie chwasty), już dawno zabronione w Stanach.
A jest dalej w obrocie?

Ale weź to z przymrużeniem oka, k66 to taka moja mała fobia, podobnie jak lekarstwa. Jeśli mogę, to unikam tego wszystkiego jak ognia.

Spoko rozumiem.
Kazdy do pewnych spraw ma inne podejscie. Ja tam doswiadczen z roznymi roslinami nie unikalem ale w miare mozliwosci zawsze staralem sie zachowac podstawy BHP
  Antybiotyki kontra homeopatia...

Zastrzebam ze nie jestem specjalista w dziedzinie medycyny i moge pisać
bzdury aczkolwiek sa one tożsame ze stanem mojej wiedzy :)

| kwestia jest złożona. Przy jednorazowym zastosowaniu skutki uboczne będą
| żadne.

jestem sceptykiem w tej sprawie. Dość mocnym.
Otóż skutki uboczne będą zawsze. Problemem może być to, czy będą
widoczne od razu, czy później.

| Przy masowym nadużywaniu takie jak pisałeś. - nowe odporne szczepy
| ect.  

A ja sądzę, że skuteczność antybiotyków jest przesadzona. Badań w tym
kierunku się nie robi, bo nie są mile widziane.


Nie moge wiele powiedzieć z autopsji bo dawno nie korzystałem.
Aczkolwiek mojej znajomej mającej stan zapalny po kłopotliwej ekstrakcji
zęba pomogło (i to dość szybko) w odróżnieniu od płukania szałwią i
smarowania sacholem :)

| to akurat dość proste. zresztą piszesz o tym poniżej

| Jeśli dany antybiotyk "skasuje" odpowiedni szczep bakterii, a tymczasem
| inne bakterie zeżrą organizm totalnie - to czy taki antybiotyk jest
| skuteczny, czy szkodliwy??
| Wtedy jego działanie określa sie jako selektywene :) Skądinąd pożądana
| cecha. Antybiotyk np. niszczy tylko wybrane szczepy nie naruszając flory
| bakteryjnej organizmu.

Problem leży w tym, że owa "selektywność" jest raczej
pojęciem-wytrychem. Otóż bowiem antybiotyk wykazuje inne właściwości,
jeśli stosuje się go in vivo, a inne jeśli in vitro. Zresztą -
antybiotyki jako takie poddawane są w organizmie procesowi metabolizmu,
a więc w sumie działają antybiotyki, jak i metabolity tych antybiotyków.
Mamy więc do czynienia już nie z prostą reakcją antybiotyk -jedna
(jeden rodzaj) bakteria, ale zespół metabolitów antybiotyku + antybiotyk
+ siły obronne organizmu -wiele (rodzajów) bakterii. Tym samym
działanie może być zupełnie inne. Metabolity antybiotyków mogą pobudzać
do różnych działań: niektóre mogą powodować reakcje bakteriostatyczne, a
inne niszczyć np. naturalną florę bakterii jelitowych.. spektrum działań
jest o wiele szersze - i, co ciekawe, raczej nie znane.
I tu leży problem: leczenie antybiotykami przypomina strzelanie na ślepo
z armaty do muchy: mucha faktycznie raczej zginie :)))


Brak mi wiedzy na ów temat, ale ZTCW zasadniczo w ulotkach od leków jest
podany czas osiagania przez lek maksymalnego stężenia we krwi i
utrzymywania sie go, wiec raczej owe procesy sa badane.  

| Ostatnie przypadki np. sepsy: czyżby antybiotyki okazały się NIESKUTECZNE?
| Co z tego, że są skuteczne, skoro pacjent umiera na sepsę?
| Rodzi się wtedy pytanie: czy są, czy nie są skuteczne? I co to jest
| "skuteczność" oraz jak się ją mierzy?

| Obawiam sie ze sepsa to bardziej złożony problem niż tylko "zwykle"
| zakażenie bakteryjne

W tym przypadku bardzo ciekawe: sepsa jest właśnie typowym zakażeniem
bakteryjnym, które przebiega ogólnoustrojowo - zakażenie układowe. Czy
"niezwykłość" ma polegać jedynie na tym, że nie można jej wyleczyć
antybiotykami?? Albo że leczenie antybiotykowe jest bardzo nieskuteczne?
Z czego wynika "ogólnoustrojowość" zakażenia?


Znowu cieżko mi sie wypowiadać bo nie jestem specjalistą od medycyny ale to
o czym piszesz to chyba raczej to posocznica która może współwystępować z
spesa ale nie musi. ZTCW spsa jest zakażeniem połączonym z "niewłaściwą"
reakcja układu immunologicznego.

  Słabo otwiera buźkę.
Witam.
Popękane brodawki, jak Pani słusznie zauważyła wiążą się z niedostatecznym otwieraniem buzi przez dziecko, a tym samym dużą trudnością w prawidłowym, odpowiednio głębokim przystawieniu dziecka do piersi.
Cóż można na to poradzić? W pierwszej kolejności proponuję do karmienia pozycję z pod pachy lub krzyżową, kiedy ma Pani pełną kontrolę nad główką dziecka. A drugą ręką, tą, która podtrzymuje pierś, ma Pani szansę wykonać pewien trik, polegający, na pociągnięciu bródki dziecka palcem wskazującym w dół, w momencie przystawiania. Powoduje to otwarcie buzi nieco na siłę, ale bywa skuteczne. Warto dziecku za każdym razem powtarzać "OTWóRZ", aby zapamiętało o co nam chodzi. Ponadto dobrze działa przy przystawieniu "zahaczenie" najpierw dolnej wargi i dziąsel o pierś, a następnie narzucenie główki dziecka jakby ruchem zawiasowym. To też umożliwia głębsze przystawienie. Staram się jak mogę opisać te czynności, ale nie wiem, czy to coś da...
Aby zrewidować sposób przystawiania i pozycję do karmienia zapraszam do zerknięcia do podanych linków.
http://www.laktacja.pl/in...=358&Itemid=113
http://www.laktacja.pl/in...=359&Itemid=113
W momencie poprawienia techniki przystawiania i podszkolenia dziecka w głębokim chwytaniu piersi, ból pojawia się tylko na początku karmienia, a później się zmniejsza. Prawidłowo przystawione dziecko nie powinno już pogłębiać istniejących zranień, a jego ślina ma działanie wręcz gojące. Pytanie czy przerwać karmienie z piersi i odciągać pokarm... To zależy, czy brodawki bardzo krwawią, bo jeśli przy okazji karmienia dziecko połyka dużo krwi, to może nią później wymiotować. Nie szkodzi ona dziecku bezpośrednio, ale krew to nie pokarm, a dziecko nie wampirek. Wtedy warto przerwać karmiene na 2-3 dni aż brodawki się podgoją. Jeśli jednak nie krwawią i dziecko czuje się dobrze, to po poprawieniu techniki (może jednak uda się Pani bez pomocy fachowca) można spokojnie karmić.
Radziłabym Pani robić na brodawki 3 razy dziennie okłady z naparu szałwii. Ma ona działanie przeciwbakteryjne i ściągające. Ma to zapobiegać rozwojowi bakterii na brodawkach i przeciwdziałać tym samym ich wniknięciu wgłąb piersi. Torebkę szałwii zalewamy szklanką wrzątku, a gdy przestygnie moczymy w niej gaziki i przykładamy na brodawki na 10 - 15 minut. Przed karmieniem zmywamy wodą, bo szałwia jest gorzka i dziecku może nie smakować.
Proponuję też raz dziennie obmywać piersi wodą z mydłem dziecięcym lub białym jeleniem. Tylko raz! Mydło wysusza skórę, ale raz dziennie usuwa obumarły naskórek i oczyszcza ranki.
POWODZENIA.
PS. Bardzo proszę o informację ile dziecko robi kupek na dobę i ile siusia!
  Salvia Divinorum
Zaraz zaraz. To temperatura "płomienia" jest inna w lufie i w blancie?


Nie znam się więc ci nie powiem,zdanie o SD mam już wyrobione,zwracam sie do tych co ługo palą marichuanę i myślą że po zapaleniu szałwi będzie fajnie.Nic z tych rzeczy, szałwia wprowadza w inny stan, nie odczuwa się wszystkiego tak wspaniale jak po MJ.Można się przerazić własnej bani etc, panuje niesamowity dezorient,ciężko opanować własne myśli i zamiary,

Jeśli macie zamiar to palić to tylko w miejscach gdzie nie ma ludzi bo ja popełniłem błąd że zapaliłem w centrum a później do domu na nogach i powiem szczerze że nie wiem co się działo podczas powrotu do domu.
Nie wiem co oczekujecie paląc MJ, ja oczekuje zawsze tego samego, spokoju, wyciszenia, zebrania własnych myśli w całość,SD to co innego, to już jest ostra jazda , przynajmniej ja tak miałem wczoraj.


zależy od człowieka i nastawienia - przedewszystkim. od sporego czasu zastanawiam sie nad działaniem pewnych substancji, roslin itp w tym przeboskiej Salvi :P osobiscie nie palilam jednak sporo znajomych ową szamańska roślinke probowało...



Po pierwsze skoro nie paliłaś nie nazywaj szałwi boskiej bo wcale taka nie jest to syf i tyle, to że używali jej szamani nie znaczy że jest wspaniałą.

z tego co zauważyłam - osoby które nastawiaja sie przed spaleniem tej roslinki na jakies magiczne doznania, przezycie czegoś "ponad" materią , czegoś czego na trzeźwo nie da sie ogarnąc- te osoby otrzymaja to.


Skąd wiesz skoro nie paliłaś? Uwież mi że panuje taki dezorient że te doznania nie są magiczne, czegoś co na trzeżwo nie da się ogarnąć , rozumiem że chodzi ci tu o MJ, owszem po Sensi nasza percepcja się poszerza i przy odrobinie umiejętności można wykorzystywać to tak by pozytywnie na nas wpływało.
Jednak po SD nie ma czegoś takiego, jest bombing i nic więcej, i to typowy bombing nie dla słabych psychicznie,

Ci którzy nastawiaja sie nazbyt na działanie ekstraktu przeważnie poprostu przeżywaja zawód... zaczyna sie krótkotrwałym smiechem i i dziwnymi odczuciami czy też brakiem czucia wzgledem własnego ciała.


śmiech faktycznie jest ale racja w moim przypadku był on krótki , zaraz po tem było oszołomienie , dezorient etc.

nie sadze zeby salvia zastąpiła mi MJ, przynajmniej z opini innych czuje ze nie byłabym w stanie ogarnąc takowego stanu na jaki jestem nastawiona, ya know? ;P


Nom ja właśnie byłem na szczęście w stanie ograrnąć to co szałwia zrobiła mi z głową a moja opinia co do SD nieco się zmieniła , wcześniej odziwo nie podziałała na mnie tak mocno , teraz zaś mnie zniszczyła na kilka godzin,

chociaz sądze ze warto jest spróbowac SD.. kto wie, moze jeszcze niedługo opisze Wam jakie ja miałam odczucia po spaleniu salvi........


NIeeee warto :P nigdy nie dam się już namówić ,wole sobie zajarać MJ.
  Controlled Labs Red Acid


Opis:

Co to za produkt

Suplement nasilający spalanie tkanki tłuszczowej

Krótka charakterystyka:

-Zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej

-Zwiększa wykorzystanie tłuszczu jako źródła energii

-Hamuje apetyt

-Zwiększa poziom energii i wytrzymałość

-Wzmagają termogenezę

Opis:

Red Acid Gen 2™ to suplement, którego zadaniem jest ułatwienie procesu redukcji tkanki tłuszczowej. Zawarte w nim składniki działają synergistycznie i wielopoziomowo: hamują apetyt, dodają energii, przyspieszają uwalnianie i spalanie tkanki tłuszczowej, wzmagają termogenezę oraz zwiększają wytrzymałość.

Mieszanka Red Sweat:

-Dwusiarczan tiamino-izomasłowy - związek o charakterze ergogenicznym (przyczynia się do zwiększenia ilości produkowanej energii), pozytywnie wpływający na wytrzymałość, siłę i skupienie podczas ćwiczeń o charakterze zarówno aerobowym jak i anaerobowym.

-Ewodiamina – aktywny alkaloid owocu Wu-ch*j-Yu, jednego ze składników Chińskiej tradycyjnej medycyny. W naszym organizmie nasila procesy rozpadu tkanki tłuszczowej i uwalniania kwasów tłuszczowych, przemienianych później w energię, wydalaną w postaci ciepła (termogeneza).

-Hordenina - amina powstająca z tyrozyny, wykazuje działanie podobne do efedryny

-Szałwia muszkatałowa – związki aktywne w niej zawarte wykazują działanie podobne do TSH (hormon stymulujący tarczycę) tym samym zwiększają produkcję T3 (hormon tarczycy odpowiedzialny za m.in.: tempo metabolizmu) oraz podnoszą aktywność cAMP (które wpływa na retencje azotu w organizmie).

-Ekstrakt z Kakao standaryzowany na zawartość kwasów tłuszczowych odpowiedzialnych m.in.: za aktywność systemu nerwowego oraz kontrolę pewnych przemian metabolicznych.

-Pokrzywa forskohli – forskolina zawarta w korzeniu tej pokrzywy swoim działaniem naśladuje adrenalinę, jednak w odróżnieniu od niej, nie pobudza centralnego układu nerwowego a tym samym pozwala uniknąć skutków ubocznych, takich jak podenerwowanie czy drgawki.

-Ekstrakt zielonej herbaty – eliminuje wolne rodniki

-Bioperine – wyciąg z pieprzu czarnego. Wzmaga diurezę, polepsza ukrwienie tkanek.

-Winpocetyna – rozszerza naczynia krwionośne w mózgu, poprawia przepływ krwi a tym samym dowóz tlenu i składników odżywczych oraz hamuje anormalne gromadzenie się płytek krwi, mogące zakłócić krążenie krwi lub spowodować wylew.

-Big Red - ekstrakt czerwonej papryki, zawiera kapsycynę, naturalny antyoksydant, wpływa na produkcje adrenaliny i noradrenaliny, związków ograniczających łaknienie, nasila termogenezę, przyspiesza metabolizm tłuszczy i węglowodanów.

-Ketony maliny - związki swoją budową przypominające kapsycyne i synefryne – hamują apetyt, wzmagają lipolizę oraz termogenezę

-Ekstrakt cordia salicifolia - drzewo występujące na terenie Brazylii. Jego owoce od dawna używane są w celu hamowania apetytu oraz regulacji pracy układu trawiennego.

Doskonale widać więc, że Red Acid Gen 2™ to produkt będący oryginalnym i efektywnym sposobem na przyspieszenie redukcji tkanki tłuszczowej.

Zalecane dawkowanie

W dni treningowe - jedna porcja (2 kapsułki) rano, razem ze śniadaniem, druga (2 kapsułki) 30 minut przed treningiem.

W dni nietreningowe, bierz jedną porcję (2 kapsułki) na rano, razem ze śniadaniem, drugą (2 kapsułki) w odstępie 5-6 godzin, razem z posiłkiem.

Skład

Porcja: 2 kapsułki

Ilość porcji w opakowaniu 60 (120kaps)

Zawartość w 1 porcji

Mieszanka Red Sweat Complex™:

Dwusiarczan tiamino-izomasłowy 150mg

Ewodiamina 50mg

Ekstrakt kakao 100mg

Hordenina 50mg

Mieszanka REDuction: 450mg

Szałwia muszkatałowa

Special Dark

Pokrzywa forskohli

Ekstrakt zielonej herbaty

Bioperine

Winpocetyna

Ekstrakt huperzia serrata

Mieszanka Red Slob:

Big Red 125mg

Ketony maliny 125mg

Ekstrakt cordia salicifolia 400mg
  Salvia officinalis
Szałwia (Salvia officinalis)
WŁAŚCIWOŚCI MAGICZNE

Używana do oczyszczania, szczególnie w przypadku gdy mamy do czynienia ze smutkiem i stratą. Podnosi zdolności umysłowe i przynosi mądrość. Używana do leczenia w saszetkach i jako kadzidło. Promuje mentalne, emocjonalne i fizyczne zdrowie, i długowieczność. Odpędza negatywną energię. Umieść blisko niej osobisty przedmiot osoby chorej i wykonuj wtedy rytuały lecznicze. Napisz życzenie na liściu szałwii i umieść go na trzy noce pod poduszką - jeśli śniłeś o swym życzeniu, stanie się ono prawdziwe; jeśli nie, zagrzeb liść w ziemi tak by żadne zło do ciebie nie przybyło. Zrób z szałwii miotłe by rzeczywiście wymieść z domu niechciane wpływy.

ZASTOSOWANIE LECZNICZE

Wewnętrznie stosuje się wyciągi z szałwii w stanach zapalnych błon śluzowych przewodu pokarmowego z jednoczesnym znacznym przekrwieniem. Zaleca się także w nadmiernej fermentacji jelitowej i towarzyszących bólach brzucha, wzdęciach, biegunkach i nudnościach, oraz osłabieniu perystaltyki spowodowanym skurczem jelit. Wodne wyciągi z szałwii podaje się wewnętrznie w nieżytach jamy ustnej, gardła i oskrzeli (np. przy anginie) oraz w kaszlu i utrudnionym odkrztuszaniu. Pomocniczo stosuje się w stanach przedcukrzycowych i w początkowych objawach cukrzycy, ale ze względu na słabe działanie głównie w mieszankach z innymi. Alkoholowe wyciągi z szałwii stosuje się z dobrym skutkiem w nadmiernej potliwości, głównie w gruźlicy, zbyt wielkiej pobudliwości nerwowej, nadczynności tarczycy oraz w niektórych zatruciach. Zaleca się tez jako leki pobudzające zbyt skąpe miesiączkowanie oraz w nadmiernej laktacji u karmiących matek. Bardzo często wyciągów wodnych używa się zewnętrznie do płukania w stanach zapalnych jamy ustnej, dziąseł i gardła. Napar szałwiowy: 1-2 łyżeczki liści zalać 1/2 szklanki wody wrzącej i naparzać pod przykryciem 10 minut. Odstawić na 10 minut i przecedzić. Pić 1-3 razy dziennie po 1/3-1/2 szklanki przed jedzeniem w nieżycie żołądka i jelit, biegunce, wzdęciach, nadmiernej laktacji. Dla pobudzenia apetytu zaleca się 1-2 łyżki naparu 2-3 razy dziennie na 30 minut przed posiłkiem. Kąpiel Szałwiowa: 100g ziela szałwii zmieszać z 25g liści babki oraz po 25g kwiatów rumianku i kwiatów lipy. Całość zalać 3-4 l wody wrzącej i odstawić pod przykryciem na 15 minut. Przecedzić do wanny wypełnionej w 1/3 wodą o temperaturze 37 stopni. Pozostałe zioła umieścić w płóciennym woreczku i zanurzyć w wannie. Czas kąpieli 15-20 minut. Następnie owinąć całe ciało prześcieradłem kąpielowym i odpoczywać około 30 minut. Stosować w różnych schorzeniach skórnych, jak pokrzywka, świąd, odleżyny, odmrożenia, nadmierne pocenie, miejscowe podrażnienia i zapalenie skóry oraz wysypki alergiczne.


  Zioła i jeszcze raz zioła.
Na forum prowadzinym przez Instytut Zoologii w Krakowie (wspominiałem już kiedyś, że korzystam z literatury jaką posiada biblioteka naukowa powyższego instytutu) zadałem pytanie czy prowadzą prace badawcze nad pokarmem dla królików i co z ziołami. Oto mój list jaki do nich skierowałem;

Witam,
chodzi oczywiście o króliki domowe a nie przemysłowe, (sprawa długości życia) ostatnio w sklepach zoologicznych pokazało się dość sporo mieszanek ziołowych dla królików. Skład mieszanek zaznaczony jest na opakowaniu -
mniszek,
cykoria,
babka,
mieta, krwawnik,
rumianek,
nagietek,
pokrzywa,
liść brzozy,
kora wierzbu.
Na opakowaniu jest informacja o podawaniu co drugi dzień 3 - 4 łyżki stołowe.

Z uwagi, iż niniejsze forum znajduje się na stronie instytutu mam pytanie do osób zajmujących się sprawami żywienia królików, czy podawanie ziół królikom domowym w takiej ilości jest potrzebne, czy zioła powinny być łączone w tej mieszance według jakiejś proporcji ( na zadane pytanie producent odparł, że zioła są mieszane według jego wiedzy i wiedzy innych hodowców. Nie podał jakie są proporcje ziół) Według mojego rozeznania każde zioło ma właściwości lecznicze, czy stosowanie ich w tak moim zdanie dużej ilości (chodzi o króliki miniaturki) może być szkodliwe?
W naturze zioła dla królika są zjadane w razie jego potrzeb o tym decyduje jego instynkt. W domowej hodowli o instynkcie nie możemy mówić aby był on w pełni zaostrzony, gdyby tak było królik domowy nie zjadał by trujących roślin doniczkowych a o takich zatruciach są informacje.
A więc jak jest naprawdę z tymi ziołami?

Na forum odpowieda pan Paweł Bielański naukowiec i autor kilku książek o królikach, poniżej odpowiedź jaka otrzymałem ;

Szanowni Państwo!
Na posty odpowiadam z lekkim poślizgiem, ale był nawał innych prac.

Dzikie króliki odżywiają się przede wszystkim trawami i ziołami. Dlatego też większość chwastów i ziół nadaje się dla nich doskonale. Karma, którą jedzą jest pokarmem niskokalorycznym dlatego muszą zjadać ją w naprawdę dużych ilościach, aby zaspokoić potrzeby organizmu. Jest to również pasza wysokowłóknista, a włókno jak wiadomo jest głównym źródłem energii dla bakterii bytujących w jelitach królika. Powoduje ono także szybkie przemieszczanie się treści pokarmowej wzdłuż jelit i ułatwia właściwe jej nawodnienie.
Niestety większość pasz sprzedawanych w sklepach dla królików miniaturowych to karmy wysokokaloryczne, wysokotłuszczowe, wysokobiałkowe i o niskiej zawartości włókna. Są to raczej mieszanki dla królików fermowych, które są przeznaczone na mięso w związku z czym mają szybko rosnąć. Konsekwencją karmienia przez długi czas króliczków taką paszą jest otyłość oraz wiele innych chorób żywieniowych.
Największe znaczenie w żywieniu królików mają takie zioła jak: mlecz zwyczajny, mniszek lekarski, komosa biała, pokrzywa zwyczajna, ostrzeń polny, nostrzyk żółty, komonica zwyczajna, wyka ptasia, perz, krwawnik pospolity, barszcz zwyczajny, tasznik pospolity, gorczyca polna, wrotysz pospolity (działa dietetycznie i odrobaczająco), szałwia, tymianek czy pięciornik gęsi. Niektóre z ziół są jednak dla królików zdecydowanie trujące np. psianka czarna, bieluń, lulek, szalej, naparstnica, zimowit jesienny.
Wszystkie zioła trzeba jednak stosować w umiarkowanych ilościach tym bardziej, że działanie ich na ten gatunek zwierząt nie zostało w pełni poznane. W literaturze naukowej jest bardzo mało opracowań na ten temat. Natrafiliśmy jedynie na opracowanie na temat rumianku, który dla królików jest rośliną obojętną i nawet w dużych ilościach nie ma żadnego wpływu na zdrowotność zwierząt. Kilka lat temu dr Gacek prowadził również badania nad dodatkiem do granulatu króliczego odpadów z Herbapolu. Stosował on 5% dodatek mieszanki ziołowej który znacznie podnosił walory smakowe paszy.
Udowodniono natomiast naukowo, że niewielki dodatek roślin ogrodowych majeranku, anyżu, kopru ogrodowego, kminku, cebuli, czosnku, pietruszki, mięty pieprzowej, lubczyka ogrodowego czy lawendy podnosi właściwości smakowe innych pasz, które dzięki temu są chętniej jedzone przez króliki. Niektóre z tych roślin mają również właściwości odkażające, a np. nalewkę z czosnku stosuje się powszechnie w Czechach jako środek zabezpieczający przed kokcydiozą.

Dorota Kowalska
Paweł Bielański

Myślę, że dla każdego opiekuna są tu zawarte cenne informacje w jaki sposób należy karmić nasze ukochane domowe króliki.
  Nadmierne pocenie można leczyć!
Nadmierne pocenie można leczyć!

Wyniki badania przeprowadzonego na 150 tys. amerykańskich gospodarstw domowych, opublikowane w 2004 r. wskazują, że na nadpotliwość cierpi 2,8% populacji. Schorzenie to wiąże się z obniżeniem komfortu życia, może utrudniać funkcjonowanie w otoczeniu, a w efekcie prowadzić do zaburzeń nerwicowych. Konsekwencją nadmiernego pocenia mogą być także problemy dermatologiczne: maceracja i pękanie naskórka, infekcje skóry (np. grzybica), choroby alergiczne (np. wyprysk potnicowy). Na szczęście nadpotliwość można skutecznie leczyć.

Specjaliści wyróżniają dwa rodzaje nadpotliwości: pierwotną i wtórną. Pierwotne nadmierne pocenie nie współistnieje z żadnym innym schorzeniem i najczęściej ograniczone jest do jednej lub dwóch powierzchni, na której występuje największa koncentracja gruczołów potowych (tj. stopy, dłonie, pachy i czoło). Nadpotliwością wtórną nazywany jest stan, w którym pocenie stanowi objaw jakiejś choroby (np. cukrzycy, nadczynności tarczycy, nowotworu, infekcji) lub jest symptomem zachwiania równowagi metaboliczno-hormonalnej organizmu, związanym z otyłością, menopauzą lub miesiączką. Nadpotliwość wtórna zazwyczaj dotyczy całego ciała i nasila się w nocy, a jej leczenie polega na zdiagnozowaniu i terapii choroby podstawowej.
W przypadku nadpotliwości pierwotnej ważne jest, aby ustalić fizjologiczną przyczynę dolegliwości, gdyż obecnie wiadomo, że istnieją dwa odrębne mechanizmy jej powstawania. W pierwszym z nich, przebiegającym z zaangażowaniem części mózgu zwanej korą obręczy, wydzielanie potu następuje w odpowiedzi na bodziec emocjonalny. Drugi rodzaj nadpotliwości wynika z nieprawidłowego funkcjonowania procesów termoregulacyjnych, w których podstawową rolę odgrywa ośrodek termoregulacji znajdujący się w innej części mózgu, w podwzgórzu. Biegnący od mózgu sygnał wydzielania potu przekazywany jest do gruczołów potowych poprzez włókna autonomicznego układu nerwowego, a neuroprzekaźnikiem pomiędzy nimi jest acetylocholina.
Podstawowym zaleceniem dla osób cierpiących na nadpotliwość pierwotną �typu termoregulacyjnego� jest unikanie ubrań i skarpet wykonanych ze sztucznych włókien oraz częste mycie ciała z użyciem mydeł antybakteryjnych (np. Protex, Spirial), które ograniczają liczbę bakterii skórnych odpowiedzialnych za rozkład potu i powstanie nieprzyjemnego zapachu. Wśród ziół właściwości przeciwpotowe mają: kora dębu, kora brzozy, mięta, liście orzecha włoskiego, szałwia i rumianek. Napary z tych ziół można dodawać do codziennej kąpieli w wannie, a w przypadku nadmiernego pocenia dłoni lub stóp, moczyć w nich ręce lub nogi przez 30 minut 2-3 razy w tygodniu.
W nadpotliwości termoregulacyjnej niekiedy pomaga jonoforeza, przywracająca prawidłową regulację autonomicznego układu nerwowego, a w hyperhydrozie emocjonalnej skuteczne okazać się mogą leki uspokajające, np. hydroksyzyna (Atarax) oraz psychoterapia.
Przy umiarkowanie nasilonej nadpotliwości pierwotnej, zarówno emocjonalnej jak i "termoregulacyjnej", poleca się stosowanie antyperspirantów. Występują one w postaci emulsji lub zasypek, zawierających sole glinu, formalinę, taninę lub kwas borny, działają ściągająco i czopują ujścia gruczołów potowych. W drogeriach dostępne są różne rodzaje antyperspirantów (inne do stosowania na dłonie, stopy lub pod pachami), których można używać nawet codziennie. Silniej działające antyperspiranty, które można kupić w aptece (Etiaxil, Antidral), przeznaczone są do stosowania 1-2 razy w tygodniu, i to wyłącznie pod pachami. Gdy powyższe metody nie skutkują, zaleca się podawane ogólnie leki antycholinergiczne (np. Bellapan), które osłabiają działanie neuroprzekaźnika - acetylocholiny. Należy pamiętać, że leki te mogą wywołać objawy niepożądane, wśród których najczęściej występuje: suchość w jamie ustnej, wzrost ciśnienia śródgałkowego oka, zatrzymanie moczu.
W niektórych przypadkach nadpotliwości termoregulacyjnej lub emocjonalnej zastosować można zastrzyki z toksyny botulinowej (Botox, Dysport), podawane podskórnie w 10-30 miejsc oddalonych od siebie o około 1 cm, uzyskując całkowite pokrycie powierzchni nadpotliwej. Toksyna botulinowa hamuje wydzielanie acetylocholiny, dzięki czemu następuje blokada zakończeń nerwowych gruczołów potowych zlokalizowanych w leczonym obszarze i zahamowanie wydzielania potu, trwające przez okres 6-12 miesięcy. Po tym czasie kurację należy powtórzyć. Zabieg na stopach wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, natomiast zabiegi wykonywane na dłoniach i pod pachami zazwyczaj nie wymagają znieczulenia. Objawy niepożądane pojawiające się po wstrzyknięciu toksyny botulinowej to: niewielka bolesność utrzymująca się przez kilka godzin, świąd, a w przypadku zabiegu na dłoniach także lekkie osłabienie sprawności ruchowej, trwające przez kilka dni.
W przypadkach bardzo nasilonej nadpotliwości dłoni, stóp lub pach rozważyć można opcję sympatektomii czyli operacyjnego przecięcia nerwów zaopatrujących wybrane gruczoły potowe.

Źródło:

farmaceutyki.com
  Lustro kolorów
No to tortur ciąg dalszy...

Niebieski na miejscu drugim (Mieszek, Beta) - wyzwanie stanowi właściwe wyrażanie życia wewnętrznego na zewnątrz. Odbywa się ono przede wszystkim przez słowo mówione, gestykulację i mimikę oraz twórcze formy wyrazu, takie jak: muzyka, plastyka, taniec itd. Jeżeli ktoś jeszcze nie odkrył swojego ulubionego środka wyrazu - pomoże mu w tym obcowanie z kolorem pomarańczowym.

Dysharmonia może uwidaczniać sie w dwojaki sposób:
- nie potrafimy zdefiniować, odpowiednio nazwać swoich uczuć - i wtedy wyrażamy tylko chaotyczne emocje poprzez nieprzemyślane działanie;
- dopuszczamy do siebie tylko wybrane emocje (przez filtr samooceny) i zamiast wyrażać siebie - powtarzamy tylko te opinie, które zasłyszymy w otoczeniu. Nieświadome poczucie winy i lęki przeszkadzają w widzeniu i przekazywaniu siebie takim, jakim się jest w istocie oraz w swobodnym wyrażaniu najgłębszych myśli, uczuć i potrzeb. Zamiast tego próbujemy zwalczyć je przeróżnymi słowami i gestami, pod którymi ukrywamy swoją prawdziwą istotę. Czyli w najprostszym przykładzie - zamiast odważyć się myśleć samodzielnie - powtarzamy tylko to, co powiadają wielkie autorytety i przejmujemy ich osądy za swoje.

Osoba może posługiwać się językiem albo zupełnie nie oszlifowanym i surowym, albo rzeczowym i chłodnym. Może występować jąkanie. Głos stosunkowo głośny, lecz słowa pozbawione głębszych treści.

W innym wydaniu osoba nadużywa słów i zdolności wyrazu do manipulacji bliźnimi lub próbuje zwrócić na siebie uwagę nieprzerwanym strumieniem słów.

Może się też zdarzyć, że osoba posiada głębokie poznanie wewnętrzne, ale ze strachu przed osądem innych lub przed izolacją - boi się nimi żyć i je wyrażać na zewnątrz. Ponieważ jednak poznania te naciskają, by je wyrazić - osoba może tworzyć spontaniczne wiersze, obrazy lub inne tego typu dzieła, które jednak bardzo niechętnie pokazuje innym.

Inny typ reakcji to zachowywanie zupełnej powściągliwości. I - albo osoba jest cicha, bojaźliwa i małomówna, albo mówi wyłącznie o nieważnych sprawach dotyczących swego życia zewnętrznego.
A jeśli już musi powiedzieć coś o tym, co naprawdę myśli i czuje - natychmiast robi się jej ucisk na gardle i głos zaczyna brzmieć w sposób wymuszony.

Czasem osoba sama nie wie, czego naprawdę chce. Nie ma dostępu do głosu swojej duszy i brakuje jej zaufania do swojej intuicji.

Może też pojawić się pewne zesztywnienie. Ramy, które sobie ktoś sam narzucił, w których się chowa i w których wyraża swoje możliwości - są bardzo ciasne, ponieważ dopuszcza jako rzeczywistość tylko świat fizyczny (lub jeden jedynie-słuszny, który sobie obrał drogą intelektualną).

Narządy, na które należy zwrócić uwagę - gardło, kark, szczęki, uszy, aparat głosu, tchawica, oskrzela, górny obszar płuc, przełyk, ramiona, tarczyca.

Jak można sobie pomóc?
- kontemplować niebieskie niebo bez chmur;
- kontemplować odbicie niebieskiego nieba w przejrzystej wodzie;
- słuchać muzyki bogatej w wysokie tony; również sakralnych i medytacyjnych tańców ze śpiewem oraz spokojnej muzyki New Age z półgłosowymi efektami dźwiękowymi;
- stosować kolor niebieski (i ewentualnie pomarańczowy - jeżeli sprawa się tyczy "niedoaktywności") w otoczeniu i ubiorze;
- kamienie szlachetne - turkus, chalcedon, akwamaryn;
- zapachy - szałwia i eukaliptus

Reasumując - kolor niebieski - związany z czakramem gardła - to pomost między naszym myśleniem i czuciem, między impulsami i reakcjami na nie. Poprzez niego wyrażamy wszystko to, co w nas istnieje - śmiech i płacz, uczucia miłości i radości, jak również strachu i wściekłości, nasze zamiary i pragnienia, podobnie jak nasze idee, poglądy oraz nasze postrzeganie światów wewnętrznych.
 



szałwia boska ceny
Szałwia ogrodowa ceny
szałwia biała
szałwia meksykańska
Szałwia ogodowa
szkodniki roślin larwy owadów
Szczecin logistyka
Szkoła Języka Angielskiego Rzeszów
Szczecin kamery
Szkocja nr komórki
Szczecin wojsko
szczeniaki z hodowli Bernardyny
Szkoła 25 Bydgoszcz
Szczepionki skojarzone
  • urzad prince2
  • 2222poznaF1 na ferie2222
  • kotB3y polodowcowe
  • lineage nieoficjalna
  • tapeta akwarium